Zainspirowana fioletami podpatrzonymi u Ferrou postawiłam dzisiaj na makijaż w odcieniach fioletu - nigdy nie myślałam, że w fiolecie mogę dobrze wyglądać - ale! Dotarły do mnie pocztą zamówione na allegro soczewki Discon w kolorze Jade Green (mam też parę niebieskich - Crystal Blue), które są dla mnie bardzo wygodne i lubię je nosić. Pomyślałam, że może z takim nietypowym kolorem oczu, fiolet na powiekach się zgra... No i jak? Miałam rację? (Wiem... brakuje zdjęcia z zamkniętym okiem, ale zaczęłam je przeglądać dopiero wieczorem i okazało się, że wszystkie zamknięte wyszły nieostre... ale myślę, że fiolet widać i da się ocenić czy jego połączenie z takim kolorem oczu jest korzystne)
W związku z tym, że dokonuję niniejszym prezentacji tychże soczewek i makijażu jaki spłodziłam, postraszę Was trochę swoim obliczem :D. Osoby starsze, nadwrażliwe, chore na serce i dzieci proszone są o odejście od monitorów :D.
Ponadto moje pytanie - wolicie, żebym trzymała się opisywania składów, czy taka casualowa notka też od czasu do czasu jest dobrym urozmaiceniem? Pozdrawiam Was ciepło, a w szczególności Ferrou, która zainspirowała mnie do przeproszenia się z fioletem :D.

