Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 października 2015

Ulubione szminki, pomadki i błyszczyki - moje kolory na jesień i zimę

Po przedwczorajszym poście pozostajemy w temacie ust! Przygotowałam dzisiaj dla Was zestawienie moich ulubionych kolorów na okres jesienno-zimowy! Czy znajdą się wśród nich także Wasi ulubieńcy? 

poniedziałek, 16 września 2013

Virtual - Mini lakier do paznokci - Barbie girl? :)

Na Spotkaniu Blogerek we Wrocławiu dostałyśmy paczuszki z produktami firmy Virtual, wśród których znalazło się między innymi takie lakierowe maleństwo, które nie ma nawet numerka, ale postanowiłam, że parę słów o nim skrobnę, ponieważ w poście o Tangle Teezerze dostrzegła go na moich pazurkach Rocherarae i w komentarzu zainteresowała się tym maluchem :).

Jest to lakier z serii mini z firmy Virtual - niestety cała seria jest beznumerkowa, więc jeżeli Wam się spodobał to trzeba po prostu spróbować wizualnie zapamiętać odcień ;). Kolor to taki typowy róż dla Barbie Girl :D, który jednakowoż bardzo ładnie prezentuje się na paznokciach ;). Miał całkiem niezłą trwałość - wytrzymał u mnie bez żadnych fanaberii 3 dni, w 4-tym dniu niestety nie zniósł mycia podłóg ;). Pomimo faktu, że buteleczka jest malutka - 5ml, a pędzelek dość krótki, to całkiem wygodnie się nim maluje. Lakier wysycha umiarkowanie szybko - dość przeciętnie. Pełne krycie osiąga niestety dopiero przy 2 grubszych lub 3 cieńszych warstwach, choć konsystencję ma całkiem przyjemną w aplikacji.

Lakiery mini to fajna alternatywa dla osób, które szybko nudzą się kolorami, ponieważ są niedrogie - około 3,99zł i mają niewielką objętość - 5ml, więc damy radę je zużyć prędzej niż nam zaschną/rozwarstwią się. Ogólnie to fajny produkt - przyda się na wyjazdy itp, kiedy nie chcemy brać "pełnowymiarowych" lakierów :). Nie jest to mój pierwszy lakier z tej serii i zazwyczaj byłam z nich zadowolona, więc mogę polecić - zasługuje na mocną czwórkę :).
 PLUSY:
- ładny odcień różu (w całej serii mini mamy do wyboru 40 kolorów lakierów)
- niezła trwałość czyli - u mnie - około 3 dni bez odprysków itp.
- czas wysychania dość przeciętny, niezbyt długi, ale też nie ekspresowy
- dość wygodny pędzelek - choć krótki
- dobra konsystencja lakieru - nie jest ani za rzadki ani za gęsty
- cena - 3,99zł

MINUSY:
- brak numeracji serii - ciężko znaleźć kolor, który miałyśmy wcześniej lub widziałyśmy u kogoś
- wymaga 2-3 warstw do pełnego krycia, co wydłuża czas schnięcia

OCENA OGÓLNA:
3+/6

Używacie takich mini lakierów do paznokci? Ja niedługo przetestuję w końcu zestaw czterech mini-Essiaków, które dostałam na Spotkaniu Wrocławskich Blogerek - jestem ich niesamowicie ciekawa, ale stan moich paznokci jest jeszcze daleki od ideału - katuję je odżywkami - mam nadzieję, że szybko uda mi się je "ogarnąć" i w końcu dostąpię tego zaszczytu posiadania Essie na pazurkach ;).



środa, 6 czerwca 2012

Virtual - Juicy Explosion - 32 Hot Kiss - błyszczyk

 PLUSY:
- kolor ładnie prezentuje się na ustach
- zapach gumy Donald :D
- ciekawe opakowanie
- nie lepi się
- przyjemnie wygładza i zmiękcza usta
- cena ok 13zł
- efekt tafli wody na ustach - bardzo ładnie błyszczy
 MINUSY:
- na aplikator nabiera się bardzo mało produktu, co wydłuża czas makijażu dość znacznie
- trwałość - około 1,5-2 godziny - właściwie normalna jak na błyszczyk, ale znam trwalsze ;)
 OCENA OGÓLNA:
4/6
Przede wszystkim dla cierpliwych - z tym nabieraniem produktu na aplikator jest niezła zabawa, bo co najmniej kilka razy trzeba pakować aplikator do opakowania, żeby pomalować całe usta. Daje bardzo ładny efekt tafli wody na ustach. Kolor nie do końca jest mój na pierwszy rzut oka, ale na ustach jest znacznie bardziej transparentny niż w opakowaniu. Trwałość ma typowo błyszczykową - przy jedzeniu i piciu dość szybko ucieka z ust, jednak dość równomiernie. Zapach gumy Donald przywołuje wspomnienia dzieciństwa :D. Ogólnie nie mam mu nic "grubszego" do zarzucenia oprócz aplikatora.
Dziękuję firmie Virtual za udostępnienie produktu do testów.


poniedziałek, 4 czerwca 2012

Virtual - Ideal Cover Make Up - Długotrwale kryjący podkład - 102 - Toffi

 PLUSY:
- bardzo przyjemny zapach
- odcień utrzymany w żółtych tonach
- przyjemny w nakładaniu, gładko się rozprowadza
- naturalne wykończenie
- długo utrzymuje się na twarzy
- krycie na poziomie średnim - nie robi efektu maski
- cena - ok. 13zł za 30ml produktu
 MINUSY:
- kolor Toffi nieco za ciemny dla mnie - chociaż myślę, że latem będzie lepiej
- trochę podkreśla suche skórki, wymaga kremu nawilżającego jako bazy
- za słabo matuje - nie trzyma w ryzach błyszczenia tak długo, jak bym sobie tego życzyła - zaledwie na około 2-3 godziny
- trochę się utlenia i ciemnieje na skórze
- design opakowania - nie w moim guście, wygląda "tanio"
- dziwnie skonstruowana nakrętka - podkład wylewa się do zagłębienia znajdującego się pod ujściem tubki
 OCENA OGÓLNA:
3/6
Pierwszym co nie do końca mi przypasowało w tym podkładzie był kolor - aktualnie za ciemny dla mnie (w dodatku utlenia się na buzi i jeszcze ciemnieje), ale myślę, że dam mu szansę, kiedy lato zawita u nas na dobre, bo bardzo podoba mi się to, że jest utrzymany w typowo żółtej tonacji. Największym minusem jest fakt, że jak dla mnie - za słabo matuje. Na tej właściwości tak naprawdę najbardziej mi zależy, a niestety na tym polu nie spisuje się najlepiej. Tym co uprzyjemnia stosowanie jest sympatyczny zapach produktu. Myślę, że spróbuję jeszcze się z nim zaprzyjaźnić, ale jak na razie nie do końca spełnia moje oczekiwania. Zdecydowanym plusem jest cena, która zwłaszcza dla mniej wymagających konsumentek będzie szczególną zachętą do zakupu. Wydaje mi się, że generalnie dziewczyny nie borykające się z nadmiernym błyszczeniem i suchymi skórkami będą raczej z niego zadowolone, pod warunkiem, że dobiorą dla siebie dobry odcień.
Dziękuję firmie Virtual za udostępnienie kosmetyku do testów, nie miało to wpływu na moją opinię.


wtorek, 15 maja 2012

Virtual - My Flower Moisturizing Lipstick - 137 Begonia - szminka nawilżająca


PLUSY:
- bardzo ładny kolor - delikatny róż, ładnie prezentuje się na ustach
- szminka miękka, lekko się rozprowadza
- krycie umiarkowane, bardziej koloryzuje usta delikatną poświatą różu z bardzo ładnym, prawie błyszczykowym połyskiem
- nie wysusza ust, a wręcz mam wrażenie, że je zmiękcza i troszkę jakby nawilża/natłuszcza i wygładza
- śliczny połysk
- schodzi z ust równomiernie i nie pozostawia po sobie nieestetycznego efektu
- nie zbiera się w "zmarszczkach" ust
- cena 13zł - ja jestem na tak :D
- bardzo przyjemny zapach

MINUSY:
- trochę "gimbusowskie" (if you know what I mean ;)) opakowanie :D
- trwałość średnia - jak to zwykle przy pomadkach, których rola ogranicza się do nadawania delikatnego koloru i połysku, a nie pełnego krycia - bez jedzenia i picia - około 2-3 godziny, ale tak jak napisałam - schodzi z ust równomiernie i nie zostawia nieestetycznego efektu

OCENA OGÓLNA:
4+/6
Zasługuje na taką ocenę przede wszystkim za to, że nie wysusza ust - zgodnie z obietnicą producenta, a chyba same wiecie, że to niestety jest przy szminkach częste. Jedyne czego mogłam się przyczepić to trwałość - bo na ustach pozostaje niedługo - jakieś 2-3 godziny (przy jedzeniu i piciu znacznie krócej), jednak nie jest to szminka należąca do długotrwałych. Do plusów zaliczam przyjemny zapach - ale nie kwiatowy - raczej owocowy, bardzo ładny odcień - zdecydowanie udany i pasujący do mnie. Z pewnością będę z przyjemnością używać tej pomadki, bo ładnie wygładza usta i daje wrażenie nawilżenia, co bardzo lubię.
Dziękuję firmie Virtual za udostępnienie kosmetyku do testów :).




wtorek, 17 kwietnia 2012

Siulka zapowiada, czyli co wkrótce na blogu...




Nowości od Virtual, czyli podkład Ideal Cover Make up - kolor Toffi, pomadka z upragnionej i wyczekiwanej serii My Flower - Begonia oraz błyszczyk Juicy Explosion - Hot Kiss.



Włosowe cudeńka z firmy Kemon z serii Hair Manya - fluid zapobiegający rozdwajaniu się końcówek Bye Bye Split End, pianko-żel nawilżający Volume Hidro i coś z nowej, nieznanej mi jeszcze linii AND - lakier do włosów Vamp Spray.




Kolejne produkty do włosów - tym razem ProSalon - mgiełka unosząca włosy u nasady Intensis Volume Hair Booster Mist, nawilżający tonik do włosów Intensis Hair Tonic, oraz płyn przeciwko wypadaniu włosów ProSalon Med.




Nowa paczucha od alledrogeria.pl, a w niej same dobroci - puder transparentny Paese, eyeliner w pięknym śliwkowym kolorze - Paese oraz, uwaga... cała masa róży do policzków Everyday Minerals - będzie cała masa swatchy!!!



Co nieco dla duszy - w końcu sama się skusiłam i zamówiłam woski do kominka aromaterapeutycznego ze znanej i lubianej firmy Yankee Candle - cudne zapachy, dam znać jak się spisują :).





Lakiery do paznokci z firmy Kleancolor, prześliczną mają paletę kolorów - aż nie mogłam się zdecydować! Są prześliczne, zwłaszcza te holograficzne!



Co myślicie o tym co zapowiada się na najbliższe tygodnie?
Macie swoich faworytów?
Które recenzje chciałybyście zobaczyć jako pierwsze?
I tak swoją drogą - co powiecie na kolejną zmianę wyglądu bloga? Teraz czuję się tutaj jakoś lepiej, poprzedni wydawał mi się smutny i trochę agresywny... Mnie się podoba - a Wam? :)

wtorek, 27 marca 2012

Virtual - My Flower Moisturizing Lipstick - czyli jak Virtual sprawił, że serce zabiło mi mocniej...

 Jak co dzień po zajęciach, weszłam na facebooka i zaczęłam przeglądać co tam u kogo słychać, czyli mój News Feed. Nagle moje oczy napotkały coś, co sprawiło, że moja kosmetyczna duszyczka wywinęła hopsa i wyszczerzyła się radośnie, a mianowicie... nowe pomadki Virtual My Flower. Absolutnie i stuprocentowo zachwycił mnie design, kolorystyka i nawiązanie do kwiatów, po prostu przepadłam... Muszę je mieć, najlepiej wszystkie :D. Poza tym - czyż nie prezentują się uroczo na tle layoutu mojego bloga? :D

A co Wy na to? Czy też przyprawiają Was o szybsze bicie serca?

 Flower Power – poczuj wiosnę z Virtual!
Naturalne kwiatowe pomadki My Flower  

Inspiracją nowej kolekcji pomadek My Flower marki Virtual są naturalne barwy kwiatów. Pomadki posiadają delikatną i kremową konsystencję a ich nazwy nawiązują do kwiatów. Piwonia, orchidea czy róża sprawiają, że usta stają się odpowiednio pełne, delikatne i powabne. 

 Pomadka My Flower Virtual łączy w sobie pielęgnację, delikatną kremową konsystencję i naturalne kolory. W skład kolekcji wchodzi 12 delikatnych i lśniących odcieni, w tym 3 klasyczne odcienie nude.
Lekka, kremowa konsystencja sprawia, że pomadka wyjątkowo długo utrzymuje się na ustach. Pomadka My Flower została wzbogacona w kompleks witamin oraz regenerujący olej z wiesiołka w wersji ECO, jeden z najcenniejszych olejów kosmetycznych. Olej z wiesiołka działa przeciwzapalnie, przeciwalergicznie i ochronnie. Dzięki odżywczym właściwościom pomadka My Flower doskonale pielęgnuje spierzchnięte i suche usta pozostawiając je idealnie nawilżone. Udoskonalona formuła nie zawiera parabenów.

Cena rekomendowana: 13,00 zł
dla mnie - BOMBA!

wtorek, 20 marca 2012

Virtual - Magic Nails - 404 - pękający lakier do paznokci

PLUSY:
- równomiernie i estetycznie pęka, robi typowy efekt crackle
- szybciutko wysycha i chyba przyspiesza wysychanie lakieru pod nim
- nawet jeżeli gdzieś się dziabnę paznokciem po pomalowaniu to tego nie widać - ten efekt wszystko maskuje, dlatego lubię pękacze :D
- bardzo długo się trzyma i nie ściera się na brzegu paznokcia
- nasycony kolor, na paznokciach pęknięcia takie jak kolor w butelce, efekt pękania tego nie zmienia (tak się dzieje w przypadku niektórych kolorowych pękaczy)
- łatwo dostępny - stoiska Virtual w pasażach itp.
- cena - około 11zł - przystępna
- bardzo wygodny pędzelek - troszkę szerszy niż standardowe, ale nie za szeroki
- idealna konsystencja - bardzo dobrze się nakłada
- wygląda fajnie zarówno na długich jak i krótszych pazurkach
MINUSY:
- brak
OCENA OGÓLNA:
6/6
Bardzo dobry lakier pękający - jestem w 100% zadowolona z pękaczy Virtuala. Mam do przetestowania jeszcze czerwony i opalizujący niebieski - ciekawa jestem czy spiszą się tak dobrze jak różowy - mam nadzieję, że tak :). Moda na pękacze już nieco spuściła z tonu, ale ja nadal bardzo lubię ten efekt, bo nawet jeżeli lakier odpryśnie, to praktycznie tego nie widać przez popękaną warstwę. Jestem ogromnie wdzięczna firmie Virtual, za to że miałam szansę się zapoznać z tym lakierem, bo naprawdę jest warty uwagi!
Aktualnie moje pazurki musiałam nieco skrócić, bo przebijały mi rękawiczki podczas grzebania w preparatach na anatomii :D.