Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapach. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Pachnący Post - Nastrojowe zapachy na romantyczny wieczór - McCall's Candles - Romance, Sunset Suede, Lilac

W obliczu zbliżających się Walentynek można byłoby oczekiwać postu z makijażem na walentynkową randkę - cóż... taki był plan. Pokrzyżował go jednak fakt, że mój aparat od miesiąca jest w serwisie i nadal nie wiem kiedy go odzyskam :(. W związku z tym postanowiłam, że mimo wszystko duch Walentynek na blogu zagości, ale w postaci nastrojowych zapachów od McCall's Candles, czyli wosków Romance, Sunset Suede i Lilac. Zapraszam do wirtualnego niuchania :D.

wtorek, 13 grudnia 2016

Pachnący Post - W tajemniczym klasztorze - Mc Call's Candles - Crushed Velvet

Dzięki współpracy z Pachnącą Wanną miałam okazję wypróbować kilka zupełnie nieznanych mi marek produkujących świece i woski zapachowe. Na blogu pojawiały się już (oprócz znanego mi wcześniej Yankee Candle) Goose Creek Candle, Kringle Candle oraz Colonial Candle, a tym razem przyszła pora na zupełną nowość zarówno w ofercie Pachnącej Wanny jak i w moim domu, a mianowicie McCall's Candles. Do przetestowania wybrałam świecę o obiecującej nazwie Crushed Velvet i dzisiaj opowiem Wam jakie zrobiła na mnie wrażenie.


środa, 16 listopada 2016

Pachnący Post - zimowe otulenie - Goose Creek Candle - Italian Winter

Zima zbliża się wielkimi krokami i zaznacza już swoje niechybne przybycie na termometrach i samochodowych szybach. Ta pora roku to czas, kiedy mam ochotę zagrzebać się pod ciepłą kołdrą z kubkiem herbaty i przeczekać do wiosny ;). Przełom jesieni i zimy to też okres gdy kolejne marki świec zapachowych wypuszczają swoje propozycje na ten mroźny czas. Za pośrednictwem Pachnącej Wanny w moim domu zagościła w związku z tym świeca Italian Winter od Goose Creek Candle, z którą zapoznam Was w dzisiejszym poście.


poniedziałek, 18 lipca 2016

Pachnący Post - Owoce leśne i guma balonowa - Goose Creek Candle - Moonlit Bloom

Kolejny wosk od Goose Creek Candle to prawdziwa gratka dla wielbicielek zapachów słodkich, ale nieprzeciętnych! Ostatnio pisałam o słonecznym wosku Day in the Sun, a dziś pora na zapach księżycowy, czyli Moonlit Bloom.


niedziela, 3 lipca 2016

Pachnący Post - Tak pachnie lato! - Goose Creek Candle - Day in the Sun

Wracam do Was po zakończonej (z sukcesem!) ostatniej sesji w życiu z bardzo letnim zapachowym akcentem od Goose Creek Candle. Chcecie wiedzieć jak według mnie pachnie lato? Pachnie dokładnie jak Day in the Sun!

środa, 4 maja 2016

Pachnący Post - Ideał mężczyzny - Goose Creek Candle - Burlwood & Oak

Woski i świece zapachowe to mój konik nie od dziś. Od momentu odkrycia Yankee Candle stale poszerzam swoją kolekcję zapachów i wychwytuję nuty, które odpowiadają mojemu nosowi. Na czele tej listy znajduje się kategoria "męska" z liderem w postaci drzewa sandałowego. Jeżeli gdziekolwiek wyczytam, że dany zapach zakwalifikowano jako "męski" - po prostu muszę go mieć. Tak było także w przypadku Burlwood & Oak od Goose Creek Candle, który pokochałam zanim jeszcze do mnie trafił...


niedziela, 17 kwietnia 2016

Pachnący Post - pierwszy raz z Kringle Candle - Mystic Sands, Dewdrops, Picket Fence

W kolejnej odsłonie Pachnącego Postu przedstawiam Wam moje pierwsze spotkanie z woskami zapachowymi Kringle Candle. Do przetestowania wybrałam trzy zapachy z nowej kolekcji dostępnej w Pachnącej Wannie, czyli Mystic Sands, Picket Fence i Dewdrops - jak się spisały? Zapraszam do czytania!


niedziela, 27 marca 2016

Pachnący Post - Goose Creek Candle - Butter Cookie, Maple Butter

Zapraszam Was dzisiaj na drugie blogowe spotkanie z woskami Goose Creek Candle, a mianowicie z Butter Cookie (Ciasteczka Maślane) oraz Maple Butter (Masło Klonowe). Poprzednio testowane zapachy (Hazelnut Cake i Holiday Rum Cake) wysoko postawiły poprzeczkę i przekonały mnie, że w kwestii jakości Goose Creek Candle prezentuje się wyśmienicie. Czy dzisiejsze dwa zapachy to potwierdzą?


niedziela, 20 marca 2016

Pachnący Post - Goose Creek Candle - Holiday Rum Cake, Hazelnut Cake

Witajcie w Pachnącym Poście! Dzisiaj na tapetę bierzemy dwa woski Goose Creek Candle z kategorii zapachów "spożywczych", czyli Holiday Rum Cake (Świąteczne Ciasto Rumowe) oraz Hazelnut Cake (ciasto Orzechowe). Czy woskom Goose Creek udało się pobić moich dotychczasowych ulubieńców - Yankee Candle?

sobota, 27 lutego 2016

Pachnący Post - konkurs z Pachnącą Wanną i pierwsze wrażenia z paczki ambasadorskiej!

Witajcie w pierwszym Pachnącym Poście! Jest to pierwsza okazja, by zdradzić Wam, że zostałam wybrana na jedną z ambasadorek sklepu internetowego Pachnąca Wanna :D. Kilka dni temu otrzymałam moją pierwszą paczkę ambasadorską i dzisiaj pokażę Wam co będę testować w ciągu najbliższych dni i tygodni :). Jeśli chcecie wiedzieć jakie zapachy wybrałam do przetestowania jako pierwsze to zapraszam do czytania i oglądania, a dla Was również znajdzie się coś ciekawego - konkurs z nagrodami sponsorowanymi przez Pachnącą Wannę!


wtorek, 17 marca 2015

Mohito - Lush EDP - kolejne zapachowe odkrycie z sieciówki!

Nie dalej jak w zeszłym roku pisałam Wam o moich perfumowych nabytkach z Zary, których z resztą z przyjemnością używam do dzisiaj. Odkąd przekonałam się, że sieciówki potrafią stworzyć całkiem przyjemne i trwałe kompozycje zapachowe, często buszuję po ichniejszych półkach z perfumami. Tym sposobem wpadłam na mojego nowego zapachowego ulubieńca, czyli wodę perfumowaną Lush z Mohito. Dzisiaj parę słów o niej :).

czwartek, 11 września 2014

Yankee Candle - Q3 Indian Summer - Jesień 2014

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, przybywam do Was z recenzjami zapachów z jesienniej kolekcji Yankee Candle "Indian Summer", które miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości goodies.pl. Jeżeli chcecie zapoznać się z moją opinią o jesiennych propozycjach zapachowych - zapraszam do dalszej części posta :).

piątek, 15 sierpnia 2014

Yankee Candle - Q3 Indian Summer - Jesień 2014 + konkurs na 1. urodziny goodies.pl

Do jesieni co prawda trochę czasu zostało - miejmy nadzieję, że pogoda pozwoli jeszcze trochę pocieszyć się latem, ale Yankee Candle wypuściło już jesienną kolekcję zapachów o przewrotnej nazwie "Indian Summer". Wczoraj dotarła do mnie przesyłka od goodies.pl, w której znalazły się wszystkie 4 zapachy z kolekcji, oraz jeden słodki zapachowy dodatek, który aż chciałoby się zjeść :D. Dzisiaj przedstawię Wam te nowe zapachy pokrótce, a pełną recenzję naskrobię po wypróbowaniu wszystkich wosków :D.
Zapraszam wszystkie Yankee-holiczki do czytania i udziału w fantastycznym konkursie na 1. urodziny goodies.pl! 

czwartek, 2 stycznia 2014

Woski Yankee Candle - aromatyczne podsumowanie roku 2013 - zapachowe hity i kity!



Początek Nowego Roku to okres podsumowań starego, więc dla wszystkich Zapachomaniaków, Yankeekrejzoli i Woskolubnych mam mój własny, osobisty ranking przetestowanych przeze mnie dotychczas 68 zapachów wosków Yankee Candle! Cieszycie się? :D

Większość moich wosków pochodziła ze współpracy z Goodies.pl i miałyście okazję czytać o nich co tydzień w serii postów pt. Pachnący Piątek z Goodies.pl. Znalazło się jednak także kilka gagatków, które zakupiłam sama i one również weszły do dzisiejszego rankingu :).

Zapraszam do czytania!


Złota Piątka
Czyli zapachy, które chętnie przygarnęłabym w postaci dużego słoja i tak zapewne się stanie :).





Uwielbiam...
Czyli zapachy, które bardzo wpadły mi w nos i chętnie do nich wracam :).
Pod każdą nazwą jest link do odpowiedniego posta na blogu, w którym opisywałam dany zapach.
Statystycznie rzecz ujmując - 36 z 68 przetestowanych zapachów bardzo polubiłam - do tego stopnia, że mogę nazwać je swoimi ulubieńcami :).




Czasem lubię, czasem nie...
16 zapachów z 68 przetestowanych, to kompozycje, co do których mam mieszane uczucia - czasami z chęcią zapalam te woski, a czasem działają mi na nerwy ;).



Nie polubiłam...
16 kompozycji z 68 przetestowanych to zapachy, których nie polubiłam - ze względu na rodzaj nut zapachowych, albo na słabą intensywność samego wosku (tak było w przypadku A Child's Wish, który poza tym jest prześlicznym zapachem, tylko trzeba go wąchać niemalże mocząc nos w wosku :( ).

A Wy macie swoją Złotą Piątkę zapachów Yankee Candle? 
Chętnie poczytam które kompozycje przypadły Wam najbardziej do gustu - być może wypróbuję je w przyszłości :D.




piątek, 27 grudnia 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - Żar tropików

Witajcie poświątecznie! Z pełnym brzuszkiem zabieram się do ponownego ogarnięcia bloga - możecie się spodziewać, że w styczniu na pewno będzie się działo znacznie więcej niż w ostatnich tygodniach ;).
Mam dla Was również przygotowane bardzo fajne rozdanie, na które zaproszę Was 1 stycznia - na dobry początek Nowego Roku!

Tymczasem, po świątecznym lenistwie zapraszam Was na egzotyczny wyjazd rodem z serialu Żar Tropików, czyli ostatni w tym roku Pachnący Piątek z Goodies.pl! Ktoś jeszcze pamięta ten serial? :D


Podróż w tropiki fundują woski:
- Turqoise Sky - Turkusowe niebo
- Black Coconut - Czarny kokos
- Bahama Breeze - Poczuj Bahama

 Yankee Candle - Turquoise Sky
Zapach, który dołączył do grona ulubieńców, ponieważ niesie delikatnie męską nutę - tak, tak - zawiera piżmo ;). Właściwie z niebem to mi się jakoś nie kojarzy. Raczej z wieczornym spacerem po plaży w świetle księżyca, w ciepłą letnią noc... Mmm... rozmarzyłam się ;). Kompozycja perfumowa, nasycona i pięknie wypełniająca pomieszczenie. Na dzień odrobinę zbyt ciężka, ale na wieczór - idealna!
 Yankee Candle - Black Coconut
Kolejny ulubieniec, bo znowu pachnie facetem, a o dziwo - prawie w ogóle nie czuję kokosa! Moim zdaniem jest to kompozycja bardzo perfumowa, wieczorowa, głęboka, ciepła, otulająca - jeden z idealnych zapachów na wieczór we dwoje ;). Ten wosk będzie stałym bywalcem w moim kominku, tego jestem pewna!
Yankee Candle - Bahama Breeze
Zmiana klimatu - witamy drinki z palemką ;). Pomimo faktu, że jest to kompozycja owocowa, to jednak nie drażni mnie, a wręcz muszę przyznać, że się z nią polubiłam. Trochę przypomina mi coroczne edycje letnie perfum firmy Escada. Wydawało mi się, że zapach będzie przewidywalny, ale ujął mnie swoim perfumowym, bardziej niż owocowym, charakterem. Będzie świetny na lato!


piątek, 20 grudnia 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - W moim ogrodzie...

Zapachowo temat świąt na blogu został już chyba wyczerpany, więc pora - na przekór wszechobecnej świątecznej aurze, powrócić na chwilę do lata i letniego ogrodu :D.
Dla tych wszystkich z Was, które nie miały okazji zapoznać się ze świątecznymi propozycjami od Yankee Candle, zapraszam do poprzednich Pachnących Piątków z Goodies.pl z ich udziałem:
- Snowflake Cookie, Season of Peace, Merry Marshmallow, Christmas Memories
- Spiced Orange, Sparkling Cinnamon, Cranberry Ice
- Red Apple Wreath, Snow in Love, Christmas Cookie, Sugared Apple
- Mandarin Cranberry, Salted Caramel, Cinnamon Stick
Natomiast te z Was, które już mają trochę ponad uszy świąt, choć jeszcze się nawet dobrze nie zaczęły, zapraszam na wycieczkę W moim ogrodzie...


A cóż takiego w moim ogrodzie pomimo zimy wyrosło? :)
- Garden Sweet Pea - Słodki groszek
- Lilac Blossoms - Kwiat bzu
- Honey Blossom - Miodowe kwiecie
Yankee Candle - Garden Sweet Pea
Uwielbiam zapach groszku pachnącego!!! To kolejny - po bzie, zapach mojego dzieciństwa <3. Jeżeli dorzucić do tego gruszki i frezje, to jest to po prostu odzwierciedlenie zapachów, które pamiętam z czasów kiedy jeszcze nie sięgałam głową ponad stół hehe :D. Ten wosk z pewnością będzie jednym z moich ulubieńców, szczególnie wczesnym latem!
Yankee Candle - Lilac Blossoms
Zapach bzu kojarzy mi się z beztroskim dzieciństwem, łażeniem po drzewach i kąpaniem w jeziorze. Musi być słodki, ale delikatny, tak jak drobniutkie bzowe kwiatuszki. Niestety - chyba po raz pierwszy, Yankee Candle dało ciała. Ja tu nie czuję bzu... to jest jakieś lawendowo-nieokreślone coś, co po ślunsku brzmiałoby "to łone", ale na pewno "to łone" nie leżało koło bzu nawet. Nie wiem czy mój nos po prostu tego nie czuje, być może jestem nadwrażliwa na zapach lawendy, za którym nie przepadam, ale na moje nieszczęście miłości z bzowym woskiem nie będzie.
Yankee Candle - Honey Blossom
Intensywny, kwiatowo-perfumowy zapach, który trafia w mój gust, bo gdzieś tam głęboko ukrywa w sobie nutę przypominającą mi perfumy Cacharel Scarlett, które bardzo lubię :). Ogólnie podobają mi się kwiatowe i perfumowe kompozycje w wykonaniu Yankee Candle, więc można było się spodziewać, że również Honey Blossom przypadnie mojemu noskowi do gustu :). Zapach jest dość intensywny, więc warto podzielić go nawet na 4 części, bo u osób bardziej wrażliwych na zapachy może spowodować ból głowy. Dla mnie - jeden z fajniejszych kwiatowych wosków od YC.


niedziela, 15 grudnia 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - Sny podlotków pełne marzeń

Witam Was dzisiaj z małym poślizgiem w Pachnącym Piątku z Goodies.pl, choć dzisiaj już niedziela hehehe :D! Przepraszam za tą drobną obsuwę - miałam gościa z zagranicy, z którym nie widziałam się aż 4 lata i w końcu zdecydował się odwiedzić Polskę! Same rozumiecie, że Polska gościnność nie pozwoliłaby mi zostawić gościa na rzecz pisania bloga, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - zaległy 13-piątkowy post o zapachach Yankee Candle już jest!
Nazwy dzisiejszych zapachów przypomniały mi pewną bardzo ważną dla mnie piosenkę zespołu, na którym się wychowałam czyli Starego Dobrego Małżeństwa, a mianowicie - Opadły Mgły. Znacie? Lubicie? :D



Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń - ten fragment tekstu skojarzył mi się z nazwami wosków, które chciałabym Wam dzisiaj przedstawić:
- A Child's Wish - Dziecięce marzenie
- Loves Me, Loves Me Not - Kocha, nie kocha
- Lemon Lavender - Cytrynowa lawenda - bo lawenda to w aromaterapii zapach, który pomaga w zasypianiu :D
Yankee Candle - Loves Me, Loves Me Not 
Stokrotka na opakowaniu tego wosku nie znalazła się przypadkiem, ponieważ zapach ten zdecydowanie kojarzy się z nagrzaną słońcem łąką pełną tych ślicznych kwiatuszków :). Bardzo prawdziwa i udana kompozycja, która idealnie oddaje zielony, świeży zapach stokrotek i ich łodyżek po zerwaniu. Kojarzy mi się z pleceniem wianków ze stokrotek w dzieciństwie :D. Śliczny, świeży zapach - bardzo go polubiłam :).
Yankee Candle - A Child's Wish
Bardzo ładna kompozycja, która niestety bardzo słabo pachnie :(. Żałuję, że woskowi brakuje intensywności charakterystycznej dla większości produktów Yankee Candle. Być może trafił mi się akurat egzemplarz o mniejszym nasyceniu olejków eterycznych, ale nawet po dodaniu porcji wosku (w rezultacie spaliłam na raz prawie cały, a zazwyczaj zużywam 1/4 na jedno palenie) zapach nie stał się bardziej intensywny. Mimo wszystko jako kompozycja jest to zapach udany - delikatnie kwiatowy, świeży i sielski. Myślę, że spróbuję kiedyś dać mu szansę i kupię jeszcze jeden egzemplarz, bo z pewnością gdyby nie bardzo słaba intensywność, stałby się jednym z ulubieńców.
Yankee Candle - Lemon Lavender
Lawenda nie należy do moich ulubionych zapachów, a tym bardziej nie należy do nich cytryna, więc jak możecie się spodziewać, ta kompozycja nie przypadła mi zbytnio do gustu. Myślę, że zostawię ten wosk w szafie, bo lawenda to dobry odstraszacz na mole :D. Raczej nie zagości już więcej w moim kominku, chyba że będę miała problemy z zasypianiem ;). Jednak fankom lawendowych i cytrynowych zapachów mogę polecić, bo jakościowo jest to dobry wosk o intensywnym zapachu.

piątek, 6 grudnia 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - Santa Claus is Coming to Town!



W dzisiejszym Pachnącym Piątku z Goodies.pl pozostajemy w świątecznym klimacie, który wprowadził się już jakiś czas temu na bloga w związku z tym, że chciałyście jak najszybciej poznać świąteczne propozycje Yankee Candle. A skoro dzisiaj mamy 6 grudnia, to temat muzyczny dość oczywisty! Santa Claus is Coming to Town! Dostałyście już prezenty od brodatego gościa w czerwonym? :D



 Dzisiejsze Mikołajki upłyną nam wśród aromatów:
- Mandarin Cranberry - Mandarynka i żurawina
- Salted Caramel - Słodko-słony karmel
- Cinnamon Stick - Laska cynamonu

 Yankee Candle - Mandarin Cranberry
Aromatyczny romans mandarynki i żurawiny. Jak możecie się spodziewać, podeszłam do niego sceptycznie, bo mandarynka to jednak cytrus, a cytrusy u mnie są fuj :D. Na szczęście mandarynka jest tu zbalansowana słodkim aromatem żurawiny oraz przyprawami, które wydobywają z niej ciepłe nuty świątecznego koktajlu. Po raz kolejny zatriumfuje tu moja Mamusia, której ten zapach bardzo przypadł do gustu i chętnie mi go podprowadzi przy najbliższej okazji ;). Jeśli chodzi o mnie - nie będę się wzbraniać przed tym zapachem, pomimo mandarynkowego wkładu - uważam, że to niezła kompozycja ;).
  Yankee Candle - Cinnamon Stick
Zapach prosty i konkretny - to najzwyczajniej w świecie cynamon. Dla amatorów zapachu tej przyprawy z pewnością ten wosk będzie nie lada gratką. Ja osobiście lubię zapach cynamonu, więc wosk przypadł mi do gustu, choć zapach mógłby mieć dodatkowo jakąś głębię - jest troszkę zbyt płaski, jednowymiarowy, ale tak czy inaczej - bardzo przyjemny :).
 Yankee Candle - Salted Caramel
Zapach całkowicie odmienny od wszystkich pozostałch wosków Yankee Candle jakie kiedykolwie miałam, chyba najciekawszy i najbardziej zaskakujący. Dziwak, ale pociągający swoją oryginalnością. Chce się go wąchać, aby przekonać się w końcu, co bardziej w nim czuć - nuty słone czy słodkie. Moim zdaniem słodkość ustępuje i rodzi się mieszanka, która przypomina mi zapach... słonych paluszków :D.


piątek, 29 listopada 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - Driving Home for Christmas


Witajcie Kochani! Świąteczna aura nieco przedwcześnie wkrada się na bloga, ale też do mojego serducha, więc wszystko jest jak najbardziej na miejscu! Delektuję się właśnie pięknym zapachem ciepłego cynamonu, a z głośników płynie utwór, który niezmiennie od lat wzrusza mnie w świątecznym okresie, czyli Chris Rea Driving Home for Christmas.
Dzielę się więc z Wami tym pięknym utworem oraz cudnymi świątecznymi zapachami w tym Andrzejkowym Pachnącym Piątku z Goodies.pl! 



Woski, które testowałam w tym tygodniu to:
- Spiced Orange - Korzenna pomarańcza
- Cranberry Ice - Żurawinowy lód
- Sprakling Cinnamon - Migoczący cynamon
A ich robocza nazwa w ankiecie, w której głosowaliście na kolejność pojawiania się zapachów w Pachnących Piątkach to Świąteczne przyprawy i owoce.


Yankee Candle - Spiced Orange
Po raz pierwszy zapach cytrusów nie działa mi na nerwy! Taką świąteczną pomarańczę zapraszam do swojego domu na bożonarodzeniowy czas. Moja Mama, która lubi cytrusowe zapachy z pewnością doceni ją jeszcze bardziej, ale nawet taki cytruso-hejter jak ja jest w stanie dostrzec ciepło i przyjemne nuty w tym zapachu! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą kompozycją pomarańczy i przypraw. Jest to zapach dość intensywny, więc polecam palenie w mniejszych ilościach na raz - 1/4 wosku wystarczyła by po godzinie aromat rozniósł się po całym mieszkaniu :).

Yankee Candle - Sparkling Cinnamon
Czy ktoś piecze cynamonowe ciasteczka?! Mniam!!! Jeżeli spodziewacie się, że Sparkling Cinnamon jest płaskim, przyprawowym zapachem, to jesteście w ogromnym błędzie! Bardziej "typowo" cynamonowym zapachem jest Cinnamon Stick, natomiast tutaj mamy przepyszny, ciepły aromat pieczonego cynamonu, jaki roznosi się po domu przy okazji pieczenia szarlotki czy cynamonków. To zapach stoiska Cinnabon (polecam - mniamuśne wypieki!), obok którego nigdy nie przechodzę obojętnie <3. Obłędny!

Yankee Candle - Cranberry Ice
Zapach soku żurawinowego z lodem przypominający aromat mojego ulubionego drinka, który zawiera ten składnik, a mianowicie - Cosmo - mniam! Cranberry Ice jest słodki, ale jednocześnie orzeźwiający, kwaskowaty - przyjemnie wyważony, wcale nie tak oczywisty jak wydawało mi się wąchając go na zimno. Przyjemniaczek, choć chyba bardziej kojarzy mi się jednak z latem niż zimą - no wiecie - drinki z palemką i te sprawy :D.

Zostawiam Was z zapachami, a sama zaczynam przygotowywać moją kreację na przebieraną imprezę Andrzejkową <3. Mieszkańcy Zabrza - uważajcie na Węża, który wieczorem wypełznie na ulice w drodze na imprezę "Obudź w sobie zwierzę!" - to prawdziwa jadowita bestia! Hehehe :D.

Sto lat dla wszystkich Andrzejów! :D

piątek, 22 listopada 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - Spice up your life!


Witam Was w Pachnący Piątek z Goodies.pl! Nazwa robocza dzisiejszego Pachnącego Piątku brzmiała Kuchenne Rewolucje, ale szukając inspiracji do tematu muzycznego, który miał nam dzisiaj towarzyszyć wpadłam na hit Spice Girls sprzed ładnych paru lat - Spice Up Your Life, który idealnie wyraża przyprawowy charakter mojego dzisiejszego aromatycznego posta :D. No to do dzieła! Przyprawmy swoje życie! :D


Smakowici bohaterowie w dniu dzisiejszym to:
Macie ochotę na kuchenne rewolucje w wydaniu aromatycznym? :D
Yankee Candle - Macintosh Spice
Czy ktoś piecze szarlotkę ?? Cudny zapach szarlotki na ciepło z lodami, cynamonem i bitą śmietaną roznosi się po pokoju i powoduje u mnie niepohamowany ślinotok - mniam! :D Idealny zapach na jesień i zimę - ciepły i domowy. Naśladowcą tego aromatu jest linia kosmetyków Farmona Sweet Secret - Szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem  z tą różnicą, że w Macintosh Spice szarlotka jest znacznie bardziej "prawdziwa" - więc jeżeli znacie zapach tych produktów i przypadł Wam do gustu to Macintosh Spice też z pewnością Wam się spodoba :). Wskakuje na listę ulubieńców, zwłaszcza jesienno-zimowych!
Yankee Candle - Honey&Spice
Nie wyczuwam w nim zbyt wiele miodu, ale to dobrze, bo za miodowym zapachem nie przepadam. Mieszanka przypraw użytych w tej kompozycji sprawia, że dla mnie jest to bardziej aromat perfumowy niż jedzeniowy - za co ma u mnie dużego plusa, bo takie właśnie zapachy lubię. Podobno przypomina kompozycję Brise Cosy Moments - jeszcze tego nie sprawdzałam osobiście, ale spotkałam się na blogach z tym porównaniem. Prawdę mówiąc nie potrafię wyodrębnić w nim obiecanych nut trzciny cukrowej, choć czuję cynamon... Zapach kakao również gdzieś mi umyka, ale z pewnością ten zapach jeszcze u mnie zagości, więc będzie okazja by dokładniej się w niego wwąchać :D.
Yankee Candle - Paradise Spice
Suszone banany, pomarańcze, trochę wanilii i... anyż. No czemu ten anyż?! Gdyby nie on to zapach ten - nawet pomimo pomarańczy, byłby dla mnie całkiem przyjemny. Niestety za zapachem anyżu nie przepadam, a przebija się on dość mocno przez najintensywniejszy w tej kompozycji aromat bananów. Zapach słodko-przyprawowy, o średniej intensywności - do moich ulubieńców nie należy, ale moja Mama pewnie zostanie jego fanką ;).

PRZYPOMINAJKA
Przypominam, że do 25. listopada do godziny 18.00 trwa Olejkowe rozdanie z Bielendą!

Zapraszam Was do udziału :)