Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wosk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wosk. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lipca 2017

Pachnący Post - Żeglarz w pełnej krasie - Goose Creek Candle - Lost At Sea - świeca zapachowa

Lubicie zapachy świeże, a przy tym męskie? To mam dla Was dzisiaj nie lada gratkę od Goose Creek Candle - świecę zapachową Lost At Sea. To męskie Dolce Gabbana - Light Blue w postaci świecy - krótko mówiąc, przepadłam z kretesem!

sobota, 1 kwietnia 2017

Pachnący Post - Wizyta w tartaku - Colonial Candle - Savannah Moss

Percepcja zapachu to sprawa bardzo indywidualna i tak to już bywa, że jednym dany zapach podoba się bardziej, innym - mniej. Dzisiaj przyszła pora na zapach, który nie do końca trafił w moje gusta, a mianowicie wosk Colonial Candle - Savannah Moss.

poniedziałek, 20 marca 2017

Pachnący Post - Żegnaj zimo, witaj wiosno! - Goose Creek Candle - Fireflies - Snow Covered Bridge, Wildest Dreams

Zima nie jest moją ulubioną porą roku i będę ją żegnać bez żalu już jutro, witając pierwszy dzień wiosny. Zainspirowana zbliżającą się w kalendarzu datą 21. marca postanowiłam, że dziś przedstawię Wam dwie propozycje zapachowe od Goose Creek Candle - jedną na pożegnanie zimy - Snow Covered Bridge, a drugą na powitanie wiosny - Wildest Dreams. Zapraszam do czytania!

poniedziałek, 13 lutego 2017

Pachnący Post - Nastrojowe zapachy na romantyczny wieczór - McCall's Candles - Romance, Sunset Suede, Lilac

W obliczu zbliżających się Walentynek można byłoby oczekiwać postu z makijażem na walentynkową randkę - cóż... taki był plan. Pokrzyżował go jednak fakt, że mój aparat od miesiąca jest w serwisie i nadal nie wiem kiedy go odzyskam :(. W związku z tym postanowiłam, że mimo wszystko duch Walentynek na blogu zagości, ale w postaci nastrojowych zapachów od McCall's Candles, czyli wosków Romance, Sunset Suede i Lilac. Zapraszam do wirtualnego niuchania :D.

wtorek, 13 grudnia 2016

Pachnący Post - W tajemniczym klasztorze - Mc Call's Candles - Crushed Velvet

Dzięki współpracy z Pachnącą Wanną miałam okazję wypróbować kilka zupełnie nieznanych mi marek produkujących świece i woski zapachowe. Na blogu pojawiały się już (oprócz znanego mi wcześniej Yankee Candle) Goose Creek Candle, Kringle Candle oraz Colonial Candle, a tym razem przyszła pora na zupełną nowość zarówno w ofercie Pachnącej Wanny jak i w moim domu, a mianowicie McCall's Candles. Do przetestowania wybrałam świecę o obiecującej nazwie Crushed Velvet i dzisiaj opowiem Wam jakie zrobiła na mnie wrażenie.


środa, 16 listopada 2016

Pachnący Post - zimowe otulenie - Goose Creek Candle - Italian Winter

Zima zbliża się wielkimi krokami i zaznacza już swoje niechybne przybycie na termometrach i samochodowych szybach. Ta pora roku to czas, kiedy mam ochotę zagrzebać się pod ciepłą kołdrą z kubkiem herbaty i przeczekać do wiosny ;). Przełom jesieni i zimy to też okres gdy kolejne marki świec zapachowych wypuszczają swoje propozycje na ten mroźny czas. Za pośrednictwem Pachnącej Wanny w moim domu zagościła w związku z tym świeca Italian Winter od Goose Creek Candle, z którą zapoznam Was w dzisiejszym poście.


środa, 5 października 2016

Pachnący Post - Wild Iris, Topaz Waters, Pink Cherry Blossom - samplery Colonial Candle - po raz pierwszy - czy będą kolejne?

Choć doświadczenie ze świecami i woskami zapachowymi mam już spore, to samplerów nie zdarzyło mi się próbować nigdy wcześniej. Okazja nadarzyła się dzięki współpracy z Pachnącą Wanną i w moje ręce trafiły trzy egzemplarze świec Colonial Candle właśnie w postaci samplerów. Jak się spisały i czy zaproszę je jeszcze do swojej kolekcji? O tym w dzisiejszym poście.


wtorek, 20 września 2016

Pachnący Post - Ostatnie tchnienie lata - Colonial Candle - Tahitian Plumeria

Lato minęło zdecydowanie za szybko - nie sądzicie? Są jednak różne sposoby na przywołanie go jeszcze choć na chwilę, a jednym z moich ulubionych są oczywiście świece zapachowe. Dzisiaj przedstawię Wam świecę nowej dla mnie marki dostępnej w Pachnącej Wannie - Colonial Candle, o egzotycznym zapachu Tahitian Plumeria, czyli pięknego kwiatu z tropikalnych wysp, który zdecydowanie pachnie latem!


poniedziałek, 18 lipca 2016

Pachnący Post - Owoce leśne i guma balonowa - Goose Creek Candle - Moonlit Bloom

Kolejny wosk od Goose Creek Candle to prawdziwa gratka dla wielbicielek zapachów słodkich, ale nieprzeciętnych! Ostatnio pisałam o słonecznym wosku Day in the Sun, a dziś pora na zapach księżycowy, czyli Moonlit Bloom.


niedziela, 3 lipca 2016

Pachnący Post - Tak pachnie lato! - Goose Creek Candle - Day in the Sun

Wracam do Was po zakończonej (z sukcesem!) ostatniej sesji w życiu z bardzo letnim zapachowym akcentem od Goose Creek Candle. Chcecie wiedzieć jak według mnie pachnie lato? Pachnie dokładnie jak Day in the Sun!

środa, 4 maja 2016

Pachnący Post - Ideał mężczyzny - Goose Creek Candle - Burlwood & Oak

Woski i świece zapachowe to mój konik nie od dziś. Od momentu odkrycia Yankee Candle stale poszerzam swoją kolekcję zapachów i wychwytuję nuty, które odpowiadają mojemu nosowi. Na czele tej listy znajduje się kategoria "męska" z liderem w postaci drzewa sandałowego. Jeżeli gdziekolwiek wyczytam, że dany zapach zakwalifikowano jako "męski" - po prostu muszę go mieć. Tak było także w przypadku Burlwood & Oak od Goose Creek Candle, który pokochałam zanim jeszcze do mnie trafił...


niedziela, 17 kwietnia 2016

Pachnący Post - pierwszy raz z Kringle Candle - Mystic Sands, Dewdrops, Picket Fence

W kolejnej odsłonie Pachnącego Postu przedstawiam Wam moje pierwsze spotkanie z woskami zapachowymi Kringle Candle. Do przetestowania wybrałam trzy zapachy z nowej kolekcji dostępnej w Pachnącej Wannie, czyli Mystic Sands, Picket Fence i Dewdrops - jak się spisały? Zapraszam do czytania!


niedziela, 27 marca 2016

Pachnący Post - Goose Creek Candle - Butter Cookie, Maple Butter

Zapraszam Was dzisiaj na drugie blogowe spotkanie z woskami Goose Creek Candle, a mianowicie z Butter Cookie (Ciasteczka Maślane) oraz Maple Butter (Masło Klonowe). Poprzednio testowane zapachy (Hazelnut Cake i Holiday Rum Cake) wysoko postawiły poprzeczkę i przekonały mnie, że w kwestii jakości Goose Creek Candle prezentuje się wyśmienicie. Czy dzisiejsze dwa zapachy to potwierdzą?


niedziela, 20 marca 2016

Pachnący Post - Goose Creek Candle - Holiday Rum Cake, Hazelnut Cake

Witajcie w Pachnącym Poście! Dzisiaj na tapetę bierzemy dwa woski Goose Creek Candle z kategorii zapachów "spożywczych", czyli Holiday Rum Cake (Świąteczne Ciasto Rumowe) oraz Hazelnut Cake (ciasto Orzechowe). Czy woskom Goose Creek udało się pobić moich dotychczasowych ulubieńców - Yankee Candle?

sobota, 27 lutego 2016

Pachnący Post - konkurs z Pachnącą Wanną i pierwsze wrażenia z paczki ambasadorskiej!

Witajcie w pierwszym Pachnącym Poście! Jest to pierwsza okazja, by zdradzić Wam, że zostałam wybrana na jedną z ambasadorek sklepu internetowego Pachnąca Wanna :D. Kilka dni temu otrzymałam moją pierwszą paczkę ambasadorską i dzisiaj pokażę Wam co będę testować w ciągu najbliższych dni i tygodni :). Jeśli chcecie wiedzieć jakie zapachy wybrałam do przetestowania jako pierwsze to zapraszam do czytania i oglądania, a dla Was również znajdzie się coś ciekawego - konkurs z nagrodami sponsorowanymi przez Pachnącą Wannę!


czwartek, 11 września 2014

Yankee Candle - Q3 Indian Summer - Jesień 2014

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, przybywam do Was z recenzjami zapachów z jesienniej kolekcji Yankee Candle "Indian Summer", które miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości goodies.pl. Jeżeli chcecie zapoznać się z moją opinią o jesiennych propozycjach zapachowych - zapraszam do dalszej części posta :).

piątek, 15 sierpnia 2014

Yankee Candle - Q3 Indian Summer - Jesień 2014 + konkurs na 1. urodziny goodies.pl

Do jesieni co prawda trochę czasu zostało - miejmy nadzieję, że pogoda pozwoli jeszcze trochę pocieszyć się latem, ale Yankee Candle wypuściło już jesienną kolekcję zapachów o przewrotnej nazwie "Indian Summer". Wczoraj dotarła do mnie przesyłka od goodies.pl, w której znalazły się wszystkie 4 zapachy z kolekcji, oraz jeden słodki zapachowy dodatek, który aż chciałoby się zjeść :D. Dzisiaj przedstawię Wam te nowe zapachy pokrótce, a pełną recenzję naskrobię po wypróbowaniu wszystkich wosków :D.
Zapraszam wszystkie Yankee-holiczki do czytania i udziału w fantastycznym konkursie na 1. urodziny goodies.pl

czwartek, 2 stycznia 2014

Woski Yankee Candle - aromatyczne podsumowanie roku 2013 - zapachowe hity i kity!



Początek Nowego Roku to okres podsumowań starego, więc dla wszystkich Zapachomaniaków, Yankeekrejzoli i Woskolubnych mam mój własny, osobisty ranking przetestowanych przeze mnie dotychczas 68 zapachów wosków Yankee Candle! Cieszycie się? :D

Większość moich wosków pochodziła ze współpracy z Goodies.pl i miałyście okazję czytać o nich co tydzień w serii postów pt. Pachnący Piątek z Goodies.pl. Znalazło się jednak także kilka gagatków, które zakupiłam sama i one również weszły do dzisiejszego rankingu :).

Zapraszam do czytania!


Złota Piątka
Czyli zapachy, które chętnie przygarnęłabym w postaci dużego słoja i tak zapewne się stanie :).





Uwielbiam...
Czyli zapachy, które bardzo wpadły mi w nos i chętnie do nich wracam :).
Pod każdą nazwą jest link do odpowiedniego posta na blogu, w którym opisywałam dany zapach.
Statystycznie rzecz ujmując - 36 z 68 przetestowanych zapachów bardzo polubiłam - do tego stopnia, że mogę nazwać je swoimi ulubieńcami :).




Czasem lubię, czasem nie...
16 zapachów z 68 przetestowanych, to kompozycje, co do których mam mieszane uczucia - czasami z chęcią zapalam te woski, a czasem działają mi na nerwy ;).



Nie polubiłam...
16 kompozycji z 68 przetestowanych to zapachy, których nie polubiłam - ze względu na rodzaj nut zapachowych, albo na słabą intensywność samego wosku (tak było w przypadku A Child's Wish, który poza tym jest prześlicznym zapachem, tylko trzeba go wąchać niemalże mocząc nos w wosku :( ).

A Wy macie swoją Złotą Piątkę zapachów Yankee Candle? 
Chętnie poczytam które kompozycje przypadły Wam najbardziej do gustu - być może wypróbuję je w przyszłości :D.




piątek, 27 grudnia 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - Żar tropików

Witajcie poświątecznie! Z pełnym brzuszkiem zabieram się do ponownego ogarnięcia bloga - możecie się spodziewać, że w styczniu na pewno będzie się działo znacznie więcej niż w ostatnich tygodniach ;).
Mam dla Was również przygotowane bardzo fajne rozdanie, na które zaproszę Was 1 stycznia - na dobry początek Nowego Roku!

Tymczasem, po świątecznym lenistwie zapraszam Was na egzotyczny wyjazd rodem z serialu Żar Tropików, czyli ostatni w tym roku Pachnący Piątek z Goodies.pl! Ktoś jeszcze pamięta ten serial? :D


Podróż w tropiki fundują woski:
- Turqoise Sky - Turkusowe niebo
- Black Coconut - Czarny kokos
- Bahama Breeze - Poczuj Bahama

 Yankee Candle - Turquoise Sky
Zapach, który dołączył do grona ulubieńców, ponieważ niesie delikatnie męską nutę - tak, tak - zawiera piżmo ;). Właściwie z niebem to mi się jakoś nie kojarzy. Raczej z wieczornym spacerem po plaży w świetle księżyca, w ciepłą letnią noc... Mmm... rozmarzyłam się ;). Kompozycja perfumowa, nasycona i pięknie wypełniająca pomieszczenie. Na dzień odrobinę zbyt ciężka, ale na wieczór - idealna!
 Yankee Candle - Black Coconut
Kolejny ulubieniec, bo znowu pachnie facetem, a o dziwo - prawie w ogóle nie czuję kokosa! Moim zdaniem jest to kompozycja bardzo perfumowa, wieczorowa, głęboka, ciepła, otulająca - jeden z idealnych zapachów na wieczór we dwoje ;). Ten wosk będzie stałym bywalcem w moim kominku, tego jestem pewna!
Yankee Candle - Bahama Breeze
Zmiana klimatu - witamy drinki z palemką ;). Pomimo faktu, że jest to kompozycja owocowa, to jednak nie drażni mnie, a wręcz muszę przyznać, że się z nią polubiłam. Trochę przypomina mi coroczne edycje letnie perfum firmy Escada. Wydawało mi się, że zapach będzie przewidywalny, ale ujął mnie swoim perfumowym, bardziej niż owocowym, charakterem. Będzie świetny na lato!


piątek, 20 grudnia 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - W moim ogrodzie...

Zapachowo temat świąt na blogu został już chyba wyczerpany, więc pora - na przekór wszechobecnej świątecznej aurze, powrócić na chwilę do lata i letniego ogrodu :D.
Dla tych wszystkich z Was, które nie miały okazji zapoznać się ze świątecznymi propozycjami od Yankee Candle, zapraszam do poprzednich Pachnących Piątków z Goodies.pl z ich udziałem:
- Snowflake Cookie, Season of Peace, Merry Marshmallow, Christmas Memories
- Spiced Orange, Sparkling Cinnamon, Cranberry Ice
- Red Apple Wreath, Snow in Love, Christmas Cookie, Sugared Apple
- Mandarin Cranberry, Salted Caramel, Cinnamon Stick
Natomiast te z Was, które już mają trochę ponad uszy świąt, choć jeszcze się nawet dobrze nie zaczęły, zapraszam na wycieczkę W moim ogrodzie...


A cóż takiego w moim ogrodzie pomimo zimy wyrosło? :)
- Garden Sweet Pea - Słodki groszek
- Lilac Blossoms - Kwiat bzu
- Honey Blossom - Miodowe kwiecie
Yankee Candle - Garden Sweet Pea
Uwielbiam zapach groszku pachnącego!!! To kolejny - po bzie, zapach mojego dzieciństwa <3. Jeżeli dorzucić do tego gruszki i frezje, to jest to po prostu odzwierciedlenie zapachów, które pamiętam z czasów kiedy jeszcze nie sięgałam głową ponad stół hehe :D. Ten wosk z pewnością będzie jednym z moich ulubieńców, szczególnie wczesnym latem!
Yankee Candle - Lilac Blossoms
Zapach bzu kojarzy mi się z beztroskim dzieciństwem, łażeniem po drzewach i kąpaniem w jeziorze. Musi być słodki, ale delikatny, tak jak drobniutkie bzowe kwiatuszki. Niestety - chyba po raz pierwszy, Yankee Candle dało ciała. Ja tu nie czuję bzu... to jest jakieś lawendowo-nieokreślone coś, co po ślunsku brzmiałoby "to łone", ale na pewno "to łone" nie leżało koło bzu nawet. Nie wiem czy mój nos po prostu tego nie czuje, być może jestem nadwrażliwa na zapach lawendy, za którym nie przepadam, ale na moje nieszczęście miłości z bzowym woskiem nie będzie.
Yankee Candle - Honey Blossom
Intensywny, kwiatowo-perfumowy zapach, który trafia w mój gust, bo gdzieś tam głęboko ukrywa w sobie nutę przypominającą mi perfumy Cacharel Scarlett, które bardzo lubię :). Ogólnie podobają mi się kwiatowe i perfumowe kompozycje w wykonaniu Yankee Candle, więc można było się spodziewać, że również Honey Blossom przypadnie mojemu noskowi do gustu :). Zapach jest dość intensywny, więc warto podzielić go nawet na 4 części, bo u osób bardziej wrażliwych na zapachy może spowodować ból głowy. Dla mnie - jeden z fajniejszych kwiatowych wosków od YC.