Seria Effaclar od La Roche-Posay jest mi znana już od długiego czasu - post o kremie Effaclar DUO pojawił się na moim blogu... 3 lata temu! Kiedy dowiedziałam się, że na rynku pojawiła się nowa wersja tego świetnego produktu, od razu zapragnęłam go mieć. Tak się akurat złożyło, że zgłosiłam się do konkursu na stronie La Roche-Posay, wysłałam zdjęcie mojej cery i... zostałam wybrana do grona 400 testerek tego produktu :). Jakie są moje wrażenia po stosowaniu nowej formuły Effaclaru DUO [+]? Czy jest lepsza niż stara wersja? Zapraszam do czytania :).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trądzik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trądzik. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 grudnia 2014
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Olejek pichtowy + petroleum D5 - naturalny sposób na zaskórniki
W blogosferze zadomowiło się sporo blogów prawdziwych naturomaniaczek, które dążą do ograniczenia pielęgnacji cery do produktów naturalnych. Ja do nich nie należę - uwielbiam kosmetyczne nowości, a moja cera jest dość odporna i sporadycznie zdarzały się sytuacje, żeby faktycznie dała mi znać, że z czymś się nie polubiła. Również w kwestii zmian trądzikowych polegam raczej na drogeryjnych kosmetykach lub dermokosmetykach aptecznych, ale od czasu do czasu skłaniam się w stronę natury. Tak stało się w przypadku odkrycia poczynionego za sprawą bloga Aliny. która podrzuciła pomysł na zastosowanie olejku pichtowego w walce z zaskórnikami. Spróbowałam i...
wtorek, 11 listopada 2014
Ziaja - Oczyszczanie - Liście Manuka - pasta oczyszczająca, tonik zwężający pory, krem mikrozłuszczający, krem nawilżający
Seria Ziaja - Liście Manuka stała się bestsellerem tuż po tym jak wkroczyła na rynek. Oczywiście nie byłabym sobą (i blogerką kosmetyczną ;) ) gdybym od razu nie kupiła przynajmniej kilku produktów z tej linii. W moim posiadaniu znalazły się 4 produkty - pasta oczyszczająca, tonik i dwa kremy. Dzisiaj - po ponad 3 miesiącach od zakupu i systematycznym używaniu przestawię Wam moją opinię o kosmetykach z tej serii.
TAG:
cera mieszana,
cera tłusta,
cera trądzikowa,
krem,
manuka,
mycie,
oczyszczanie,
pasta,
tonik,
trądzik,
Ziaja
niedziela, 29 grudnia 2013
Bielenda Pharm - Trądzik - Antybakteryjna emulsja oczyszczająca i tonik normalizujący - twarz, dekolt, plecy
Bielenda Pharm to nowa linia kosmetyków firmy Bielenda, w której skład wchodzą serie: Trądzik, Naczynka oraz Cera Sucha. W ramach współpracy z firmą Bielenda otrzymałam do przetestowania między innymi dwa produkty z serii Trądzik, o których Wam dzisiaj troszkę opowiem :).
Obydwa produkty uzupełniają się, a kompozycja zapachowa jest tak dobrana, że pasuje zarówno płci żeńskiej jak i męskiej. Nawet kolorystycznie kwestia ta została rozwiązana bardzo "polubownie" ;). Ponadto - skoro już o opakowaniu mowa - linia Pharm ma design typowy dla dermokosmetyków - bez zbędnych grafik, za to z informacją o składnikach aktywnych. Ja akurat lubię takie "ascetyczne" rozwiązania bardziej niż przeładowanie kolorami i bajerami ;).
Jeśli chodzi o działanie obydwu kosmetyków - pozwólcie, że opiszę je osobno :).
Bielenda Pharm - Trądzik - Antybakteryjny tonik normalizujący
Całkiem przyzwoity kosmetyk, jednak moim ulubieńcem nie zostanie z dwóch powodów, o których zaraz Wam napiszę :).
Po pierwsze - opakowanie - co do estetyki nie mam zastrzeżeń - podoba mi się, jednak użytkowo - nieprzemyślane. Chyba już przy drugim użyciu zamykana na "klik" buteleczka zrobiła mi psikusa i górna część - zamykająca opakowanie, po prostu się odłamała :(. Zostały odstające kikutki, na które można się nadziać.
Po drugie - niestety mam wrażenie, że tonik jest zbyt delikatny - bardziej niż spodziewałabym się tego po produkcie aspirującym do miana dermokosmetyku. Ja wolę zdecydowanie bardziej odświeżające produkty, bo w przypadku tego toniku mam wrażenie, że na skórze nadal pozostały miejsca niedokładnie oczyszczone z sebum. Osoby z delikatniejszą i skłonną do zaczerwienień skórą pewnie byłyby zadowolone, jednak ja spod szyldu Bielendy wybrałabym Tonik z serii Ogórek i Limonka , o którym Wam kiedyś pisałam :).
PLUSY:
- przyjemny, świeży zapach - typu unisex
- ładny design opakowania
- nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia skóry
MINUSY:
- dla mnie zbyt delikatny
- za słabo odświeża skórę
- mam wrażenie, że niedokładnie "zmywa" sebum
- zatyczka ułamała się już przy drugim otwieraniu buteleczki
- nie bardzo wiem na czym polegać ma "normalizowanie", ale nie zauważyłam zmniejszenia wydzielania sebum ani podobnych efektów stosowania
- cena - ok. 20zł za 200ml - spodziewałabym się czegoś lepszego za tą cenę
OCENA OGÓLNA
2/6
Bielenda Pharm - Trądzik - Antybakteryjna emulsja oczyszczająca
Emulsja oczyszczająca spisała się u mnie znacznie lepiej niż tonik i generalnie przypadła mi do gustu na tyle, że aktualnie z chęcią używam jej na co dzień, choć w małej modyfikacji, o której zaraz Wam opowiem.
Ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję, dobrze się pieni, ale nie nadmiernie, dzięki czemu jej stosowanie jest bezproblemowe. Spełnia swoje zadanie - przyzwoicie oczyszcza skórę i daje uczucie odświeżenia znacznie większe niż po zastosowaniu toniku. Jej właściwości myjące są naprawdę dobre, ale że ja lubię przy oczyszczaniu trochę się pozdzierać, to dodaję do emulsji zmielonych pestek oliwek (do kupienia na stronach z półproduktami kosmetycznymi ;)).
Jedyne co mogę zarzucić tej emulsji, to delikatne uczucie ściągnięcia skóry po zastosowaniu, ale zakładam, że ma to jakiś związek z obkurczaniem porów ;). Nie zauważyłam niestety wpływu na zmniejszenie produkcji sebum, więc traktuję ten produkt jako dobry czyścik, a funkcje matujące pozostawiam kremom ;).
PLUSY:
- przyjemny, świeży zapach - typu unisex
- ładny design opakowania
- nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia skóry
- dokładnie oczyszcza
- intensywnie odświeża skórę
- dobrze się pieni
- przyjemna, kremowa konsystencja
MINUSY:
- delikatne uczucie ściągnięcia skóry po umyciu
- działanie doraźne - oczyszczające, nie zauważyłam wpływu długofalowego na wydzielanie sebum
- cena - około 20zł - mogłaby być trochę niższa - tak do 15zł
OCENA OGÓLNA
4/6
Działanie przeciwtrądzikowe tych kosmetyków jest mi ciężko ocenić, bo na szczęście etap trądziku mam już za sobą i tego typu produkty stosuję, aby dobrze oczyścić moją skórę, która nadal ma skłonności do nadprodukcji sebum w strefie T. Myślę, że emulsji można dać szansę, jednak jeśli chodzi o tonik - szukam czegoś skuteczniejszego ;). Toniki schodzą u mnie na litry, więc możecie się spodziewać, że niedługo opiszę Wam jeszcze jeden kosmetyk tego typu, który - choć nadal jest w "fazie testów", znacznie bardziej przypadł mi do gustu niż ten z dzisiejszej recenzji :).
Obydwa produkty uzupełniają się, a kompozycja zapachowa jest tak dobrana, że pasuje zarówno płci żeńskiej jak i męskiej. Nawet kolorystycznie kwestia ta została rozwiązana bardzo "polubownie" ;). Ponadto - skoro już o opakowaniu mowa - linia Pharm ma design typowy dla dermokosmetyków - bez zbędnych grafik, za to z informacją o składnikach aktywnych. Ja akurat lubię takie "ascetyczne" rozwiązania bardziej niż przeładowanie kolorami i bajerami ;).
Jeśli chodzi o działanie obydwu kosmetyków - pozwólcie, że opiszę je osobno :).
Bielenda Pharm - Trądzik - Antybakteryjny tonik normalizujący
Całkiem przyzwoity kosmetyk, jednak moim ulubieńcem nie zostanie z dwóch powodów, o których zaraz Wam napiszę :).
Po pierwsze - opakowanie - co do estetyki nie mam zastrzeżeń - podoba mi się, jednak użytkowo - nieprzemyślane. Chyba już przy drugim użyciu zamykana na "klik" buteleczka zrobiła mi psikusa i górna część - zamykająca opakowanie, po prostu się odłamała :(. Zostały odstające kikutki, na które można się nadziać.
Po drugie - niestety mam wrażenie, że tonik jest zbyt delikatny - bardziej niż spodziewałabym się tego po produkcie aspirującym do miana dermokosmetyku. Ja wolę zdecydowanie bardziej odświeżające produkty, bo w przypadku tego toniku mam wrażenie, że na skórze nadal pozostały miejsca niedokładnie oczyszczone z sebum. Osoby z delikatniejszą i skłonną do zaczerwienień skórą pewnie byłyby zadowolone, jednak ja spod szyldu Bielendy wybrałabym Tonik z serii Ogórek i Limonka , o którym Wam kiedyś pisałam :).
PLUSY:
- przyjemny, świeży zapach - typu unisex
- ładny design opakowania
- nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia skóry
MINUSY:
- dla mnie zbyt delikatny
- za słabo odświeża skórę
- mam wrażenie, że niedokładnie "zmywa" sebum
- zatyczka ułamała się już przy drugim otwieraniu buteleczki
- nie bardzo wiem na czym polegać ma "normalizowanie", ale nie zauważyłam zmniejszenia wydzielania sebum ani podobnych efektów stosowania
- cena - ok. 20zł za 200ml - spodziewałabym się czegoś lepszego za tą cenę
OCENA OGÓLNA
2/6
Bielenda Pharm - Trądzik - Antybakteryjna emulsja oczyszczająca
Emulsja oczyszczająca spisała się u mnie znacznie lepiej niż tonik i generalnie przypadła mi do gustu na tyle, że aktualnie z chęcią używam jej na co dzień, choć w małej modyfikacji, o której zaraz Wam opowiem.
Ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję, dobrze się pieni, ale nie nadmiernie, dzięki czemu jej stosowanie jest bezproblemowe. Spełnia swoje zadanie - przyzwoicie oczyszcza skórę i daje uczucie odświeżenia znacznie większe niż po zastosowaniu toniku. Jej właściwości myjące są naprawdę dobre, ale że ja lubię przy oczyszczaniu trochę się pozdzierać, to dodaję do emulsji zmielonych pestek oliwek (do kupienia na stronach z półproduktami kosmetycznymi ;)).
Jedyne co mogę zarzucić tej emulsji, to delikatne uczucie ściągnięcia skóry po zastosowaniu, ale zakładam, że ma to jakiś związek z obkurczaniem porów ;). Nie zauważyłam niestety wpływu na zmniejszenie produkcji sebum, więc traktuję ten produkt jako dobry czyścik, a funkcje matujące pozostawiam kremom ;).
PLUSY:
- przyjemny, świeży zapach - typu unisex
- ładny design opakowania
- nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia skóry
- dokładnie oczyszcza
- intensywnie odświeża skórę
- dobrze się pieni
- przyjemna, kremowa konsystencja
MINUSY:
- delikatne uczucie ściągnięcia skóry po umyciu
- działanie doraźne - oczyszczające, nie zauważyłam wpływu długofalowego na wydzielanie sebum
- cena - około 20zł - mogłaby być trochę niższa - tak do 15zł
OCENA OGÓLNA
4/6
Działanie przeciwtrądzikowe tych kosmetyków jest mi ciężko ocenić, bo na szczęście etap trądziku mam już za sobą i tego typu produkty stosuję, aby dobrze oczyścić moją skórę, która nadal ma skłonności do nadprodukcji sebum w strefie T. Myślę, że emulsji można dać szansę, jednak jeśli chodzi o tonik - szukam czegoś skuteczniejszego ;). Toniki schodzą u mnie na litry, więc możecie się spodziewać, że niedługo opiszę Wam jeszcze jeden kosmetyk tego typu, który - choć nadal jest w "fazie testów", znacznie bardziej przypadł mi do gustu niż ten z dzisiejszej recenzji :).
TAG:
Bielenda,
cera trądzikowa,
emulsja,
mycie,
oczyszczanie,
tonik,
trądzik
wtorek, 15 października 2013
Le'Maadr - Glikolowy 12% Peeling - czas na kwas!
Jesień to idealna pora aby do pielęgnacji cery wdrożyć produkty z kwasami, zatem pod koniec września również ja zaczęłam się kwasić :). Do maltretowania mojego pyszczka wybrałam peeling glikolowy od Le'Maadr, który dostałyśmy na Spotkaniu Blogerek we Wrocławiu w sierpniu (sponsorem tego produktu był sklep Info Plus 24). Dzisiaj - po miesiącu całkiem regularnego (jak na moje możliwości to w ogóle szał!) stosowania produktu, przybywam do Was z jego recenzją, ale najpierw chciałabym napisać Wam kilka słów na temat działania kwasów AHA, do których należy kwas glikolowy.
poniedziałek, 26 listopada 2012
Synesis - Krem ściągający z czystkiem, bratkiem & co., Atłas do makijażu
Z produktami firmy Synesis mam do czynienia od całkiem długiego już czasu - od rozpoczęcia naszej współpracy - bodajże w wakacje zeszłego roku. Miałam okazję wypróbować kilka ich kosmetyków - jedne podobały mi się bardziej, inne - mniej. Chyba większość firm kosmetycznych ma "dzieła" świetne oraz takie, które nie do końca przypadają mi do gustu. Nie zaprzeczam, że często jest to kwestia moich osobistych upodobań czy "widzimisię" ;). Esencja francuska, która zrobiła furorę na wielu blogach, w moim przypadku nie sprawdziła się tak, jak bym tego oczekiwała, więc oczywiście wymagania wzrosły. Czekałam na produkt tej, dość ekskluzywnej i luksusowej firmy, który powali mnie na kolana, rzuci o ścianę, zacznie łupać moją głową o kaloryfer, a ja będę chciała jeszcze. Czy tak było w przypadku dwóch produktów, które mam Wam dzisiaj do zaprezentowania? Powiem tylko tyle - zbieram zęby z podłogi ;).
PLUSY:
- to naprawdę zwęża pory O.O
- bardzo przyjemna konsystencja
- idealnie się wchłania - szybko i do matu
- nie pozostawia odczuwalnej warstwy na skórze, jest bardzo lekki
- nie pozostawia uczucia ściągnięcia (wbrew nazwie ;))
- skład
- niesamowita wydajność
- nie zapycha, nie powoduje zaczerwienień
- pozytywnie działa na wszelkie zmiany trądzikopodobne
- nie wysusza
- poprawia/ujednolica wygląd cery (nie mam pojęcia jak skubaniec to czyni O.O)
- ujędrnia, napina skórę
- nadaje rodzaj zdrowej "świetlistości" (o dżery, ale jadę poezją...)
- działanie "instant" jak zupka w proszku :D
- estetyczne opakowani
- polska marka
- nadaje się na dzień i na noc (chociaż wg producenta to "dzienniak")
MINUSY:
- zapach - mocno cytrusowy - lemongrasowy jak na mój nos... trochę daje CIFem ;)
- cena - 115zł za 50ml (jednak w obliczu szalonej wydajności i działania - byłabym w stanie wydać taką kwotę) - tutaj
OCENA OGÓLNA:
6-/6
Ja się pytam jak to działa?! Jakim cudem jeden krem daje jednocześnie te wszystkie efekty, które opisałam w plusach?! No cudak jakiś i tyle. Jestem bardzo, bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem tego kremu. Nazwa "ściągający" moim zdaniem ujmuje temu produktowi wiele i może zniechęcać, jednocześnie prawdopodobnie gdyby producent użył słowa "napinający" być może nie oddawałoby to do końca możliwości kosmetyku, a także mogłoby zostać potraktowane jako tani chwyt marketingowy. Tiu, tiu, tiu napinający - trele morele. Ale naprawdę to robi. Skóra wygląda dużo lepiej od razu po pierwszym zastosowaniu, a regularne używanie bardzo jej służy, gdyż krem działa antybakteryjnie i trzyma w szachu wszelkie trądzikopodobne potwory. Świetny skład produktu daje o sobie znać w najlepszej możliwej formie. Z mojej strony - chapeau bas w kierunku firmy Synesis i duże podziękowania za podarowanie mi pełnowymiarowego opakowania produktu. Gdybym dostała próbkę pewnie byłabym właśnie lżejsza o 115zł lub zażyczyła sobie ten krem pod choinkę, bo to co robi z rozszerzonymi porami to jest chyba jakaś magia... Minusik jest maciupeńki - za zapach... No jak ja nie trawię cytrusów! Wszystko co pachnie cytrusowo automatycznie kojarzy mi się z zapachem mleczka do czyszczenia... Jednak wybaczam zapach, bo kocha się nie za coś lecz mimo wszystko :D.
EFEKT:
PLUSY:
- fenomenalnie wygładza cerę - zwłaszcza rozszerzone pory
- przedłuża trwałość makijażu
- opóźnia moment, kiedy zazwyczaj zaczynam się "świecić" o około 2 godziny
- nadaje atłasową gładkość skórze - nazwa się zgadza ;)
- łatwy w aplikacji
- gładka konsystencja
- pozostawia skórę matową
- konsystencja dość gęsta, treściwa, ale nie ciężka, gdyż jest to rodzaj żelu
- nie jest wyczuwalny na skórze - nie powoduje dyskomfortu, uczucia "warstwy"
- ułatwia aplikację podkładu
- sprawia, że podkłady, które na "gołej" skórze się ważyły, już tego nie robią
- przezroczysty
MINUSY:
- bezzapachowy (bo wiecie... ja lubię jak ładnie pachnie...)
- cena -180zł za 30ml - tutaj
OCENA OGÓLNA:
6-/6
Baza dla niecierpliwców - tak bym ogólnie ujęła właściwości tego kosmetyku. Wygładza? Szalenie! Muszę przyznać, że właściwości wygładzające pory i niedoskonałości ma porównywalne do mojego ideału - Benefit Porefessional, ale ma nad nim jedną sporą przewagę - zawiera składnik aktywny - tripeptyd, o którym wspomniano nam kiedyś na zajęciach z biofarmacji i technologii produkcji kosmetyków, mówiąc, że jest to bardzo efektywny składnik przeciwzmarszczkowy działający długofalowo. Mamy więc kosmetyk 2 w 1 - baza pod makijaż i pewnego rodzaju krem przeciwzmarszczkowy ;). Ważną dla mnie cechą jest fakt, że nawet podkłady, które wcześniej ważyły mi się na buzi, na tej bazie nie robią takich numerów! Przyznaję, że zdziwiło mnie to, tym bardziej, że nie potrafiłam sobie z tym problemem wcześniej poradzić. W duecie z Kremem ściągającym z czystkiem, bratkiem & co. sprawują się naprawdę świetnie! Minus - tutaj trochę większy niż w przypadku kremu, za cenę... 180zł za 30ml opakowanie, które ma wystarczyć na około 100 aplikacji (czyli pewnie jakieś 3 miesiące przy używaniu codziennie) to dla mnie naprawdę sporo, choć zastanowiłabym się nad jego zakupem mimo wszystko, bo działa świetnie. Ze względu na to, że - jak wszystkie (chyba?) bazy pod makijaż - zawiera sporo silikonu (Polisilikon 11), ja nie stosuję go codziennie. Silikony tworzą na skórze słabo przepuszczalną warstewkę, więc codzienne stosowanie mogłoby odbić się na naszej skórze nasileniem powstawania niedoskonałości, chociaż zaznaczam tutaj, że nie zauważyłam aby tak się stało w moim przypadku. Myślę, że zarówno ze względu na cenę jak i na typowe bazowe - silikonowe, właściwości, jest to produkt przede wszystkim do użytku w makijażach "na większe wyjścia", bądź na "wymagające warunki", kiedy zależy nam na przedłużeniu trwałości. Ja otrzymałam bazę w próbkowym słoiczku - pełnowymiarowy kosmetyk ma opakowanie podobne do Kremu ściągającego :).
PLUSY:
- to naprawdę zwęża pory O.O
- bardzo przyjemna konsystencja
- idealnie się wchłania - szybko i do matu
- nie pozostawia odczuwalnej warstwy na skórze, jest bardzo lekki
- nie pozostawia uczucia ściągnięcia (wbrew nazwie ;))
- skład
- niesamowita wydajność
- nie zapycha, nie powoduje zaczerwienień
- pozytywnie działa na wszelkie zmiany trądzikopodobne
- nie wysusza
- poprawia/ujednolica wygląd cery (nie mam pojęcia jak skubaniec to czyni O.O)
- ujędrnia, napina skórę
- nadaje rodzaj zdrowej "świetlistości" (o dżery, ale jadę poezją...)
- działanie "instant" jak zupka w proszku :D
- estetyczne opakowani
- polska marka
- nadaje się na dzień i na noc (chociaż wg producenta to "dzienniak")
MINUSY:
- zapach - mocno cytrusowy - lemongrasowy jak na mój nos... trochę daje CIFem ;)
- cena - 115zł za 50ml (jednak w obliczu szalonej wydajności i działania - byłabym w stanie wydać taką kwotę) - tutaj
OCENA OGÓLNA:
6-/6
Ja się pytam jak to działa?! Jakim cudem jeden krem daje jednocześnie te wszystkie efekty, które opisałam w plusach?! No cudak jakiś i tyle. Jestem bardzo, bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem tego kremu. Nazwa "ściągający" moim zdaniem ujmuje temu produktowi wiele i może zniechęcać, jednocześnie prawdopodobnie gdyby producent użył słowa "napinający" być może nie oddawałoby to do końca możliwości kosmetyku, a także mogłoby zostać potraktowane jako tani chwyt marketingowy. Tiu, tiu, tiu napinający - trele morele. Ale naprawdę to robi. Skóra wygląda dużo lepiej od razu po pierwszym zastosowaniu, a regularne używanie bardzo jej służy, gdyż krem działa antybakteryjnie i trzyma w szachu wszelkie trądzikopodobne potwory. Świetny skład produktu daje o sobie znać w najlepszej możliwej formie. Z mojej strony - chapeau bas w kierunku firmy Synesis i duże podziękowania za podarowanie mi pełnowymiarowego opakowania produktu. Gdybym dostała próbkę pewnie byłabym właśnie lżejsza o 115zł lub zażyczyła sobie ten krem pod choinkę, bo to co robi z rozszerzonymi porami to jest chyba jakaś magia... Minusik jest maciupeńki - za zapach... No jak ja nie trawię cytrusów! Wszystko co pachnie cytrusowo automatycznie kojarzy mi się z zapachem mleczka do czyszczenia... Jednak wybaczam zapach, bo kocha się nie za coś lecz mimo wszystko :D.
EFEKT:
PLUSY:
- fenomenalnie wygładza cerę - zwłaszcza rozszerzone pory
- przedłuża trwałość makijażu
- opóźnia moment, kiedy zazwyczaj zaczynam się "świecić" o około 2 godziny
- nadaje atłasową gładkość skórze - nazwa się zgadza ;)
- łatwy w aplikacji
- gładka konsystencja
- pozostawia skórę matową
- konsystencja dość gęsta, treściwa, ale nie ciężka, gdyż jest to rodzaj żelu
- nie jest wyczuwalny na skórze - nie powoduje dyskomfortu, uczucia "warstwy"
- ułatwia aplikację podkładu
- sprawia, że podkłady, które na "gołej" skórze się ważyły, już tego nie robią
- przezroczysty
MINUSY:
- bezzapachowy (bo wiecie... ja lubię jak ładnie pachnie...)
- cena -180zł za 30ml - tutaj
OCENA OGÓLNA:
6-/6
Baza dla niecierpliwców - tak bym ogólnie ujęła właściwości tego kosmetyku. Wygładza? Szalenie! Muszę przyznać, że właściwości wygładzające pory i niedoskonałości ma porównywalne do mojego ideału - Benefit Porefessional, ale ma nad nim jedną sporą przewagę - zawiera składnik aktywny - tripeptyd, o którym wspomniano nam kiedyś na zajęciach z biofarmacji i technologii produkcji kosmetyków, mówiąc, że jest to bardzo efektywny składnik przeciwzmarszczkowy działający długofalowo. Mamy więc kosmetyk 2 w 1 - baza pod makijaż i pewnego rodzaju krem przeciwzmarszczkowy ;). Ważną dla mnie cechą jest fakt, że nawet podkłady, które wcześniej ważyły mi się na buzi, na tej bazie nie robią takich numerów! Przyznaję, że zdziwiło mnie to, tym bardziej, że nie potrafiłam sobie z tym problemem wcześniej poradzić. W duecie z Kremem ściągającym z czystkiem, bratkiem & co. sprawują się naprawdę świetnie! Minus - tutaj trochę większy niż w przypadku kremu, za cenę... 180zł za 30ml opakowanie, które ma wystarczyć na około 100 aplikacji (czyli pewnie jakieś 3 miesiące przy używaniu codziennie) to dla mnie naprawdę sporo, choć zastanowiłabym się nad jego zakupem mimo wszystko, bo działa świetnie. Ze względu na to, że - jak wszystkie (chyba?) bazy pod makijaż - zawiera sporo silikonu (Polisilikon 11), ja nie stosuję go codziennie. Silikony tworzą na skórze słabo przepuszczalną warstewkę, więc codzienne stosowanie mogłoby odbić się na naszej skórze nasileniem powstawania niedoskonałości, chociaż zaznaczam tutaj, że nie zauważyłam aby tak się stało w moim przypadku. Myślę, że zarówno ze względu na cenę jak i na typowe bazowe - silikonowe, właściwości, jest to produkt przede wszystkim do użytku w makijażach "na większe wyjścia", bądź na "wymagające warunki", kiedy zależy nam na przedłużeniu trwałości. Ja otrzymałam bazę w próbkowym słoiczku - pełnowymiarowy kosmetyk ma opakowanie podobne do Kremu ściągającego :).
czwartek, 7 czerwca 2012
Bielenda - Ogórek i Limonka - Cera mieszana i tłusta - Tonik matujący
PLUSY:
- bardzo przyjemny, odświeżający zapach, cytrusowo-ogórkowy (pisze to największy hejter cytrusowych zapachów ^^)
- bardzo dobrze oczyszcza i odświeża cerę
- duża objętość - 200ml
- cena - ok. 11zł - za taką objętość - super!
- wydajność - typowo tonikowa ;), ale zdecydowanie rekompensowana przez niską cenę :)
- wygodne, szczelne opakowanie
- szata graficzna dopasowana do całej linii, świeża, przyjemna dla oka
- nie powoduje zaczerwienienia - mojej skóry nie podrażnia, nie zaognia
- nie zauważyłam uczucia ściągnięcia czy napięcia skóry po zastosowaniu
- mam wrażenie, że nieco rozjaśnia cerę
- zawiera działający złuszczająco kwas salicylowy
- pozytywnie działające ekstrakty roślinne zawarte wysoko w składzie
- brak alkoholu w składzie
MINUSY:
- może podrażniać/zaogniać zmiany na skórze wrażliwej i ze względu na obecność kwasu salicylowego i triklosanu
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Tonik spełnia swoje zadanie, bardzo go polubiłam za zapach i działanie odświeżające. Skład moim zdaniem jest jak najbardziej w porządku, lepszy niż wielu innych toników do cery tłustej. Jego przewagą jest przede wszystkim brak alkoholu w składzie. Oczywiście pojawiają się konserwanty, ale to normalne w przypadku toniku, który - jakby nie było - ma za zadanie działać antybakteryjnie. Jeśli chodzi o działanie matujące - jest ono raczej krótkotrwałe - tak czy siak większość z nas nie wychodzi z domu tylko z buzią przetartą tonikiem, więc to raczej od kosmetyków makijażowych zależy czy nie będziemy się świecić, jednak tonik sam z siebie nie przesusza skóry a zatem nie wywołuje reakcji obronnej skóry w postaci nadmiernego wydzielania sebum. Ogólnie rzecz biorąc jestem z niego bardzo zadowolona i jeżeli się skończy i znowu wpadnie mi w łapki w drogerii to z pewnością go kupię.
A na koniec jeszcze skład - jak wiecie, mam teraz bardzo mało czasu w związku ze studiami i dlatego od kilku miesięcy nie pojawiają się przy notkach składy recenzowanych kosmetyków, jednak postaram się, żeby w wakacje składy wróciły - przynajmniej na te kilka miesięcy w roku :).
SKŁAD:
Aqua (Water) - woda
Glycerin - gliceryna - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący, humektant - środek zatrzymujący wodę, higroskopijny, obniża lepkość, rozpuszczalnik, składnik kondycjonujący skórę
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - pochodna glikolu polietylenowego i uwodornionego oleju rycynowego - substancja powierzchniowo czynna - substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów, emulgator - składnik umożliwiający powstanie emulsji, poprawia konsystencję, pełni rolę solubilizatora, który umożliwia wprowadzenie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe
Niacinamide - niacynamid - witamina B3/PP to wodnorozpuszczalna witamina dobrze przenikająca przez warstwę rogową naskórka, która jest bardzo cennym składnikiem preparatów kosmetycznych dzięki następującym właściwościom: stymuluje syntezę kolagenu, zwiększa produkcję ceramidów, które są głównym składnikiem lipidowej bariery ochronnej skóry, zmniejsza transpidermalną utratę wody co w efekcie powoduje lepsze nawilżenia skóry i poprawę jej elastyczności, jest silnym antyoksydantem, który wspomaga ochronę skóry przed działaniem promieniowania UVB oraz przed wolnymi rodnikami, dzięki czemu jest dobrym dodatkiem do kremów z filtrami UV i lekkich serów antyoksydacyjnych stosowanych pod filtry, rozjaśnia przebarwienia posłoneczne oraz zapobiega powstawaniu kolejnych, działa przeciwzapalnie oraz skraca okres gojenia istniejących zmian zapalnych, działa przeciwtrądzikowo oraz zwęża ujścia gruczołów łojowych
Glycereth-26 - eter glikolowy gliceryny - składnik kondycjonujący skórę - humektant - składnik nawilżający, obniżacz napięcia powierzchniowego, rozpuszczalnik, substancja pochodzenia chemicznego, jej naturalny odpowiednik występuje w NMF - naturalnym czynniku nawilżającym
Propylene glycol - glikol propylenowy - substancja obniżająca napięcie powierzchniowe, rozpuszczalnik
Cucumis sativus (Cucumber) Fruit Extract - ogórek siewny - ogórki zawierają sole mineralne, kwasy organiczne, cukry i witaminy (C, A, B, E). Ich dobroczynne działanie wiąże się również z wysoką zawartością siarki, cząsteczek śluzowych i enzymów. Charakteryzują się wysoką zawartością potasu, fosforu, wapnia, sodu i magnezu.. Ogórek ma ten sam odczyn pH, co skóra, korzystnie wpływa na jej kondycję. Sok z ogórka łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę. Nawilża ją, tonizuje i odświeża. Działa ściągająco, wygładzająco i wybielająco. Rozjaśnia piegi i przebarwienia. Szczególnie polecany dla osób z cerą tłustą, trądzikową i skłonnością do wyprysków.
Citrus aurantifolia (Lime) Fruit Extract - limonka - normalizuje wydzielanie sebum, matowi skórę, łuszcza martwy naskórek - zawiera enzymy i kwasy owocowe które rozpuszczają martwe komórki, doskonale radzą sobie z rozszerzonymi i zanieczyszczonymi porami. Oczyszczają je i ściągają te nadmiernie rozszerzone. Kwasy owocowe zawarte w limonce ponadto delikatnie rozjaśniają i wyrównują koloryt cery. Ekstrakt z limonki ma działanie odświeżające i energetyzujące cerę, działa łagodząco na stany zapalne, podrażnienie i niedoskonałości cery, przyspiesza ich gojenie. Limonka posiada silne właściwości antybakteryjne. Ta właściwość została wykorzystana w seriach kosmetyków do cery tłustej i trądzikowej. Zabiegi z limonką są również bardzo popularne u osób z problematyczną cerą. Ekstrakt posiada właściwości antyoksydacyjne, jest wymiataczem wolnych rodników.
Allantoin - alantoina - pochodna mocznika. Ma działanie regenerujące - ułatwia gojenie i odnowę uszkodzonego naskórka. Zmniejsza pieczenie, łagodzi, zaczerwienienie skóry, również tej wrażliwej. Ma działanie nawilżające, wygładza i zmiękcza skórę. Kosmetyki z alantoiną znajdują zastosowanie w pielęgnacji cery wrażliwej, skłonnej do uczuleń, podrażnionej. Stosowana jest także w preparatach przeciw trądzikowych, po opalaniu w zasypkach i pudrach kosmetycznych.
Aloe barbadensis Leaf Juice Powder - aloes zwyczajny - najbogatsza w lecznicze składniki odmiana aloesu, łagodzi skórę suchą i chroni przed uszkodzeniami, ma bogate właściwości odżywcze, zmiękczające skórę, ma właściwości chłodzące. Pozostawia skórę gładką i uspokojoną. Jest bardzo łagodny i może być stosowany do skóry wrażliwej, a także normalnej i tłustej, ponieważ jest lekki i nie ma właściwości komedogennych. Łagodzi podrażnienia posłoneczne.
Salicylic acid - kwas salicylowy - oczyszcza gruczoły łojowe (tzw. oczyszczanie porów skóry) z zaskórników i zapobiega tworzeniu wszelkich wyprysków, przyspiesza proces gojenia ognisk zapalnych (np. zmiany trądzikowe) i podrażnień, reguluje odnowę komórkową skóry i działa złuszczająco na zgrubiałą warstwę rogową naskórka, dzięki efektowi złuszczania komórek naskórka zmniejsza posłoneczne i pozapalne przebarwienia (mechaniczne usuwaniu melanocytów z warstwy podstawnej naskórka), zwiększa skuteczność działania innych preparatów kosmetycznych - skóra przygotowana kwasami lepiej absorbuje składniki aktywne w nich zawarte, zmniejsza płytkie blizny potrądzikowe, wywołuje odczyny alergiczne u osób uczulonych na salicylany!!!
Triclosan - triklosan - związek organiczny z grupy fenoli wykazujący działanie grzybobójcze i bakteriostatyczne. Ze względu na właściwości grzybobójcze i bakteriostatyczne jest wykorzystywany w preparatach do cery trądzikowej. Konserwant - uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,3%. Zgodnie z badaniami Environmental Science & Technology obecny w produktach higieny osobistej triclosan w kontakcie z chlorowaną wodą wodociągową może przekształcać się w chloroform, substancję chemiczną, która podejrzewana jest o działanie rakotwórcze, a także w dioksyny, które są substancjami powodującymi skażenie środowiska. Najnowsze badania pokazują, że nadużycie triclosanu może wpływać na wzrost oporności bakterii na antybiotyki. Z punktu widzenia toksykologii, triclosan należy do związków mało toksycznych dla ludzi i innych ssaków. Jednak można znaleźć doniesienia o przypadkach kontaktowego zapalenia czy podrażnienia skóry.
Diazolidinyl urea - diazolidynylomocznik - konserwant
Methylparaben - metylparaben - konserwant
Propylparaben - propylparaben - konserwant, środek zapachowy
Parfum (Fragrance) - kompozycja zapachowa
Lilial - lilial - aldehyd liliowy, składnik kompozycji zapachowych, zastosowanie w kosmetykach jest ograniczone restrykcjami, ze względu na fakt iż w zbyt dużym stężeniu może mieć właściwości drażniące, raczej nie wykazuje ich w stężeniach dozwolonych
Citronellol - citronellol - składnik kompozycji zapachowych, może uczulać osoby nadwrażliwe
Hexyl cinnamal - aldehyd heksylocynamonowy - składnik kompozycji zapachowych, zastosowanie w kosmetykach jest ograniczone restrykcjami, ze względu na fakt iż w zbyt dużym stężeniu może mieć właściwości drażniące, raczej nie wykazuje ich w stężeniach dozwolonych
Limonene - limonen - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach skórki cytrynowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
Linalool - linalool - składnik kompozycji zapachowych, zastosowanie w kosmetykach jest ograniczone restrykcjami, ze względu na fakt iż w zbyt dużym stężeniu może mieć właściwości drażniące, raczej nie wykazuje ich w stężeniach dozwolonych
CI 42090 - trytan - pigment
CI 19140 - tatrazyna - pigment
- bardzo przyjemny, odświeżający zapach, cytrusowo-ogórkowy (pisze to największy hejter cytrusowych zapachów ^^)
- bardzo dobrze oczyszcza i odświeża cerę
- duża objętość - 200ml
- cena - ok. 11zł - za taką objętość - super!
- wydajność - typowo tonikowa ;), ale zdecydowanie rekompensowana przez niską cenę :)
- wygodne, szczelne opakowanie
- szata graficzna dopasowana do całej linii, świeża, przyjemna dla oka
- nie powoduje zaczerwienienia - mojej skóry nie podrażnia, nie zaognia
- nie zauważyłam uczucia ściągnięcia czy napięcia skóry po zastosowaniu
- mam wrażenie, że nieco rozjaśnia cerę
- zawiera działający złuszczająco kwas salicylowy
- pozytywnie działające ekstrakty roślinne zawarte wysoko w składzie
- brak alkoholu w składzie
MINUSY:
- może podrażniać/zaogniać zmiany na skórze wrażliwej i ze względu na obecność kwasu salicylowego i triklosanu
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Tonik spełnia swoje zadanie, bardzo go polubiłam za zapach i działanie odświeżające. Skład moim zdaniem jest jak najbardziej w porządku, lepszy niż wielu innych toników do cery tłustej. Jego przewagą jest przede wszystkim brak alkoholu w składzie. Oczywiście pojawiają się konserwanty, ale to normalne w przypadku toniku, który - jakby nie było - ma za zadanie działać antybakteryjnie. Jeśli chodzi o działanie matujące - jest ono raczej krótkotrwałe - tak czy siak większość z nas nie wychodzi z domu tylko z buzią przetartą tonikiem, więc to raczej od kosmetyków makijażowych zależy czy nie będziemy się świecić, jednak tonik sam z siebie nie przesusza skóry a zatem nie wywołuje reakcji obronnej skóry w postaci nadmiernego wydzielania sebum. Ogólnie rzecz biorąc jestem z niego bardzo zadowolona i jeżeli się skończy i znowu wpadnie mi w łapki w drogerii to z pewnością go kupię.
A na koniec jeszcze skład - jak wiecie, mam teraz bardzo mało czasu w związku ze studiami i dlatego od kilku miesięcy nie pojawiają się przy notkach składy recenzowanych kosmetyków, jednak postaram się, żeby w wakacje składy wróciły - przynajmniej na te kilka miesięcy w roku :).
SKŁAD:
Aqua (Water) - woda
Glycerin - gliceryna - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący, humektant - środek zatrzymujący wodę, higroskopijny, obniża lepkość, rozpuszczalnik, składnik kondycjonujący skórę
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - pochodna glikolu polietylenowego i uwodornionego oleju rycynowego - substancja powierzchniowo czynna - substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów, emulgator - składnik umożliwiający powstanie emulsji, poprawia konsystencję, pełni rolę solubilizatora, który umożliwia wprowadzenie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe
Niacinamide - niacynamid - witamina B3/PP to wodnorozpuszczalna witamina dobrze przenikająca przez warstwę rogową naskórka, która jest bardzo cennym składnikiem preparatów kosmetycznych dzięki następującym właściwościom: stymuluje syntezę kolagenu, zwiększa produkcję ceramidów, które są głównym składnikiem lipidowej bariery ochronnej skóry, zmniejsza transpidermalną utratę wody co w efekcie powoduje lepsze nawilżenia skóry i poprawę jej elastyczności, jest silnym antyoksydantem, który wspomaga ochronę skóry przed działaniem promieniowania UVB oraz przed wolnymi rodnikami, dzięki czemu jest dobrym dodatkiem do kremów z filtrami UV i lekkich serów antyoksydacyjnych stosowanych pod filtry, rozjaśnia przebarwienia posłoneczne oraz zapobiega powstawaniu kolejnych, działa przeciwzapalnie oraz skraca okres gojenia istniejących zmian zapalnych, działa przeciwtrądzikowo oraz zwęża ujścia gruczołów łojowych
Glycereth-26 - eter glikolowy gliceryny - składnik kondycjonujący skórę - humektant - składnik nawilżający, obniżacz napięcia powierzchniowego, rozpuszczalnik, substancja pochodzenia chemicznego, jej naturalny odpowiednik występuje w NMF - naturalnym czynniku nawilżającym
Propylene glycol - glikol propylenowy - substancja obniżająca napięcie powierzchniowe, rozpuszczalnik
Cucumis sativus (Cucumber) Fruit Extract - ogórek siewny - ogórki zawierają sole mineralne, kwasy organiczne, cukry i witaminy (C, A, B, E). Ich dobroczynne działanie wiąże się również z wysoką zawartością siarki, cząsteczek śluzowych i enzymów. Charakteryzują się wysoką zawartością potasu, fosforu, wapnia, sodu i magnezu.. Ogórek ma ten sam odczyn pH, co skóra, korzystnie wpływa na jej kondycję. Sok z ogórka łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę. Nawilża ją, tonizuje i odświeża. Działa ściągająco, wygładzająco i wybielająco. Rozjaśnia piegi i przebarwienia. Szczególnie polecany dla osób z cerą tłustą, trądzikową i skłonnością do wyprysków.
Citrus aurantifolia (Lime) Fruit Extract - limonka - normalizuje wydzielanie sebum, matowi skórę, łuszcza martwy naskórek - zawiera enzymy i kwasy owocowe które rozpuszczają martwe komórki, doskonale radzą sobie z rozszerzonymi i zanieczyszczonymi porami. Oczyszczają je i ściągają te nadmiernie rozszerzone. Kwasy owocowe zawarte w limonce ponadto delikatnie rozjaśniają i wyrównują koloryt cery. Ekstrakt z limonki ma działanie odświeżające i energetyzujące cerę, działa łagodząco na stany zapalne, podrażnienie i niedoskonałości cery, przyspiesza ich gojenie. Limonka posiada silne właściwości antybakteryjne. Ta właściwość została wykorzystana w seriach kosmetyków do cery tłustej i trądzikowej. Zabiegi z limonką są również bardzo popularne u osób z problematyczną cerą. Ekstrakt posiada właściwości antyoksydacyjne, jest wymiataczem wolnych rodników.
Allantoin - alantoina - pochodna mocznika. Ma działanie regenerujące - ułatwia gojenie i odnowę uszkodzonego naskórka. Zmniejsza pieczenie, łagodzi, zaczerwienienie skóry, również tej wrażliwej. Ma działanie nawilżające, wygładza i zmiękcza skórę. Kosmetyki z alantoiną znajdują zastosowanie w pielęgnacji cery wrażliwej, skłonnej do uczuleń, podrażnionej. Stosowana jest także w preparatach przeciw trądzikowych, po opalaniu w zasypkach i pudrach kosmetycznych.
Aloe barbadensis Leaf Juice Powder - aloes zwyczajny - najbogatsza w lecznicze składniki odmiana aloesu, łagodzi skórę suchą i chroni przed uszkodzeniami, ma bogate właściwości odżywcze, zmiękczające skórę, ma właściwości chłodzące. Pozostawia skórę gładką i uspokojoną. Jest bardzo łagodny i może być stosowany do skóry wrażliwej, a także normalnej i tłustej, ponieważ jest lekki i nie ma właściwości komedogennych. Łagodzi podrażnienia posłoneczne.
Salicylic acid - kwas salicylowy - oczyszcza gruczoły łojowe (tzw. oczyszczanie porów skóry) z zaskórników i zapobiega tworzeniu wszelkich wyprysków, przyspiesza proces gojenia ognisk zapalnych (np. zmiany trądzikowe) i podrażnień, reguluje odnowę komórkową skóry i działa złuszczająco na zgrubiałą warstwę rogową naskórka, dzięki efektowi złuszczania komórek naskórka zmniejsza posłoneczne i pozapalne przebarwienia (mechaniczne usuwaniu melanocytów z warstwy podstawnej naskórka), zwiększa skuteczność działania innych preparatów kosmetycznych - skóra przygotowana kwasami lepiej absorbuje składniki aktywne w nich zawarte, zmniejsza płytkie blizny potrądzikowe, wywołuje odczyny alergiczne u osób uczulonych na salicylany!!!
Triclosan - triklosan - związek organiczny z grupy fenoli wykazujący działanie grzybobójcze i bakteriostatyczne. Ze względu na właściwości grzybobójcze i bakteriostatyczne jest wykorzystywany w preparatach do cery trądzikowej. Konserwant - uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,3%. Zgodnie z badaniami Environmental Science & Technology obecny w produktach higieny osobistej triclosan w kontakcie z chlorowaną wodą wodociągową może przekształcać się w chloroform, substancję chemiczną, która podejrzewana jest o działanie rakotwórcze, a także w dioksyny, które są substancjami powodującymi skażenie środowiska. Najnowsze badania pokazują, że nadużycie triclosanu może wpływać na wzrost oporności bakterii na antybiotyki. Z punktu widzenia toksykologii, triclosan należy do związków mało toksycznych dla ludzi i innych ssaków. Jednak można znaleźć doniesienia o przypadkach kontaktowego zapalenia czy podrażnienia skóry.
Diazolidinyl urea - diazolidynylomocznik - konserwant
Methylparaben - metylparaben - konserwant
Propylparaben - propylparaben - konserwant, środek zapachowy
Parfum (Fragrance) - kompozycja zapachowa
Lilial - lilial - aldehyd liliowy, składnik kompozycji zapachowych, zastosowanie w kosmetykach jest ograniczone restrykcjami, ze względu na fakt iż w zbyt dużym stężeniu może mieć właściwości drażniące, raczej nie wykazuje ich w stężeniach dozwolonych
Citronellol - citronellol - składnik kompozycji zapachowych, może uczulać osoby nadwrażliwe
Hexyl cinnamal - aldehyd heksylocynamonowy - składnik kompozycji zapachowych, zastosowanie w kosmetykach jest ograniczone restrykcjami, ze względu na fakt iż w zbyt dużym stężeniu może mieć właściwości drażniące, raczej nie wykazuje ich w stężeniach dozwolonych
Limonene - limonen - składnik kompozycji zapachowych, imituje zapach skórki cytrynowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
Linalool - linalool - składnik kompozycji zapachowych, zastosowanie w kosmetykach jest ograniczone restrykcjami, ze względu na fakt iż w zbyt dużym stężeniu może mieć właściwości drażniące, raczej nie wykazuje ich w stężeniach dozwolonych
CI 42090 - trytan - pigment
CI 19140 - tatrazyna - pigment
Subskrybuj:
Posty (Atom)

