Generalnie rzecz biorąc nie należę do osób, które byłyby bardzo systematyczne w stosowaniu kosmetyków pielęgnacyjnych. Istnieje jednak cecha, która jest w stanie zdecydowanie poprawić u mnie sumienność stosowania danego preparatu - chodzi o zapach. Jeśli kosmetyk pięknie pachnie i jego używanie stanowi przyjemność, to zapewnia mu to o wiele większe szanse bycia stosowanym na co dzień. Tak stało się w przypadku serii kosmetyków NUXE - Creme Fraiche de Beaute, które mój nos zawojowały od pierwszego powąchania. Jak jednak wypadły w kwestii pielęgnacji? Czytajcie dalej :).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nuxe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nuxe. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 września 2019
niedziela, 17 grudnia 2017
Świąteczna niespodzianka - Nuxe - Beauty Treasures - Kalendarz Adwentowy
Pod koniec zeszłego miesiąca do moich drzwi zapukał kurier z dość sporą paczką. Zupełnie nie wiedziałam co to może być - nic nie zamawiałam, współprace też jakoś ostatnio ograniczyłam, więc ta nieoczekiwana dostawa była dla mnie zaskoczeniem. Tym bardziej, że paczka była niemała ;). Po jej rozbrojeniu moim oczom ukazało się przepiękne pudełko zawierające kalendarz adwentowy NUXE - Beauty Treasures! Nawet nie wiecie jak bardzo się z niego ucieszyłam bo...
środa, 16 maja 2012
Nuxe - Huile Prodigieuse - Multi-usage dry oil - suchy olejek wielofunkcyjny
PLUSY:
- przepiękny zapach - kwiatowy ale jednocześnie nieco orientalny - cudny, długo utrzymuje się na skórze
- forma suchego olejku
- świetnie nawilża i natłuszcza
- idealny po opalaniu, na przesuszoną słońcem skórę
- stosunkowo wydajny przy właściwym stosowaniu
- dobrze się rozsmarowuje
- większe opakowanie (nie testerek) posiada "korek niekapek"
- wygładza i nawilża końcówki włosów
- łagodzi przesuszone miejsca na skórze takie jak łokcie, kolana, czy przednią część goleni (to moje strategiczne punkty suchości)
MINUSY:
- cena - ok. 60zł za 50ml (allegro)
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Próbkę olejku otrzymałam razem z marcowym Glossybox i muszę przyznać, że idea boxów w tym przypadku spełniła swoje zadanie - zapoznała mnie z nowym dla mnie produktem i zachęciła do jego zakupu :). Akurat udało mi się trafić na bardzo korzystną cenę olejku - 50ml za 31zł na aukcji allegro Apteki Fortuna, więc długo się nie zastanawiałam, bo po wykorzystaniu próbki byłam zdecydowana na jego zakup. Zapach olejku szczególnie podbił moje serce, bo wydaje mi się, że wyczuwam tam jaśmin, albo robinię akacjową, połączone z orientalną nutą - zapach jest prześliczny i długo utrzymuje się na skórze. Forma suchego olejku zdecydowanie przypadła mi do gustu - nie przepadam za tym rodzajem tłustego filmu jakie zostawiają zwyczajne oliwki, tym bardziej, że wiem, że od razu coś sobie upapram... Najczęściej nakładam go na nogi, kiedy zakładam sukienkę - daje efekt nawilżonych i gładszych nóg, a jednocześnie nie świeci się tak ordynarnie jak zwyczajna oliwka - nie chcę wyglądać jak panowie na zawodach dla kulturystów :D. "Korek niekapek" pozwala dozować produkt w sensownej ilości, nie rozlewając go na całe otoczenie ;). Kilka razy zdarzyło mi się zastosować olejek na końcówki włosów - nie jestem aż tak rozrzutna, by stosować na całe ;), i byłam zadowolona z efektu wygładzenia i nawilżenia :). Na twarz jeszcze go nie stosowałam, bo moja cera z natury sama się przetłuszcza, więc nie będę jej w tym pomagać ;). Ogólnie rzecz biorąc - jeżeli znajdziecie ten olejek w korzystnej cenie, jak najbardziej polecam :).
- przepiękny zapach - kwiatowy ale jednocześnie nieco orientalny - cudny, długo utrzymuje się na skórze
- forma suchego olejku
- świetnie nawilża i natłuszcza
- idealny po opalaniu, na przesuszoną słońcem skórę
- stosunkowo wydajny przy właściwym stosowaniu
- dobrze się rozsmarowuje
- większe opakowanie (nie testerek) posiada "korek niekapek"
- wygładza i nawilża końcówki włosów
- łagodzi przesuszone miejsca na skórze takie jak łokcie, kolana, czy przednią część goleni (to moje strategiczne punkty suchości)
MINUSY:
- cena - ok. 60zł za 50ml (allegro)
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Próbkę olejku otrzymałam razem z marcowym Glossybox i muszę przyznać, że idea boxów w tym przypadku spełniła swoje zadanie - zapoznała mnie z nowym dla mnie produktem i zachęciła do jego zakupu :). Akurat udało mi się trafić na bardzo korzystną cenę olejku - 50ml za 31zł na aukcji allegro Apteki Fortuna, więc długo się nie zastanawiałam, bo po wykorzystaniu próbki byłam zdecydowana na jego zakup. Zapach olejku szczególnie podbił moje serce, bo wydaje mi się, że wyczuwam tam jaśmin, albo robinię akacjową, połączone z orientalną nutą - zapach jest prześliczny i długo utrzymuje się na skórze. Forma suchego olejku zdecydowanie przypadła mi do gustu - nie przepadam za tym rodzajem tłustego filmu jakie zostawiają zwyczajne oliwki, tym bardziej, że wiem, że od razu coś sobie upapram... Najczęściej nakładam go na nogi, kiedy zakładam sukienkę - daje efekt nawilżonych i gładszych nóg, a jednocześnie nie świeci się tak ordynarnie jak zwyczajna oliwka - nie chcę wyglądać jak panowie na zawodach dla kulturystów :D. "Korek niekapek" pozwala dozować produkt w sensownej ilości, nie rozlewając go na całe otoczenie ;). Kilka razy zdarzyło mi się zastosować olejek na końcówki włosów - nie jestem aż tak rozrzutna, by stosować na całe ;), i byłam zadowolona z efektu wygładzenia i nawilżenia :). Na twarz jeszcze go nie stosowałam, bo moja cera z natury sama się przetłuszcza, więc nie będę jej w tym pomagać ;). Ogólnie rzecz biorąc - jeżeli znajdziecie ten olejek w korzystnej cenie, jak najbardziej polecam :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
