Masełko pod prysznic Pina Colada z Bomb Cosmetics, które dostałam do testów od kosmetykomania.pl to już kolejny z kąpielowych kosmetyków tej firmy, który prezentuję Wam na blogu. Po zachwycie nad Scrubology i rozczarowaniu Chilla Vanilla przyszedł czas na kąpiel o zapachu malibu. Jak spisał się ten produkt? Zapraszam do czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 września 2015
poniedziałek, 9 lutego 2015
Scottish Fine Soaps - Au Lait - Body Butter - mleczne masło do ciała
O serii Au Lait firmy Scottish Fine Soaps pisałam Wam jakiś czas temu w postach o mleku do ciała oraz pudrowym mleku do kąpieli. Tym razem przyszła pora na masło do ciała, które podbiło moje serce podobnie jak jego poprzednicy :).
niedziela, 13 stycznia 2013
Farmona - Szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem - Peeling do mycia ciała i masło
Gdybyście zapytały mnie o ulubione ciasto lub deser, z pewnością na pierwszym miejscu wymieniłabym tiramisu, na drugim natomiast znalazłaby się szarlotka z lodami i bitą śmietaną - omnomnom! W związku z tym, kiedy tylko ujrzałam na stronie Farmony nową wersję zapachową w ich linii Sweet Secret, uznałam, że prędzej czy później wpadnie ona w moje łapki - kosmetyki te znalazły się na mojej chciejliście przedświątecznej :D. Tak się akurat przyjemnie złożyło, że agencja Werner i Wspólnicy, z którą współpracuję, ma pod swoją brandową opieką firmę Farmona i planowała właśnie przedświąteczne wysyłki zestawów Sweet Secret i ja otrzymałam właśnie szarlotkową nowość :D. Oczywiście kosmetyki od razu poszły w ruch i dzisiaj mam dla Was ich recenzję :).
PLUSY:- przyjemny zapach, choć nie trafił w moje wyobrażenie w 100%
- gęsta konsystencja - kosmetyk nie jest rozwodniony
- spore drobinki, które dobrze "drapią" :) - skutecznie peelinguje i masuje- uwaga, to mocny zdzierak!
- pieni się, więc rzeczywiście jest to peeling myjący
- wydajny
- cena - ok. 13zł za 225ml, ja otrzymałam go w zestawie, który kosztuje 26zł, do kupienia tutaj
MINUSY:
- nieudane opakowanie, dużo lepiej sprawdziłby się słoiczek, gdyż peeling jest bardzo gęsty i ciężko wydostać go z butelki
OCENA OGÓLNA:
4+/6
O co chodzi z tym zapachem? Otóż - tutaj będzie opinia oczywiście moja, moja i tylko moja, bo zapach może być dla jednych absolutnym hitem, a innym nie przypaść do gustu, uważam, że Farmona nie do końca trafiła z opisem. Chcieli, żeby było super-apetycznie, więc zrobili szarlotkę z bitą śmietaną i cynamonem, ale dla mnie sprawa wygląda następująco - szarlotka - być może, cynamon - raczej mało, bita śmietana - ciekawe gdzie? Nazwałabym zapach tego peelingu raczej po prostu jabłkiem z cynamonem, ale nie brzmi to już tak apetycznie. Czego mi brakuje? Bitej śmietany... Czyli trochę więcej słodkości w zapachu, bo ja wyczuwam głównie kwaśne jabłuszko, a za mało mi urozmaicenia. Mimo to, zapach jest bardzo przyjemny i z pewnością jadalny. W moim mniemaniu peeling słabiej trafia nutami zapachowymi niż masło, ale o maśle będzie później :). Generalnie peeling ten lubię, może nawet bardzo, przede wszystkim za zdzieranie - konkretne! Dobry, mocny drapak zawsze u mnie trafi w dziesiątkę - lubię czuć zdecydowane drobinki a nie jakieś anemiczne mizianie :D.
Jeżeli przekonuje Was dobra drapanie to obadajcie sobie zapach przed zakupem, w drogerii, bo ja się odrobinkę zawiodłam pod tym względem (może moje wyobrażenia były zbyt nierzeczywiste...?)
PLUSY:
- przyjemny zapach - moim zdaniem lepiej trafia w nazwę niż peeling, ale to nadal nie do końca to, co bym chciała
- idealna konsystencja - prawdziwie maślana, gęsta i zbita, a jednocześnie gładka <3
- przyjemnie nawilża i natłuszcza
- zapach długo pozostaje na skórze
- cena - standardowa - 13,50zł za 225ml
- dobrze się aplikuje i wchłania
MINUSY:
- zapach w nadmiarze może być drażniący
OCENA OGÓLNA:
4+/6
Pomimo faktu, że masło nieco lepiej oddaje zapach szarlotki, to mnie nadal nie pachnie to w 100% tak jak bym chciała... Zapach na skórze utrzymuje się nieźle, z tym, że rodzi to mały problem - przy obsmarowaniu całego ciała, jest on po prostu nieco męczący, dlatego, nauczona doświadczeniem, teraz smaruję nim głównie nogi i moje obeschnięte łydki ;). Dla mnie największym plusem tego masła jest jego konsystencja, która autentycznie z masłem mi się kojarzy - jest zwarta, ale gładka i lekko rozprowadza się na skórze - taką najbardziej lubię, choć wiem, że np. Hexxanie nie odpowiadało wydłubywanie kosmetyku z opakowania - u mnie wręcz przeciwnie, lubię takie zbite masła :). Produkt przyjemnie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, jego właściwości nawilżające są przyzwoite - na zupełnie regularnym poziomie - bez cudów.
Jeżeli miałabym wybierać, który z tych dwóch produktów kupić, byłoby mi ciężko. Z jednej strony peeling jest super zdzierakiem, ale z drugiej masło ma przefajną konsystencję i lepiej oddaje zapach... Prawdę mówiąc ciężko mi się zdecydować i chyba nie pozostaje nic innego jak samemu wyrobić sobie opinię na temat tych dwóch całkiem przyzwoitych produktów ;).
TAG:
ciało,
Farmona,
kąpiel,
masło do ciała,
peeling,
pielęgnacja,
scrub,
szarlotka,
zapach
niedziela, 6 maja 2012
Fruttini - Cherry Vanilla - Body Butter - masło do ciała
PLUSY:
- obłędny zapach <3
- przyzwoite nawilżenie
- duuuże opakowanie - 500ml
- cena - 25zł (za tak dużą objętość myślę, że w porządku)
- zapach utrzymuje się na skórze - nie ulatuje od razu
- przyjemna, lekka konsystencja, dobrze się rozprowadza
- szybko się wchłania
- nie pozostawia tłustej/lepkiej warstwy na skórze
- wygodnie otwierający się słoiczek
MINUSY:
- parabeny w składzie, ale zupełnie mi to nie przeszkadza!
OCENA OGÓLNA:
6/6
Moja wielka, wielka, wielka zapachowa miłość <3. To jeden z zapachów, który chyba nigdy mi się nie znudzi i tak właściwie to nawet dla samego zapachu mogę go kupować. Nawilżenie daje przyzwoite aczkolwiek być może osoby ze skórą bardziej suchą niż moja nie do końca uzyskają to, czego oczekują. Dla mnie to przede wszystkim zapach dzieciństwa - poznałam go w wieku jakichś 14-15 lat na koloniach - koleżanka miała żel pod prysznic z tej serii - wtedy zupełnie zwariowałam na punkcie tego zapachu. Ostatnio dowiedziałam się, że Fruttini można dostać w Drogerii Natura - w Częstochowie jej nie było, ale teraz mieszkam w Zabrzu i cieszę się, bo tutaj akurat jest. Okazało się też, że aktualnie żele pod prysznic są w korzystnej promocji - 5,49zł, więc popędziłam co tchu do Natury. Niestety okazało się, że cały zapas tej właśnie wersji zapachowej został wykupiony :(. Muszę powiedzieć, że zasmuciło mnie to, jednak udało mi się wyszukać masło do ciała, co zdecydowanie zaspokoiło moją potrzebę nacieszenia się tym zapachem. Dla mnie jest to po prostu obłęd w ciapki - dużo wiśni, trochę mniej wanilii, ale w idealnej kompozycji - no cudności moje <3. Osobiście - bardzo, bardzo polecam - tylko nie wykupcie mi wszystkich :D, sama planuję zaopatrzyć się we wszystko co tylko się da z tej linii zapachowej, jednakże w Polsce generalnie kosmetyki Fruttini nie są super-łatwo dostępne, większość drogerii Natura jest wybiórczo w nie zaopatrzona :(. Aktualnie marzy mi się przede wszystkim żel pod prysznic, peeling, płyn do kąpieli, mgiełka do ciała i krem do rąk... Będę polować!
Jak widzicie produkty Fruttini są dostępne w różnych kombinacjach zapachowych - osobiście czaiłabym się jeszcze na Choco Macchiato, ale chyba w Polsce jest nie do zdobycia :(. Wiem, że aktualnie wprowadzono nową serię - Cranberry Choc - czekoladowo-żurawinową. Ja dotychczas miałam jeszcze masło do ciała z wersji Coco Banana - bardzo przyjemny, wakacyjny zapach bananowo-kokosowego sorbetu :). W Polsce generalnie jest znacznie mniej dostępnych linii zapachowych niż na przykład w Niemczech, nad czym szczerze ubolewam, bo nie kroi mi się w najbliższym czasie wyjazd tamże...
A Wy znacie kosmetyki Fruttini? Macie swoich ulubieńców?
- obłędny zapach <3
- przyzwoite nawilżenie
- duuuże opakowanie - 500ml
- cena - 25zł (za tak dużą objętość myślę, że w porządku)
- zapach utrzymuje się na skórze - nie ulatuje od razu
- przyjemna, lekka konsystencja, dobrze się rozprowadza
- szybko się wchłania
- nie pozostawia tłustej/lepkiej warstwy na skórze
- wygodnie otwierający się słoiczek
MINUSY:
- parabeny w składzie, ale zupełnie mi to nie przeszkadza!
OCENA OGÓLNA:
6/6
Moja wielka, wielka, wielka zapachowa miłość <3. To jeden z zapachów, który chyba nigdy mi się nie znudzi i tak właściwie to nawet dla samego zapachu mogę go kupować. Nawilżenie daje przyzwoite aczkolwiek być może osoby ze skórą bardziej suchą niż moja nie do końca uzyskają to, czego oczekują. Dla mnie to przede wszystkim zapach dzieciństwa - poznałam go w wieku jakichś 14-15 lat na koloniach - koleżanka miała żel pod prysznic z tej serii - wtedy zupełnie zwariowałam na punkcie tego zapachu. Ostatnio dowiedziałam się, że Fruttini można dostać w Drogerii Natura - w Częstochowie jej nie było, ale teraz mieszkam w Zabrzu i cieszę się, bo tutaj akurat jest. Okazało się też, że aktualnie żele pod prysznic są w korzystnej promocji - 5,49zł, więc popędziłam co tchu do Natury. Niestety okazało się, że cały zapas tej właśnie wersji zapachowej został wykupiony :(. Muszę powiedzieć, że zasmuciło mnie to, jednak udało mi się wyszukać masło do ciała, co zdecydowanie zaspokoiło moją potrzebę nacieszenia się tym zapachem. Dla mnie jest to po prostu obłęd w ciapki - dużo wiśni, trochę mniej wanilii, ale w idealnej kompozycji - no cudności moje <3. Osobiście - bardzo, bardzo polecam - tylko nie wykupcie mi wszystkich :D, sama planuję zaopatrzyć się we wszystko co tylko się da z tej linii zapachowej, jednakże w Polsce generalnie kosmetyki Fruttini nie są super-łatwo dostępne, większość drogerii Natura jest wybiórczo w nie zaopatrzona :(. Aktualnie marzy mi się przede wszystkim żel pod prysznic, peeling, płyn do kąpieli, mgiełka do ciała i krem do rąk... Będę polować!
Jak widzicie produkty Fruttini są dostępne w różnych kombinacjach zapachowych - osobiście czaiłabym się jeszcze na Choco Macchiato, ale chyba w Polsce jest nie do zdobycia :(. Wiem, że aktualnie wprowadzono nową serię - Cranberry Choc - czekoladowo-żurawinową. Ja dotychczas miałam jeszcze masło do ciała z wersji Coco Banana - bardzo przyjemny, wakacyjny zapach bananowo-kokosowego sorbetu :). W Polsce generalnie jest znacznie mniej dostępnych linii zapachowych niż na przykład w Niemczech, nad czym szczerze ubolewam, bo nie kroi mi się w najbliższym czasie wyjazd tamże...
A Wy znacie kosmetyki Fruttini? Macie swoich ulubieńców?
TAG:
ciało,
Fruttini,
masło do ciała
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Bielenda - Awokado - Cera sucha i odwodniona - Masło do ciała
PLUSY:
- prześliczny, słodkawo-owocowy zapach, taki tropikalny - przypomina zapach melona, tak samo jak peeling z tej serii
- super konsystencja - taka maślana - świetnie się rozsmarowuje
- bardzo dobrze się wchłania - pozostawia delikatnie tłustawy film na skórze, który jednak szybko się wchłania
- nie roluje się na skórze
- bardzo wydajne - dzięki temu, że dobrze się rozsmarowuje
- 200ml za ok. 15zł - zupełnie normalna i przystępna
- dostępne praktycznie w każdej drogerii
- zapach nie utrzymuje się jakoś nadmiernie długo na skórze, co mogłoby kolidować z naszymi perfumami, jest wyczuwalny po aplikacji, a z czasem się neutralizuje
- super nawilża skórę, zwłaszcza po opalaniu - dało nawet radę moim wiecznie łuszczącym się łydkom!
- bardzo dobry skład
MINUSY:
- gdyby tak jeszcze chciało samo rozsmarowywać się na ciele... żartuję oczywiście - ja minusów nie widzę :D
OCENA OGÓLNA:
6/6
Kolejny świetny produkt od Bielendy - bardzo polubiłam to masełko. Dla fanek zapachu melona wręcz ideał. Nie mogę się właściwie do niczego tutaj przyczepić, a tylko moją winą jest to, że nie potrafię tego typu kosmetyków używać regularnie :(. Mimo to, jeśli chodzi o działanie doraźne na przesuszone łydeczki - działa fenomenalnie. Myślę, że szczególnie przyjemnie będzie się go używało latem, kiedy skóra szczególnie potrzebuje dobrego nawilżenia, a zapach pogłębi wakacyjny nastrój :D. Polecam suchelcom :D!
- prześliczny, słodkawo-owocowy zapach, taki tropikalny - przypomina zapach melona, tak samo jak peeling z tej serii
- super konsystencja - taka maślana - świetnie się rozsmarowuje
- bardzo dobrze się wchłania - pozostawia delikatnie tłustawy film na skórze, który jednak szybko się wchłania
- nie roluje się na skórze
- bardzo wydajne - dzięki temu, że dobrze się rozsmarowuje
- 200ml za ok. 15zł - zupełnie normalna i przystępna
- dostępne praktycznie w każdej drogerii
- zapach nie utrzymuje się jakoś nadmiernie długo na skórze, co mogłoby kolidować z naszymi perfumami, jest wyczuwalny po aplikacji, a z czasem się neutralizuje
- super nawilża skórę, zwłaszcza po opalaniu - dało nawet radę moim wiecznie łuszczącym się łydkom!
- bardzo dobry skład
MINUSY:
- gdyby tak jeszcze chciało samo rozsmarowywać się na ciele... żartuję oczywiście - ja minusów nie widzę :D
OCENA OGÓLNA:
6/6
Kolejny świetny produkt od Bielendy - bardzo polubiłam to masełko. Dla fanek zapachu melona wręcz ideał. Nie mogę się właściwie do niczego tutaj przyczepić, a tylko moją winą jest to, że nie potrafię tego typu kosmetyków używać regularnie :(. Mimo to, jeśli chodzi o działanie doraźne na przesuszone łydeczki - działa fenomenalnie. Myślę, że szczególnie przyjemnie będzie się go używało latem, kiedy skóra szczególnie potrzebuje dobrego nawilżenia, a zapach pogłębi wakacyjny nastrój :D. Polecam suchelcom :D!
Jeszcze pytanie na koniec - podoba Wam się aktualny design bloga, czy lepiej wrócić do poprzedniego - różowego z piwoniami?
TAG:
balsam,
Bielenda,
ciało,
masło do ciała
sobota, 30 lipca 2011
Hawaiian Tropic - Coconut Body Butter - masło do ciała
PLUSY:
- piękny zapach - koktajlu kokosowego w stylu Pina Colada- super konsystencja - w żadnym wypadku nie wodnista jak balsamy, nie jest to też twarde masełko, a typowo miękkie
- świetnie się rozsmarowuje
- bardzo dobrze się wchłania - nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy na skórze
- nie roluje się na skórze
- bardzo wydajne - dzięki temu, że dobrze się rozsmarowuje
- fajna, przyjemna dla oka szata graficzna i opakowanie
- 200ml za 17,50zł w drogerii Paatal to dla mnie jak najbardziej normalna cena i jak mi się skończy to pewnie się skuszę na kolejne :D
- zapach nie utrzymuje się jakoś nadmiernie długo na skórze, co mogłoby kolidować z naszymi perfumami, jest wyczuwalny po aplikacji, a z czasem się neutralizuje
- super nawilża skórę, zwłaszcza po opalaniu - dało nawet radę moim wiecznie łuszczącym się łydkom!
- bardzo dobry skład
MINUSY:
- nie zauważyłam :D
OCENA OGÓLNA:
6/6
Nie lubię maseł i balsamów do ciała, ale to masełko podbiło moje serce. Bardzo się polubiliśmy przede wszystkim ze względu na zapach i to, że nie pozostawia po sobie lepkiej ani tłustej warstwy na skórze. Na pewno będę chciała wypróbować także inne produkty z linii Hawaiian Tropic, która jest dostępna w drogerii Paatal, od której otrzymałam masełko do testów (bardzo dziękuję!) - nie miało to jednak wpływu na moją ocenę - masełko jest po prostu naprawdę dobre!
SKŁAD:
Aqua - wodaGlycerin - gliceryna - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący, odżywiający włosy, humektant - środek zatrzymujący wodę, higroskopijny, obniża lepkość, rozpuszczalnik, składnik kondycjonujący skórę. Gliceryna używana jest jako substancja nawilżająca i wygładzająca - ma właściwości higroskopijne czyli przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i w kremie gromadzi je na powierzchni skóry.
Diisopropyl Adipate - adipat diizopropylu - składnik kompozycji zapachowych, plastycyzer - uplastycznia konsystencję, składnik kondycjonujący skórę - emolient, rozpuszczalnik
Cetearyl Alcohol - alkohol cetearylowy - mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego, substancja powierzchniowo czynna, emolient tzw. tłusty, w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy, substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe (aplikacyjne).
Mangifera indica - mango indyjskie - zawiera wiele składników pozytywnie wpływających na zdrowie i urodę w postaci witamin, flawonoidów, polifenoli, minerałów i karotenoidów. Działa antyoksydacyjnie, czyli chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, aktywuje procesy regeneracji skóry i przyspiesza gojenie podrażnień, nawilża, zwiększa elastyczność i jędrność skóry, odżywia i rewitalizuje skórę zmęczoną i przedwcześnie starzejącą się, działa przeciwzapalnie i delikatnie ściągająco, poprawia ukrwienie i koloryt skóry
Butyrospermum Parkii - surowiec z masłosza Parka - masło Shea - środek kondycjonujący, nawilżający, natłuszczający, wygładzający, okluzyjny, zwiększa lepkość kosmetyku
Theobroma Cacao - masło kakaowe - dobry stabilizator emulsji, jedna z przyczyn pięknego zapachu, o działaniu natłuszczającym, nawilżającym, wygładzającym, jest biozgodne z ludzką skórą - co oznacza, że jest dobrze tolerowane i nie powoduje alergii kontaktowej
Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy - stabilizator emulsji, składnik kompozycji zapachowych, surfaktant - składnik obniżający napięcie powierzchniowe, składnik emulgujący, emolient - tworzy na powierzchni skóry film - powłoczkę ochronną, modyfikator lepkości
Isopropyl Myristate - mirystynian izopropylu - obecny naturalnie w tłuszczach pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, spoiwo, składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący skórę - emolient, rozpuszczalnik
Glyceryl Stearate - stearynian glicerylu - emulgator
Cocos Nucifera - olej kokosowy - zwany masłem kokosowym, otrzymywany poprzez tłoczenie i rozgrzanie kopry - twardego miąższu orzechów palmy kokosowej (Cocos nucifera). Zawiera nasycone oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Polecany do skóry suchej i pękającej, dojrzałej, uszkodzonej przez słońce. Stosowany w preparatach do pielęgnacji suchych i zniszczonych włosów zapewniając odbudowę, nawilżenie i ochronę włókna włosa.. Olej kokosowy ma działanie "chłodzące" i uspokajające skórę.
Aloe Barbadensis - aloes zwyczajny - najbogatsza w lecznicze składniki odmiana aloesu, łagodzi skórę suchą i chroni przed uszkodzeniami, ma bogate właściwości odżywcze, zmiękczające skórę, ma właściwości chłodzące. Pozostawia skórę gładką i uspokojoną. Jest bardzo łagodny i może być stosowany do skóry wrażliwej, a także normalnej i tłustej, ponieważ jest lekki i nie ma właściwości komedogennych. Łagodzi podrażnienia posłoneczne.
Phenoxyethanol - fenoksyetanol - konserwant, środek zapachowy
Triethanolamine - trietanoloamina - składnik kompozycji zapachowych, modyfikator pH - buforujący, emulgator, surfaktant - obniża napięcie powierzchniowe
Persea Gratissima - awokado - surowcem jest olej - jeden z najbardziej cenionych olejów w kosmetyce, ze względu na zawartość sporej grupy witamin, między innymi ważnych dla skóry - A i E oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych, niezbędnych do prawidłowej budowy struktur lipidowych w komórkach skóry, a także na różnych poziomach biosyntezy składników koniecznych do prawidłowej budowy oraz fizjologii skóry. Nienasycone kwasy tłuszczowe wpływają na odżywienie skóry, przeciwdziałają stanom alergicznym skóry, hamują parowanie wody ze skóry (powstrzymują transepidermalną utratę wody - TEWL). Olej z awokado zawiera ponadto skwalen posiadający właściwości przeciwzapalne i przeciwgrzybicze. Jest też doceniany jako składnik kosmetyków pomocnych w walce z łuszczycą i egzemą.
Caprylyl Glycol - glikol kaprylilowy - środek nawilżający, zmiękczający, zwilżający, modyfikator lepkości. Biologiczny stabilizator. Wykazuje działanie bakteriostatyczne i bakteriobójcze. Z tego powodu może znaleźć zastosowanie jako konserwant.
Carbomer - karbomer - stabilizator emulsji, środek zwiększający/modyfikujący lepkość, żelotwórczy
Ceteth-10 Phosphate - fosforan 10-cetylu - surfaktant, substancja myjąca, środek powierzchniowo czynny
Dicetyl Phosphate - fosforan dicetylu - surfaktant, substancja myjąca, środek powierzchniowo czynny, emulgator
Parfum - kompozycja zapachowa
Methylparaben - metylparaben - konserwant
Tocopheryl Acetate - octan tokoferylu - pochodna witaminy E, odżywia skórę, działa antyoksydacyjnie, ma zwiększoną trwałość w warunkach silnej ekspozycji na promieniowanie UV
Ascorbic Acid - kwas askorbinowy - witamina C, antyoksydant (przeciwutleniacz), spowalnia procesy starzenia się skóry, wywołane czynnikami zewnętrznymi np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Działa głównie na powierzchni skóry - wyrównuje koloryt oraz rozjaśnia plamy i przebarwienia. Po przejściu przez naskórek stymuluje syntezę kolagenu i hamuje destrukcję włókien kolagenowych, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia (sam kwas askorbinowy przenika słabo - musi być dostarczony zamknięty w liposomach lub w postaci lepiej przenikających estrów). Wykazuje ochronny wpływ w stosunku do promieniowania UVA i UVB, ma również korzystny wpływ na skórę po opalaniu, zmniejsza powstały rumień. Działa także przeciwzapalnie. Jest składnikiem kompozycji zapachowych, regulatorem pH (zakwasza kosmetyk) - składnikiem buforującym oraz maskującym (zapobiega przyłączaniu się metali ciężkich do składników kosmetyku, co mogłoby zaburzać jego właściwości).
Retinyl Palmitate - palmitynian retinylu - jest najsłabszą, ale i najłagodniejszą formą witaminy A w postaci estrowej. Jego stosowanie jest możliwe nawet w przypadku cer bardzo wrażliwych, które nie tolerują mocniejszych preparatów z retinolem czy kwasem retinowym. Pod wpływem enzymów część palmitynianu może przejść w skórze w retinol, a później zostać konwertowana do kwasu retinowego - stąd często o palmitynianie retinylu mówi się pro-retinol. Palmitynian działa głównie na zewnętrzne warstwy naskórka. Reguluje proces keratynizacji, zmniejsza jego suchość i szorstkość. Znajduje z powodzeniem zastosowanie w produktach niwelujących objawy tzw. gęsiej skórki, a także w pielęgnacji stóp, kolan czy łokci. Zwiększa elastyczność skóry i wygładza drobne zmarszczki. Zwiększa odporność na działanie promieni słonecznych. Właściwy poziom witaminy A jest niezbędny do utrzymania zdrowych i mocnych włosów. W przypadku niedoborów stają się one łamliwe, suche i bez połysku, a ich wygląd można poprawić stosując palmitynian w maskach do włosów.
Silica - krzemionka - absorbent (pochłania sebum), wypełniacz
Plumeria Acutifolia - plumeria - składnik kompozycji zapachowych, działa nawilżająco
Psidium Guajava - gujawa - bogata w witaminę C, ma działanie antyoksydacyjne - zapobiega negatywnemu wpływowi wolnych rodników, zapobiega starzeniu
Carica Papaya - ekstrakt z owoców papai - główną substancją aktywną jest papaina - zmiękcza ona i usuwa obumarłe warstwy naskórka nie naruszając zdrowej skóry. Miąższ owoców papai jest bogaty w beata-karoten oraz witaminę C, a także potas, wapń, żelazo, magnez oraz karotenoidy i flawonoidy. Ekstrakt z papaji działa łagodząco, pomagając w regeneracji podrażnionej skóry. Ekstrakt łączy zalety delikatnie złuszczającego, oczyszczającego i rozjaśniającego działania papainy z odżywczymi, nawilżającym i ujędrniającym działaniem cukrów, witamin i minerałów w nim zawartych. Ekstrakt z papaji ma także działanie nawilżające włosy i oraz chroni je przed wysuszeniem.
Passiflora Incarnata - męczennica - środek o działaniu ściągającym, wygładzającym, głęboko odżywiającym skórę
Colocasia Antiquorum - kolokazja - kapusta karaibska - bogata w skrobię, działanie wygładzające skórę
Dimethicone - dimetikon - silikon, środek zapobiegający pienieniu, emolient okluzyjny - tworzy na skórze/włosach film kondycjonujący, poprawiający wygląd, przez swoje filmotwórcze właściwości może działać komedogennie - powodować powstawanie zaskórników
Acetyl Tyrosine - acetylotyrozyna - składnik kondycjonujący skórę, wspomagający opalanie
Butylparaben - butylparaben - składnik kompozycji zapachowych, konserwant
Disodium EDTA - disodium EDTA - środek pochodzenia syntetycznego, stosowany głównie jako stabilizator zapobiegający zmianie zapachu, konsystencji i wyglądu produktu.
Ethylparaben - etylparaben - konserwant, środek zapachowy
Amyl Acetate - octan amylu - substancja zapachowa, rozpuszczalnik, substancja maskująca - zapobiega przyłączaniu się jonów metali ciężkich do składników kosmetyku
Propylparaben - propylparaben - konserwant, środek zapachowy
Sodium Riboflavin Phosphate - fosforan sodowy ryboflawiny - substancja kondycjonująca skórę
Benzyl Alcohol - alkohol benzylowy - środek obniżający napięcie powierzchniowe, konserwant, rozpuszczalnik, środek zapachowy
CI 19140 - Yellow 5 Lake - pigment
CI 15985 - Yellow 6 Lake - pigment
Skład: Aqua, Glycerin, Diisopropyl Adipate, Cetearyl Alcohol, Mangifera Indica, Butyrospermum Parkii, Theobroma Cacao, Cetyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, Cocos Nucifera, Aloe Barbadensis, Phenoxyethanol, Triethanolamine, Persea Gratissima, Caprylyl Glycol, Carbomer, Ceteth-10 Phosphate, Dicetyl Phosphate, Parfum, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Ascorbic Acid, Retinyl Palmitate, Silica, Plumeria Acutifolia, Psidium Guajava, Carica Papaya, Passiflora Incarnata, Colocasia Antiquorum, Dimethicone, Acetyl Tyrosine, Butylparaben, Disodium EDTA, Ethylparaben, Amyl Acetate, Propylparaben, Sodium Riboflavin Phosphate, Benzyl Alcohol, CI 19140, CI 15985.
niedziela, 10 lipca 2011
Paatal - nowa paczka!
Dotarła do mnie nowa paczka z kosmetykami do testowania od firmy Paatal! I powiem Wam, że gdy ją otworzyłam to zobaczyłam istny raj dla Barbie :D :D :D. Ale same zobaczcie co się w niej znalazło!
HAWAIIAN TROPIC - COCONUT BODY BUTTER
Masło do ciała o zapachu kokosowym amerykańskiej firmy Hawaiian Tropic - bardzo popularnej tamże, a teraz dostępnej w ofercie sklepu Paatal! Co już wiem? Pachnie obłędnie!!! A cała recenzja wkrótce :D. Produkty firmy Hawaiian Tropic, które są w ofercie Paatal możecie zobaczyć tutaj. Produkty te są moim zdaniem w rozsądnych cenach, a sam zapach masła, które dostałam już jest bardzo zachęcający :D. Sama firma Hawaiian Tropic jest największym prywatnym producentem kosmetyków w Stanach Zjednoczonych! Uważam, że to super sprawa, że Paatal wprowadza takie - w sumie niszowe jak na Polskę, produkty na rynek :D.
VIOLENT LIPS - LIP TATTOO - PINK POLKA
Tatuaże do ust!!! Tak! Taki nowy wynalazek (oczywiście zmywalne) i będę to testować!!! Już na dzień dobry zakochałam się w dizajnie tego cuda, który sama sobie wybrałam :D. Są takie słodkie, że się w głowie nie mieści i już kombinuję makijaż, który będzie do nich pasował! Prawdopodobnie specjalnie z tej okazji namówię kolegę na sesję no i... być może... pierwszy filmik? Taki tutorial jak toto obsługiwać w moim wykonaniu - co Wy na to? Nie obiecuję jeszcze nic, bo nie wiem jak wypadnę przed kamerą :D.Wzory tatuaży znajdziecie na stronie http://www.violentlips.com/collections/all - i tutaj prośba od Paatal - wskażcie w komentarzach, które wzory najbardziej Wam się podobają i które chciałybyście znaleźć w ofercie sklepu internetowego Paatal
Moje typy - jak Wam się podobają?
PINK LEOPARD
THE PINK SNAKE
THE RED LEOPARD
PINK CHEETAH
PINK POLKA
LEOPARD
RED POLKA
PINK TIGER
PURPLE CHEETAH
HOT PINK STRIPES
sobota, 21 maja 2011
Lush - Aqua Mirabilis - masło/scrub do ciała
PLUSY:
- masło do ciała i peeling w jednym
- nie muszę smarować się balsamem do ciała po wyjściu z kąpieli (nienawidzę tego bom leń jakich mało :D, więc to dla mnie opcja idealna)
- skóra jest nawilżona i delikatna
- bardzo dobrze peelinguje
- wydaje mi się, że te peelingi pomogły trochę w walce z cellulitem
- cudownie pachnie - jak ciasteczka orzechowe albo Nutella <3 - w dodatku zapach pozostaje na skórze
- wystarcza na około 15 użyć - stosuję na całe ciało z poświęceniem szczególnej uwagi łydkom, ramionom i przedramionom, które mam wybitnie przesuszone zawsze
MINUSY:
- średnio wydajny
- w Polsce dostępny tylko poprzez zamówienia ze strony Lush lub zbiorowe zamówienia na wizażu, ewentualnie na allegro - ale drogo :(
OCENA OGÓLNA:
6-
Jedyne co mogę mu zarzucić to wydajność - dlatego minusik :), poza tym - jest moim absolutnym ulubieńcem z Lusha - mam już chyba czwartą czy piątą kostkę i nie jest mi dość! Jest to chyba mój ulubiony zapach z całego Lusha - chciałoby się zjeść. Poza tym folguje mojemu lenistwu, bo nie muszę po wyjściu z kąpieli już niczym się smarować - przemiziam skórę w kąpieli, spłuczę drobinki zmielonych orzeszków i voila! Skóra oczyszczona, nawilżona - no po prostu ekstra!!!
SKŁAD:
Cocoa Butter - masło kakaowe - dobry stabilizator emulsji, jedna z przyczyn pięknego zapachu, o działaniu natłuszczającym, nawilżającym, wygładzającym, jest biozgodne z ludzką skórą - co oznacza, że jest dobrze tolerowane i nie powoduje alergii kontaktowej
Almond Butter - masło migdałowe - o właściwościach zbliżonych do masła kakaowego, zawiera dużą ilość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania naszej skóry i zapobiegania procesom starzenia
Laureth 4 - eter laurylowy glikolu polietylenowego 4 - emulgator - substancja ułatwiająca zwilżanie i usuwanie brudu - jest to substancja, która krzywdy naszej skórze nie zrobi - przynajmniej nie w takiej ilości w jakiej używana jest w kosmetykach
Ground Almond Shells - zmielone łupiny migdałów - które to właśnie zapewniają nam naprawdę całkiem intensywny, ale nadal przyjemny peeling
Sandalwood Oil - olejek sandałowy - ma działanie antyseptyczne, przyspieszające gojenie, wzmacniające i przeciwzapalne
Rose Absolute - absolut różany - o działaniu łagodzącym i przeciwstarzeniowym, używany w kompozycjach zapachowych
Perfume - kompozycja zapachowa
Skład: Cocoa Butter, Almond Butter, Laureth 4, Ground Almond Shells, Sandalwood Oil, Rose Absolute, Perfume.
- masło do ciała i peeling w jednym
- nie muszę smarować się balsamem do ciała po wyjściu z kąpieli (nienawidzę tego bom leń jakich mało :D, więc to dla mnie opcja idealna)
- skóra jest nawilżona i delikatna
- bardzo dobrze peelinguje
- wydaje mi się, że te peelingi pomogły trochę w walce z cellulitem
- cudownie pachnie - jak ciasteczka orzechowe albo Nutella <3 - w dodatku zapach pozostaje na skórze
- wystarcza na około 15 użyć - stosuję na całe ciało z poświęceniem szczególnej uwagi łydkom, ramionom i przedramionom, które mam wybitnie przesuszone zawsze
MINUSY:
- średnio wydajny
- w Polsce dostępny tylko poprzez zamówienia ze strony Lush lub zbiorowe zamówienia na wizażu, ewentualnie na allegro - ale drogo :(
OCENA OGÓLNA:
6-
Jedyne co mogę mu zarzucić to wydajność - dlatego minusik :), poza tym - jest moim absolutnym ulubieńcem z Lusha - mam już chyba czwartą czy piątą kostkę i nie jest mi dość! Jest to chyba mój ulubiony zapach z całego Lusha - chciałoby się zjeść. Poza tym folguje mojemu lenistwu, bo nie muszę po wyjściu z kąpieli już niczym się smarować - przemiziam skórę w kąpieli, spłuczę drobinki zmielonych orzeszków i voila! Skóra oczyszczona, nawilżona - no po prostu ekstra!!!
SKŁAD:
Cocoa Butter - masło kakaowe - dobry stabilizator emulsji, jedna z przyczyn pięknego zapachu, o działaniu natłuszczającym, nawilżającym, wygładzającym, jest biozgodne z ludzką skórą - co oznacza, że jest dobrze tolerowane i nie powoduje alergii kontaktowej
Almond Butter - masło migdałowe - o właściwościach zbliżonych do masła kakaowego, zawiera dużą ilość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania naszej skóry i zapobiegania procesom starzenia
Laureth 4 - eter laurylowy glikolu polietylenowego 4 - emulgator - substancja ułatwiająca zwilżanie i usuwanie brudu - jest to substancja, która krzywdy naszej skórze nie zrobi - przynajmniej nie w takiej ilości w jakiej używana jest w kosmetykach
Ground Almond Shells - zmielone łupiny migdałów - które to właśnie zapewniają nam naprawdę całkiem intensywny, ale nadal przyjemny peeling
Sandalwood Oil - olejek sandałowy - ma działanie antyseptyczne, przyspieszające gojenie, wzmacniające i przeciwzapalne
Rose Absolute - absolut różany - o działaniu łagodzącym i przeciwstarzeniowym, używany w kompozycjach zapachowych
Perfume - kompozycja zapachowa
Skład: Cocoa Butter, Almond Butter, Laureth 4, Ground Almond Shells, Sandalwood Oil, Rose Absolute, Perfume.
TAG:
body butter,
Lush,
masło do ciała,
peeling,
scrub
Subskrybuj:
Posty (Atom)










