Poszukiwania idealnej bazy pod cienie do powiek nie są może aż tak skomplikowane jak poszukiwania idealnego podkładu, jednak również potrafią sprawić pewne trudności. Szybka kalkulacja i okazuje się, że przetestowałam już 8 różnych baz pod cienie i dotychczas tylko 3 spisały się wystarczająco dobrze, aby pozostać ze mną na dłużej. Dzisiaj opiszę Wam jedną z nich - moje niedawne odkrycie, czyli bazę Catrice - Prime and Fine.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintage Romance. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vintage Romance. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 września 2014
niedziela, 8 września 2013
Sleek - Vintage Romance - paleta cieni do powiek - kolekcja jesienna 2013
Cóż ja mogę napisać... Święta w tym roku przyszły we wrześniu :D :D :D!!! Nie tak dawno temu robiłam na blogu zestawienie posiadanych przeze mnie palet Sleeka i ich ranking - pisałam wtedy, że moje serce skradła paletka z najnowszej - jesiennej kolekcji Vintage Romance i bardzo chciałabym ją mieć. Okazało się, że wpadła ona w moje ręce znacznie szybciej niż się tego spodziewałam, bo drogeria Cocolita.pl postanowiła zostać moim Świętym Mikołajem tej jesieni!!! Dostałam świeżutką, pachnącą i niemalże "jeszcze ciepłą" wymarzoną paletę cieni do powiek Sleek Vintage Romance i... zakochałam się w niej na zabój!
Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych palet Sleek - zarówno pod względem doboru kolorów jak i jakości cieni. Co prawda nie miałam okazji jeszcze jej dokładnie przetestować, bo posiadam ją zaledwie od kilku dni, ale jestem kompletnie powalona na łopatki pigmentacją - cienie są po prostu - co tu dużo mówić - boskie! Jeżeli podobają Wam się takie kolory to bierzcie tą paletę w ciemno, ja jestem zachwycona - i to jest naprawdę niewystarczające słowo! Moim zdaniem jest absolutnie warta swojej ceny - na Cocolita.pl kosztuje aktualnie 37,49zł i można zakupić ją tutaj. Polecam, polecam, polecam! :). W najbliższych dniach zmaluję nią makijaż, żeby pokazać Wam co potrafi :D.
Paleta Vintage Romance składa się z pięciu cieni metalicznych, trzech satynowych, trzech matów z drobinkami oraz jednego matu, a konkretnie:
- Pretty in Paris - metaliczna biel/srebro, bardzo mocno napigmentowana, wydaje mi się, że będzie idealna na linię wodną
- Meet in Madrid - ciepłe złoto, pigmentacja idealna :)
- Court in Cannes - złoty brąz, metalik - cudownie napigmentowany
- Lust in LA - oliwka/stare złoto - cień metaliczny, pigmentacja świetna
- Romance in Rome - satynowy granat - pięknie napigmentowany
- Propose in Prague - cień matowy, odcień sieny palonej - świetna pigmentacja (pomimo, że to mat!)
- Vow in Venice - satynowy cień w kolorze czerwonych winogron, idealnie napigmentowany
- Marry in Monte Carlo - czerwone winogrona w wersji metalicznej - nasycenie koloru świetne
- Honeymoon in Hollywood - matowy cień z drobinkami - brokatowy, kolejny odcień czerwonych winogron, niesamowicie nasycony odcień
- Bliss in Barcelona - piękny satynowy cień, granatowo-fioletowy - co ciężko uchwycić na zdjęciach, bardzo dobra pigmentacja
- Forever in Florence - matowy fiolet z drobinkami - brokatowy, świetnie napigmentowany
- Love in London - matowa czerń z drobinkami, fenomenalna pigmentacja
Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę, że miałam szansę dostać tą paletę od Cocolita.pl, bo zamarzyłam o niej w momencie gdy zobaczyłam "zajawkę", że ma się pojawić :D. Te cudne fiolety i złota będą idealne na jesień i zimę <3. Jeżeli zastanawiacie się nad jej zakupem, bo kolorystycznie Was urzekła - tak jak mnie, od pierwszego (a potem drugiego, trzeciego... ;)) wejrzenia, to mogę Was zapewnić, że jakością również na pewno nie zawiedzie, a wręcz... uwiedzie! W końcu to Romans i to w stylu Vintage :D.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

