Follow my blog with Bloglovin

piątek, 19 grudnia 2014

Makijażowe książki - które warto kupić, a które sobie odpuścić


Liczba książek-poradników mejkapowych dostępnych na rynku rośnie bardzo szybko, zwłaszcza teraz, kiedy blogerki makijażowe zaczynają wydawać własne poradniki. W mojej kolekcji posiadam 3 tego typu pozycje i postanowiłam dzisiaj parę słów o nich napisać, a także podzielić się z Wami moją książkowo-makijażową wishlistą, bo jest kilka tytułów, o które bardzo chętnie wzbogaciłabym swoją biblioteczkę :). Taka książka może być świetnym prezentem na zbliżającą się gwiazdkę nie tylko dla pasjonatek makijażu, więc może uda mi się podpowiedzieć Wam, które tytuły warto kupić, a które sobie odpuścić :).

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Me Me Me - Goddess Rocks - złote kamienie brązujące - hit na sylwestra i karnawał!

Lato jest już tylko mglistym wspomnieniem i kosmetyki brązujące czy złote drobinkowe rozświetlacze właściwie poszły w odstawkę, ale nadchodzi sylwestrowo-karnawałowy czas, który wręcz prosi się o kapeczkę "bling-bling" w makijażu :D. W tym właśnie klimacie będzie dzisiejszy post, bo przedstawiam Wam mój hit, który sprawdza się zarówno w letnich makijażach typu sunkissed jak i karnawałowo-sylwestrowych szaleństwach, czyli złote kamienie brązujące Me Me Me - Goddess Rocks, które wypróbowałam dzięki drogerii internetowej kosmetykomania.pl.

piątek, 12 grudnia 2014

La Roche-Posay - Effaclar Duo [+] - żegnajcie niedoskonałości i przebarwienia!


Seria Effaclar od La Roche-Posay jest mi znana już od długiego czasu - post o kremie Effaclar DUO pojawił się na moim blogu... 3 lata temu! Kiedy dowiedziałam się, że na rynku pojawiła się nowa wersja tego świetnego produktu, od razu zapragnęłam go mieć. Tak się akurat złożyło, że zgłosiłam się do konkursu na stronie La Roche-Posay, wysłałam zdjęcie mojej cery i... zostałam wybrana do grona 400 testerek tego produktu :). Jakie są moje wrażenia po stosowaniu nowej formuły Effaclaru DUO [+]? Czy jest lepsza niż stara wersja? Zapraszam do czytania :).

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Olejek pichtowy + petroleum D5 - naturalny sposób na zaskórniki

W blogosferze zadomowiło się sporo blogów prawdziwych naturomaniaczek, które dążą do ograniczenia pielęgnacji cery do produktów naturalnych. Ja do nich nie należę - uwielbiam kosmetyczne nowości, a moja cera jest dość odporna i sporadycznie zdarzały się sytuacje, żeby faktycznie dała mi znać, że z czymś się nie polubiła. Również w kwestii zmian trądzikowych polegam raczej na drogeryjnych kosmetykach lub dermokosmetykach aptecznych, ale od czasu do czasu skłaniam się w stronę natury. Tak stało się w przypadku odkrycia poczynionego za sprawą bloga Aliny. która podrzuciła pomysł na zastosowanie olejku pichtowego w walce z zaskórnikami. Spróbowałam i...

piątek, 5 grudnia 2014

Makijaż na imprezę - drapieżne kocie oko - mrau! :D

Witajcie, witajcie! Dzisiaj ponownie makijaż inspirowany moją ulubioną vlogerką - Jaclyn Hill, a dokładniej imprezowa propozycja na drapieżne kocie oko ;). Zapraszam do czytania i oglądania!