Spędziłyśmy kilka dobrych godzin na pogaduchach kosmetycznych i nie tylko, na zabawie z małymi łobuziakami Eweśki, a przede wszystkim na malowaniu i fotografowaniu!
Efektem malowanek wykonanych przez Eweśkę na moim paszczoryjku są zdjęcia, które Wam dzisiaj prezentuję :D. Prawda, że mistrzostwo? :D
Asia podkradła moje zdjęcie, to ja podkradam też jej :D. Same zobaczcie! A po więcej zapraszam Was na jej bloga http://joannapanna.blogspot.com/ oraz na bloga Eweśki http://pedzlem-malowane.blogspot.com/.







