Masełko pod prysznic Pina Colada z Bomb Cosmetics, które dostałam do testów od kosmetykomania.pl to już kolejny z kąpielowych kosmetyków tej firmy, który prezentuję Wam na blogu. Po zachwycie nad Scrubology i rozczarowaniu Chilla Vanilla przyszedł czas na kąpiel o zapachu malibu. Jak spisał się ten produkt? Zapraszam do czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 września 2015
wtorek, 15 września 2015
Bomb Cosmetics - Chilla Vanilla- Cleansing Shower Butter - masło pod prysznic - lody waniliowe czy zapachowy niewypał?
Masełko do mycia ciała Chilla Vanilla od Bomb Cosmetics dotarło do mnie w paczce od Kosmetykomanii już kawałek czasu temu. Piękne opakowanie przywodzące na myśl pudełko waniliowych lodów obiecywało aromatyczne doznania pod prysznicem. Czy obietnica została spełniona?
środa, 2 września 2015
Le Petit Marseillais - Fleur d'Oranger - Kremowy żel pod prysznic o zapachu kwiatu pomarańczy, który podbił mój... nos!
Dzisiaj pokrótce i bardziej zajawkowo o... żelu pod prysznic, czyli typie produktu, który raczej rzadko pojawia się na blogu, bo cóż też można napisać o żelu? Postanowiłam jednak, że produkt Le Petit Marseillais pojawi się tutaj, bo jego zapach zawojował moje receptory :D.
poniedziałek, 2 marca 2015
Lirene - nawilżający żel pod prysznic Różany Ogród - kwiatowa przyjemność pod prysznicem
W to poniedziałkowe popołudnie chciałabym - razem z firmą Lirene, zabrać Was do kwiatowego ogrodu wypełnionego słodkim zapachem płatków róż... a to wszystko za sprawą nawilżającego żelu pod prysznic Różany Ogród. Jakim sposobem tak podbił moje serce, że pojawia się na blogu, choć bardzo rzadko robię recenzje żeli pod prysznic? Przekonacie się w dalszej części posta - zapraszam!
TAG:
kąpiel,
Lirene,
żel,
żel pod prysznic
czwartek, 16 stycznia 2014
Scottish Fine Soaps - Au Lait - Milk Bath Powder - mleczny puder do kąpieli - w wannie z Kleopatrą?
Kąpiele w mleku były znane od zamierzchłych czasów i chyba każda z nas słyszała historie o stosujących je w starożytności Kleopatrze, Nefretete czy żonie Nerona - Poppei, a w epokach nieco nam bliższych - Elżbiecie Bawarskiej zwanej Sissi, George Sand czy Marii Antoninie. Wszystkie te panie łączyła ogromna dbałość o urodę, choć akurat w starożytności nie był to jedyny powód stosowania do kąpieli mleka. W starożytności na przykład wody Nilu były zbyt zanieczyszczone, by służyć do kąpieli władczyni Egiptu, toteż zamiennie używała ona do tego celu właśnie mleka przy okazji korzystając dodatkowo z jego zbawiennych dla skóry właściwości. A jakie to właściwości? Otóż mleko dodane do wody kąpielowej zapewnić ma wzrost elastyczności skóry oraz jej nawilżenia, a także zapobiegać nadmiernej transepidermalnej utracie wody z naskórka, co przełoży się na efekt estetyczny w postaci wygładzenia skóry.
poniedziałek, 18 listopada 2013
Bielenda - Polinezja SPA - Hawajska sól do kąpieli
Ludzie dzielą się na dwa typy - "wannowych" i "prysznicowych" - ja należę zdecydowanie do tych pierwszych - kąpiel w wannie po prostu sprawia mi przyjemność, podczas gdy prysznic jest li i tylko czynnością higieniczną. Jako "wannowiec" uwielbiam przeróżne umilacze kąpieli - swego czasu wydałam małą fortunę (jak na mój skromny, studencki portfel) na tego typu produkty z firmy Lush. Dzisiaj z kolei mam Wam do zaprezentowania sól do kąpieli z firmy Bielenda, z którą współpracuję niemalże od początku istnienia tego bloga :).
Sole do kąpieli to jedne z moich ulubionych dodatków kąpielowych - szczególnie lubię te, które barwią wodę i pięknie pachną - w przypadku Hawajskiej soli do kąpieli Polinezja SPA od Bielendy dokładnie tak jest :). Sól ma przyjemny świeżo-kwiatowy zapach, który relaksuje i umila czas spędzony w wannie. Kryształki mają kolor niebieski i nadają lekkie błękitne zabarwienie wodzie - nie pozostawia ono jednak śladów na wannie - duży plus. Ja szczególnie lubię gdy woda podbarwiona jest na taki błękit, bo przypomina mi morze widziane z brzegu egzotycznej wyspy <3. Mam wrażenie, że kosmetyk ten delikatnie zmiękcza wodę, a co jeszcze ważniejsze - nie zauważyłam wysuszenia skóry, które zdarzało mi się czasami po użyciu soli do kąpieli. Co prawda obiecywanego nawilżenia też jakoś specjalnie nie zauważam, ale akurat po soli do kąpieli nie spodziewam się cudów w tej kwestii - ważne, że mnie nie wysucharkowała ;).
W porównaniu z solą do kąpieli Ahava, którą testowałam jakiś czas temu - niebo a ziemia - zdecydowanie wybieram Bielendę! Jeśli chodzi o cenę, to za 15zł dostajemy prawie pół kilo soli (480g dokładnie) - na jedną kąpiel schodzi "garść" - generalnie całe opakowanie wystarcza mi na jakieś 10 kąpieli (prawdę mówiąc nie liczyłam, ale tak mniej więcej ;)). Generalnie z produktu jestem zadowolona - wróciłabym do niej pewnie gdyby nie fakt, że w tej kategorii produktów zawsze kuszą mnie nowości :D. Niemniej jednak mogę Wam ją polecić do wypróbowania, bo to przyzwoity produkt do umilenia sobie czasu spędzonego w wannie :).
Myślę, że jeszcze się skuszę na jakieś kosmetyki z serii Polinezyjskiego SPA, bo bardzo przypadła mi do gustu kompozycja zapachowa użyta w tych kosmetykach :).
PLUSY:
- bardzo ładna kompozycja zapachowa
- dobrze się rozpuszcza, nie zostawia "piasku" na dnie wanny
- koloryzuje wodę na błękitno <3
- nie barwi wanny
- delikatnie zmiękcza wodę
- nie wysusza skóry
- cena - 15zł za 480g - dość standardowa
- dobra wydajność- opakowanie wystarczy na około 8-10 kąpieli
MINUSY:
- wbrew obietnicom - nie nawilża skóry
- wyszczuplenia też nie zauważyłam ;)
- zapach nie utrzymuje się na skórze zbyt długo - dla jednych to plus, dla mnie akurat minus ;)
OCENA OGÓLNA:
5-/6
A jak to tam z Wami jest? Jesteście bardziej "wannowe" czy bardziej "prysznicowe"? :D Macie swoje kąpielowe rytuały (ja mam! moja kąpiel trwa czasami nawet do 2 godzin - zwłaszcza jak oglądam film :D)? Lubicie takie umilacze kąpieli? Może macie coś ciekawego do polecenia? Ja teraz rozmyślam nad kosmetykami z firmy The Bomb Cosmetics - strasznie mnie kuszą te ich śliczne opakowania! :D
Sole do kąpieli to jedne z moich ulubionych dodatków kąpielowych - szczególnie lubię te, które barwią wodę i pięknie pachną - w przypadku Hawajskiej soli do kąpieli Polinezja SPA od Bielendy dokładnie tak jest :). Sól ma przyjemny świeżo-kwiatowy zapach, który relaksuje i umila czas spędzony w wannie. Kryształki mają kolor niebieski i nadają lekkie błękitne zabarwienie wodzie - nie pozostawia ono jednak śladów na wannie - duży plus. Ja szczególnie lubię gdy woda podbarwiona jest na taki błękit, bo przypomina mi morze widziane z brzegu egzotycznej wyspy <3. Mam wrażenie, że kosmetyk ten delikatnie zmiękcza wodę, a co jeszcze ważniejsze - nie zauważyłam wysuszenia skóry, które zdarzało mi się czasami po użyciu soli do kąpieli. Co prawda obiecywanego nawilżenia też jakoś specjalnie nie zauważam, ale akurat po soli do kąpieli nie spodziewam się cudów w tej kwestii - ważne, że mnie nie wysucharkowała ;).
W porównaniu z solą do kąpieli Ahava, którą testowałam jakiś czas temu - niebo a ziemia - zdecydowanie wybieram Bielendę! Jeśli chodzi o cenę, to za 15zł dostajemy prawie pół kilo soli (480g dokładnie) - na jedną kąpiel schodzi "garść" - generalnie całe opakowanie wystarcza mi na jakieś 10 kąpieli (prawdę mówiąc nie liczyłam, ale tak mniej więcej ;)). Generalnie z produktu jestem zadowolona - wróciłabym do niej pewnie gdyby nie fakt, że w tej kategorii produktów zawsze kuszą mnie nowości :D. Niemniej jednak mogę Wam ją polecić do wypróbowania, bo to przyzwoity produkt do umilenia sobie czasu spędzonego w wannie :).
Myślę, że jeszcze się skuszę na jakieś kosmetyki z serii Polinezyjskiego SPA, bo bardzo przypadła mi do gustu kompozycja zapachowa użyta w tych kosmetykach :).
PLUSY:
- bardzo ładna kompozycja zapachowa
- dobrze się rozpuszcza, nie zostawia "piasku" na dnie wanny
- koloryzuje wodę na błękitno <3
- nie barwi wanny
- delikatnie zmiękcza wodę
- nie wysusza skóry
- cena - 15zł za 480g - dość standardowa
- dobra wydajność- opakowanie wystarczy na około 8-10 kąpieli
MINUSY:
- wbrew obietnicom - nie nawilża skóry
- wyszczuplenia też nie zauważyłam ;)
- zapach nie utrzymuje się na skórze zbyt długo - dla jednych to plus, dla mnie akurat minus ;)
OCENA OGÓLNA:
5-/6
A jak to tam z Wami jest? Jesteście bardziej "wannowe" czy bardziej "prysznicowe"? :D Macie swoje kąpielowe rytuały (ja mam! moja kąpiel trwa czasami nawet do 2 godzin - zwłaszcza jak oglądam film :D)? Lubicie takie umilacze kąpieli? Może macie coś ciekawego do polecenia? Ja teraz rozmyślam nad kosmetykami z firmy The Bomb Cosmetics - strasznie mnie kuszą te ich śliczne opakowania! :D
TAG:
Bielenda,
kąpiel,
sól,
sól do kąpieli
piątek, 16 sierpnia 2013
Ahava - Naturalna sól do kąpieli z Morza Martwego - czyli ile musimy zapłacić za trochę depresji w wannie ;)
Pytanie w tytule posta wyszło mi troszkę dwuznacznie - celowo. Jedną z depresji jaką mam tu na myśli jest ta geograficzna, w której znajduje się basen Morza Martwego :), natomiast druga to depresja naszego portfela - bo kąpiel z udziałem soli Ahava wymyje także jego zawartość... Spodziewałam się trochę większego "wow!" po kąpieli, której koszt to około... 25zł - bo tyle kosztuje jedna saszetka (swoją drogą na opakowaniu napisano żeby użyć 1-2, więc koszt może wzrosnąć do 50zł) . Prawdę mówiąc za tą kasę wolałabym się przejść do gabinetu kosmetycznego na jakiś drobny zabieg, który z pewnością dałby mi więcej satysfakcji z zadbania o siebie niż kąpiel, po której wcale nie poczułam się inaczej niż po każdej innej...
Sól Ahava otrzymałam na Spotkaniu Blogerek we Wrocławiu - sponsorem paczki, w której znalazł się ten produkt był sklep infoplus24.pl.
PLUSY:
- skład ;) - po prostu czysta sól morska
- estetyka opakowania przypadła mi do gustu
- produkt nietestowany na zwierzętach
MINUSY:
- cena - 25zł za jedną saszetkę, którą zużywamy na jedną kąpiel (ewentualnie 2 saszetki na kąpiel co czyni z tego pluskanie w wannie warte 50zł...)
- brak zapachu
- brak jakiegokolwiek wyczuwalnego efektu działania
OCENA OGÓLNA:
1+/6
Jestem szczerze zawiedziona... Nastawiłam się na jakiś wyczuwalny efekt, a nic takiego się nie pojawiło. Już w momencie otwarcia torebki zawiodłam się po raz pierwszy, bo okazało się, że sól nie ma żadnego zapachu - kompletnie żadnego, a wydaje mi się, że dodatek naturalnego olejku eterycznego krzywdy by soli nie zrobił (dla mnie kosmetyk bezzapachowy traci z miejsca na ocenie, bo uwielbiam pachnidła :))... No ale powiedzmy, że olejek do kąpieli mogę wkropić sobie sama - niech będzie. Druga rzecz - władowałam całą torebkę do wanny, sól szybko się rozpuściła i... tyle ją widziałam. W momencie wejścia do wanny nie poczułam żadnej różnicy w wodzie (a znam kilka kosmetyków do kąpieli, które sprawiają, że woda wydaje się np. jakby zmiękczona itp.), ale co gorsze - nie poczułam także żadnej różnicy po wyjściu z niej. Liczyłam na to, że może skóra będzie lepiej nawilżona po takiej kąpieli, że poczuję cokolwiek, ale naprawdę - nic takiego się nie stało. Zrelaksowanie i rozluźnienie zawdzięczałabym raczej po prostu wylegiwaniu się w wannie, a nie jakimś fantastycznym właściwościom soli, bo po tej kąpieli czułam się dokładnie tak samo jak po każdej innej...
Skoro już sobie ponarzekałam, to może jakieś dobre strony? No tak - na pewno skład - czysta sól morska :D, produkt nietestowany na zwierzętach + firma zapewnia nas na opakowaniu, że sprzeciwia się takiemu procederowi, estetyczne opakowanie - jak dla mnie tyle i stąd ten plusik. Tak czy siak - stanowczo za mało. Nie będę tęsknić ;).
TAG:
Ahava,
ciało,
kąpiel,
pielęgnacja,
sól
niedziela, 13 stycznia 2013
Farmona - Szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem - Peeling do mycia ciała i masło
Gdybyście zapytały mnie o ulubione ciasto lub deser, z pewnością na pierwszym miejscu wymieniłabym tiramisu, na drugim natomiast znalazłaby się szarlotka z lodami i bitą śmietaną - omnomnom! W związku z tym, kiedy tylko ujrzałam na stronie Farmony nową wersję zapachową w ich linii Sweet Secret, uznałam, że prędzej czy później wpadnie ona w moje łapki - kosmetyki te znalazły się na mojej chciejliście przedświątecznej :D. Tak się akurat przyjemnie złożyło, że agencja Werner i Wspólnicy, z którą współpracuję, ma pod swoją brandową opieką firmę Farmona i planowała właśnie przedświąteczne wysyłki zestawów Sweet Secret i ja otrzymałam właśnie szarlotkową nowość :D. Oczywiście kosmetyki od razu poszły w ruch i dzisiaj mam dla Was ich recenzję :).
PLUSY:- przyjemny zapach, choć nie trafił w moje wyobrażenie w 100%
- gęsta konsystencja - kosmetyk nie jest rozwodniony
- spore drobinki, które dobrze "drapią" :) - skutecznie peelinguje i masuje- uwaga, to mocny zdzierak!
- pieni się, więc rzeczywiście jest to peeling myjący
- wydajny
- cena - ok. 13zł za 225ml, ja otrzymałam go w zestawie, który kosztuje 26zł, do kupienia tutaj
MINUSY:
- nieudane opakowanie, dużo lepiej sprawdziłby się słoiczek, gdyż peeling jest bardzo gęsty i ciężko wydostać go z butelki
OCENA OGÓLNA:
4+/6
O co chodzi z tym zapachem? Otóż - tutaj będzie opinia oczywiście moja, moja i tylko moja, bo zapach może być dla jednych absolutnym hitem, a innym nie przypaść do gustu, uważam, że Farmona nie do końca trafiła z opisem. Chcieli, żeby było super-apetycznie, więc zrobili szarlotkę z bitą śmietaną i cynamonem, ale dla mnie sprawa wygląda następująco - szarlotka - być może, cynamon - raczej mało, bita śmietana - ciekawe gdzie? Nazwałabym zapach tego peelingu raczej po prostu jabłkiem z cynamonem, ale nie brzmi to już tak apetycznie. Czego mi brakuje? Bitej śmietany... Czyli trochę więcej słodkości w zapachu, bo ja wyczuwam głównie kwaśne jabłuszko, a za mało mi urozmaicenia. Mimo to, zapach jest bardzo przyjemny i z pewnością jadalny. W moim mniemaniu peeling słabiej trafia nutami zapachowymi niż masło, ale o maśle będzie później :). Generalnie peeling ten lubię, może nawet bardzo, przede wszystkim za zdzieranie - konkretne! Dobry, mocny drapak zawsze u mnie trafi w dziesiątkę - lubię czuć zdecydowane drobinki a nie jakieś anemiczne mizianie :D.
Jeżeli przekonuje Was dobra drapanie to obadajcie sobie zapach przed zakupem, w drogerii, bo ja się odrobinkę zawiodłam pod tym względem (może moje wyobrażenia były zbyt nierzeczywiste...?)
PLUSY:
- przyjemny zapach - moim zdaniem lepiej trafia w nazwę niż peeling, ale to nadal nie do końca to, co bym chciała
- idealna konsystencja - prawdziwie maślana, gęsta i zbita, a jednocześnie gładka <3
- przyjemnie nawilża i natłuszcza
- zapach długo pozostaje na skórze
- cena - standardowa - 13,50zł za 225ml
- dobrze się aplikuje i wchłania
MINUSY:
- zapach w nadmiarze może być drażniący
OCENA OGÓLNA:
4+/6
Pomimo faktu, że masło nieco lepiej oddaje zapach szarlotki, to mnie nadal nie pachnie to w 100% tak jak bym chciała... Zapach na skórze utrzymuje się nieźle, z tym, że rodzi to mały problem - przy obsmarowaniu całego ciała, jest on po prostu nieco męczący, dlatego, nauczona doświadczeniem, teraz smaruję nim głównie nogi i moje obeschnięte łydki ;). Dla mnie największym plusem tego masła jest jego konsystencja, która autentycznie z masłem mi się kojarzy - jest zwarta, ale gładka i lekko rozprowadza się na skórze - taką najbardziej lubię, choć wiem, że np. Hexxanie nie odpowiadało wydłubywanie kosmetyku z opakowania - u mnie wręcz przeciwnie, lubię takie zbite masła :). Produkt przyjemnie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, jego właściwości nawilżające są przyzwoite - na zupełnie regularnym poziomie - bez cudów.
Jeżeli miałabym wybierać, który z tych dwóch produktów kupić, byłoby mi ciężko. Z jednej strony peeling jest super zdzierakiem, ale z drugiej masło ma przefajną konsystencję i lepiej oddaje zapach... Prawdę mówiąc ciężko mi się zdecydować i chyba nie pozostaje nic innego jak samemu wyrobić sobie opinię na temat tych dwóch całkiem przyzwoitych produktów ;).
TAG:
ciało,
Farmona,
kąpiel,
masło do ciała,
peeling,
pielęgnacja,
scrub,
szarlotka,
zapach
środa, 1 sierpnia 2012
Farmona - Sweet Secret - Wanilia i indyjskie daktyle - scrub do mycia ciała, Słodki kokos i banany - sorbet do mycia ciała
Całkiem niedawno otrzymałam do testowania dwa produkty firmy Farmona z serii Sweet Secret, ale nie potrzebowały dużo czasu (jeden z nich ;) ), aby podbić moje serce na dobre :). Zapraszam do recenzji dwóch produktów - Farmona - Sweet Secret - Wanilia i indyjskie daktyle - scrub do mycia ciała oraz Farmona - Sweet Secret - Słodki kokos i banany - sorbet do mycia ciała.
PLUSY:
- przepiękny zapach - jak olejek do ciasta <3
- bardzo dobry zdzierak
- nawilża skórę
- zapach pozostaje po kąpieli
- przyjemna, jakby piankowata konsystencja
- cena - około 13zł
- wydajność
- skład nie straszy ;)
MINUSY:
- nie zauważyłam
OCENA OGÓLNA:
6/6
Aktualny ulubieniec! Zapach jest absolutnie mój, przypomina mi zapach olejku do ciasta <3. Drobinki są bardzo dobrymi zdzierakami - uwielbiam takie mocne peelingi - czuję, że rzeczywiście działają na moją skórę oczyszczająco. Peeling ma bardzo przyjemną, piankowatą konsystencję, która działa troszkę nawilżająco/natłuszczająco. W przeciwieństwie do peelingów cukrowych, jest wydajny - dużo bardziej niż cukrowce, gdyż drobinki nie ulegają rozpuszczeniu - szorujemy skórę dość długo, nie tracąc właściwości peelingujących. Skład szału nie robi, ale też nie straszy jakimiś koszmarkami, poza tym to tylko peeling, który nie pozostaje na skórze długo. Stuprocentowo polecam fankom "jadalnych" zapachów i mocnych zdzieraków :D.
PLUSY:
- przyjemny zapach
- nie wysusza skóry (ale też specjalnie jej nie nawilża)
- pozostawia zapach na skórze
- przyzwoity skład
MINUSY:
- średnio się pieni - na gąbce oczywiście lepiej, ale ogólnie średniawo
- cena - ok. 12zł - za objętość 225ml - tak sobie, dla mnie sporo
A teraz nowość, którą wyczaiłam na stronie Farmony - nowa linia zapachowa, którą po prostu MUSZĘ zdobyć, bo - jak wiecie - jadalne zapachy to mój mały bzik :D. A już capuccino + tiramisu - omnomnomnom! Suflet to chyba rodzaj masła do ciała i ono raczej nie wpadnie do mojego koszyka (nie znoszę się smarować... robię to tylko wtedy kiedy jest to konieczne, ale z własnej woli - rzadko), ale peelingujący żel do mycia ciała to stuprocentowy muszmieć!
PLUSY:
- przepiękny zapach - jak olejek do ciasta <3
- bardzo dobry zdzierak
- nawilża skórę
- zapach pozostaje po kąpieli
- przyjemna, jakby piankowata konsystencja
- cena - około 13zł
- wydajność
- skład nie straszy ;)
MINUSY:
- nie zauważyłam
OCENA OGÓLNA:
6/6
Aktualny ulubieniec! Zapach jest absolutnie mój, przypomina mi zapach olejku do ciasta <3. Drobinki są bardzo dobrymi zdzierakami - uwielbiam takie mocne peelingi - czuję, że rzeczywiście działają na moją skórę oczyszczająco. Peeling ma bardzo przyjemną, piankowatą konsystencję, która działa troszkę nawilżająco/natłuszczająco. W przeciwieństwie do peelingów cukrowych, jest wydajny - dużo bardziej niż cukrowce, gdyż drobinki nie ulegają rozpuszczeniu - szorujemy skórę dość długo, nie tracąc właściwości peelingujących. Skład szału nie robi, ale też nie straszy jakimiś koszmarkami, poza tym to tylko peeling, który nie pozostaje na skórze długo. Stuprocentowo polecam fankom "jadalnych" zapachów i mocnych zdzieraków :D.
PLUSY:
- przyjemny zapach
- nie wysusza skóry (ale też specjalnie jej nie nawilża)
- pozostawia zapach na skórze
- przyzwoity skład
MINUSY:
- średnio się pieni - na gąbce oczywiście lepiej, ale ogólnie średniawo
- cena - ok. 12zł - za objętość 225ml - tak sobie, dla mnie sporo
OCENA OGÓLNA:
3/6
W przeciwieństwie do poprzednika - nie zachwycił mnie. Wcześniej miałam masło do ciała z tej linii zapachowej i zapach po prostu mi się znudził, dlatego nie przyjęłam tego produktu tak entuzjastycznie jak waniliowo-daktylowego peelingu. Być może dlatego też jego ocena tak drastycznie spadła, ponieważ oprócz zapachu, nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Nie powalił mnie, nie kupię go sama, choć to przyzwoity produkt i spełnia swoje zadanie, ja jednak lubię sprawiać sobie takie małe przyjemności kąpielowe, które zadowalają mnie w większym stopniu. Jeśli lubicie kokosowo-bananowe połączenia, zapewne przypadnie Wam do gustu, ale cudów nie oczekujcie ;).
TAG:
Farmona,
kąpiel,
peeling,
Sweet Secret
niedziela, 20 maja 2012
Farmona - Tutti Frutti - Aromatyczna sól do kąpieli - Brzoskwinia i Mango
PLUSY:
- bardzo przyjemny, energetyzujący zapach - kojarzy mi się z sokiem multiwitaminowym, ale rzeczywiście czuć brzoskwiniowo-mangowy aromat
- zawiera zasuszone płatki kwiatków - całkiem przyjemnie kąpać się niczym Kleopatra :D - łatwo się spłukują z wanny
- szybko się rozpuszcza
- barwi wodę na pomarańczowo - na szczęście wanny nie brudzi ;)
- cena - ok. 10zł za opakowanie 600g
- wydajność na poziomie typowym dla soli do kąpieli
- aromat soli przez jakiś czas utrzymuje się na skórze - umila zasypianie ;)
- zmiękcza wodę, czyni ją jakby aksamitną - przyjemne uczucie :)
MINUSY:
- nie zauważyłam obiecywanego przez producenta nawilżenia czy innych oznak jakiejś specjalnej pielęgnacji mojej skóry
OCENA OGÓLNA:
4+/6
Bardzo przyjemny umilacz kąpieli - z pewnością godzinka spędzona w wannie w towarzystwie tak ładnego zapachu jest dobrym zakończeniem dnia :). Zauważyłam, że w wielu recenzjach na wizażu dziewczyny piszą, że przeszkadzają im płatki kwiatów - mnie są one zupełnie obojętne - są to są, jakby ich nie było - też dobrze :). Generalnie nie zauważyłam, żeby sól jakoś super-zbawiennie wpłynęła na stan mojej skóry, ale też na pewno nie przesuszyła jej specjalnie. Mam wrażenie, że sól nieco zmiękczyła wodę i nadała jej jakby aksamitną "konsystencję" - przyjemne uczucie - podobnie się dzieje przy kulach kąpielowych np. z Lusha. Ogólnie rzecz biorąc - jeżeli spotkacie tą sól na półce w drogerii, można śmiało brać - cena dobra, właściwości porównywalne do soli nawet z trochę wyższej półki cenowej - pozytywny produkt o pięknym zapachu, który wypełnia całą łazienkę :).
- bardzo przyjemny, energetyzujący zapach - kojarzy mi się z sokiem multiwitaminowym, ale rzeczywiście czuć brzoskwiniowo-mangowy aromat
- zawiera zasuszone płatki kwiatków - całkiem przyjemnie kąpać się niczym Kleopatra :D - łatwo się spłukują z wanny
- szybko się rozpuszcza
- barwi wodę na pomarańczowo - na szczęście wanny nie brudzi ;)
- cena - ok. 10zł za opakowanie 600g
- wydajność na poziomie typowym dla soli do kąpieli
- aromat soli przez jakiś czas utrzymuje się na skórze - umila zasypianie ;)
- zmiękcza wodę, czyni ją jakby aksamitną - przyjemne uczucie :)
MINUSY:
- nie zauważyłam obiecywanego przez producenta nawilżenia czy innych oznak jakiejś specjalnej pielęgnacji mojej skóry
OCENA OGÓLNA:
4+/6
Bardzo przyjemny umilacz kąpieli - z pewnością godzinka spędzona w wannie w towarzystwie tak ładnego zapachu jest dobrym zakończeniem dnia :). Zauważyłam, że w wielu recenzjach na wizażu dziewczyny piszą, że przeszkadzają im płatki kwiatów - mnie są one zupełnie obojętne - są to są, jakby ich nie było - też dobrze :). Generalnie nie zauważyłam, żeby sól jakoś super-zbawiennie wpłynęła na stan mojej skóry, ale też na pewno nie przesuszyła jej specjalnie. Mam wrażenie, że sól nieco zmiękczyła wodę i nadała jej jakby aksamitną "konsystencję" - przyjemne uczucie - podobnie się dzieje przy kulach kąpielowych np. z Lusha. Ogólnie rzecz biorąc - jeżeli spotkacie tą sól na półce w drogerii, można śmiało brać - cena dobra, właściwości porównywalne do soli nawet z trochę wyższej półki cenowej - pozytywny produkt o pięknym zapachu, który wypełnia całą łazienkę :).
TAG:
ciało,
Farmona,
kąpiel,
sól do kąpieli
czwartek, 11 sierpnia 2011
Mydlandia - Dodatki do kąpieli
KREMOWA KULA DO KĄPIELI - ZAJĄCZEK
PLUSY:
- przepiękny zapach - z wszystkich kul do kąpieli, które dostałam do testowania, ta podobała mi się najbardziej - zapach słodki, jakby lukrowy... zupełnie nie potrafię go zidentyfikować, ale w 100% mnie oczarował :D
- długo pachnie w kąpieli, zapach pozostaje też na skórze
- odrobinę zmiękcza wodę
- nie wysusza skóry, ale nie zauważyłam specjalnego nawilżenia
MINUSY:
- właściwie oprócz zapachu, nie oferuje nam wiele
- jest malutka :(
- cena - 8,30zł (tutaj)za taką malutką kuleczkę to wg mnie sporo - tym bardziej, że wystarcza nam tylko na jedną kąpiel (ale jakże przyjemną :D )
4+/6
Właściwie całą ocenę oparłam na zapachu, który jest naprawdę boski i być może właśnie dla niego, kiedyś się skuszę na tą kuleczkę. Muszę przyznać, że po przygodach z kulami Lusha, z którymi wiązałam spore nadzieje, a które mnie rozczarowały, spodziewałam się, że tu też tak będzie - ale niespodzianka! Ta kuleczka naprawdę pięknie, intensywnie i długo pachniała :). Niestety oprócz zapachu nie ma zbytnio właściwości zmiękczających czy nawilżających - nie wysusza, ale też jakoś nawilżenia nie odczułam.
MUFFIN DO KĄPIELI - ŚWIEŻA OLIWKA
PLUSY:- kolejny zapachowy hit :D, zapach słodki, ale bardziej delikatny niż kuli z zajączkiem, nieco do tamtej podobny, znowu pudrowo-lukrowy
- długo pachnie w kąpieli i zapach pozostaje na skórze
- ewidentnie zmiękcza wodę, która staje się aksamitna w dotyku
- zmiękcza skórę i nawilża ją, pozostawia gładką i przyjemną w dotyku
MINUSY:
- jest malutki :(
- cena - 9,52zł (tutaj) za takiego muffinka to wg mnie sporo - tym bardziej, że znowu - wystarcza nam tylko na jedną kąpiel - tutaj jednak właściwości zmiękczające i nawilżające mnie bardziej przekonują :)
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Zapach jest prześliczny, do tego dochodzą właściwości zmiękczające i nawilżające skórę i właściwie mamy ideał jeśli chodzi o dodatki do kąpieli :D. Zdecydowanie przebija u mnie kule do kąpieli Lusha ;). Nie będzie szóstki, bo cena mnie nie zachwyca, ale od czasu do czasu można zrobić sobie taką przyjemność :D.
KULA DO KĄPIELI - GUAPA DUOCOLOR - ZMYSŁOWA
PLUSY:
- przyjemny zapach - może nie aż tak w moim guście jak dwa poprzednie, ale miły
- intensywnie zmiękcza wodę, która staje się aksamitna w dotyku
- zmiękcza skórę i nawilża ją, pozostawia gładką i przyjemną w dotyku
- jest bardzo duża (200g) - można ją podzielić na 3 czy 4 kąpiele (uwaga - kruszy się!), a zatem cena - 10,79zł (tutaj) - jest korzystna
- barwi wodę na intensywny różowy kolor :D
MINUSY:
- w kąpieli nie pachnie zbyt długo :(
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Zapach jest przyjemny, do tego dochodzą właściwości zmiękczające i nawilżające skórę i dobra cena - jeżeli podzielimy kulę na więcej niż jedną kąpiel. Szkoda, że w kąpieli nie pachnie tak długo jakbym sobie tego życzyła, ale myślę, że zasługuje na piątkę z dużym plusem :). Chętnie wypróbuję pozostałe wersje tej kuli (Fresco i Tranci)
Dziękuję drogerii mydlandia.pl za udostępnienie produktów do testów - nie miało to wpływu na moją ocenę :).
Chciałabym Was jeszcze poinformować, że w asortymencie Mydlandii znalazły się produkty marki Lush :). Znajdziecie wśród nich kule do kąpieli, osławione szampony w kostkach, bubble bary, odżywki i inne lubiane produkty :).
Zainteresowane? Zapraszam tutaj!
UWAGA!
Jeszcze do jutra - 12.08.2011 przy zakupie produktów LUSH za minimum 120zł - wysyłka gratis + prezent
Do 20.08.2011 przy zakupie produktów LUSH za minimum 70zł - dostaniecie gratis prezent
w dodatku jeżeli w zamówieniu wpiszecie hasło SIULKA - dostaniecie jeszcze 5% rabatu na Wasze zakupy :D
ZAPRASZAM :D
UWAGA!
Jeszcze do jutra - 12.08.2011 przy zakupie produktów LUSH za minimum 120zł - wysyłka gratis + prezent
Do 20.08.2011 przy zakupie produktów LUSH za minimum 70zł - dostaniecie gratis prezent
w dodatku jeżeli w zamówieniu wpiszecie hasło SIULKA - dostaniecie jeszcze 5% rabatu na Wasze zakupy :D
ZAPRASZAM :D
TAG:
ciało,
kąpiel,
kule do kąpieli
środa, 20 lipca 2011
Jason - Satin Shower Body Wash - Rosewater - satynowy żel pod prysznic
PLUSY:
- kremowo-satynowa konsystencja
- miły zapach - różano-mydlany, nie nachalny, nie "gryzie" się z perfumami
- bardzo dobrze się pieni
- nie wysusza ani nie ściąga skóry
- posiada pompkę, dzięki której bardzo wygodnie się go używa
- bardzo duża objętość - aż 900ml, co sprawia, że cena nie jest taka straszna - 54zł na stronie drogerii internetowej www.helfy.pl
- bardzo, bardzo dobry, w większości naturalny, skład
- nie zawiera parafiny, lanoliny, SLS-ów, parabenów
- nietestowany na zwierzętach
- biodegradowalny
MINUSY:
- mimo wszystko cena 54zł do wydania na raz niespecjalnie mi się podoba - mniejsza objętość za niższą cenę byłaby chyba bardziej przystępna
- duża objętość - tak, tak - to też może być minus - ja uwielbiam próbować nowych rzeczy i zapachów, a tą butlę będę chyba pół roku wykańczać ;) - w związku z tym zaczęłam używać go także do rąk :)
OCENA OGÓLNA:
5/6
Bardzo sympatyczny żel do mycia, zasługuje na piątkę - spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. Nie dostanie wyższej oceny, bo tak naprawdę nie ma jakichś powalających i wyróżniających go właściwości, może oprócz faktu, że jest w miarę naturalny i podobno - takie są założenia firmy - proekologiczny. Jedynie cena nie przypadła mi do gustu, ale w perspektywie dużej butli i długiego używania właściwie jest ona niższa niż drogeryjnych żeli - problem tylko w tym, że tutaj płacimy większą kwotę za jednym zamachem. Duża butla może być plusem dla osób o wrażliwej skórze bądź alergików, którzy nie powinni zbyt często kosmetyków zmieniać, aby nie narażać skóry na nadmierne działanie zmiennych bodźców zewnętrznych - produkt ten raczej nie wykaże u nich potencjału drażniącego, a dostaną dużą objętość przy jednorazowym zakupie. Oczywiście bardzo dziękuję drogerii www.helfy.pl za udostępnienie mi produktu do testów, nie miało to wpływu na moją ocenę.
SKŁAD:
Aqua - woda
Sodium Myreth Sulfate - mirystylosiarczan sodu - substancja powierzchniowo czynna, emulgator, ułatwia pienienie się kosmetyku
Cocamidopropyl Hydroxysultaine - hydroksysultainian kokoamidopropylu - substancja antystatyczna, kondycjonująca skórę i włosy, substancja powierzchniowo czynna - myjąca, umożliwiająca tworzenie piany, regulator lepkości kosmetyku
Vegetable Glycerin - gliceryna roślinna - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący, odżywiający włosy, humektant - środek zatrzymujący wodę, higroskopijny, obniża lepkość, rozpuszczalnik, składnik kondycjonujący skórę. Gliceryna używana jest jako substancja nawilżająca i wygładzająca - ma właściwości higroskopijne czyli przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i w kremie gromadzi je na powierzchni skóry.
Cocamide MEA - etanoloamid kwasów tłuszczowych oleju kokosowego - surfaktant - substancja powierzchniowo czynna, spieniająca, emulgator i stabilizator emulsji, regulator lepkości
Rosa centifolia (Rosewater) Flower Extract - ekstrakt z kwiatów róży stulistnej -najważniejsze substancje aktywne w płatkach róży to olejek eteryczny oraz flawonoidy, które posiadają silne właściwości przeciwrodnikowe, dodatkowo wzmacniają ściany naczyń krwionośnych oraz działają antyzapalnie. Działa odświeżająco i aromatycznie, nawilża, działa gojąco,antyseptycznie oraz lekko ściągająco. Ma właściwości regenerujące i łagodzące, poprawia elastyczność i gładkość skóry. Zapach różany wpływa relaksacyjnie i rewitalizacyjnie na cały organizm oraz poprawia samopoczucie.
Aloe barbadensis (Aloe Vera) Leaf Gel - żel z liści aloesu - łagodzi skórę suchą i chroni przed uszkodzeniami, ma bogate właściwości odżywcze, zmiękczające skórę, ma właściwości chłodzące. Pozostawia skórę gładką i uspokojoną. Jest bardzo łagodny i może być stosowany do skóry wrażliwej, a także normalnej i tłustej, ponieważ jest lekki i nie ma właściwości komedogennych. Łagodzi podrażnienia posłoneczne.
Chamomilla recucita (Matricaria) Flower Extract - ekstrakt z kwiatów rumianku - głównym składnikiem czynnym jest olejek eteryczny, który zawiera azuleny, o pięknej błękitnej barwie i bisabolol oraz jego tlenki. Przetwory rumianku działają na skórę przeciwzapalnie, bakteriostatycznie, oczyszczająco, łagodzą podrażnienia skóry.
Calendula Officinalis (Marigold) Flower Extract - wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego - jest źródłem olejku lotnego, flawonoidów, karotenoidów, śluzu, wykazuje działanie przeciwzapalne, przyspiesza proces gojenia ran, ma właściwości przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne, działa ściągająco i oczyszcza pory, chroni przed podrażnieniami,stymuluje proces odnowy i przeciwdziała nadmiernemu złuszczaniu się naskórka, pielęgnująco działa na skórę szorstką, popękaną i zniszczoną.
Glycol Stearate - glikolostearynian - stabilizator emulsji, składnik zmniejszający przezroczystość, emolient kondycjonujący skórę, emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Natural Tocopheryl Acetate (Vitamin E Acetate) - naturalny octan tokoferylu - pochodna witaminy E, odżywia skórę, działa antyoksydacyjnie, ma zwiększoną trwałość w warunkach silnej ekspozycji na promieniowanie UV
Allantoin - alantoina - pochodna mocznika. Ma działanie regenerujące - ułatwia gojenie i odnowę uszkodzonego naskórka. Zmniejsza pieczenie, łagodzi, zaczerwienienie skóry, również tej wrażliwej. Ma działanie nawilżające, wygładza i zmiękcza skórę. Kosmetyki z alantoiną znajdują zastosowanie w pielęgnacji cery wrażliwej, skłonnej do uczuleń, podrażnionej. Stosowana jest także w preparatach przeciw trądzikowych, po opalaniu w zasypkach i pudrach kosmetycznych.
Panthenol (Vit. B5) - pantenol - prowitamina B5, odżywia, działa antystatycznie, łagodząco, stosowany zewnętrznie działa na skórę leczniczo - przyspiesza podziały komórkowe komórek skóry, działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwienioną skórę, jest korzystny również dla skóry poparzonej. Jest stosowany też w preparatach do opalania i po opalaniu. D-pantenol podczas opalania się przyśpiesza tworzenie się brunatnego barwnika-melaniny, a równocześnie osłabia negatywne reakcje skóry-zaczerwienienie, łuszczenie się skóry. Prowitamina B5 ma właściwości higroskopijne (może gromadzić wodę) przez co powoduje nawilżanie skóry.
Sodium PCA - sól sodowa kwasu piroglutaminowego - składnik NMF - naturalnego składnika nawilżającego skóry, współodpowiedzialny za utrzymywanie właściwej wilgotności, pochodna aminokwasów. Ma wysokie właściwości absorpcyjne i higroskopijne - czerpie wodę z powietrza. Zatrzymuje wodę w skórze, zapobiega utracie wody ze skóry - działa silniej niż tradycyjne substancje stosowane w kosmetykach w tym celu, takie jak sorbitol czy gliceryna.
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - olej słonecznikowy - tutaj zastosowany jako olej bazowy, zawiera kwas linolowy, woski, fosfolipidy, karoteny, witaminę E. Wzmacnia bariery naskórkowe, zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące. Jest jednym z niewielu olejów roślinnych, które nie powodują tworzenia zaskórników
Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil - olej z pestek brzoskwini - lekki olej, zawierający wysoką koncentrację NNKT w tym kwas linolowy (typu omega-6), kwas oleinowy (typu omega-9). Jest podobny w odczuciu, składzie i zastosowaniu do oleju ze słodkich migdałów i oleju z pestek moreli. Cechą tych trzech olei jest szybka wchłanialność bez uczucia tłustości. Olej brzoskwiniowy jest polecany do stosowania w kosmetykach dla cery dojrzałej, wrażliwej, podrażnionej. Jako środek zmiękczający jest idealny do wyrobu kremów do twarzy, ciała i pielęgnacji ust.
Polyquaternium-7 - polikwaternium-7 - substancja antystatyczna, filmotwórcza, stosowana w preparatach do układania włosów
Xanthan Gum - guma ksantanowa - spoiwo, stabilizator emulsji, środek kondycjonujący skórę, surfaktant, środek poprawiający lepkość kosmetyku, substancja żelotwórcza
Citric Acid - kwas cytrynowy - substancja należy do alfahydroksykwasów (AHA) wykazuje działanie keratolityczne, czyli złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. W tym przypadku pełni rolę sekwestranta, czyli substancji, która kompeksuje jony metali, dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność. Regulator pH.
Benzyl Alcohol - alkohol benzylowy - środek obniżający napięcie powierzchniowe, konserwant, rozpuszczalnik, środek zapachowy
Sodium Benzoate - benzoesan sodu - składnik kompozycji zapachowych, konserwant, substancja maskująca - zapobiega przyłączaniu się metali ciężkich do składników kosmetyku, co mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jego właściwości
Potassium Sorbate - sorbinian potasu - środek zapachowy, konserwant
Fragrance - kompozycja zapachowa
Skład: Aqua, Sodium Myreth Sulfate, Cocamidopopyl Hydroxysultaine, Vegetable Glycerin, Cocamide MEA, Rosa centifolia (Rosewater) Flower Extract, Aloe barbadensis (Aloe Vera) Leaf Gel, Chamomilla recucita (Matricaria) Flower Extract, Calendula Officinalis (Marigold) Flower Extract, Glycol Stearate, Natural Tocopheryl Acetate (Vitamin E Acetate), Allantoin, Panthenol (Vit. B5), Sodium PCA, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Polyquaternium-7, Xanthan Gum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Fragrance
- kremowo-satynowa konsystencja
- miły zapach - różano-mydlany, nie nachalny, nie "gryzie" się z perfumami
- bardzo dobrze się pieni
- nie wysusza ani nie ściąga skóry
- posiada pompkę, dzięki której bardzo wygodnie się go używa
- bardzo duża objętość - aż 900ml, co sprawia, że cena nie jest taka straszna - 54zł na stronie drogerii internetowej www.helfy.pl
- bardzo, bardzo dobry, w większości naturalny, skład
- nie zawiera parafiny, lanoliny, SLS-ów, parabenów
- nietestowany na zwierzętach
- biodegradowalny
MINUSY:
- mimo wszystko cena 54zł do wydania na raz niespecjalnie mi się podoba - mniejsza objętość za niższą cenę byłaby chyba bardziej przystępna
- duża objętość - tak, tak - to też może być minus - ja uwielbiam próbować nowych rzeczy i zapachów, a tą butlę będę chyba pół roku wykańczać ;) - w związku z tym zaczęłam używać go także do rąk :)
OCENA OGÓLNA:
5/6
Bardzo sympatyczny żel do mycia, zasługuje na piątkę - spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. Nie dostanie wyższej oceny, bo tak naprawdę nie ma jakichś powalających i wyróżniających go właściwości, może oprócz faktu, że jest w miarę naturalny i podobno - takie są założenia firmy - proekologiczny. Jedynie cena nie przypadła mi do gustu, ale w perspektywie dużej butli i długiego używania właściwie jest ona niższa niż drogeryjnych żeli - problem tylko w tym, że tutaj płacimy większą kwotę za jednym zamachem. Duża butla może być plusem dla osób o wrażliwej skórze bądź alergików, którzy nie powinni zbyt często kosmetyków zmieniać, aby nie narażać skóry na nadmierne działanie zmiennych bodźców zewnętrznych - produkt ten raczej nie wykaże u nich potencjału drażniącego, a dostaną dużą objętość przy jednorazowym zakupie. Oczywiście bardzo dziękuję drogerii www.helfy.pl za udostępnienie mi produktu do testów, nie miało to wpływu na moją ocenę.
SKŁAD:
Aqua - woda
Sodium Myreth Sulfate - mirystylosiarczan sodu - substancja powierzchniowo czynna, emulgator, ułatwia pienienie się kosmetyku
Cocamidopropyl Hydroxysultaine - hydroksysultainian kokoamidopropylu - substancja antystatyczna, kondycjonująca skórę i włosy, substancja powierzchniowo czynna - myjąca, umożliwiająca tworzenie piany, regulator lepkości kosmetyku
Vegetable Glycerin - gliceryna roślinna - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący, odżywiający włosy, humektant - środek zatrzymujący wodę, higroskopijny, obniża lepkość, rozpuszczalnik, składnik kondycjonujący skórę. Gliceryna używana jest jako substancja nawilżająca i wygładzająca - ma właściwości higroskopijne czyli przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i w kremie gromadzi je na powierzchni skóry.
Cocamide MEA - etanoloamid kwasów tłuszczowych oleju kokosowego - surfaktant - substancja powierzchniowo czynna, spieniająca, emulgator i stabilizator emulsji, regulator lepkości
Rosa centifolia (Rosewater) Flower Extract - ekstrakt z kwiatów róży stulistnej -najważniejsze substancje aktywne w płatkach róży to olejek eteryczny oraz flawonoidy, które posiadają silne właściwości przeciwrodnikowe, dodatkowo wzmacniają ściany naczyń krwionośnych oraz działają antyzapalnie. Działa odświeżająco i aromatycznie, nawilża, działa gojąco,antyseptycznie oraz lekko ściągająco. Ma właściwości regenerujące i łagodzące, poprawia elastyczność i gładkość skóry. Zapach różany wpływa relaksacyjnie i rewitalizacyjnie na cały organizm oraz poprawia samopoczucie.
Aloe barbadensis (Aloe Vera) Leaf Gel - żel z liści aloesu - łagodzi skórę suchą i chroni przed uszkodzeniami, ma bogate właściwości odżywcze, zmiękczające skórę, ma właściwości chłodzące. Pozostawia skórę gładką i uspokojoną. Jest bardzo łagodny i może być stosowany do skóry wrażliwej, a także normalnej i tłustej, ponieważ jest lekki i nie ma właściwości komedogennych. Łagodzi podrażnienia posłoneczne.
Chamomilla recucita (Matricaria) Flower Extract - ekstrakt z kwiatów rumianku - głównym składnikiem czynnym jest olejek eteryczny, który zawiera azuleny, o pięknej błękitnej barwie i bisabolol oraz jego tlenki. Przetwory rumianku działają na skórę przeciwzapalnie, bakteriostatycznie, oczyszczająco, łagodzą podrażnienia skóry.
Calendula Officinalis (Marigold) Flower Extract - wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego - jest źródłem olejku lotnego, flawonoidów, karotenoidów, śluzu, wykazuje działanie przeciwzapalne, przyspiesza proces gojenia ran, ma właściwości przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne, działa ściągająco i oczyszcza pory, chroni przed podrażnieniami,stymuluje proces odnowy i przeciwdziała nadmiernemu złuszczaniu się naskórka, pielęgnująco działa na skórę szorstką, popękaną i zniszczoną.
Glycol Stearate - glikolostearynian - stabilizator emulsji, składnik zmniejszający przezroczystość, emolient kondycjonujący skórę, emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Natural Tocopheryl Acetate (Vitamin E Acetate) - naturalny octan tokoferylu - pochodna witaminy E, odżywia skórę, działa antyoksydacyjnie, ma zwiększoną trwałość w warunkach silnej ekspozycji na promieniowanie UV
Allantoin - alantoina - pochodna mocznika. Ma działanie regenerujące - ułatwia gojenie i odnowę uszkodzonego naskórka. Zmniejsza pieczenie, łagodzi, zaczerwienienie skóry, również tej wrażliwej. Ma działanie nawilżające, wygładza i zmiękcza skórę. Kosmetyki z alantoiną znajdują zastosowanie w pielęgnacji cery wrażliwej, skłonnej do uczuleń, podrażnionej. Stosowana jest także w preparatach przeciw trądzikowych, po opalaniu w zasypkach i pudrach kosmetycznych.
Panthenol (Vit. B5) - pantenol - prowitamina B5, odżywia, działa antystatycznie, łagodząco, stosowany zewnętrznie działa na skórę leczniczo - przyspiesza podziały komórkowe komórek skóry, działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwienioną skórę, jest korzystny również dla skóry poparzonej. Jest stosowany też w preparatach do opalania i po opalaniu. D-pantenol podczas opalania się przyśpiesza tworzenie się brunatnego barwnika-melaniny, a równocześnie osłabia negatywne reakcje skóry-zaczerwienienie, łuszczenie się skóry. Prowitamina B5 ma właściwości higroskopijne (może gromadzić wodę) przez co powoduje nawilżanie skóry.
Sodium PCA - sól sodowa kwasu piroglutaminowego - składnik NMF - naturalnego składnika nawilżającego skóry, współodpowiedzialny za utrzymywanie właściwej wilgotności, pochodna aminokwasów. Ma wysokie właściwości absorpcyjne i higroskopijne - czerpie wodę z powietrza. Zatrzymuje wodę w skórze, zapobiega utracie wody ze skóry - działa silniej niż tradycyjne substancje stosowane w kosmetykach w tym celu, takie jak sorbitol czy gliceryna.
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - olej słonecznikowy - tutaj zastosowany jako olej bazowy, zawiera kwas linolowy, woski, fosfolipidy, karoteny, witaminę E. Wzmacnia bariery naskórkowe, zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące. Jest jednym z niewielu olejów roślinnych, które nie powodują tworzenia zaskórników
Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil - olej z pestek brzoskwini - lekki olej, zawierający wysoką koncentrację NNKT w tym kwas linolowy (typu omega-6), kwas oleinowy (typu omega-9). Jest podobny w odczuciu, składzie i zastosowaniu do oleju ze słodkich migdałów i oleju z pestek moreli. Cechą tych trzech olei jest szybka wchłanialność bez uczucia tłustości. Olej brzoskwiniowy jest polecany do stosowania w kosmetykach dla cery dojrzałej, wrażliwej, podrażnionej. Jako środek zmiękczający jest idealny do wyrobu kremów do twarzy, ciała i pielęgnacji ust.
Polyquaternium-7 - polikwaternium-7 - substancja antystatyczna, filmotwórcza, stosowana w preparatach do układania włosów
Xanthan Gum - guma ksantanowa - spoiwo, stabilizator emulsji, środek kondycjonujący skórę, surfaktant, środek poprawiający lepkość kosmetyku, substancja żelotwórcza
Citric Acid - kwas cytrynowy - substancja należy do alfahydroksykwasów (AHA) wykazuje działanie keratolityczne, czyli złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. W tym przypadku pełni rolę sekwestranta, czyli substancji, która kompeksuje jony metali, dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność. Regulator pH.
Benzyl Alcohol - alkohol benzylowy - środek obniżający napięcie powierzchniowe, konserwant, rozpuszczalnik, środek zapachowy
Sodium Benzoate - benzoesan sodu - składnik kompozycji zapachowych, konserwant, substancja maskująca - zapobiega przyłączaniu się metali ciężkich do składników kosmetyku, co mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jego właściwości
Potassium Sorbate - sorbinian potasu - środek zapachowy, konserwant
Fragrance - kompozycja zapachowa
Skład: Aqua, Sodium Myreth Sulfate, Cocamidopopyl Hydroxysultaine, Vegetable Glycerin, Cocamide MEA, Rosa centifolia (Rosewater) Flower Extract, Aloe barbadensis (Aloe Vera) Leaf Gel, Chamomilla recucita (Matricaria) Flower Extract, Calendula Officinalis (Marigold) Flower Extract, Glycol Stearate, Natural Tocopheryl Acetate (Vitamin E Acetate), Allantoin, Panthenol (Vit. B5), Sodium PCA, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Polyquaternium-7, Xanthan Gum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Fragrance
Subskrybuj:
Posty (Atom)




