czwartek, 23 lipca 2015
Tryb: WAKACJE - włączony!
czwartek, 1 sierpnia 2013
Siulka w Bułgarii - podsumowanie po powrocie :)
| Neseber za dnia |
Niestety jestem już z powrotem w Polsce (chlip... chlip...). Co prawda jest prawie tak ciepło jak w Bułgarii, ale brak słońca to zdecydowanie dla mnie czynnik depresjogenny... Aby tą depresję odgonić - czas na wspomnienia z wakacji :D.
![]() |
| Stary Neseber nocą, widziany z wysokości diabelskiego młyna w wesołym miasteczku |
| Siulka nad morzem |
- pogoda - choć 2 razy przytrafił się deszczyk, to dał on przyjemne orzeźwienie, bo pozostałe 12 dni było upalnych i mega słonecznych, w pochmurny dzień warto wybrać się do Neseberu :)
- aquapark AquaParadise - super zabawa dla całej rodziny - gorąco Wam go polecam! My się wybawiliśmy w wodzie, na zjeżdżalniach, a także podczas dwóch "spektakli" z udziałem gości aquaparku - starcia rockmanów z hiphopowcami i kowbojów z Indianami - super zabawa, prześmieszne konkursy. Razem z jedzeniem na miejscu i wstępem to koszt około 50 lewa na osobę.
- cyrk Bałkański - najlepszy cyrk jaki w życiu widziałam, koszt najlepszego miejsca to 30 lewa, ale zdecydowanie warto! Szczególnie dla grupy mega przystojnych motocyklistów, którzy w ośmiu na raz jeżdżą we wnętrzu metalowej kuli - coś niesamowitego!
- piękny stary Neseber - idealne miejsce na wieczorne spacery, choć bywa tłoczno, urocze restauracje nad samym morzem
- możliwość poznania niezliczonej masy ludzi z różnych krajów, ale przede wszystkim - Anglików, Niemców, Rosjan, Holendrów, Duńczyków - no i całej masy Polaków :D
- wesołe miasteczko - zabawa dla małych i dużych dzieci - trochę sobie pojeździliśmy - śmiechu co nie miara!
- szerokie, piaszczyste plaże
- nowe smaki Somersby! dorwałałam gruszkowego i blueberry - mmm! Pycha!
| Nad hotelowym basenem |
| Smażing! |
![]() |
| Mniam! Misio Somersbajsio! |
| Niech żyje All Inclusive! Co by nie było wątpliwości - wypiliśmy wszystko! ;) |
| Tarasy restauracyjne nad morzem w Neseberze |
| Banana split! |
| Jestę mewę :D |
MINUSY:
- duuuże kolejki w aquaparku do atrakcji, więc nie daliśmy rady wypróbować wszystkich :(
- ceny - Bułgaria wcale nie jest taka tania - ceny są porównywalne lub wyższe niż w Polsce - oczywiście piszę o kurorcie, jakim jest Słoneczny Brzeg
- meduzy w morzu... o taaaakie wielkie!
- specyficzny klimat związany z dużą ilością Rosjan - ich stylóweczka czasami powala :D
- wieczorami nie jest zbyt czysto, bo nie ma koszy na śmieci/jest ich mało, ale do rana wszystko jest wysprzątane
- największy zawód całego wyjazdu - John Smith' bar - bar karaoke - miejsce, do którego chodziliśmy przez 12 dni prawie codziennie, a przedostatniego dnia dowiedzieliśmy się, że nie jesteśmy (my Polacy) mile widziani w tym miejscu, ponieważ wydajemy za mało pieniędzy u nich... brak słów - NIE POLECAM!!!
| paskudne, ogromne meduzisko... brr! |
![]() |
| Rosyjska stylówa :D |
A od jutra wracam do Was z postami już stricte kosmetycznymi :D
Buziaki!
Siulka
sobota, 20 lipca 2013
Siulka w Bułgarii - co warto wiedzieć?
Ponownie pozdrawiam Was gorąco z Bułgarii! Dzisiaj chciałabym Wam opisać moje pierwsze wrażenia z pobytu tutaj :). Podzielę mój opis na różne kategorie, żeby było przejrzyściej :). A zatem zaczynajmy...
Nasz wyjazd jest wycieczką organizowaną przez biuro podróży
Neckermann.
Przylecieliśmy samolotem - jechałam kiedyś do Bułgarii autokarem - 36 godzin z zepsutą klimatyzacją - nigdy więcej autokarów...
Koszt naszego wyjazdu to około 2600zł za osobę, 2 tygodnie, All inclusive z przelotem i ubezpieczeniem, rezerwowane na 1,5 tygodnia przed podróżą w biurze stacjonarnym.
Miasto
Jak już wcześniej pisałam, jestem w Słonecznym Brzegu - jednym z najpopularniejszych bułgarskich kurortów nadmorskich. Nasz hotel (Zefir Beach) znajduje się w połowie drogi (około 5km w obie strony) między Neseberem - zabytkowym miastem wpisanym na listę UNESCO, a centrum Słonecznego Brzegu, gdzie kwitnie życie nocne, o którym napiszę jeszcze w dalszej części notki.
Waluta i kantory
Walutą w Bułgarii jest lew bułgarski (BGN, lew = 100 stotinek), który przelicza się mniej więcej tak: (oczywiście zależnie od kursu) 1 BGN = ok. 2,35zł.
Jeżeli nie wymieniacie złotówek na lewa w Polsce, to warto zabrać ze sobą euro, bo nie wszystkie kantory wymieniają naszą walutę. Kurs euro do lewa jest tzw. sztywny i wynosi około 1€ = 1,91-1,93 BGN, ale trzeba uważać na nieuczciwe kantory, które wykorzystują tzw."czeski błąd", czyli zamiast "1,91" piszą "1,191" czego czasami możemy nie zauważyć i się naciąć, a panuje tu zasada, że "po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się" ;).
Ceny
Raczej nie odkryję Ameryki, gdy zdradzę Wam, że w kurortach jest drożej niż w zwyczajnych miastach ;). Podobnie jest z małymi marketami zlokalizowanymi w pobliżu hoteli - warto przejść się kawałek dalej i skorzystać z asortymentu większych marketów (np. Lidla), w których ceny są podobne do tych w Polsce.
Przykładowo - 1,5l wody kosztuje około 60 stotinek, piwo Zagorka w 2l butli - 3,80 lewa. Jako, że my mamy opcję All Inclusive, to nasze zakupy są raczej skromne ;).
Najbardziej zaskakują, niestety negatywnie, ceny taksówek, bo za transport do centrum miasta (zaledwie 5km) taksówkarze życzą sobie aż 20 lewa (można utargować do 15) w 1 stronę.
Pogoda
Dopisuje! :D Chociaż w poniedziałek i wtorek padało, co bardzo nas zdziwiło, ale od tamtego czasu pogoda jest cudowna, słońce non stop, a wyjście bez posmarowania filtrem grozi poparzeniem (co niestety mnie spotkało - pomimo posmarowania kremem z SPF).
Plaże
Z naszego hotelu do piaszczystej plaży mamy około 50 metrów, więc idealnie dla wielbicieli "plażingu i smażingu" ;). Osobiście nie lubię leżeć na plaży, bo piasek włazi mi w tyłek ;) więc wybieram chill nad basenem hotelowym. Plaża, do której mamy dostęp jest w miarę czysta, wszędzie są kosze na śmieci, ale niestety w piachu zawsze pałęta się trochę śmieci i nie polecam spacerów boso.
Leżaki i parasole na plaży są absurdalnie drogie, za jeden dzień trzeba zapłacić aż 8 lewa za 1 leżak i 8 za parasol.
Na plaży co rusz natykamy się na beach bary, gdzie można się napić i coś zjeść, ale ceny nie są zbyt atrakcyjne, więc lepiej zaopatrzyć się w prowiant wcześniej.
Jedzenie
W Bułgarii trzeba koniecznie spróbować sałatki szopskiej z pysznym białym serem, pomidorami, ogórkiem, cebulą i papryką. Ja zajadam ją codziennie w hotelu :). Hotelowe jedzenie w Zefir Beach jest moim zdaniem bardzo smaczne, dominuje kuchnia międzynarodowa, a do tego kilka bułgarskich specjałów. Do wyboru jest sporo owoców, budynie, desery, a między posiłkami różne przekąski jak np. pizza.
3 ostatnie zdjęcia w tym poście to przykładowe posiłki, które pałaszowałam wczoraj :).
Ponadto, jeżeli ktoś nie ma ochoty na tutejsze specjały, to zawsze może wybrać się do centrum do McDonalda ;).
Atrakcje i rozrywka
Tak jak już poprzednio pisałam, najbardziej jaram się planowanym wyjazdem do Aquaparku Aquaparadise - wstęp dla osoby dorosłej kosztuje 38 lewa za cały, czyli sporo, ale moim zdaniem warto, bo to super zabawa (jedziemy chyba w poniedziałek). Oprócz tego aquaparku, dwie przecznice od naszego hotelu znajduje się mini aquapark w stylu Piratów z Karaibów - idealne miejsce dla dzieciaków.
Jeśli chodzi o rozrywkę dla "dużych dzieci" to centrum oferuje bardzo wiele barów i dyskotek, do których panie zazwyczaj wchodzą za darmo, a panowie płacą około 5 lewa. Najdroższa dyskoteka jaką tu widziałam kosztuje 20 lewa z drinkiem w cenie. Dotychczas wybrałam się do centrum 2 razy i chyba już tego nie powtórzę, głównie ze względu na bajońskie ceny taksówek, bo ceny w barach są porównywalne do polskich.
Na zdjęciach
- moje stópki na plaży :D
- hotelowy basen
- plaża obok naszego hotelu
- jedzonko, omnomnom!
Wysmarowałam tego posta w całości na telefonie, ale nie mam pojęcia jak przemieścić zdjęcia w poście...
Jeżeli pytałyście o coś w komentarzach pod poprzednim postem to już zabieram się za odpowiadanie :).
Buziaki znad basenu!
Siulka
wtorek, 16 lipca 2013
Wakacje!!! Siulka w Bułgarii :)
| Region Słoneczny Brzeg z lotu ptaka |
Oprócz postów urlopowych, mam nadzieję wysmażyć (na bułgarskim słoneczku! a co!) też kilka notek na temat kosmetyków, które zabrałam ze sobą (a trochę tego jest ;) - jeśli jeszcze nie widziałyście - zapraszam do poprzedniego posta).
![]() |
| hotel Zefir Beach |
Przejdźmy jednak do faktów na temat samego wyjazdu :).
Jesteśmy w Bułgarii, w Słonecznym Brzegu (jestem tutaj z moim bratem ciotecznym :)). Wczoraj w nocy przybyliśmy do hotelu Zefir Beach (3,5*) i powoli poznajemy okolicę :). Moje nastawienie wakacyjne? Wybyczyć się na słoneczku, wypluskać w basenie i wyimprezować!!!
![]() |
| Aquapark Aquaparadise w Nesseberze |
Hotel Zefir Beach znajduje się w połowie drogi między centrum Słonecznego Brzegu, a pięknym, wpisanym na listę UNESCO Nesseberem. Mamy wykupioną opcję All Inclusive, ale na pewno nie odmówimy sobie obiadu na Starym Mieście ;). Poza tym mamy w planach uderzyć na Aquapark Aquaparadise w Nesseberze - jeden z największych w Europie! Ja uwielbiam taką wodną rozrywkę i już z góry mogę założyć, że to będzie dobry dzień :D. Wieczorami planujemy wtopić się w nocne życie bułgarskich klubów i dyskotek :).
![]() |
| Nesseber |
niedziela, 14 lipca 2013
Wakacyjna kosmetyczka Siulki!
Przejdźmy zatem do sedna...
Na pierwszy ogień - perfumy i zapachy - może 4 (a właściwie 3) to za dużo, jednak ja zupełnie nie potrafiłam się zdecydować...
1. Yves Rocher - Retropical EDT 75ml - zapach z nowej linii Yves Rocher - przyjemny, świeży, lekki - idealny na wakacje :), nie powala trwałością, ale wybaczam - przynajmniej nie zabija mocą, co latem u mnie kończy się pewnym bardzo nieprzyjemnym odruchem...
2. Chanel - Chance Eau Tendre 100ml - mój ukochany aktualnie zapach, jeżeli znajdę go na strefie wolnocłowej w dobrej cenie, to z pewnością kupię kolejny flakonik - uwielbiam!
3. Playboy - Play It Pin Up - Body Mist 200ml - służy mi do odświeżania zapachu wody toaletowej opisanej poniżej :)
4. Playboy - Play It Pin Up EDT 50ml - moje pierwsze spotkanie z zapachem Playboy - spodobała mi się ta wersja, jest słodka i fajna na letni wieczór
Tutaj trochę misz-masz - do zdjęcia wyjęłam po prostu zawartość jednej z kosmetyczek i tym sposobem prezentuję Wam następujące produkty:
5. L'Oreal Ideal Glow - Peeling Rozświetlający - w zmienionym opakowaniu, ale nadal tak samo fajny jak wcześniej! Uwielbiam go za zapach i drobinki o optymalnych właściwościach ściernych - nie za duże, nie za małe - nie zdzierają mi całego naskórka z twarzy, ale jednocześnie dają poczucie wygładzenia.
6. L'Oreal - Demakijaż - łagodny płyn do oczu - kupiłam zaciekawiona fajnym, kanciastym opakowaniem - zobaczymy jak się spisze :)
7. Venus - Pianka do golenia z ekstraktem z żurawiny - po prostu pianka ;), troszkę irytuje mnie jej zapach, bo przypomina mi kremy do depilacji - taki nieprzyjemny siarkowy odorek...
8. Garnier Mineral, Action Control 48 - sztyft - antyperspirant - polubiłam go, bo nawet nieźle działa, a u mnie ograniczenie pocenia to spore wyzwanie :/, ma przyjemny zapach. Ja używam tylko sztyftów - żadne roll-ony, żele czy dezodoranty sobie nie radzą - nie wiem czemu...
9. Ziaja - Intensywna Pielęgnacja Włosów - Odżywka intensywny kolor - wpadła mi w ręce z przypadku, nie daje jakichś spektakularnych efektów odżywienia, ale jest w porządku, chociaż zaliczyłabym ją do kosmetyków przeciętnych
10. Crest - 3D White Vivid Fluoride Anticavity Toothpaste Radiant Mint - osławiona, amerykańska wybielająca pasta do zębów - stosuję od 4 dni i już widać różnicę, więc chyba naprawdę działa! Myślę, że można się spodziewać pełnej recenzji tego produktu, bo sama jestem ciekawa efektów po dłuższym czasie stosowania :)
11. Nivea Visage - Pure Effect - Stay Clear - tonik do twarzy - stosuję tonik zawsze przed nałożeniem makijażu, ten jest całkiem niezły, fajnie odświeża i ma przyjemny zapach :)
12. L'Occitane En Provence - Cerisier aux Papillons - Spring Cherry Soft Hand Cream - krem do rąk - zabieram ze sobą taką miniaturkę kremu do rąk, bo tak chyba najwygodniej - bez problemu zmieści się nawet do małej torebki.
13. Yves Rocher - Retropical - Szampon - żel pod prysznic - po zerknięciu na skład zdecydowałam, że zamiast rozdrabniać się na szampon i żel pod prysznic osobno, wezmę ze sobą taki kosmetyk 2 w 1, który przy okazji pasuje do perfum :)
Kosmetyki do włosów - tutaj powściągnęłam nieco swoje zapędy i zabieram tylko 5 produktów :D
14. Prosalon - Lotion do układania włosów - świetnie modeluje się na nim włosy (zabieram też okrągłą szczotkę do modelowania) - mój ulubiony kosmetyk tego typu z wszystkich, których dotychczas używałam. Swego czasu korzystała z niego moja fryzjerka i u niej go podpatrzyłam :). Jest niedrogi, wydajny i sprawia, że włosy są podatne na układanie.
15. L'Biotica - Biovax Silk - Jedwab w płynie - podkradłam mamie ;), zabezpieczy końcówki włosów (choć głównie składa się z silikonów, to nie szkodzą one moim włosom)
16. Toni&Guy - Glamour - Firm Hold Hairspray - lakier mocno utrwalający do włosów - mój ulubiony lakier do włosów, nie wyobrażam sobie nie zabrać go na wyjazd
17. KMS California - Hairplay - Makeover spray - suchy szampon - dostałam go w czerwcowym ShinyBox - jest świetną alternatywą dla szamponów Batiste, które uwielbiam - spisuje się równie dobrze, odświeża i nadaje objętość, odrobinę irytuje mnie jego cytrusowy (?) zapach, ale przeżyję ;)
18. Toni&Guy - Casual - Sea Salt Texturising Spray - spray z solą morską, dzięki któremu moje włosy układają się w fale - uwielbiam ten produkt za zapach i za to, że uzyskuję dzięki niemu taki "plażowy" look
Produkty do opalania:
19. Eveline- Sun Care - Wodoodporny olejek do opalania ze złocistym pyłem SPF 6 - bardzo lubię olejki ze złotym pyłkiem, w związku z czym uznałam, że ten z Eveline będzie odpowiedni, zachowam go na czas, kiedy już trochę podłapię "pigmentu", bo bułgarskie słoneczko mogłoby nie wybaczyć tak niskiego filtra na bladej skórze...
20. Cien - Spray do opalania SPF 20 - od niego prawdopodobnie zacznę moją przygodę ze słońcem w Bułgarii - dla mnie filtr SPF 20 jest wystarczający, ponieważ nie mam bardzo białej karnacji
21. Ziaja -Masło kakaowe - Spray przyspieszający opalanie - kosmetyk ten kupuję od wielu lat, dzięki niemu opalenizna ma ładny, brązowy odcień i dłużej się utrzymuje
22. Avon - Skin So Soft - Mineral Gems Glamorous Gold - złocisty olejek w sprayu - jak już wspominałam - uwielbiam kosmetyki z drobinkami! Poza tym olejek ten ma śliczny zapach i szybko się wchłania :)
23. Bielenda - Bikini - Balsam po opalaniu - prześlicznie pachnący kosmetyk po opalaniu, który otrzymałam niedawno do przetestowania od Bielendy - zobaczymy jak się spisze :D
Paznokcie:
24. Sally Hansen - Complete Salon Manicure - 220 Cafe Au Lait - uniwersalny nudziak - pasuje do wszystkiego, uwielbiam go za duży pędzelek i dobre krycie
25. Diadem - Lakier do paznokci - 80 - piękna, klasyczna czerwień, na każdą okazję, świetne krycie i dobry czas schnięcia, szkoda, że dość szybko odpryskuje...
26. Barry M - Mint Green - letnia mięta <3
27. Eveline - Nail Therapy Professional - Odżywka wzmacniająca z diamentami - odżywka, którą zamierzam wypróbować - dam znać czy poprawiła stan moich paznokci, który w czasie sesji znowu się pogorszył :(
Najlepsze na koniec ;) - kosmetyki do makijażu!
28. Everyday Minerals - Rhapsody In Peach - róż mineralny - ostatnio przerzuciłam się na niego, choć w mojej kosmetyczce jest już od dawna - zaobserwowałam, że taki brzoskwiniowy odcień ładnie wygląda na opalonej skórze :)
29. Bronzing Powder by H&M - mój ukochany bronzer, którego chyba już w żadnym H&M nie znajdę... a niestety ma się ku końcowi...
30. Bell - Multi Mineral Pressed Powder - puder prasowany z Bell, który kupiłam bez głębszych przemyśleń, a okazał się bardzo fajnym kosmetykiem
31. ELF Studio - Eyebrow Kit - Medium - zestaw do malowania brwi, który od lat pozostaje moim ulubieńcem
32. Miss Sporty - Just Clear Mascara - żel do rzęs, którego ja używam do układania brwi - radzi sobie z tym zupełnie przyzwoicie
33. Clinique - High Impact Mascara - 01 Black - tusz do rzęs zdobyty w jednym z "rzutów" w Sephorze w zamian za stary tusz, nadal go lubię :)
34. Lovely - Collagen - Wear Volume Mascara - całkiem niezły tusz za grosze, z duuużą szczotą - tak jak lubię!
35. Lovely - Curling Pump Up Mascara - ostatnio mój hit - świetnie rozdziela, ma kolor głębokiej czerni - pomimo silikonowej szczoteczki naprawdę przypadł mi do gustu!
36. Divaderme - Lash Extender - rzęsy w butelce - bardzo fajny patent na pogrubienie (przede wszystkim) i wydłużenie (trochę mniej) rzęs, który dostałam od drogerii Cocolita.pl
37. Everyday Minerals - Wet Sand - Puder mineralny - używam go jako cienia do powiek - w kąciku wewnętrznym i do rozświetlenia łuku brwiowego
38. Bell - BB cream Skin Adapt - 7 in 1 Make Up - 013 Beige - BB krem - moje odkrycie roku 2012, uznałam, że będzie dobrym towarzyszem na wakacjach :D
39. Pędzle
środa, 10 lipca 2013
Siulkowe pakowanie - pakujemy się na wakacyjny wyjazd!
![]() |
| zdjęcia w tym poście pochodzą z http://weheartit.com/ |
W poniedziałek wyjeżdżam do Bułgarii (:D :D :D), w związku z czym muszę powoli zabierać się za pakowanie, które u mnie zawsze jest procesem ściśle zaplanowanym i dobrze zorganizowanym. Przez lata wyjazdów maści wszelkiej stworzyłam własną listę niezbędnych przedmiotów - w zależności od rodzaju planowanych wakacji część z tych rzeczy po prostu wykreślam z listy jako nieprzydatne, ale przynajmniej mam pewność, że nie zapomnę tych koniecznych :D. Ponieważ sezon wakacyjny w pełni, postanowiłam podzielić się z Wami moją listą podróżną, którą same możecie wykorzystać przy pakowaniu :).
DOKUMENTY, PIENIĄDZE I TELEFON
dość oczywista sprawa i pierwsze rzeczy, o które dbam, aby sprawdzić kilkakrotnie czy zostały spakowane
KSERO PASZPORTU, DOWODU I PRAWA JAZDY
uważam za zasadne przygotowanie sobie kserówek w razie (tfu! tfu!) zgubienia któregoś z tych dokumentów - jeżeli posiadamy kserówki podobno łatwiej jest je później wyrobić, a ponadto w recepcji hotelu zamiast oryginału paszportu możemy zostawić ksero
KOSMETYKI DO MAKIJAŻU
- podkład (najlepiej z filtrem)
- paletka cieni - w miarę uniwersalna
- tusz
- róż
- błyszczyki
- czerwona szminka
- balsam do ust
- kredka do oczu/eyeliner
- lakiery do paznokci
- mały zmywacz do paznokci
KOSMETYKI
- płyn do demakijażu
- tonik do twarzy
- peeling
- kremy z filtrem
- olejek do ciała
- lakier do włosów, kosmetyki do modelowania
- perfumy
- antyperspirant
- szampon i odżywka
- mydło
- pasta do zębów i szczoteczka
JEDZENIE (np. na wyjazdy kempingowe)
- zupki chińskie
- sztućce
- kubeczek
- miseczka
- ostry nóż
- cukier
- herbata
- kawy 3w1
UBRANIA
- kostiumy kąpielowe
- pareo
- piżama
- bielizna
- krótkie spodenki
- spódniczki
- spódnice
- bluzki
- długie jeansy
- bluza/sweter
- skarpetki
BUTY
- japonki lub klapki
- sandałki
- balerinki
- buty sportowe
- buty do wody
- szpilki
DODATKI
- okulary przeciwsłoneczne
- okulary korekcyjne
- paski
- biżuteria
- czapki
- torebki
INNE
- płyn/proszek do prania i płyn do płukania
- podpaski i tampony
- waciki i patyczki do uszu
- soczewki, płyn do soczewek i pudełeczko
- maszynki do golenia
- książki
- cążki do paznokci
- pilnik do paznokci
- pęseta
- szczotka i grzebień
- gumki do włosów, opaski, wsuwki, spinki
- ręczniki
- chusteczki higieniczne
- długopis
- karty do gry
- żel antybakteryjny do rąk (dzięki palpitante!)
LEKI
- maść na odparzenia/potówki
- tabletki na gardło
- Panthenol
- coś na ukąszenia/użądlenia
- trutka na bociana ;)
- lek przeciwbólowy
- krople do uszu na zapalenie
- Fastum, Altacet lub inny lek na stłuczenia i nadwyrężenia stawów
- plastry
- wapno antyalergiczne, Claritine lub coś innego na uczulenie
- w miarę uniwersalny antybiotyk
- woda utleniona w saszetkach lub w żelu
- bandaż elastyczny
SPRZĘT
- aparat fotograficzny
- MP3
- prostownica i lokówka
- suszarka
- ładowarka do aparatu i telefonu
- żelazko turystyczne
- czajnik
Myślę, że moja lista ogarnia w miarę wszystko i nigdy nie miałam problemu z tym, że czegoś zapomniałam, ale oczywiście każdy ma swoje indywidualne potrzeby - np. odnośnie leków zażywanych stale itp. W razie czego można podeprzeć się także taką listą, w której można sobie "ptaszkami" zaznaczać spakowane już rzeczy :).
W kolejnym poście pokażę Wam jakie konkretnie kosmetyki postanowiłam zabrać ze sobą do Bułgarii :).
Ściskam Was ciepło!
Siulka






















