Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2015

Marie Kondo - Magia sprzątania - moja rewolucja w garderobie i zakupach

Kilka miesięcy temu przeczytałam w Elle o nowym "minimalistycznym" trendzie w organizacji swojej garderoby, który zainspirował mnie do przeczesania szafy i pozbycia się ciuchów, których nie chciałam już nosić. Mimo wszystko jej zawartość nadal pozostawiała wiele do życzenia i nadal nosiłam na zmianę tylko kilka swoich ulubionych rzeczy. Do prawdziwej rewolucji doprowadziło dopiero przeczytanie książki Marie Kondo - Magia sprzątania. Dzisiaj więc odchodzimy na chwilę od tematów kosmetycznych, bo chcę opowiedzieć Wam jak zmieniło się moje podejście do garderoby i zakupów po jej przeczytaniu. Zapraszam!


poniedziałek, 5 stycznia 2015

Noworoczna Wishlista Siulki, czyli co opustoszy mi portfel w 2015 roku...

Bardzo lubię tworzyć listy. Jestem wręcz uzależniona od sporządzania wszelkiej maści spisów - zaczynając od rzeczy do zrobienia, a kończąc na zwyczajnych listach zakupów spożywczych. Oczywiście największą przyjemność sprawia mi tworzenie zestawień, w których umieszczam wszystko to, co chciałabym mieć czyli - wishlist :D. Właśnie z taką "chciej-listą" przybywam do Was dzisiaj, tak jak zrobiłam to w zeszłym roku :D. 


środa, 23 lipca 2014

Wakacyjny haul - Eurotrip (nie tylko) kosmetyczny ;)


Witajcie po dość długiej przerwie - mam wrażenie, że na samym wstępie należy się kilka słów wyjaśnienia dlaczego zniknęłam na jakiś czas z blogosfery i gdzie byłam jak mnie nie było ;). W dalszej części posta - co wybuszowałam w drogeriach w różnych częściach Europy :).

środa, 11 września 2013

Haul - Zakupy... zakupy... czyli weszłam tylko na chwilkę do Hebe i Rossmanna...

Naprawdę tylko na chwilkę wstąpiłam do Hebe... a potem jeden kroczek za drzwi w Rossmannie... I tym sposobem portfel zakwiczał, a oczka się zaświeciły ;). Nic na to nie poradzę, że pieniądze uciekają przede mną w podskokach, zwłaszcza gdy na horyzoncie wypatrzę drogerię ;). Witajcie, jestem Siulka i jestem kosmetykoholiczką. AmenT ("T" na końcu celowe - zawsze tak mówiłam jak byłam mała :D).

Właściwie to chyba jeden z niewielu typowych hauli (nie przepadam za tym słowem prawdę mówiąc...) na moim blogu. Dotychczas jeżeli już się czymś chwaliłam, to raczej np. paczkami z zamówień internetowych z ebay itp., a typowego haulu w stylu "poszłam do Rossa i kupiłam Hugo Bossa" nie było :D. Ale zawsze musi być ten pierwszy raz, tym bardziej, że trafiłam akurat na ciekawą okazję w Rossmannie i chciałam się z Wami tą informacją podzielić :).

sobota, 11 sierpnia 2012

Zakupy ciuchowo-kosmetyczne na poprawę humoru ;)

Tak zwany comfort-shopping w moim wykonaniu... Niestety praktyki w szpitalu odbijają się znacznie na moim samopoczuciu, więc trzeba było sobie humor poprawić ;). Tym sposobem moją garderobę zasiliły:
- koszula w miętowo-zieloną kratkę - KappAhl - 40zł - promocja 2 za 1
- plażowa, miętowa bluzka - New Yorker 19,99zł
- apaszka/szal koronkowy, miętowy - KappAhl - w promocji 2 za 1 dostałam go za darmo :) (cena regularna 40zł)
Natomiast zasoby kosmetykowe zostały wsparte przez:
- sól do kąpieli o zapachu karmelowo-jabłkowym - około 2-3zł, już zużyta, ale części ciała, w której plecy tracą swą szlachetną nazwę mi nie urwało... Spodziewałam się zapachu pieczonego, karmelizowanego jabłka, a tu raczej jabłko świeże i trochę słodkiego - więcej nie kupię ;)
- polecany przez wiele bloggerek fluid matujący Under 20 w kolorze 110 Sandy Matt - zobaczymy jak się spisze
- zakup, z którego jestem chyba najbardziej zadowolona, czyli zestaw 7 balsamów do ciała (120ml każdy) za 19,99zł, który dorwałam w TK Maxx - myślę, że to idealna opcja dla mnie, gdyż najczęściej rzucam balsamy w kąt, gdy znudzi mi się zapach - tutaj mam 7 różnych:
-Vanilla Eclair - waniliowy ekler
- Fresh Melon - świeży melon
- Grapefruit Punch - grejpfrutowy poncz
- Coconut Cream - kokosowy krem
- Raspberry Tart - tarta malinowa
- Berries & Cream - jagody i krem
- Strawberry Champagne - truskawkowy szampan
Jestem bardzo ciekawa zapachów, ale większość z nich bardzo apetycznie się zapowiada, czyli spodziewam się jadalnych aromatów, a przecież takie lubię najbardziej :D

Czy Wam też zakupy poprawiają humor? Czy to może ja już wpadłam w zakupoholizm po prostu :D?