Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W7. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W7. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 listopada 2015

Niespodziewane odkrycie za grosze - W7 - Make Up & Glow - Bronzing Base - baza brązująca

Witajcie! Dzisiaj pragnę przedstawić Wam bardzo ciekawy produkt, który spokojnie mogę nazwać "odkryciem za grosze", czyli bazę brązującą W7 - Make Up & Glow - Bronzing Base. Jeżeli jeszcze o niej nie słyszałyście, to zapewniam Wam, że jest warta poznania - a dlaczego - to wyjaśnię w dalszej części posta - zapraszam!


sobota, 1 grudnia 2012

W7 - Africa - Multi Bronzing Face Powder - róż, rozświetlacz i bronzer w jednym!

PLUSY:
- kosmetyk 3 w 1 - róż, rozświetlacz i bronzer
- śliczne opakowanie - podobne do kosmetyków Benefit ;)
- dołączony pędzelek - bardzo przyjemny w dotyku, choć na codzień używam innego, to ten może przydać się np. w podróży
- wbrew pozorom nie widać drobinek, a efekt rozświetlenia jest satynowy i prześliczny
- ciekawy wzór na kosmetyku - nie tylko na wierzchu - na całej głębokości
- bardzo wydajny (mam swój około roku - zużycie jest niewielkie)
- możliwość stopniowania efektu
- efekt "odświeżonej" cery
- zadowalająca trwałość - spokojnie przetrwa imprezę czy dzień na uczelni
- cena - 15,50zł na kosmetykomania.pl --> tutaj
MINUSY:
- myląca nazwa - moim zdaniem zupełnie nie określa właściwości tego kosmetyku
OCENA OGÓLNA:
6/6
Mój ulubieniec od prawie roku. Zamówiłam go wówczas z ciekawości - spodobał mi się wzór, tekturowe pudełeczko podobne do kosmetyków Benefit - no i cena ;). Od tamtego czasu używam regularnie - oczywiście na zmianę z różem Bourjois i kilkoma innymi produktami - zależnie co mi akurat kolorystycznie pasuje do reszty makijażu ;). Generalnie nie jestem fanką produktów "pierdyliard w jednym", ale w tym przypadku sama przyznaję, że coś jest na rzeczy :D. Ten produkt jest jednocześnie ślicznym różem w pięknym odcieniu, cudnym satynowym rozświetlaczem oraz lekkim bronzerem - generalnie - bomba! W związku z tym, że produkt był mi znany i lubię go, kiedy otrzymałam jego wersję testerową (wkład) od drogerii kosmetykomania.pl, bardzo się ucieszyłam i postanowiłam, że recenzja nie będzie długo czekać, bo produkt przetestowałam bardzo dokładnie ;). Kosmetyk jest multi-kulti i polecam bardzo :).



Mamy grudzień! W związku z tym nowy layout na blogu, żeby było zimowo :D. Podoba się? :)
Buziaki!

sobota, 25 czerwca 2011

W7 - Limited Edition Crackle Nail Polish - Earthquake Black - pękający lakier do paznokci

PLUSY:
- dobrze pęka na paznokciach - można uzyskac różne wzorki - grubsze lub mniejsze
- szybciutko wysycha i chyba przyspiesza wysychanie lakieru pod nim - jak to zwykle pękacze
- nawet jeżeli gdzieś się dziabnę paznokciem po pomalowaniu to tego nie widać - ten efekt wszystko maskuje - dlatego tak go lubię :D
- bardzo duża objętość :)
- nie jest tak gęsty jak niektóre pękacze i jak na razie nie porobił "strupów" wokół ujścia buteleczki, a używałam go już kilka razy :)
- cena - 10zł na paatal.pl
MINUSY:
- brak kuleczki wewnątrz butelki
- pędzelek mógłby być szerszy
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Uwielbiam pękacze - to chyba było do zauważenia w mojej blogowej działalności, toteż bardzo się ucieszyłam, że od firmy Paatal dostałam właśnie pękacza (możecie znaleźć go tutaj)! Bardzo lubię ten efekt na pazurkach, bo jest bezproblemowy, szybko się go uzyskuje, wygląda efektownie i maskuje niedoskonałości w technice malunkowej :D. Pękacz z W7 jest bardzo fajny - daje porządny efekt spękania, ma dobre krycie i ogólnie jestem z niego zadowolona. Jedyne co nie do końca mi odpowiadało to troszkę za wąski pędzelek, co wymaga sprawniejszej aplikacji, ale dałam radę :D. Na zdjęciach nałożony na lakier z Joko - Coral Charm, który pokażę Wam jeszcze dzisiaj :D.