piątek, 15 sierpnia 2014

Yankee Candle - Q3 Indian Summer - Jesień 2014 + konkurs na 1. urodziny goodies.pl

Do jesieni co prawda trochę czasu zostało - miejmy nadzieję, że pogoda pozwoli jeszcze trochę pocieszyć się latem, ale Yankee Candle wypuściło już jesienną kolekcję zapachów o przewrotnej nazwie "Indian Summer". Wczoraj dotarła do mnie przesyłka od goodies.pl, w której znalazły się wszystkie 4 zapachy z kolekcji, oraz jeden słodki zapachowy dodatek, który aż chciałoby się zjeść :D. Dzisiaj przedstawię Wam te nowe zapachy pokrótce, a pełną recenzję naskrobię po wypróbowaniu wszystkich wosków :D.
Zapraszam wszystkie Yankee-holiczki do czytania i udziału w fantastycznym konkursie na 1. urodziny goodies.pl


Od goodies.pl: Smakowita, orzeźwiająca tarteletka, która – tak jak najlepszy na lato, cukierniczy deser – wykonana została na bazie energetycznych cytrusów i orientalnego, zdecydowanego imbiru. Wosk Ginger Dusk to moc odświeżenia i potężna dawka pozytywnych emocji zamknięta w niewielkiej, zgrabnej formie. Wyjątkowa, owocowo-przyprawowa kompozycja zaskakuje intensywnością, tonizuje, oczyszcza atmosferę. Jej nuty zostały dobrane tak, aby całość przywodziła na myśl klimat wieczorów spędzanych w rajskich, tropikalnych okolicznościach przyrody. Dzięki idealnym proporcjom i naturalnym, zamkniętym w jasnym wosku olejkom, Ginger Dusk budzi pozytywne skojarzenia, skutecznie tonizuje i pomaga szybko naładować baterie. Polecamy topić tarteletkę zarówno podczas letnich upałów, jak i w trakcie pochmurnych, jesiennych wieczorów, kiedy to imbirowo-cytrusowy zapach pomoże w walce z październikowym bluesem i przywoła najbardziej słoneczne, letnie wspomnienia.
Moje pierwsze wrażenie: Faworytem na pewno nie zostanie - na zimno zdecydowanie wyczuwam za dużo cytrusów, a ja z cytrusami się nie lubię, ale zobaczymy co pokaże po stopieniu ;).

 Honey Glow
Od goodies.pl: Prawdziwe cudeńko, luksusowy drobiazg, który – mimo niewielkich rozmiarów – roztacza wokół siebie niezwykły, silny blask. Tarteletka Honey Glow to najlepszy dowód na to, że kompozycje od Yankee Candle to zdecydowanie więcej niż odświeżanie, tonizowanie czy remedium na brzydkie zapachy. To prawdziwe, luksusowe perfumy wnętrzarskie, które sprostają oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających nosów. Znajdziemy tu akordy miodowe – słodkie, lepiące, kojarzące się z boskim nektarem. Uzupełnieniem tej bazy są nuty męskie, zdecydowane, nieco szorstkie, ale przede wszystkim – otulające, dające poczucie bezpieczeństwa. To wyjątkowe zestawienie przeciwstawnych sobie pierwiastków zapachowych sprawia, że Honey Glow to zapach perfumeryjny, wyjątkowy, przyjazny i wprowadzający do wnętrza ciepły blask luksusu. Idealna propozycja na jesienny wieczór i kompozycja, która najpiękniej rozwija się w towarzystwie zachodzącego, wrześniowego słońca.
Moje pierwsze wrażenie: Ma szansę na zostanie faworytem - na zimno lekko słodkawy, ale też męski, ciepły i otulający - nie mogę się doczekać, aż położę go w kominku!
 Amber Moon
Od goodies.pl: Nie jest jeszcze chłodno, ale już nie upalnie. Jest po prostu doskonale! Przełom lata i jesieni to idealna pora na relaks i na oddanie się refleksjom. Oprawę wieczornych spotkań i rozmyślań zapewnia Yankee Candle. Specjaliści od aromaterapii w domowym wydaniu serwują z okazji końca wakacji wyjątkową delicję – niepozorny, w pełni naturalny wosk, którego wnętrze wypełnione jest wielowątkową, zapachową fabułą. Pierwsze skrzypce w tej nastrojowej historii grają: aromat rozgrzanego bursztynu, nuty paczuli i drzewa sandałowego oraz akordy kojarzące się z orzeźwiającym, wieczornym wiatrem. Całość jest konceptualna, idealnie zbilansowana, wciągająca. Amber Moon daje wytchnienie po ciężkim dniu, pobudza wyobraźnię, przypomina o niedawnych wakacjach i romantycznych chwilach spędzanych nad brzegiem morza. Kompozycja pachnie ciepło, przyjaźnie. W jej towarzystwie czujemy się bezpiecznie i komfortowo, a do tego – pozytywnie nastrajamy się na przyjście chłodniejszych dni, które już nie straszą zimnem, ale zapowiadają kolejną okazję do odbycia aromaterapeutycznej podróży w stronę bursztynowego księżyca.
Moje pierwsze wrażenie: Kolejny kandydat na faworyta - bardzo interesująca kompozycja - ciekawe co pokaże na ciepło.
Od goodies.pl: Z pozoru niewinna tarteletka, która w swoim ciemnofioletowym wnętrzu skrywa wszystko to, co kojarzy się z idealnymi wakacjami. W wosku Wild Fig znajdziemy ciepło południowych promieni słońca i odrobinę orzeźwiającego wiatru, który niesie ze sobą słodkie, owocowe, figowe nuty. Jest tu też wspomnienie błogiej sjesty i smak towarzyszącego idealnemu odpoczynkowi wina i domowej konfitury. Bo wosk Wild Fig to prawdziwa eksplozja pozytywnych skojarzeń i wyjątkowy sposób na to, by wspomnienie letnich wojaży przywołać na nowo i w najbardziej rzeczywisty sposób otulić się aromatem, który przynosi błogie ukojenie i wprowadza pod domowe strzechy odrobinę tropikalnego klimatu. Idealny poprawiacz humoru, który sprawdzi się podczas coraz dłuższych, jesiennych wieczorów i smakowita delicja dla wszystkich fanów figowej słodyczy podanej na sto różnych sposobów.
Moje pierwsze wrażenie: Baaardzo ciekawy zapach, choć ja generalnie za owocowymi aromatami nie przepadam - zaciekawił mnie!
Od goodies.pl: Domowy, jeszcze ciepły placek z gruszkami i syropem żurawinowym najlepiej smakuje na przełomie lata i jesieni. Podobnie jest z Cranberry Pear – słodką, niemal cukierniczą tarteletką od Yankee Candle, której wyjątkowy zapach pomaga w bezbolesnym pożegnaniu się z wakacjami i udowadnia, że wrześniowe dni nie są jedynie zapowiedzią coraz dłuższych wieczorów, ale doskonałą okazją do tego, aby cieszyć się życiem i czerpać z niego pełnymi garściami to co najlepsze! Idealne zestawienie owocowych nut – słodkiej i nieco cierpkiej, orzeźwiająco kwaskowatej – to gotowy przepis na aromaterapeutyczną delicję. Ukryty w wosku Cranberry Pear zapach czaruje zmysły i z dużą intensywnością wypełnia wnętrze domu. Aromat kojarzy się z tradycyjnymi wypiekami i sielską, przytulną kuchnią. To właśnie panujący w niej klimat – przytulny, zapraszający i sprawiający, że czujemy się bezpiecznie – stał się inspiracją do stworzenia tej wyjątkowej kompozycji, za sprawą której zbliżająca się jesień kojarzy się nie z depresją, a owocową energią.
Moje pierwsze wrażenie: Słodki, owocowy - faktycznie bardzo "jadalny", jeśli nabierze ciepła po stopieniu może być przepiękny.

KONKURS
na 1. urodziny goodies.pl!




Szczegóły dotyczące konkursu i formularz zgłoszeniowy znajdziecie pod tym adresem:

Powodzenia!!!


12 komentarzy:

  1. Uwielbiam jesień :D Nie mogę się już jej doczekać! A gruszka jest bardzo obiecująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham jesień i nie mogę się doczekać tego charakterystycznego zapachu, pięknych, kolorowych liści ;)

      Usuń
    2. Też kocham jesień i już nie mogę się jej doczekać! A woski YC o podstawa na jesienne wieczory <3

      Usuń
  2. amber moon to mój faworyt po powąchaniu w opakowaniu :) mam nadzieję że po zapaleniu będzie równie piękny

    OdpowiedzUsuń
  3. Amber Moon zaczarował mnie opisem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, dorwałam w ręce jesienną kolekcję jeszcze nim pojawiła się w Polsce, wraz z zapachem Berrylicious. Wild Fig uważam za najsłabszy, nieco mdły, ale Amber Moon i Honey Glow są naprawdę świetne, to moi faworyci. Z kolei Ginger Dusk może Cię zaskoczyć - po zapaleniu czuć przepiękną, bogatą nutę imbiru, która zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie te wszystkie woski pachną na jedno kopyto ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wąchałam je i żadnego nie kupiłam.
    Figa mnie rozczarowała. Uwielbiam zielone zapachy figowe, ten, gdyby był odrobinę lżejszy też byłby lepszy...

    OdpowiedzUsuń
  7. dwa ostatnie mnie najbardziej zainteresowały :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, Ty! Kusisz mnie tylko tymi woskami! ;-p

    OdpowiedzUsuń
  9. Wzięłam już udział w konkursie na goodies, ale nie dostałam maila potwierdzającego :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam Amber Moon i Cranberry Pear - oba są pozytywne, a ten drugi zaakceptowałam, mimo że owocowe zapachy nie należą do moich ulubionych. Polecam Pink Dragon Fruit http://apricolla.blogspot.com/2014/10/smoczy-owoc-w-moim-domu.html :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).