poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Sleek - True Color Lipstick - szminki

PLUSY:
- możliwość wyboru ze sporej palety kolorów - 20 odcieni dostępnych na stronie producenta
- możliwość wyboru formuły - błyszczącej lub matowej
- formuła błyszcząca - fantastycznie się rozprowadza na ustach, jest miękka i aksamitna
- formuła matowa - jest niesamowicie trwała, utrzymuje się na ustach podobnie do sławnych Lip Tintów - kolor jakby "wchodzi" w skórę i spędza na nich nawet ponad 8 godzin
- fajny, nowoczesny design  - pasuje do designu paletek :)
- kolory mają nazwy :D
- fantastycznie napigmentowane pomadki - dają bardzo intensywny kolor na ustach bez potrzeby kilkakrotnego aplikowania
- bardzo dobry skład - a zważając na fakt, że to pomadka (do których producenci lubią nawrzucać dziwnych rzeczy) to już w ogóle miód-malyna :D
MINUSY:
- pomadki w formule Sheen są nieco mniej trwałe niż Matte, ale trwałość jest i tak zadowalająca :)
- pomadki w formule Matte są mniej przyjemne w aplikacji - tępo się rozprowadzają na ustach, ale da się to przeżyć
OCENA OGÓLNA:
6/6
Jestem zachwycona tymi pomadkami! Dorównują jakością osławionym paletkom Sleeka :). Moje serce zdobyła zwłaszcza niesamowita trwałość - u mnie po jednokrotnej aplikacji o 19.00 kolor utrzymał się do 12.00 w południe kolejnego dnia, kiedy to postanowiłam wyszorować usta cukrem, aby się go w końcu pozbyć ;) - w międzyczasie zaliczyłam imprezę i grilla na których jadłam i piłam, ale nie zrobiło to na pomadce żadnego wrażenia - trwała dzielnie na ustach :D. Muszę powiedzieć, że zdetronizowały inne pomadki w moim zbiorze :D. Oczywiście mam swoich kolorystycznych faworytów, ale o tym za chwilę... 
Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję drogerii internetowej alledrogeria.pl, od której dostałam pomadki do testów - są przefantastyczne i z wielką przyjemnością podjęłam się ich testowania! 
Bardzo gorąco Wam je polecam - z tego co wiem, wkrótce pojawią się w asortymencie alledrogerii - polecam zaczaić się na nie, bo warto :D.
SKŁAD:
Ethylhexyl Palmitate - palmitynian etylheksylu - składnik kompozycji zapachowej, emolient
Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2 - poliacyladipat-2 bis-diglicerylu - emolient - tworzy kondycjonującą skórę warstwę na jej powierzchni - ochronny film
Euphoria Cerifera (Candelilla Wax) - ekstrakt z wosku candelila - nadaje kosmetykom delikatną konsystencję, wykazuje właściwości natłuszczające, pielęgnacyjne i wygładzające skórę, jest woskiem lśniącym dlatego nadaje się do kosmetyków nadających połysk, nabłyszczających
Polybutene - polibuten - substancja wiążąca składniki kosmetyku
Microcrystalline wax - wosk mikrokrystaliczny - spoiwo, środek zbrylający, stabilizator emulsji, zwiększa lepkość kosmetyku, zmiejsza przezroczystość kosmetyku
Petrolatum - wazelina - substancja kondycjonująca włosy i skórę, tworzy na nich warstwę okluzyjną i ochronną - emolient, substancja nawilżająca i absorbująca promieniowanie UV
Ceresin - cerezyna - spoiwo, środek podwyższający lepkość, antystatyczny, stabilizator emulsji, odżywczo działa na włosy, zmniejsza przezroczystość kosmetyku
Propylparaben - propylparaben - konserwant, środek zapachowy
Tocopheryl Acetate - octan tokoferylu - pochodna witaminy E, odżywia skórę, działa antyoksydacyjnie, ma zwiększoną trwałość w warunkach silnej ekspozycji na promieniowanie UV
Mica - mika - pigmenty perłowe, mogą być lśniące lub skrzące się, błyszczące, opalizujące, metaliczne, połyskujące i mieniące lub całkowicie matowe i przygaszone. Są dostępne w różnych kolorach, od jasnych barw srebra i złota po ciemne i nasycone. Często dodaje się do nich pigmentów matowych by uzyskać lub podkreślić określoną barwę.Dodanie mik do kosmetyków mineralnych np. podkładów, pudrów, cieni czy róży powoduje odbijanie się światła, co pozwala na stworzenie iluzji miękkiej i idealnej skóry. Pomaga to w optycznym maskowaniu drobnych zmarszczek i porów.
Titanium Dioxide (CI 77891) - dwutlenek tytanu - biały pigment, a jednocześnie fizyczny filtr UV, odpowiada za właściwości kryjące
Iron Oxide (CI 77489) - tlenek żelaza - pigment
Red 6 Lake (CI 15850:2) - czerwona laka barowa - pigment
Red 7 Lake (CI 15850) - czerwona laka wapniowa - pigment
Red 27 Lake (CI 45410:2) - czerwona laka glinowa - pigment
Blue 1 Lake (CI 42090) - trytan - pigment
Red 33 Lake (CI 17200) - czerwona laka glinowa - pigment
Yellow 5 Lake (CI 19140) - żółta laka glinowa - pigment
Yellow 6 Lake (CI 15985) - żółta sól disodowa - pigment
Yellow 10 Lake (CI 47005)  - żółta laka glinowa - pigment
Bismuth Oxychloride (CI 77163) - chlorek bizmutylu - pigment mineralny
Manganese Violet (CI 77742) - fiolet manganowy  - pigment
Carmine (CI 75470) - koszenila/karmina - naturalny ciemnoczerwony barwnik pozyskiwany z wysuszonych, zmielonych owadów, zwanych czerwcami kaktusowymi :D
Tin Oxide (CI 77861) - tlenek cyny - substancja zwiększająca szorstkość, zbrylająca, zmniejszająca przezroczystość
Calcium Sodium Borosilicate - borokrzemian sodowo-wapniowy - otrzymywany z jedwabiu, pozwala uzyskać efekt nabłyszczający
Synthetic Fluorphlogopite - syntetyczny fluoroflogopit (mika fluorowa) - substancja zbrylająca, podwyższająca lepkość - regulator lepkości kosmetyku
Skład: Ethylhexyl Palmitate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Euphoria Cerifera (Candelilla Wax), Polybutene, Microcrystalline wax, Petrolatum, Ceresin, Propylparaben, Tocopheryl Acetate, Mica, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxide (CI 77489), Red 6 Lake (CI 15850:2), Red 7 Lake (CI 15850), Red 27 Lake (CI 45410:2), Blue 1 Lake (CI 42090), Red 33 Lake (CI 17200), Yellow 5 Lake (CI 19140), Yellow 6 Lake (CI 15985), Yellow 10 Lake (CI 47005), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Manganese Violet (CI 77742), Carmine (CI 75470), Tin Oxide (CI 77861), Calcium Sodium Borosilicate, Synthetic Fluorphlogopite

785 - Naked -Sheen
Odcień ciepłego beżu/kawy z mlekiem, dobrze prezentuje się na ustach przy mocniej podkreślonych oczach, ponieważ jest dość neutralny. Ładnie wygląda gdy nałożymy na niego transparentny lub półtransparentny beżowy błyszczyk i w takiej formie będę go najczęściej używać. Przyjemnie się rozprowadza i ładnie połyskuje. Nie jest moim 100% faworytem kolorystycznym, ale plasuje się raczej u góry listy :).

775 - Liqueur - Sheen
Odcień chłodnego różu, prześlicznie się prezentuje - jeden z moich ulubieńców :). Nie narzuca się, a jednocześnie dyskretnie podkreśla usta :). Bardzo ładnie lśni i aksamitnie się rozprowadza.

777 - Bare all - Matte
Prześliczny, naturalny kolor, idealny do bardzo delikatnego podkreślenia ust. Formuła Matte ma to do siebie, że pomadka rozprowadza się dość tępo i to sprawia, że faworytem nie jest, ale kolor tego osobnika bardzo mi odpowiada i równoważy średnie właściwości aplikacyjne. Bardzo długo się utrzymuje na ustach.

774 - Peaches & Cream - Sheen
Co do tej szminki mam mieszane uczucia. Na ustach wygląda... pomarańczowo. Niby modnie - ale to chyba nie do końca mój kolor... Muszę się z nim jeszcze obyć :D, bo nazwa zachęciła mnie na dzień dobry, ale z pomarańczem w makijażu ust trzeba obchodzić się ostrożnie ;).

771 - Baby doll - Sheen
Nie jesteście w stanie sobie wyobrazić jak bardzo to nie jest mój kolor :D. Wyglądam jakbym urwała się ze strony typu "białekozaczki.pl" ;). W takim odcieniu różu z takim nasyceniem wyglądam po prostu śmiesznie. Raczej się nie zaprzyjaźnimy, chyba, że opracuję metodę delikatniejszej aplikacji, albo roztarcia go na ustach...

776 - Barely there - Sheen
Wersja odcienia 777 - Bare all, ale w formule Sheen - cudowna aplikacja, a zatem jeden z faworytów :D. Bardzo naturalny odcień, ślicznie się prezentuje w naturalnym makijażu, bezpretensjonalny i sympatyczny :D. Szkoda, że nie trzyma się tak długo jak formuła Matte, ale "coś za coś" ;), te 4-5 godzin koloru na ustach (bez jedzenia i picia) to i tak super wynik :).

782 - Papaya punch - Matte
Znowu super trwałość w zamian za średnie właściwości aplikacyjne ;). Odcień czerwieni, który mi pasuje - nie bardzo intensywny, ale podkreślający usta. Przy czerwonych ustach rezygnuję z mocnego podkreślania oczu i pozostaję przy czarnej kresce, żeby nie przedobrzyć :). Nie faworyt, ale nie mam temu odcieniowi nic do zarzucenia, nie wyróżnia się specjalnie w palecie barw.

772 - Coral reef - Sheen
Chyba mój ulubiony odcień czerwieni, konkretny, ale nie krzykliwy. Faworyt wśród czerwieni za odcień oraz trwałość - generalnie intensywniejsze/ciemniejsze pomadki - nawet w formule Sheen, dobrze trzymają się na ustach - i nawet gdy znika błysk, to kolor pozostaje :).

773 - Candy cane - Sheen
Pięknota! Cudna malina, w której - o dziwo! - nieźle wyglądam (mama pochwaliła :D). Bardzo długo się trzyma, aplikacja na 6-tkę - czołówka ulubieńców, ale tylko do delikatnego makijażu oczu, bo niesamowicie rzuca się w oczy! Tylko dla odważnych ;).

779 - Heartbreaker - Matte
Matowa wersja 773 - Candy cane. Trwałość niesamowita - będzie 10 godzin jak nic - wręcz ciężko się jej pozbyć z ust ;). Kolejny hardkorowiec kolorystyczny - dla odważnych :D.




42 komentarze:

  1. bardzo ładnie wygladaja na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne kolory, świetnie prezentują się na twoich ustach!

    OdpowiedzUsuń
  3. kurczę bd musiałą kiedys nabyc ktorąs pomadke:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne pomadki zawsze pięknie wyglądają na pięknych ustach. Jak TY robsz takie odjechane foty? Ja żebym nie wiem co robiła przed moim aparatem to nie umiem sobie pstryknąć takich zbliżeń :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się większość podoba :) śliczne są!

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie kolory...podoba mi się zwłaszcza 774

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm może to złe pytanie ale w jaki sposób rozszerzyłaś tak stronę?

    piękne odcienie brzoskwini i różu ... biale kozaczki.pl wygraly xD

    OdpowiedzUsuń
  8. kilka kolorków mi się baaardzo spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naked, jest cudna, chyba ją zamówię na eBayu przy okazji zamówienia paletki Sleek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie wyglądają ;) chociaż przydałby się jeszcze taki typowy jasny beżowy cielaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. poza tym zaczynam obserwować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie się prezentuja

    OdpowiedzUsuń
  13. cudne kolorki, nie wiedziałam, że sleek ma tak piękne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj kusisz kusisz - mają piękne kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam pomadki...podobaja mi sie wszystkie kolory ,ktore zaprezentowalas :) Pozdrawiam

    http://miscellaneouss93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ale zazdroszczę tego, że dostałaś je do testów ! i w dodatku te kolory *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wyglądają na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. przepiękne te kolory !


    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Przecudowne, jednakze ostatnio w me lapki wpadly pomadki z p2, wiec odpuszcze ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Barely There mnie orzekło! Ach:-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba się skuszę jak wpadnę w szminkową gorączkę zakupową :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne te kolorki! Przynajmniej z 3 bym kupiła!! Matko! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. 4 kolorki bym Ci z chęcią podkradła :P

    OdpowiedzUsuń
  24. 776 - Barely there jest śliczny, bardzo naturalny:) i ładnie Ci w tym pomarańczu! czytuję Twojego bloga już długo i bardzo mi się podoba Twoje profesjonalne do niego podejście:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo zachęcająco wyglądają te pomadki! Najbardziej spodobał mi się kolor 776!
    Dziękuję za profesjonalną recenzję i swatche.

    OdpowiedzUsuń
  26. niesamowite kolory! bardzo podoba mi się wykończenie matowych, prezentują się świetnie :) oj trzeba się na nie zaczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Zostałaś oTAGowana! Zapraszam do wspólnej zabawy! :)
    http://skonfundowana-panna.blogspot.com/2011/08/tag-30-kosmetycznych-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje ! Zostałaś przeze mnie otamowana
    Więcej tutaj : http://pomaranczkaa.blogspot.com/2011/08/tag-30-pytan-kosmetycznych.html

    OdpowiedzUsuń
  29. najbardziej podoba mi się Barely there. można je kupić za ok.20zł na allegro, ciekawe ile będą kosztować w alledrogerii.
    zawsze podobał mi się mat, ale tutaj jakoś mniej - chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne kolory mają te pomadki! Jedynie te czerwienie mnie nie przekonują. Reszta super.

    OdpowiedzUsuń
  31. calkiem ładnie wyglądają, sleek sie postarał.

    http://braworka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniałe są te pomadki! Ale jak zawsze chwalę za zdjęcia, które UWIELBIAM oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. piękne kolorki tych pomadek, moja sleekomania się pogłębia przez tego typu wpisy i zdjęcia na blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. kurcze, we wtorek przyjdzie mi kolor baby doll. jestem przerażona, liczyłam na bardzo ładny róż, a tutaj faktycznie wygląda na tandetny..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).