sobota, 6 września 2014

Sleek MakeUP - Ink Pot - Gel Eyeliner - 498 Dominatrix - eyeliner w żelu


Kolejnym produktem Sleeka, który wzięłam pod lupę za sprawą drogerii internetowej Kosmetykomania.pl był żelowy eyeliner w słoiczku. Taka forma tego kosmetyku najbardziej mi odpowiada - lubię aplikację pędzelkiem, uważam też, że eyelinery żelowe są bardziej wydajne i trwałe niż inne. Czy Sleek i tym razem stanął na wysokości zadania? Przekonacie się w dalszej części posta :).


Słoiczek Ink Pot zawiera 6,3g żelowego eyelinera - w moim przypadku w kolorze czarnym, a dokładniej - 498 Dominatrix. Odcień czerni jest głęboki - nie mogę nic zarzucić pigmentacji produktu, jednak gorzej jest z jego konsystencją, co przekłada się na jakość aplikacji. Gdy eyeliner był świeży, nakładał się bardzo dobrze, jednak już po kilku użyciach zauważyłam, że produkt zaczął wysychać - stał się znacznie twardszy - już po miesiącu musiałam zacząć wspomagać się Duralinem. W tej chwili zostało mi 3/4 słoiczka eyelinera, którego praktycznie nie jestem w stanie zużyć - jest to niestety największy minus tego produktu. Kiedy próbuję nabrać go na pędzelek zbija się w grudki, nie da się nim namalować prostych kresek, trzeba wielokrotnie nakładać go w tym samym miejscu aby uzyskać jako taki efekt.

Wracając jednak do czasów, kiedy dało się go normalnie zaaplikować, muszę przyznać, że na oku trzymał się bardzo długo, nie rozmazywał się, nie odbijał na górnej części powieki i ogólnie spełniał wszystkie wymagania jakie eyelinerowi można postawić - byłam z niego wówczas naprawdę zadowolona. Mam podejrzenia, że jego szybkie wysychanie na powiece i "nierozmazywalność", które były plusem, zadziałały również na jego niekorzyść i spowodowały tak szybkie wyschnięcie w opakowaniu.

Bardzo żałuję, że mój słoiczek spotkał taki los - być może jest w tym trochę mojej winy - nie wykluczam, że mogłam kiedyś zostawić niedokręcony słoiczek, ale tak czy siak uważam, że aż tak szybko wyschnąć nie powinien :(. Z pewnością już się na niego nie skuszę, tym bardziej, że znalazłam swój eyelinerowy ideał, o którym wkrótce Wam naskrobię :).

Cena produktu: 25,90zł. Do kupienia na kosmetykomania.pl.

PLUSY
głęboki odcień czerni, dobre napigmentowanie
- dołączony aplikator
- bardzo dobra trwałość
- szybko zasycha na powiece
- nie rozmazuje się
- nie odbija się na górnej części powieki
- jest wodoodporny
- moja ulubiona forma eyelinera - żelowy w słoiczku
- przy odrobinie wprawy robimy ładne, równomierne kreski o dowolnej grubości
- zmywa się bez problemu dwufazą

MINUSY
- początkowo konsystencja jest bardzo dobra, łatwa w użyciu jednak szybko wysycha i twardnieje, co praktycznie uniemożliwia użycie
- aplikatorek średniej jakości, bardzo mały, niezbyt poręczny
- jeżeli nie wyczyścimy aplikatora po użyciu, żel mocno zasycha, pędzelek robi się twardy i trzeba z nim walczyć

OCENA OGÓLNA
2/6


Miałyście do czynienia z tym produktem? Czy u Was też tak szybko wysechł i stał się niezdatny do użycia? Bardzo mocno mnie to zastanawia, bo nie spodziewałam się, że produkt firmy Sleek wykręci mi taki numer :(. Dajcie znać, jeśli coś na ten temat wiecie :).


6 komentarzy:

  1. Byłam go bardzo ciekawa, ale po tej recenzji sobie odpuszczę - szkoda, że tak szybko wysycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tani jest jak na taką pojemność, ale kiepska sprawa z tym wysychaniem :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam (tylko czy ten kolor...? no czarny jakiś :D) i u mnie się odbija na powiece, wysychanie też następuje, chociaż jakiegoś totalnego dramatu może nie ma, ale na pewno nie zużyję go, zanim nie zamieni się w wiór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie oszczędził odbijania, ale nie mogę przeżyć, że tak wysechł :/.

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).