sobota, 7 stycznia 2012

Hity 2011!


http://hannasaether.blogg.no/

Witajcie!
Postanowiłam dzisiaj podzielić się z Wami moimi hitami roku 2011
Był to rok w którym poszerzyłam swoje kosmetykowe horyzonty (chyba aż zanadto :D), a teraz pokażę Wam, co mnie naprawdę urzekło.
Kosmetyki podzieliłam na kilka kategorii użytkowych, pozwólcie zatem, że przedstawię Wam moich ulubieńców!

Perfumy
Materiały promocyjne Thierry Mugler
Zdecydowany faworyt zapachowy roku 2011 - łaziłam za tymi perfumami chyba z rok zanim zdecydowałam się na zakup, a teraz - ludzie po nim mnie rozpoznają :), więc chyba do siebie pasujemy ;). Bardzo ciekawy, mroczny zapach, idealny na zimę <3, na pewno nie dla wszystkich.

Produkty do kąpieli
Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam. Za ciasteczkowy zapach i za to jak cudnie peelinguje i nawilża skórę, wybawiając mnie od konieczności smarowania się balsamem. No kocham po prostu!

Pielęgnacja twarzy
Bardzo dobry produkt, który wybawił mnie od świecenia się w strategicznych miejscach twarzy oraz pozostałości po trądziku, które lubiły mnie jeszcze nawiedzać do niedawna. Bardzo lubię i używam już długo, w 2011 roku nadal utrzymał swoją wysoką pozycję w moim rankingu.

Pielęgnacja ciała
Bardzo przyjemny kosmetyk - ze względu na konsystencję, skład i cudny zapach, a dodatkowo - działanie. Godny polecenia.

Bazy pod makijaż
Materiały promocyjne Benefit
Benefit - Porefessional - mam co prawda tylko miniaturkę, ale to wystarczyło, żeby bardzo polubić produkt. Chyba w końcu odłożę te 140zł i kupię pełnowymiarowe opakowanie. Jedna tylko dla Was przestroga - nie łaście się na jego zakup z allegro czy ebaya - ja zostałam oszukana dwa razy i nie mam zamiaru znowu kasy wyrzucić w błoto i Wam też to radzę. Myślę, że zrecenzuję ją jak zużyję całą miniaturkę.

Podkłady
Używam non-stop - zdecydowanie ulubiony podkład - BB krem. Wspierała dzielnie moją walkę z błyszczeniem, w dodatku zaoferowała nawilżenie twarzy, wygładzenie, redukcję niedoskonałości i idealny dla mnie poziom krycia - nie za dużo, nie za mało. Mój ideał, nie zamienię na nic innego (chociaż oczywiście pozwolę sobie na małe skoki w bok :D - nie byłabym sobą gdyby tak nie było ;) )

Pudry
Pokochałam ten puder od pierwszego wejrzenia za opakowanie. A kiedy wypróbowała - miłość się pogłębiła. Cudnie wygładza buzię, matuje na długo, do tego ten zapach - <3.

Bronzery
Materiały promocyjne H&M
Bronzer H&M w złotym opakowaniu - duży wymiar, lusterko załączone, idealny dla mnie odcień - już kilka pudełeczek zużyłam. Recenzji się jeszcze nie doczekał, ale może jak kupię nowe opakowanie to pocykam fotki i trochę Wam o nim opowiem :). Kosztuje jakoś 25zł bodajże, a starcza naprawdę na długo!

Róże
Materiały Promocyjne Bourjois
Bourjois - Pastel Joues - aktualnie odcień 92 Santal - co prawda recenzji tego różu nie było - używam od tak dawna, że oczywistym jest jego miejsce w rankingu. Najlepszy. Muszę zaopatrzyć się chyba w kilka odcieni, bo jak na razie żaden inny róż nawet nie zbliżył się do tego ideału. I ten charakterystyczny zapach - od lat mnie porywa.


Bazy pod cienie
Materiały promocyjne Art Deco
Baza, która zapewnia cieniom trwałość około 24-godzinną - nic się nie osypuje, nie blaknie, nie wałkuje, ponadto wydobywa z cieni kolory. Zdecydowany must-have - w dodatku cena jest znośna - w porównaniu na przykład ze słynną Urban Decay, a ja naprawdę nie wiem czego więcej można chcieć niż to co oferuje ta baza. Może aplikacja nie jest najwygodniejsza na świecie, ale za to baza jest super-wydajna. Polecam zdecydowanie. Zrobię ponowną recenzję, ale na razie możecie zapoznać się z moją opinią tutaj:
Art Deco - Eyeshadow Base - recenzja

Cienie do powiek
http://www.ymbeautyblog.com
Paleta Sleek - Oh So Special - kocham miłością szczerą. W ogóle palety Sleeka mnie zawojowały, ale ta szczególnie. Jeszcze nie było recenzji, ale myślę, że jak się trochę obrobię z uczelnią, to się pojawi :).

Rozświetlacze
 Lubię szczególnie za różowawo-srebrny odcień, który pasuje do mnie gdy maluję się w chłodnych barwach - większość rozświetlaczy mam raczej złotawych, więc ten jest taką odskocznią, daje mi alternatywę w makijażu.

Korektory
Materiały promocyjne SkinFood
Skinfood Salmon Dark Circle Concealer - robi cuda pod oczami. Recenzja... hmm... no będzie, będzie :D.

Tusze do rzęs
Materiały promocyjne Astor
Aktualnie używam niewiele - tylko na dolne rzęsy, ale zanim zrobiłam przedłużanie 1:1 używałam namiętnie Astor Big&Beautiful False Lash Look i bardzo Wam polecam - jeden z najfajniejszych tuszy jakie miałam w łapkach (oprócz niezapomnianego Bourjois dwufazowego wodoodpornego Maxi Frange, który został niestety wycofany ;( ;( ;() - głęboka czerń, gruba szczoteczka ze standardowym włosiem, zakręcona. Naprawdę bardzo lubię :), recenzja będzie, ale coś mi się widzi, że muszę sobie zapisać, co mam Wam jeszcze do przedstawienia :D.

Pędzle
Pędzle EcoTools - wiem, że było kilka próśb o ich recenzję, z pewnością się ona pojawi, ale mam taki nawał nauki, że sobie nie wyobrażacie. Ale przynajmniej Wam powiem, że zdecydowanie warto! Jeżeli to wystarczy by Was zachęcić - możecie przy pierwszych zakupach dostać 5$ rabatu z kodem QUR669  na stronie, z której ja sama zamawiałam -  www.iherb.com :).

Błyszczyki
Ja po prostu kocham ten błyszczyk. Najlepszy, najulubieńszy jaki miałam ever - kontynuacja mojego piania na jego temat w recenzji. Piękny mleczak, moim zdaniem spokojnie dorównuje Nars Turkish Delight, a cena - hmm... jakby 10 razy niższa? :D

Szminki
Sleek zdeklasował wszystko. Szminki Sleek True Color Lipstick są najlepszymi jakie miałam - nasycone kolory, bardzo długo trzymają się na ustach, mamy wersje matowe i błyszczące. Dla mnie - idealne :).

Lakiery do paznokci
Ten rok należał do pękaczy - w moim przypadku szczególnie do białego z firmy Barry M

Odżywki do paznokci
Niepodzielnie panują na moich paznokciach od roku

Pielęgnacja włosów
Kallos - Glossy - Restructural Crystal Fluid - ulubiony olejek, używam po każdym myciu włosów - ułatwia rozczesywanie, sprawia, że włosy są gładkie, błyszczące, zapobiega rozdwajaniu końcówek. Będę jeszcze długo używać ;), cena aż się prosi :). Muszę poprawić recenzję, ale jeżeli jesteście ciekawe to możecie poczytać, chociaż post jest przedpotopowy :D.

Układanie włosów
Jedyny lakier, który utrzymuje moje włosy w ryzach i nawet loki mu niestraszne!

Wszystkie kosmetyki, które umieściłam tutaj są dla mnie absolutnymi must-have. Większość z nich zamierzam zakupić ponownie jeżeli się skończą, chyba, że jak zwykle poniesie mnie chęć poznawania czegoś nowego. W każdym razie będę miała zawsze pod ręką taką listę sprawdzonych kosmetyków, do których w razie tak zwanego EMERGENCY można wrócić bez obaw, że nadzieję się na bubel.

piątek, 6 stycznia 2012

Kemon - Hair Manya - Actyve Work - lakier do włosów

PLUSY:
- nadaje do układania długich włosów - nie skleja, nie robi strąków, ale myślę, że to przy włosach półdługich i krótkich (gdzie jest mniejsze obciążenie) poradzi sobie lepiej niż z utrwalaniem długich
- utrzymuje w ryzach wyprostowane włosy
- bardzo łatwo się wyczesuje nie pozostawiając szarego nalotu
- charakterystyczna - sympatyczna i nowoczesna, szata graficzna - nie sposób go zgubić w łazience :D
- dobry rozpylacz, daje równomierną mgiełkę lakieru, nie zapycha się
- nie wysusza włosów
- spray bez aerozolu - bardziej przyjazny dla środowiska
- bardzo wydajny przez formę sprayu
MINUSY:
- nie radzi sobie z utrzymaniem nawet lekkiej objętości po natapirowaniu na moich długich i ciężkich włosach - jednak jest to lakier o poziomie Hold Factor 3/6 więc właściwie nie jestem pewna czy mogę wymagać, aby moje niechętne do współpracy kłaki utrzymał w ryzach (moje włosy są z kręgu tych, które wyprostowane falują się i kręcą, pokręcone - prostują, natapirowane - klapną - żyją własnym życiem ;) )
- cena - 72zł - ojoj! za lakier do włosów, który niespecjalnie przypadł mi do gustu? Raczej nie... ale wiadomo - kosmetyki profesjonalne rządzą się własnymi prawami ;)

OCENA OGÓLNA:
2/6
Niestety, to mój najmniej ulubiony produkt Kemon. Nie wiem, jakoś jeszcze nie dostrzegłam jego potencjału. Na mnie chyba po prostu nie działa. Hold Factor zdecydowanie za słaby do moich włosów z tendencją do opadania. A przecież od lakieru wymagam tylko, żeby utrzymywał objętość podtapirowanych wcześniej włosów, bo o utrzymaniu loków w tym przypadku to nie ma co nawet marzyć ;). Do tego cena, która do mnie zupełnie nie przemawia niestety zwłaszcza, że z tego lakieru jestem średnio zadowolona. I nawet zapach tutaj mi nie odpowiada, więc najwyraźniej po prostu to nie dla mnie... Fajnie, że spray nie jest aerozolem zawierającym mieszankę gazów pod ciśnieniem, a po prostu psikaczem - taką formę akurat lubię. Nie pachnie alkoholem i nie zauważyłam, żeby wysuszał włosy, więc chyba tego nie czyni. Myślę, że osobom krótkowłosym, które nie potrzebują intensywnego utrwalenia może podpasować, ale mnie z pewnością nie :(. Długowłose z niesfornymi kłakami i chęcią na ich okiełznanie - tak jak ja - muszą szukać mocniejszej opcji :). Ja wybieram lakier firmy Kemon - Adrenaline <-- tutaj recenzja.
Lakier i inne produkty firmy Kemon są dostępne w salonach fryzjerskich wyszczególnionych tutaj oraz przez internet - tutaj.
Bardzo dziękuję polskiemu dystrybutorowi produktów marki Kemon za udostępnienie kosmetyków do testowania, jednocześnie zapewniam Was, że nikt nie miał wpływu na moją opinię o produkcie - jest to moja osobista i jak najbardziej obiektywna ocena :).


Wspieramy WOŚP!


Zapraszam Was jeszcze raz do licytacji maskotki ufundowanej przez firmę Kemon - dochód z aukcji jest w całości przeznaczony na wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Na aukcji do wylicytowania jest Nomek-Siulek, który czeka na swój nowy dom i możliwość pomocy dzieciom i mamom - w tym roku Orkiestra gra aby uzbierać pieniądze na zakup aparatury podtrzymującej życie wcześniaczków oraz na pompy insulinowe dla przyszłych mam. 
Cena wywoławcza Nomka-Siulka to 30zł, a życie dzidziusiów jest przecież bezcenne, dlatego szczerze zachęcam Was do wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w ten sposób :).


Aukcja z Nomkiem-Siulkiem znajduje się tutaj:

http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=582528




niedziela, 1 stycznia 2012

TAG - 5 Noworocznych Kosmetycznych Postanowień



Zasady taga:
1. Napisz kto Cię oTAGował.
2. Wymień 5 postanowień noworocznych dotyczących kosmetyków.
3. Nominuj min.5 kolejnych bloggerek i daj im znać.

Zaproszenie do taga otrzymałam od Kataliny - bardzo Ci dziękuję kochana :*.

Moje postanowienia:
1. Pierwsze i najważniejsze - zdecydowanie zintensyfikować pielęgnację włosów - zrezygnowałam z farbowania na blond - teraz jestem już brunetką, co znacznie ułatwi mi pielęgnację włosów i wyprowadzenie ich z przesuszenia, które zafundowałam im poprzez odbarwienie :(
2. Regularnie używać kremu do twarzy - niestety z tą regularnością u mnie kiepsko - mam nadzieję to poprawić ;)
3. Regularnie używać balsamów/maseł do ciała zwłaszcza na łydki i ramiona - znowu problem z regularnością + lenistwo...
4. Zaopatrzyć się i regularnie zażywać suplementy diety na włosy, skórę i paznokcie - przyda im się troszkę pomocy od wewnątrz :)
5. ZUŻYWAĆ posiadane kosmetyki - bo niedługo zginę wśród buteleczek, flakoników, słoiczków i tubek...

Do czasu ukazania się tego posta zapewne wszystkie znane mi blogerki zostaną już nominowane i opublikują TAGa, zatem nie nominuję, a po prostu polecam moje ulubione blogi, które możecie znaleźć w kolumnie po prawej stronie pod nagłówkiem "Warto zajrzeć" - kliknijcie "Pokaż wszystkie" - jest ich całkiem sporo, a nie chciałabym żadnej pominąć, bo uważam, że wszystkie robią świetną pracę, wkładają w blogi serce i czas i każda jedna z osobna zasługuje na wyróżnienie.
Szczęśliwego Nowego Roku!
<3 <3 <3




poniedziałek, 26 grudnia 2011

Stardust nails - kosmiczny pedicure

Wigilijna pierwsza gwiazdka zainspirowała mnie do podpatrzenia na youtubie takiego właśnie pomysłu na pomalowanie paznokci. W moim wydaniu wyszedł pedicure a la gwiezdny pył, który bardzo mi się spodobał i postanowiłam Wam go też pokazać. 
Wykonanie jest bardzo proste i jest masa filmików na youtube jak to zrobić, dlatego nie będę się tutaj zbytnio rozpisywać ;) - same obejrzyjcie, dla przykładu jeden z nich:

i moje wykonanie:

 Do malowanek użyłam:
- Essence - Colour & Go - 76 Hard to resist - jako kolor podkładowy
- Miss Sporty - 312
- Sally Hansen - Diamond Strength - 05 Diamonds
- Golden Rose - Crystal Color - 15



piątek, 23 grudnia 2011

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - Nomek-Siulek czeka na nową rodzinę!


Zapraszam Was do licytacji maskotki ufundowanej przez firmę Kemon - dochód z aukcji jest w całości przeznaczony na wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Na aukcji do wylicytowania jest Nomek-Siulek, który czeka na swój nowy dom i możliwość pomocy dzieciom i mamom - w tym roku Orkiestra gra aby uzbierać pieniądze na zakup aparatury podtrzymującej życie wcześniaczków oraz na pompy insulinowe dla przyszłych mam. 
Cena wywoławcza Nomka-Siulka to 30zł, a życie dzidziusiów jest przecież bezcenne, dlatego szczerze zachęcam Was do wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w ten sposób :).
Aukcja z Nomkiem-Siulkiem znajduje się tutaj:


Ja sama również otrzymałam pod opiekę Nomka:



I jeszcze na dokładkę - skoro wszyscy się chwalą, to ja też - moja choinka :)


Życzę Wam kochane wesołych świąt spędzonych w ciepłej rodzinnej atmosferze, pysznych potraw na wigilijnym stole i radości z dzielenia się i otrzymywania!
Buziaki!