niedziela, 15 maja 2011

Ziaja - Calma HLC HydroLipid Comfort - krem nawilżający - cera sucha i wrażliwa

Witajcie ponownie! Nareszcie wolna i gotowa wrócić do blogowania! Na pierwszy ogień - i dobry początek, idzie więc jeden z moich faworytów - zapraszam do czytania!

PLUSY:
- cena - poniżej 10zł - w dodatku dostępny praktycznie w każdej drogerii
- lekka konsystencja, łatwo się rozprowadza
- prześliczny zapach - jakby ciasteczek maślanych z migdałami - tak mi się kojarzy :D długo go czuć co akurat mnie odpowiada, gorzej jak komuś zapach nie podpasuje... no ale dla mnie to plus, bo mi się podoba :)
- świetnie nadaje się jako krem po zabiegach z kwasami czy ostrych peelingach - producent zaznaczył to nawet na opakowaniu i zgadzam się z tym, chociaż - nie nadaje się pod nos kiedy mamy katar, bo szczypie ;)
- szybko się wchłania, prawie do matu, zostaje taki naturalny lekki połysk na buzi
- nadaje się pod makijaż - nie zmienia koloru podkładów ani pudrów - przynajmniej tych, których ja używam :)
- nawilża - mam skórę mieszaną i odwodnioną - nie powoduje u mnie nadmiernej produkcji sebum (większej niż zwykle) a jednocześnie czuję, że nawadnia ją, to mi bardzo odpowiada
- nadaje się przede wszystkim na jesień/zimę/wiosnę - latem wolę konsystencję hydrożelową w kosmetykach, zapach też na chłodniejsze pory roku wydaje się bardziej odpowiedni
- wydajny - jeden słoiczek wystarczył mi praktycznie na cały "zminy okres" w roku - od listopada do marca
MINUSY:
- przy bardzo mocno podrażnionej skórze - szczypie, ale, co dziwne, po kwasach nakładanych na całą buzię mnie nie szczypał, ale kiedy miałam katar i posmarowałam sobie zaczerwienioną skórę pod nosem to musiałam szybko włożyć twarz pod kran, bo szczypało nieziemsko :(
- czasami nie do końca rozumiał się z minerałami - zastanawiam się czy to kwestia mojej skóry, czy tego kremu, ale zdarzało się, że podkład się ważył...
- mam wrażenie, że cery bardzo przesuszonej nie nawilży zadowalająco - chociaż przy mieszanej, radzi sobie świetnie
- parabeny w składzie :(
OCENA OGÓLNA:
5-
Był to mój ulubiony kremik przez całą zimę, kiedy używałam często toniku z kwasami - teraz zważając na słoneczko za oknami (no dobra dzisiaj akurat leje...), nie używam kwasów, więc on też chwilowo pójdzie w odstawkę, ale pewnie wróci jesienią do łask :). Tak jak pisałam, na lato wolę hydrożele, ale jeżeli będę w potrzebie pewnie i tak po niego sięgnę. Uważam, że to bardzo udany produkt Ziaji i mogę go polecić wszystkim, a zwłaszcza posiadaczkom cery podobnej do mojej. Wydaje mi się, że przy skrajnie suchej skórze może sobie nie poradzić. Krótko mówiąc - dobry krem za dobrą cenę :) - to lubimy! Jedyne do czego mogę się przyczepić, to dużo konserwantów w składzie :(.
SKŁAD:
aqua - woda
hexyl laurate - laurynian heksylu - środek kondycjonujący skórę, emolient, rozpuszczalnik, modyfikator lepkości
isohexadecane - izoheksadekan - substancja kondycjonująca skórę - emolient - tworzy na powierzchni powłoczkę ochronno-kondycjonującą, rozpuszczalnik
glycerin - gliceryna - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący, odżywiający włosy, humektant - środek zatrzymujący wodę, higroskopijny, obniża lepkość, rozpuszczalnik, składnik kondycjonujący skórę
ethylhexyl methoxycinnamate - metoksycanymonian etylheksylu - filtr UV - absorbujący - chemiczny, ma niewielki potencjał alergiczny
bacopa monniera extract - ekstrakt z brahmi - działa kondycjonująco na skórę, a także często stosowany jest w indyjskich kosmetykach do włosów
PEG-8 - glikol polietylenowy-8 - rozpuszczalnik, emulgator i środek zwiększający lepkość ciekłych kosmetyków, surfaktant - zmniejsza napięcie powierzchniowe
hydroxyethylocellulose - hydroksyetyloceluloza - składnik stabilizujący emulsję, wiążący, filmotwórczy
PEG-20 stearate - stearynian glikolu polietylenowego-20 - surfaktant - składnik powierzchniowo czynny, emulsyfikator, rozpuszczalnik
glyceryl stearate - stearynian glicerylu - emulgator
hydrogenated palm kernel oil - uwodorniony olej z olejowca gwinejskiego - odżywczy, nawilżający, natłuszczający, poprawiający stan skóry, działanie okluzyjne - powierzchniowe - tworzy odżywczą i ochronną powłoczkę (film) na skórze, podnosi lepkość kosmetyków, emolient, może działać komedogennie na osoby podatne (tworzenie zaskórników)
sodium acrylate/acryolyldimethyl taurate copolymer - kopolimery akrylatowe - środek spajający
polysorbate 80 - polisorbat 80 - składnik zapachowy, surfaktant - emulgator i rozpuszczalnik
glyceryl stearate citrate - cytrynian stearynianu glicerylu - substancja kondycjonująca, emolient i emulgator
propylene glycol - glikol propylenowy - substancja obniżająca napięcie powierzchniowe, rozpuszczalnik
butyrospermum parkii - surowiec z masłosza Parka - masło Shea - środek kondycjonujący, nawilżający, natłuszczający, wygładzający, okluzyjny, zwiększa lepkość kosmetyku
glyceryl stearate - stearynian glicerylu - emulgator
dimethicone - dimetikon - silikon, środek zapobiegający pienieniu, emolient okluzyjny - tworzy na skórzę film kondycjonujący, poprawiający wygląd
ethylhexyl palmitate - palmitynian etylheksylu - składnik kompozycji zapachowej, emolient
luffa cylindrica (seed) oil - olej z nasion trukwy egipskiej (gąbczaka walcowatego) - składnik kondycjonujący, okluzyjny, nawilżający i natłuszczający
panthenol - pantenol - pochodna witaminy D, odżywia, działa antystatycznie
sodium hyaluronate - hialuronian sodu - humektant, środek kondycjonujący, odżywiający
tocopheryl acetate - octan tokoferylu - pochodna witaminy E, odżywia skórę, działa antyoksydacyjnie, może powodować alergie
acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer - akrylaty, polimery krzyżowe akrylatowo-alkilowe - stabilizatory emulsji, podwyższają lepkość kosmetyku, filmotwórcze
methylparaben - metylparaben - konserwant
ethylparaben - etylparaben - konserwant, środek zapachowy
butylparaben - butylparaben - składnik kompozycji zapachowych, konserwant
propylparaben - propylparaben - konserwant, środek zapachowy
isopropylparaben -  izopropylparaben - konserwant
potassium sorbate - sorbinian potasu - środek zapachowy, konserwant
diazolidinyl urea - diazolidynylomocznik - konserwant
parfum - kompozycja zapachowa
sodium hydroxide - wodorotlenek sodu - substancja denaturująca (ścina białka - np. bakteryjne), regulator pH, substancja buforująca roztwór (stabilizacja pH)

LEGENDA:
zielony - substancja nieszkodliwa
niebieski - substancja o pozytywnym działaniu dla skóry
pomarańczowy - substancja wzbudzająca pewne niewielkie zastrzeżenia
czerwony - substancja mająca negatywny wpływ, szkodliwa lub drażniąca

Skład: aqua, hexyl laurate, isohexadecane, glycerin, ethylhexyl methoxycinnamate, bacopa monniera extract, PEG-8, hydroxyethylocellulose, PEG-20 stearate, glyceryl stearate, hydrogenated palm kernel oil, sodium acrylate/acryolyldimethyl taurate copolymer, polysorbate 80, glyceryl stearete citrate, propylene glycol, butyrospermum parkii, glyceryl stearate, dimethicone, ethylhexyl palmitate, luffa cylindrica (seed) oil, panthenol, sodium hyaluronete, tocopheryl acetate, acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer, methylparaben, ethylparaben, butylparaben, propylparaben, isopropylparaben, potassium sorbate, diazolidinyl urea, parfum, sodium hydroxide

17 komentarzy:

  1. uwielbiam ten krem! ale cos trafic na niego ostatnio nie moge:/!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się ten krem nie spodobał i na pewno nie kupię go ponownie. Chociaż mam cerę mniej więcej normalną, po tym kremie czułam jakbym miała na twarzy tłustą powłokę, która nie chciała się wchłonąć. Na dodatek czasem i tak miałam suche skórki, szczególnie wokół nosa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jeszcze żadnych kremów do twarzy z Ziaji... Ale po Twojej recenzji może wypróbuję kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i mam takie pytanie, czy podpisy na zdjęcia to robisz sama? :)
    Bardzo mi się one podobają - fachowa robota!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam inny krem z tej serii i również jestem zadowolona. Jak mi się skończy pewnie pobiegnę po ten :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Shopaholic dream - zawsze jak jestem w Rossmannie są pełne półki...

    @zzola - widać jak zwykle każdemu pasuje coś innego ;)

    @DobraDusza - polecam Ziaję generalnie jako firmę, a zwłaszcza serię ZiajaPRO... szukam ostatnio jeszcze jednego kremu z Ziaji - Herbika Plant z zieloną herbatą - podobno też bardzo fajny, jak znajdę to od razu jak poużywam, wrzucę na bloga :D

    @simply_a_woman - dzięki :D tęskniłam za blogowaniem <3

    @Kasia - bardzo dziękuję :* zdjęcia robię sama (oprócz tych pochodzących z internetu, ale takie pojawiają się tu sporadycznie) - obrabiam i podpisuje również sama :)

    @Katalina - masz tą wersje biolipidową pewnie? dla mnie ona troszkę za ciężka była...

    Nie wiem czy zauważyłyście, ale zaczęłam pozostawiać oryginalną nazwę składnika wg INCI - doszłam do wniosku, że kiedy wpisuję tylko przetłumaczoną nazwę, to możecie nie wiedzieć gdzie tego właściwie szukać na opakowaniu, więc tak chyba jest lepiej, co? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest to jedna z nielicznych serii Ziaji,ktora bardzo mi pasuje.Najbardziej lubie zel do mycia twarzy ale cos dawno go nigdzie widzialam:(

    Wiesz,ze Natura zostala zlikwidowana?to tak na marginesie.....

    Fajnie,ze wrocilas:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego jeszcze nie widziałam, ale pewnie jak wybiorę się do Rossmanna, to się rozejrzę :D

    Jak to O.O?? Nie wiedziałam! To gdzie ja teraz Essence dostanę ;( ;( ;(?!

    Dzięki :* Fajnie wrócić :) myślałam, że będzie mi ciężko, że wszyscy zapomną :(, a tu pierwsza notka po długiej przerwie i komentarze są i w ogóle <3

    Dzięki dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  9. zastanawiałam się nad kupnem tego kremu, ale na razie chyba się powstrzymam:)

    zapraszam do mnie, na konkurs! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam cała serię Calma Ziaji!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. cieszę się, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo, bardzo lubię ten krem. Jego zapach jest dla mnie jakiś taki mleczny i chociaż mleka nie lubię to zapach tego kremu tak.
    Kupię ponownie na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. strasznie się cieszę, że wróciłaś. :*
    kolejny kuszący krem... nie wiem, co ja zrobię. chyba będę musiała zrobić losowanie, który sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to naprawdę fajnie Ci to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ten kremik, nawet dobrze się spisywał:) Lepiej od deromsanu gorzej od a-dermy ale nie ma porównania do mojego ostatniego hitu o super składzie- eva polskie zioła(krem intensywnie nawilżający)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).