czwartek, 8 września 2011

Mollon - Fall in Love Lip Gloss - 13 - błyszczyk do ust

 PLUSY:
- uniwersalny kolor
- bardzo przyjemny "jadalny" zapach - taki coś pod toffi
- bardzo przyjemnie się aplikuje - duży aplikator nabiera idealną ilość produktu
- nie wysusza ust, a wręcz je nawilża
- nie klei się
- bardzo ładnie błyszczy się na ustach
- cena - 7zł
MINUSY:
- niektórym może nie odpowiadać dość intensywny zapach błyszczyka, bo trochę się "narzuca"
- trwałość słaba - taka typowo błyszczykowa
- opakowanie mi się nie podoba...
OCENA OGÓLNA:
5-/6
Sympatyczny błyszczyk, którego zapach przypadł mi do gustu od pierwszego powąchania, a to dla mnie ważny aspekt w przypadku błyszczyków. Z przyjemnością będę go używać, tym bardziej, że ma neutralny kolor, który pasuje właściwie do wszystkiego. Co jeszcze ważniejsze - nie klei się, a tego nienawidzę - zwłaszcza gdy włosy spadają mi na twarz i są całe poprzyklejane do ust - bleh! Tutaj tego nie ma - prawdopodobnie dlatego, że błyszczyk jest na bazie olejowej.
Dziękuję Alledrogerii za możliwość wypróbowania błyszczyka - nie miało to oczywiście wpływu na moją ocenę. Kosmetyki firmy Mollon znajdziecie na alledrogeria.pl.


12 komentarzy:

  1. Ale ślicznie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. same drobinki widze, mnie sie nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ale delikatny, bardzo mi się ten efekt podoba:)

    A odwiedziłam dzisiaj stronę tej drogerii i mają kilka produktów, które niesamowicie mnie zachęciły do zakupu:)

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. duużo ma drobinek.. ale chyba nie taki zły..;)

    OdpowiedzUsuń
  5. drobinki ładnie wyglądają :) nie są duże, całkiem fajnie się prezentuje ten błyszczyk

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo tych drobinek;) ja niestety nie przepadam za takim efektem...no, ale co kto lubi:D

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny ten błyszczyk...:)wiadomo błyszczyk z reguły długo się nie utrzymują

    OdpowiedzUsuń
  8. mi się nie podoba za bardzo, tak jakbym brokatem usta posypała... dziwny jest

    OdpowiedzUsuń
  9. a dla mnie bomba jest taki "frosty" - mam błyszczyk Sothys, który daje bardzo podobny efekt. Niestety inne produkty Mollon to totalna klapa - podkład matujący - nie matuje wcale - świeciłam się juz po godzinie, a róż do policzków - słabo napigmentowany.

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda jak taki gazetowy dodatek trochę... na ustach tez raczej bez szału.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).