piątek, 4 października 2013

Pachnący Piątek z Goodies.pl - Yankee Candle - Niebiańska plaża...


Po zmniejszonej częstotliwości postów nietrudno zgadnąć, że zaczął się rok akademicki, co dla mnie oznacza powrót na uczelnię i dużo, dużo zajęć ;).
Mimo wszystko znalazłam chwilę, aby skrobnąć dla Was kolejny "odcinek" Pachnącego Piątku z Goodies.pl.
W pierwszych dniach nowego roku akademickiego również towarzyszyły mi woski Yankee Candle - tym razem postawiłam na kompozycje, które jeszcze na chwilę przywołają wspomnienie wakacji i stworzą w moim małym pokoiku na stancji prawdziwą Niebiańską plażę. Tak, tak! To właśnie film z Leo DiCaprio był inspiracją do dzisiejszego wydania Pachnącego Piątku z Goodies.pl, a skoro tak, to pozwólcie, że uraczę Was nieśmiertelną kompozycją Moby'ego Porcelain, która pojawiła się właśnie w tym filmie :).
Zapraszam do słuchania i czytania.



Niebiańsko-plażowy tydzień oraz Pachnący Piątek z Goodies.pl  zafundowały mi woski:
- Pink Sands - Różowe piaski
- Beach Walk - Spacer na plaży
- Beach Flowers - Kwiaty na plaży


Yankee Candle - Beach Flowers
Po kompozycji Beach Flowers nie spodziewałam się wielkiej finezji - kwiaty to kwiaty ;). Zazwyczaj kwiatowe zapachy są raczej płaskie i przewidywalne, ale Yankee Candle tworzy nową jakość kwiatowych kompozycji. W Beach Flowers wyczuwam głównie hiacynta, którego zapach uwielbiam - jest delikatnie słodki, a jednocześnie świeży, a wosk Yankee Candle pięknie go odwzorowuje.
Yankee Candle - Pink Sands
Na zimno czuję w nim... arbuza :). Kiedy się topi, arbuz dalej jest dla mnie odrobinę wyczuwalny, ale pojawiają się obok niego nuty kwiatowe i waniliowe delikatnie podbite cytrusową świeżością. Jest to jeden z moich ulubionych zapachów - wielowymiarowy i nieoczywisty. Nie od razu zgadujemy czym atakuje nasz nos ;). Jest jednocześnie słodki i świeży - a to moja ulubiona kombinacja. Uważam, że to jedna z najfajniejszych kompozycji Yankee Candle.
Yankee Candle - Beach Walk
Beach Walk to zapach, który już na zimno mi się spodobał, natomiast po roztopieniu - całkowicie mnie kupił. Wyczuwam w nim "męskie" nuty, ale jest to kompozycja jednocześnie świeża i ciepła. Nosi też bardzo subtelne znamiona podobieństwa do Clean Cotton. To taki spacer po plaży w świeżo upranym, białym, lnianym wdzianku - oczywiście we dwoje - z silnym męskim ramieniem u boku :).

Tym razem trafiłam na 3 zapachy, które bardzo mi się podobały, więc ten tydzień zaliczam do bardzo udanych zapachowo :D. Zapraszam Was już za tydzień na kolejny Pachnący Piątek z Goodies.pl.


27 komentarzy:

  1. Właśnie teraz topi się u mnie Pink Sands :) Uwielbiam ten zapach !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w Pink Sands wyczuwam...zielonego ogórka:D Właśnie palę ten wosk i kurcze, jakoś nie kupił mojego serca, mimo bardzo przychylnych opinii wielu osób. Ogólnie jakoś mało go wyczuwam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę sobie kupić Pink Sands :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba mnie skusilas na pink sands:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. za dużo ich jest/ co jeden to lepszy/ nie mogę sie zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jeszcze tych zapachów, przy następnym zamawianiu YC muszę o nich pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu wypróbować te świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnego z tych zapachów, ale skusiłaś mnie zwłaszcza dwoma pierwszymi ;) Ja właśnie testuję Wedding Day ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle o nich ostatnio w blogosferze że i ja się skusiłam na woski YC mam nadzieję, że w poniedziałek w końcu do mnie dotrą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Pink Sands i Beach Walk (swoją drogą spacer po plaży kojarzy mi z czymś delikatnym, a tu proszę:) Ma moc :D) W moim kominku właśnie topi się ten drugi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie pink sands pomieszalam dzis z baby powder i wyszlo bardzo ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pink Sands to był jeden z pierwszych zapachów, który dołączył do mojej kolekcji i wspominam go z sentymentem. Zapach świeży, ciepły, przyjemny <- czyli to, co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem ciekawa najbardziej zapachu beach walk ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Według mnie w każdym morskim zapachu [no... tym ładnym, morskim zapachu :P] da się wyczuć "męskie" nuty :)

    Zapach hiacynta! Jak ja dawno go nie czułam!
    Podobnie jak Ty, bardzo go lubię - moja węchowa pamięć podpowiada mi, że jeśli powącham coś z nutą hiacyntową, na pewno niesamowicie dobrze mi się ów zapach skojarzy, prawdopodobnie z beztroskimi wczesnymi latami podstawówki (kl. I-V) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jak ja dawno go nie czułam!" - czasem moja składnia mnie niepokoi.

      Usuń
  16. Mam ochotę zamówi, ale jakoś nie mogę się zabrać za to.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Pinks Sands, właśnie się topi w kominku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co mnie właśnie jedzie pierwsze zamówienie YC, ale nie ma tam żadnego z powyższych.

    OdpowiedzUsuń
  19. kocham YC, muszę zrobić sobie zapas wosków i świeczek na zimowy okres :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten ostatni najmocniej mnie skusil, mmmm, az chcialoby sie go powachac :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja osobiście nie przepadam jakoś za kwiatowymi woskami, jakoś tak już mój nos ma ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).