wtorek, 3 września 2013

Lampa pierścieniowa - czy warto ją mieć i dlaczego tak?


Te z Was, które śledzą moje poczynania na FanPage'u na facebooku już wiedzą, że nareszcie spełniło się jedno z moich blogowych życzeń - kupiłam lampę pierścieniową! :) Nad jej zakupem zastanawiałam się od bardzo długiego czasu i zazdrościłam wszystkim, u których widziałam charakterystyczne kółeczka w źrenicach :D. Niestety zrobiłam kiedyś ogromny błąd, bo mając wybór pomiędzy namiotem bezcieniowym a lampą pierścieniową - wybrałam namiot - bardzo tego żałowałam = namiot już sprzedany ;). I tak w końcu nadszedł czas, żebym i ja dostała swój "pierścionek" :D.

Moją lampę kupiłam na allegro, zapłaciłam 133zł z przesyłką, u sprzedającego e-trade_com_pl. Paczuszka przyszła bardzo szybko - wybrałam opcję dostawy kurierem i jestem ogólnie zadowolona z usług tego użytkownika allegro - mogę polecić :). 

Wybrałam najpopularniejszy model lampy - jej specyfikacja jest następująca:
- moc 28W
- srebrny odbłyśnik (szerokość 7cm)
- temperatura barwowa: 5400 K
- współczynnik odwzorowania barw: powyżej 90 Ra
- średnica wewnętrzna lampy: 19 cm
- żywotność 6000 godzin
- elastyczne regulowane ramię - mocowanie na gwint statywowy 16mm
- przewód zasilający: ok. 2,8m
- zasilanie: 230 V
- 2 bezpieczniki i 2 zapasowe śrubki w komplecie
- oryginalne opakowanie (tekturowe pudełko)
- polska gwarancja 12 miesięcy
i nie mam jak na razie żadnych zastrzeżeń - świeci jak trzeba - wszystko gra :).

Czy jestem zadowolona? BARDZO. Uważam, że posiadanie lampy znacznie ułatwi mi pracę na blogu, bowiem może ona służyć nie tylko do zdjęć makijaży, ale także samych kosmetyków, ponieważ daje równomiernie rozłożone, naturalne światło. Dzięki tej lampie nie muszę namachać się jak dzika w fotoszopie, żeby kolejne zdjęcia miały choć zbliżone nasycenie/temperaturę kolorów - możecie to zaobserwować na poniższym obrazku, gdzie mamy 3 zdjęcia oka zrobione jedno po drugim, ale w nieco innych pozycjach - specjalnie nie podbijałam zdjęć w żaden sposób kolorystycznie (podrasowana jest ostrość - niestety nie przeskoczę ułomności mojego kompaktowego Pentaxa w kwestii rozdzielczości zdjęć :( ). W normalnych warunkach - czyt. bez lampy, z całą pewnością musiałabym trochę pomanewrować w programie graficznym, żeby zdjęcia miały podobną kolorystykę, nasycenie i ciepłotę barw.

Jedyny minus zdjęć z lampą to fakt, że odrobinę zjada kolory, ale myślę, że pobawię się trochę ustawieniami aparatu i może coś na to poradzę :).

Czasami trudno jest trafić w sam środek źrenicy ;)

 Aktualnie nie posiadam jeszcze statywu do lampy, więc to trochę utrudnia robienie moich standardowych "samojebek" na bloga - w jednej ręce aparat - w drugiej - lampa :D, ale jakoś dałam sobie radę i przedstawiam Wam poniżej efekty moich pierwszych akrobacji w tym trójkącie :).






Póki co praca z lampą pierścieniową szalenie mi się podoba - zdjęcia wymagają znacznie mniej obróbki graficznej niż do tej pory - niektóre nadają się do publikacji prawie saute :). Dzięki lampie z pewnością będę szlifować mojego skilla makijażowego i postaram się więcej moich maziajków na blogu pokazywać :).
Mnie się bardzo spodobało, mam nadzieję, że Wam choć troszkę też :).

81 komentarzy:

  1. Mi pewnie chciejstwo włączy się na przełomie jesieni i zimy, gdy ciężko o światło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie o światło ciężko przez cały rok... Mam strasznie ciemny dom :(.

      Usuń
  2. rewelacja - też mi się marzy taka lampa. no i właśnie próbuję sobie wyobrazić - Sulka lampa, aparat i samojebka :) niezła gimnastyka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było zabawnie, zwłaszcza jak jedno ustrojstwo zaczynało się z ręki wyślizgiwać i trzeba było je łapać drugą - już zajętą łapką :D.

      Usuń
  3. Też o niej myślę, szczególnie że mam ciemne mieszkanie jak nie powiem co... Czyli, że ona nie jest do konkretnego aparatu, tylko niezależnie, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to całkiem niezależne urządzonko :).

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, wszystko przemawia za zakupem :)

      Usuń
  4. Ja muszę w końcu kupić tę lampę. Od kilku dni chcę zrobić makijaż na bloga, a zawsze jak wstaje widzę wszędzie chmury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda potrafi zrobić psikusa jeśli chodzi o planowanie zdjęć ;).

      Usuń
  5. Ja mam swoją już dość długo i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też muszę ją w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo udana inwestycja :)
    OOOOD razu lepiej :)
    Pieknie wszystko jest oświetlone no i ta "obręcz" w oczku ahhh!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :D. Bardzo mi się podoba efekt :).

      Usuń
  8. Ja też się zastanawiam nad lampą. Już zaczyna robić się wcześnie ciemno, a jesienna szarówka nie będzie sprzyjać zdjęciom.
    A to kółeczko w oczach bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny zakup. Bardzo ładne fotki wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam i kocham! a Ty idz byc ładna gdzies indziej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pfyyy! Powiedziała co wiedziała :P.
      Buziak Oleś :*!

      Usuń
  11. Bardzo bym chciała mieć tą lampę, chociaż z tego względu by oświetlenie było równomierne i nie musiałabym tyle obrabiać w programie graficznym. Mam dobry aparat według mnie bo to lustrzanka sony a37 i kocham zdjęcia jak robi, ale wiem, ze gdyby współgrała z taką lampą pierścieniową to zdjęcia byłyby cudne jak np u Ciebie, czy Maxineczki, czy Katosu:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oesu zostałam postawiona w jednym zdaniu z Maxineczką i KatOsu - jaram się <3 <3 <3. Dziękuję :* :* :*.

      Usuń
  12. Zdjęcia prześliczne, coraz bardziej nad nią zastanawiam się, za niedługo światło dzienne będzie już jedynie wspomnieniem, więc lampa z pewnością ułatwi robienie zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że teraz właśnie ten zakup popełniłam - będzie na pewno łatwiej jesienią i zimą cykać :).

      Usuń
  13. Kurcze, muszę przyznać, że efekt jest świetny! Mam nadzieję, że i ja się kiedyś takiej lampy dorobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie jest tak tragicznie droga, ale warto się zastanowić czy aby na pewno konieczna - ja w końcu doszłam do wniosku, że tak :).

      Usuń
  14. statyw to naprawdę rzecz niezbędna/ dopiero po jego zastosowaniu mogę być spokojna o każde wykonane zdjecie ;) A na lampe jeszcze mam czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się w końcu dorobię - lampa jest to statyw też pewnie kiedyś zawita w me skromne progi ;).

      Usuń
  15. Ja swoją zrobiłam sama z diod ledowych a ostatnio mąż zamontował mi tzw. "ściemniacz" więc dodatkowo mam regulację świecenia. Fajna sprawa :)
    O moim wynalazku nawet kiedyś robiłam posta.
    Ciekawa jestem jak sprawdziła by się ta lampa, kusi mnie by kupić i porównać, czy faktycznie warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł + sprytny mąż i wszystko się da :D

      Usuń
  16. już zaplanowana w imieninowym budżecie :D tak za miesiąc będę szczęśliwą posiadaczką tego pięknego pierścionka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na efekty u Ciebie :D

      Usuń
  17. Przepiękne zdjęcia!:) Świetny efekt daje ta lampa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się bardzo podoba - jestem bardzo zadowolona z zakupu <3.

      Usuń
  18. Za niedługo na pewno się na nią skuszę, bo niestety ze światłem coraz gorzej:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Przechyla się ku jesieni ziemia... :(

      Usuń
  19. Już długo o niej myślę i myślę że ją wreszcie zakupie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że nie pożałujesz :D

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Jeśli nie robisz zdjęć makro to z pewnością się nie przyda :).

      Usuń
  21. Bardzo ładne zdjęci, jednak lampa mi nie jest potrzebna ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam ją ;) od razu kupiłam sobie statyw do niej ;) żałuję tylko że większej nie brałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że taka wielkość mi wystarczy, ale może się mylę - póki co, jest ok :)

      Usuń
  23. przydałaby mi się taka, szczególnie na jesień zimę ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - jesień/zima to okres, kiedy szczególnie się przyda ;)

      Usuń
  24. Ślicznie fotki plus makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zamierzam zainwestować w lampę już niedługo:D Super zdjęcia z nią wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam kilka głupich pytań:) Bardzo razi w oczy taka lampa? Jak daleko od twarzy należy ją ustawić żeby zrobić zdjęcie makijażu? I czy to kółeczko nie odbija się w metalowych kasetkach kosmetyków? Bardzo bym chciała sobie sprawdzić takie cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma głupich pytań :*.
      Nie razi jakoś strasznie, a muszę powiedzieć, że pod tym względem moje oczy są dość wrażliwe.
      Ciężko mi powiedzieć w jakiej odległości od twarzy trzeba ją ustawić... a ustawiałam na odległość wyciągniętej ręki, bo nie miałam statywu ani na aparat ani na lampę i wyszło jak widać :).
      Nie wiem czy się odbija w metalowych kasetkach - jeszcze nie próbowałam, ale sprawdzę, chociaż zakładam, że pewnie się odbija...

      Usuń
  27. myślę, że to dobra inwestycja :) zdjęcia wychodzą piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. niezły zakup! w takim razie czekamy na kolejne sesje samojebek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. a co nie pasowało Ci w namiocie? ostatnio zastanawiałam się nad jego kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym zestawie, który miałam, niestety lampy były tragiczne - dawały zdecydowanie za słabe światło, poza tym sam materiał jakiś kiepski... Jeżeli chcesz kupować to niech Cię nie skusi zestaw za około 100zł - nie jest wart swojej ceny... Co do droższych - nie wiem jak jest z ich jakością, ale generalnie po jakimś czasie się nie chce rozkładać tego ustrojstwa i leży rzucone w kąt ;).

      Usuń
  30. mam zwykle zarowy dzienne ale coraz bardziej kusi mnie taka lampa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żarówy mnie za bardzo raziły i w ogóle nie korzystałam z nich... Pierścionek na szczęście nie razi :).

      Usuń
  31. Sama się zastanawiam nad lampą:)) Na pewno kiedyś kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście "kiedyś" nastąpiło właśnie teraz, bo nie wiem jak bym zdjęcia robiła przez jesień/zimę ;).

      Usuń
  32. skusiłam i własnie do mnie dotarła, jutro zaczynam zabawę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i gdzie są zdjęcia z nią ja się pytam??? :D

      Usuń
  33. Bardzo udany zakup! I super efekt na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. super a powiedz mi jedno jaki masz aparat? ja mam zwykla cyfrówkę i póki co muszę o tym pozostac czy lampa poprwi jakość?

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam serdecznie a ja mam pytanie czy taka lampa pierścieniowa którą nabyłaś nada się do użytku domowego tzn brakuje mi dobrego oświetlenia podczas wykonywania np wieczorową porą makijażu a taka lampka biurkowa czy oświetlenie łazienkowe niezbyt się sprawdzają :( i właśnie przez przypadek zauważyłam że istnieje takie coś jak lampa pierścieniowa tylko nie wiem czy ona jest tylko do robienia lepszych zdjęć w sensie ich oświetlenia czy po prostu mogę jej używać tak jak wcześniej wspomniałam dla siebie jak wykonuje makijaż. Byłabym wdzięczna za odpowiedź bo bardzo mnie zainteresował twój wpis między innymi dotyczący tej lampy. ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to trochę za mocne światło do makijażu, na pewno do podkładu byłoby ciężko jej używać... może do precyzyjnych zabiegów typu eyeliner tak, ale z kolorami może być problem...

      Usuń
  36. Dziękuję za materiał o lampie.
    Czy z perspektywy czasu nie uważasz , że ona jest za słaba czy coś . Może 40 W byłaby lepsza? Rozważam zakup lampy i nie wiem którą wybrać .... 28 czy 40 W?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z perspektywy czasu uważam, że w zupełności mi wystarcza :D

      Usuń
  37. A czy ta lampa nadaje się do robieia filmów czy tylko przy zdjęciach może być włączona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak jest z filmikami, bo nie kręcę :)

      Usuń
  38. Jesienią będę musiała sobie sprawić taki sprzęcior.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).