poniedziałek, 16 września 2013

Virtual - Mini lakier do paznokci - Barbie girl? :)

Na Spotkaniu Blogerek we Wrocławiu dostałyśmy paczuszki z produktami firmy Virtual, wśród których znalazło się między innymi takie lakierowe maleństwo, które nie ma nawet numerka, ale postanowiłam, że parę słów o nim skrobnę, ponieważ w poście o Tangle Teezerze dostrzegła go na moich pazurkach Rocherarae i w komentarzu zainteresowała się tym maluchem :).

Jest to lakier z serii mini z firmy Virtual - niestety cała seria jest beznumerkowa, więc jeżeli Wam się spodobał to trzeba po prostu spróbować wizualnie zapamiętać odcień ;). Kolor to taki typowy róż dla Barbie Girl :D, który jednakowoż bardzo ładnie prezentuje się na paznokciach ;). Miał całkiem niezłą trwałość - wytrzymał u mnie bez żadnych fanaberii 3 dni, w 4-tym dniu niestety nie zniósł mycia podłóg ;). Pomimo faktu, że buteleczka jest malutka - 5ml, a pędzelek dość krótki, to całkiem wygodnie się nim maluje. Lakier wysycha umiarkowanie szybko - dość przeciętnie. Pełne krycie osiąga niestety dopiero przy 2 grubszych lub 3 cieńszych warstwach, choć konsystencję ma całkiem przyjemną w aplikacji.

Lakiery mini to fajna alternatywa dla osób, które szybko nudzą się kolorami, ponieważ są niedrogie - około 3,99zł i mają niewielką objętość - 5ml, więc damy radę je zużyć prędzej niż nam zaschną/rozwarstwią się. Ogólnie to fajny produkt - przyda się na wyjazdy itp, kiedy nie chcemy brać "pełnowymiarowych" lakierów :). Nie jest to mój pierwszy lakier z tej serii i zazwyczaj byłam z nich zadowolona, więc mogę polecić - zasługuje na mocną czwórkę :).
 PLUSY:
- ładny odcień różu (w całej serii mini mamy do wyboru 40 kolorów lakierów)
- niezła trwałość czyli - u mnie - około 3 dni bez odprysków itp.
- czas wysychania dość przeciętny, niezbyt długi, ale też nie ekspresowy
- dość wygodny pędzelek - choć krótki
- dobra konsystencja lakieru - nie jest ani za rzadki ani za gęsty
- cena - 3,99zł

MINUSY:
- brak numeracji serii - ciężko znaleźć kolor, który miałyśmy wcześniej lub widziałyśmy u kogoś
- wymaga 2-3 warstw do pełnego krycia, co wydłuża czas schnięcia

OCENA OGÓLNA:
3+/6

Używacie takich mini lakierów do paznokci? Ja niedługo przetestuję w końcu zestaw czterech mini-Essiaków, które dostałam na Spotkaniu Wrocławskich Blogerek - jestem ich niesamowicie ciekawa, ale stan moich paznokci jest jeszcze daleki od ideału - katuję je odżywkami - mam nadzieję, że szybko uda mi się je "ogarnąć" i w końcu dostąpię tego zaszczytu posiadania Essie na pazurkach ;).



38 komentarzy:

  1. Śliczny :)
    Mam bardzo podobny z MIYO - pachnący :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Mam Netto przez ulicę - zaraz skoczę obadać czy mają :D.

      Usuń
    2. Summer Flower dokładnie, choć jak patrzę na moje zdjęcia, które kwitną na dysku, to MIYO bardziej różowy - bardziej zdecydowany, ale piękny <3

      Usuń
    3. W sumie to w tym moim Netto mały wybór jest, ale podobno jeszcze gdzieś w Zabrzu można dostać Miyo - muszę zapytać mojego przewodnika :D.

      Usuń
  2. Ładny kolorek, taki słitaśny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek bardzo ładny, ale nie taki Barbiowy naprawdę ladniutki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki lekki, łatwy i przyjemny moim zdaniem :).

      Usuń
  4. jaki ładny, taki dziewczęcy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeny, kocham takie róże! jednak zniechęca mnie ich wysychanie, warstwy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to różnie bywa - zdarzają się naprawdę dobre egzemplarze - polecam Barry M :).

      Usuń
  6. Róż piękny, jeszcze jakby był bardziej kryjący to byłoby idealnie. Ja przy trzech warstwach powoli zaczynam tracić cierpliwość, no i póżźniej to czekanie aż wyschnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo... a przy okazji najczęściej maluję pazurki wieczorem, więc przy 3 warstwach istnieje duże ryzyko pościelowego wzorku odbitego na lakierze :/... dlatego dostał ocenę 3+.

      Usuń
  7. Rozkoszny cukiereczek ;) Bardzo lubię te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je nawet lubię - takie sympatyczne maluszki :), ale różnią się jakością między sobą...

      Usuń
  8. Szczerze mówiąc jest to dla mnie za słodki kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami sobie lubię tak posłodzić :D

      Usuń
  9. Ładny, dziewczęcy. Niby Barbie, ale nie obciachowy, a to duży plus ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też taki mi się właśnie wydaje :). Niby Barbie, ale nie wprost :D.

      Usuń
  10. mam fiolet z tej serii, kiepsko z kryciem, no i dlugo schnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli podobnie jak w przypadku tego gagatka... Aczkolwiek schnie przeciętnie - te warstwy robią swoje :/.

      Usuń
  11. przyjemny dla oka maluszek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak na moje gusta to nawet ciekawy kolor.
    Wielka szkoda, że nie mają nawet numerków. Nie mam nic z tej serii, ale zaczynam doceniać małe pojemności. Muszę rozejrzeć się za tymi maleństwami od virtual, może znajdę w nich coś dla siebie. Kolejny plus małej pojemności- można eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duży plus małej pojemności hehe :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).