środa, 12 stycznia 2011

Maybelline Watershine Lipstick - 80 Cherry Candy

Obiecany wczoraj drugi post o czerwonych ustach :). Tym razem w wykonaniu szminkowym, ale również przez Maybelline czyli Maybelline Watershine Lipstick w kolorze 80 Cherry Candy. Mam ją i regularnie używam już od bardzo długiego czasu, troszkę się zdefasonowała w związku z tym - tez Wam się wszystkie pomadki jakoś tak na płasko zużywają? Bo moje tak...



Wszystko co o czerwieni na ustach pisałam w poprzednim poście oczywiście ma zastosowanie też w przypadku czerwonej szminki więc powtarzać się chyba nie muszę. Pomadka Watershine ma śliczny nasycony odcień czerwieni i dość dobrze kryje - można to regulować ilością warstw. Trzyma się na ustach dłużej niż błyszczyk, a kiedy zaczyna z nich schodzić mimo wszystko pozostawia po sobie takie bardziej czerwone zabarwienie ust, co ja akurat lubię, bo usta nadal są wyraziste nawet jeśli nie mam okazji i możliwości poprawienia makijażu. W tym akurat kolorze nie znajdziemy żadnych drobinek, ale szminka nie jest matowa - w końcu to Watershine - bardzo ładnie się błyszczy - jakby była pokryta błyszczykiem, nie wysusza ust (ale specjalnie ich nie nawilża - po prostu nie wyrządza żadnych szkód, jak niektóre pomadki...). Ten odcień - tak jak wczorajszy, również bardzo mi odpowiada i z pewnością kupię następną w podobnym kolorze (pewnie nie taką samą, bo jako rasowa kosmetykoholiczka po prostu muszę wypróbowywać nowe rzeczy :D). Koszt pomadki to około 20zł, więc nie fortuna :).



Skład pomadki znalazłam, ale jest tak długi, że po prostu wymiękam :D... Wybaczycie mi? Poza tym napisany mikrusieńkim druczkiem na opakowaniu, a niestety nie posiadam w domu lupki... Tak samo zresztą w przypadku wczorajszego błyszczyka - składy są pod białymi naklejkami z kodem kreskowym i napisane drukiem liliputkiem. Wyjdę więc z założenia, że co mnie nie zabije to mnie wzmocni i nie będę nawet próbowała się wczytywać :). Za to dzisiaj znowu więcej zdjęć :D.




4 komentarze:

  1. Ale ty masz śliczne usta! Ja za cholerę nie potrafię moich ładnie pomalować :torba:

    OdpowiedzUsuń
  2. Siulka schowaj zęby :D A może byś zrobiła recenzję pasków whitestrips? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dorotie no zrobię, zrobię... ale jeszcze nie wykorzystałam wszystkich a zęby mnie po nich bolą więc muszę na chwilę odpuścić ich nakładanie... :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).