wtorek, 13 listopada 2012

Celia Nude - Nawilżająca pomadka-błyszczyk - zanudziłam się?

Tak, tak, tak! W końcu je mam! Jedne z najsłynniejszych ostatnio na blogach pomadek w końcu są w moim posiadaniu :D. Oczywiście jako patologiczna kosmetykoholiczka nie mogłam wziąć jednej i tym sposobem mam 3 :D. Chcecie wiedzieć co myślę o nich? Zapraszam niżej :).
PLUSY:
- śliczny winogronowy zapach
- cudne, trochę transparentne kolory - no i cała gama nudziaków - uwielbiam!
- piękny połysk
- właściwości nawilżające
- przyzwoita trwałość
- estetyczne pudełeczko i porządne, metalowe opakowanie z zamykaniem na "klik"
- cena - ja zapłaciłam 11zł, ale oscyluje w okolicach 10zł
- przyjemna, łatwo rozprowadzająca się na ustach konsystencja
- polska marka!
MINUSY:
- wydajność
- dostępność
OCENA OGÓLNA:
6/6
Dla mnie to strzał w dziesiątkę! Dokładnie takiego efektu szukałam i w końcu jest! Zakochałam się na zabój w tych pomadkach i z pewnością kupię jeszcze nie raz! Jeżeli szukacie takiego efektu możecie kupować w ciemno, ja się zastanawiam nad pozostałymi trzema kolorami :). Aktualnie moim faworytem jest 606, ale oczywiście wszystko zależy od okazji i makijażu. Cieszy mnie brak drobinek i błyszczykowy efekt oraz nawilżające właściwości. Zasadniczo te pomadki spełniają wszystkie oczekiwania jakie mam wobec szminek :D. Wychwyciłam 2 minusy - pomadka jest dość miękka, a żeby uzyskać bardziej nasycony odcień potrzeba kilku pociągnięć, więc zużywa się dość szybko, jednak przy takiej cenie mi to nie przeszkadza, choć wiem, że niektóre dziewczyny narzekały na to, że pomadki są tak miękkie, że się łamią - mnie się to na szczęście jeszcze nie zdarzyło (i oby nie nastąpiło). Ponadto mam wrażenie, że są dość trudno dostępne - warto szukać w małych drogeriach :D. Podsumowując jednak - jestem zachwycona! Oj nieprędko mi się znudzą :D.

Od lewej kolejno 602, 606 i 601

Od lewej kolejno 602, 606 i 601





54 komentarze:

  1. Ja też jestem właścicielką 2 kolorów i powiem szczerze nienawidzę ich. Łamią się , rozklejają w opakowaniu. Masakra. Jedynie co mają na plus to piękne opa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. U mnie też się popsuły w opakowaniu.

      Usuń
  2. Wszystkie śliczne, ale mało intensywne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na ustach - wszystkie ale tak wyglądają jakoś tak... nudnawo... ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam takowej, ale rzeczywiście fajne opakowania i jak dla mnie kolory OK, lubię spokojne.

    OdpowiedzUsuń
  5. one daja delikatny kolor i niepełne krycie i to mi sie w nich podoba. Super kolory.
    Biedne masz usteczka, pierzchna Ci? Posmaruj miodem na noc i pamietaj o piciu wody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie strasznie! muszę to ogarnąć, ale zupełnie nie mam czasu o tym myśleć...

      Usuń
    2. Dla mnie smarowanie ust szminkami lub balsamami ochronnymi to już nawyk. Wszędzie mam jakieś mazidło: w domu, w aucie, w torebce, w kieszeni kurtki. Moim absolutnym "must have" od lat jest TISANE (występuje w formie balsamu oraz sztyftu, wolę tą drugą formę, jest wygodniejsza i bardziej higieniczna). A ostatnio odkryłam antyseptyczny dermokosmetyk przyspieszający regenerację i gojenie zmian skórnych LIPS firmy Pharmacy Laboratories. Używam wersji waniliowej, rewelacja! Z czystym sumieniem mogę polecić obydwa produkty.

      Usuń
  6. Żałuję, że nie mogę ich znaleźć u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam i jestem bardzo zadowolona uzywam odcien 602 jednak lepiej prezentuje się latem niz teraz.....

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne:) Najbardziej podoba mi się numerek 606:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam 602 i 605, z 605 nie jestem zadowolona niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam 601 i 603, żałuję, że nie zaopatrzyłam się w 602, ale myślę, że to kwestia czasu;) U Ciebie 602 wygląda bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. po takiej recenzji na penwo sie zoapatrze ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadki Celii są dobre, aczkolwiek te kolory nie przypadly mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam 513 i 509, obie uwielbiam i na pewno nie będą moimi ostatnimi z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wrażenie jakby nie kryły do końca. Fakt, że to jest w dodatku błyszczyk, to konsystencja będzie inna. Chętnie bym wypróbowała :) Skoro tak zachwalasz?:) Pozdrawiam ciepło, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się 606 ;) I jak ją znajdę to pewnie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja szybko się złamała...nawet za długo nie poużywałam. W zimę na pewno są bardziej wytrzymałe.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę sobie wreszcie kupić którąś z nich!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie testowałam, wszyscy je chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam 601 i 606 i moje też się nie połamały a mam je już ponad pół roku i dalej się mają dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja niestety się złamała :( Ale kupuję kolejną plus City Fashion od Hean, zobaczę jak się sprawdzą! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak ładnie wyglądają na ustach, ale tyle negatywnych opinii o nich krąży, że nie chcę ryzykować ich kupna...

    OdpowiedzUsuń
  22. W moim odczuciu mają jedną wadę, która je niestety dyskwalifikuje: dla mnie wydzielają odór, bo nie jest to zapach, wstrętnego, plastikowego winogrona. Poza tym mają same plusy :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Posiadam odcień 603 - bardzo lubię tą pomadkę, czuję się jakbym "miziała" usta balsamem ochronnym, ta pomadka świetnie nawilża, nie waży się na ustach, tylko nie jest zbyt trwała ale i tak ją uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam 602 i jestem bardzo zadowolona, ale 606 też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkie mi się strasznie podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  26. och ostatnia z nich - już ją widzę u siebie :) dzięki wielkie za dokładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  27. No krycie nie jest szałowe, ja właśnie w pomadkach tego nie cierpię.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zgadzam się w 100%. Dla mnie mają dokładnie te same wady. Ja u siebie nigdzie ich w mieście nie znalazłam, więc byłam zmuszona zamówić przez internet. Tyle, że nie mam wersji nude. A pomadek uzbierałam 5, więc uważaj bo to naprawdę wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  29. 606 wygląda ślicznie na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Recenzja zachęcająca ale kolory mi się nie podobają :(

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam numer 603 i jestem nim zachwycona :D szkoda tylko, że się rozpływa ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepadłam! :) :) :) Twoja recenzja spowodowała, że zamówiłam 4 sztuki: z kolekcji NUDE nr 601 i 602 oraz zwykłej kolekcji 507 i 508. Już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła je przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj je otrzymałam i jestem WNIEBOWZIĘTA!!!
      Cudownie pachną, mają piękne i eleganckie opakowanie, są delikatne, kremowe, idealnie się rozprowadzają, nawilżają i natłuszczają a kolory są OBŁĘDNE!!!
      W kolorze 508 zakochałam się od pierwszego wejrzenia - jest to soczysta ale lekko transparentna czerwień z dodatkiem rozświetlających drobinek, bardzo kobieca i seksowna.
      Z kolekcji NUDE na kolana powaliła mnie szminka z nr 602, delikatna, naturalna, stonowana, dająca efekt mokrych ust, co uwielbiam :)
      Obawiam się, że nie powstrzymam się przed zakupem kolejnych odcieni ;)

      Usuń
    2. Haha, super! :D Cieszę się, że też dołączyłaś do grona fanek :D

      Usuń
    3. Hmmm...i to dzięki Tobie :) Dopiero na Twoim blogu dowiedziałam się, że takie cudo istnieje :)
      Ps. Trochę obok tematu szminek...nie prowadzę bloga kosmetycznego ale chętnie dzielę się informacjami o wszelakich nowościach. I tutaj mam na myśli te maleństwa z oferty firmy Nivea: http://www.nivea.pl/Produkty/Pielegnacja-ust/Typ-produktu/w-sloiczku
      Oczywiście będąc uzależnioną od każdego rodzaju mazideł do ust, od razu zamówiłam 3 wersje smakowe.
      Znasz już te produkty? :)

      Usuń
    4. widziałam właśnie i bardzo się biję z myślami czy kupić, bo zapachy - zwłaszcza karmel i wanilia mnie bardzo ruszają :D

      Usuń
    5. Majątku nie kosztują, ja na allegro zapłaciłam 9,95 zł za sztukę ale z tego co słyszałam jest teraz na nie promocja w Super - Pharm, kosztują 7,99 zł każda :)

      Usuń
  33. A ja jeszcze jej nie mam ... ;( Muszę koniecznie kupić!

    OdpowiedzUsuń
  34. Dlaczego ja ich jeszcze nie mam? 602 i 601 zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Musiałam prosić się w małej drogerii, żeby mi sprowadzili ta pomadkę i jestem zachwycona! Kolor 606 to mój absolutny faworyt, ale zapewne kupię jeszcze inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. 602! piękna ;D muszę jej poszukać ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomadka 602 jest super. Kolorek w sam raz dla mnie. Muszę się skusić na te pomadkę tyle dobrego o nich słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. 606 jest mega ! a gdzie kupilas swoja ??

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).