niedziela, 10 kwietnia 2016

Joico - Zabieg rekonstrukcji włosów - Ministerstwo Urody Częstochowa - relacja i zdjęcia przed i po

Kilka tygodni temu otrzymałam od firmy Joico, z którą nawiązałam współpracę, zaproszenie na zabieg rekonstrukcji włosów z użyciem ich produktów. Z chęcią przystałam na tą propozycję, ponieważ moje włosy od jakiegoś czasu błagały wręcz o interwencję ;). Zabieg odbył się wczoraj - w sobotę, w salonie Ministerstwo Urody przy ul. Pięknej 5 w Częstochowie, a dzisiaj mam dla Was świeżutką relację z jego przebiegu.


Punkt 8 rano wkroczyłam do bardzo estetycznie i nowocześnie zaaranżowanego salonu Ministerstwo Urody pani Ilony Nalewajki. Od razu zabrałam się za cykanie pierwszych zdjęć samego wnętrza i ekipy salonu przy pracy :). W głównej części salonu znajdują się trzy stanowiska do mycia, a całą ścianę przed stanowiskami pracy stanowią lustra. Więcej zdjęć samego salonu znajdziecie na stronie http://www.ministerstwo-urody.eu/ - ponieważ na moich załapały się inne klientki, a nie uzyskałam od nich zgody na publikację wizerunku ;).
Właścicielka salonu - pani Ilona Nalewajka



Gdy skończyłam wstępne fotografowanie, "przejęła" mnie pani Magda i poprowadziła do osobnego "pokoju relaksacyjnego", gdzie miała się odbyć główna faza zabiegu rekonstrukcji. Pomieszczenie bardzo mi się spodobało - znajduje się w nim stół do masażu oraz - co było dla mnie dużym zaskoczeniem i spowodowało wewnętrzne "wow!" - wielkie stanowisko do mycia włosów w pozycji leżącej stworzone z drewnianego pnia ergonomicznie wyrzeźbionego i wyłożonego materacem (dzieło pani Ilony). Przemiła pani Magda na moją prośbę wykonała zdjęcie włosów przed zabiegiem (które znajdziecie na dole posta) i zaprosiła do wygodnego ułożenia się na drewnianym łożu do mycia.




Zabieg, który wykonała Pani Magda kosmetykami Joico - K-Pak - Hair Repair System trwał około godziny (dokładnie nie wiem, bo kompletnie straciłam poczucie czasu :D) i składał się z 4 etapów:

ETAP 1 - szampon oczyszczający
W tym etapie łuski włosów są delikatnie rozchylane, aby uzyskać dogłębne oczyszczenie z produktów do stylizacji i wszelkich zanieczyszczeń, które przygotuje włos na przyjęcie kolejnych etapów zabiegu.

ETAP 2 - zakwaszenie
To etap, który zamyka łuski włosowe, a więc wygładza włosy i przywraca im ich naturalne pH.

ETAP 3 - głeboka odbudowa
Używany na tym etapie produkt ponownie unosi łuski włosa. Ma on największą koncentrację Quadramine Complex  - formuły zawierającej 19 aminokwasów budujących naturalną keratynę, które - dzięki odpowiedniemu ładunkowi, mają możliwość wniknięcia w ubytki na powierzchni włosa i ich odbudowę. W zależności od potrzeb, można tą fazę powtórzyć do 3 razy - u mnie pani Magda zastosowała ją dwukrotnie.

ETAP 4 - intensywne nawilżenie
Produkt, który jest stosowany na tym etapie ma za zadanie ponownie domknąć łuski, silnie nawilżyć, uelastycznić i nabłyszczyć włosy, a także chronić je przed czynnikami zewnętrznymi.

W trakcie zabiegu pani Magda udzielała mi wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie moje pytania, wytłumaczyła cały przebieg zabiegu i efekty jakich mogę się spodziewać oraz udzieliła wskazówek co do dalszej pielęgnacji moich włosów. Okazało się, że taki zabieg regeneracji może być także uzupełnieniem koloryzacji, dzięki czemu włosy pozostaną w dobrej kondycji.


Gdy zabieg był już zakończony, moje włosy przejęła we władanie pani Ilona. Bardzo dokładnie przyjrzała się ich kondycji po zabiegu i ubolewała nad tym, że tym razem nie zajmiemy się koloryzacją, ale na wszystko przyjdzie czas :D. Aktualnie jestem w trakcie kuracji przeciwko wypadaniu włosów i na razie (od 3 miesięcy) odpuściłam sobie wszelkie farbowanie, więc mój odrost wynosi już około 10cm ;).




Pani Ilona zasugerowała mi obcięcie końcówek, aby dać włosom "odetchnąć' - zgodziłam się i pozostawiłam do decyzji pani Ilony długość włosów konieczną do obcięcia - tym sposobem pozbyłam się kilku centymetrów zniszczonego sianka i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona, że nie stchórzyłam! :D


Następnie przyszła pora na suszenie i modelowanie - pani Ilona zapytała czy wolę nosić włosy gładko, czy chcę nadać im objętości i oczywiście zdecydowałam się na tą drugą opcję. Pani Ilona suszyła włosy letnim strumieniem powietrza i podkręcała je na szczotkę, gdyż użycie lokówki po zabiegu regeneracji troszkę mijałoby się z celem ;). Cierpliwie odpowiadała na moje pytania i rozwiewała wątpliwości (i włosy - suszarką :D ), udzieliła mi też cennych wskazówek co do pielęgnacji i stylizacji moich włosów. Na zakończenie otrzymałam także produkt do stylizacji z firmy Joico dostosowany do moich potrzeb, czyli Joico Hairshake - puder do włosów w... płynie! Gdy tylko go przetestuję od razu dam Wam znać co to za cudo :D.





Kuracja na wypadanie włosów najwyraźniej działa - widzicie ten milion bejbików na czubku głowy? :D
 Efekt ostateczny - tadaaaam!


I porównanie włosów przed i po zabiegu - różnica jest naprawdę spora ;).


Moje wrażenia po zabiegu - włosy są w znacznie lepszym stanie, są sprężyste, wydają się jakby grubsze, znacznie bardziej błyszczą. Przydało im się także odświeżenie końcówek, bo te powygryzane strąki wołały już o pomstę do nieba ;). 

W ramach współpracy z Joico otrzymałam także gamę produktów Joico K-Pak, której będę używać w celu podtrzymania efektów zabiegu - wkrótce dam Wam znać jak się spisują :).

Jestem bardzo zadowolona zarówno z samych efektów zabiegu jak i z wizyty w salonie Ministerstwo Urody. Pani Ilona jest prawdziwym ekspertem w swojej dziedzinie, widać (a właściwie słychać) u niej ogromną wiedzę, którą przekazuje swoim pracownikom (vide - przemiła pani Magda), dbałość o wysoki poziom wykonywanych usług i faktyczne zainteresowanie klientem. Z czystym serduchem polecam zabieg rekonstrukcji (jego koszt to około 120zł) i salon Ministerstwo Urody, do którego z chęcią wrócę, gdy tylko znowu pojawię się w domu rodzinnym w Częstochowie.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące zabiegu - piszcie w komentarzach, a ja w miarę swojej wiedzy postaram się Wam odpowiedzieć :). Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej "u źródła" - zapraszam Was na fanpage Ministerstwa Urody na Facebooku oraz na stronę joicopolska.pl.

9 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo zachęcająco. Pytanie na jak długo taki zabieg trzyma się na włosach. Miałam kiedyś keratynę, to po miesiącu nie byłoż żadnego efektu. :) Bałabym się, że po pierwszym "praniu" byłoby po efekcie i włosy znowu byłyby szorstkie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to też kwestia pielęgnacji - keratyna zawsze się będzie jednak wypłukiwać, szczególnie przy pewnych składnikach szamponów i odżywek o czym pewnie wiesz. Ja akurat dostałam też od Joico kosmetyki z serii K-Pak, więc zobaczymy czy uda im się podtrzymać efekt zabiegu na włosach - napiszę o tym na pewno, gdy będę robić ich recenzję :). Te kosmetyki też zawierają Quadramine Complex, więc teoretycznie powinny "uzupełniać" ewentualne ubytki, ale dopiero zaczynam je testować - wszystko wyjdzie "w praniu" - i to dosłownie :D.

      Usuń
  2. Dobrze, że ściachałaś końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Za parę tygodni ciacham znowu :D.

      Usuń
  3. Piękne włoski masz ;)
    Ja swoje do ramion ścięłam niedawno i dobrze mi z tym, dużo lżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny efekt końcowy. :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).