wtorek, 22 listopada 2016

Moja kosmetyczna wishlista - kosmetyczne marzenia do spełnienia!

Jak już nie raz Wam pisałam, jestem fanką tworzenia wszelkiego rodzaju list. Bardzo lubię tworzyć takie zestawienia również w świecie kosmetyków. Ponieważ kiedyś często trudno mi było opanować się z kupieniem nowego kosmetyku pod wpływem emocji, do moich zbiorów trafiały rzeczy niekoniecznie przydatne lub dopasowane do moich potrzeb. Aby temu zapobiec zaczęłam tworzyć kosmetyczne wishlisty. Dzisiaj przedstawiam Wam moje chciejstwa na najbliższy rok :).


Tworzenie wishlisty to proces zajmujący sporo czasu, dlatego zaczynam zazwyczaj na początku roku - wrzucam na nią kosmetyki, które wpadły mi w oko, a następnie co jakiś czas zaglądam do niej i modyfikuję - dodając nowe lub skreślając obecne pozycje, z których się rozmyśliłam. Dzięki temu pod koniec roku wiem już co tak naprawdę bardzo chcę wypróbować. Oczywiście w międzyczasie te bardziej "pewne" produkty również kupuję, choć staram się by wytrzymały na liście przynajmniej pół roku - dotyczy to zwłaszcza tych droższych "chciejstw". Na mojej liście znajdują się jednak nie tylko kosmetyki z wyższej półki, ale także takie zupełnie osiągalne finansowo, niektóre wręcz tanie, które chcę wypróbować w czasie oczekiwania na zastrzyk gotówki lub "uzbieranie" na którąś z tych droższych pozycji :).

Przed nami zatem zbierane od stycznia tegoroczne zachcianki, które zamierzam powolutku realizować w tym i przyszłym roku :).


BAZY I UTRWALACZE
Zaczynamy od kategorii związanej z przedłużaniem trwałości makijażu, w której znalazły się:
1. URBAN DECAY - Eyeshadow Primer Potion - tego kosmetyku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać - jest to prawdopodobnie najbardziej znana baza pod cienie do powiek, którą chcę już wypróbować znacznie dłużej niż od roku, jednak wciąż mam nadzieję, że w końcu do mnie trafi. Cena 99zł
2. TOO FACED - Shadow Insurance - Glitter Glue - baza/klej do cieni brokatowych i sypkich, zapewniająca nieosypywanie się tego typu produktów z powiek. Ulubieniec Jaclyn Hill, która pojawi się w tym poście jeszcze nie raz, bo mam ochotę wypróbować całkiem sporo polecanych przez nią ulubieńców. No cóż... w kwestii makijażu ufam tej dziewczynie jak nikomu innemu ;). Cena 89zł
3. KRYOLAN - Fixing Spray - kolejny produkt, który kupuję, kupuję i kupić nie mogę - podobno najlepszy fixer do makijażu na rynku kosmetyków profesjonalnych. Cena 99zł
4. LIRENE - Fix Up! Make Up - Mgiełka utrwalająca makijaż - kosmetyk o którym bardzo pozytywnie wypowiadają się polskie youtuberki makijażowe. Cena 24,90zł



PODKŁADY
Najbardziej obszerna kategoria na tegorocznej wishliście, bo zawierająca aż 7 konkretnych pozycji.
1. MAKE UP FOR EVER - Ultra HD Invisible Cover Stick Foundation - podkład w sztyfcie, który bardzo chwali Hania Knopińska z kanału digitalgirlworld13. Z tego co wiem Hania ma podobną cerę do mojej, więc mocno liczę na to, że ten podkład również u mnie będzie się dobrze spisywał, bo mam ogromną ochotę wypróbować formułę w sztyfcie. Cena 195zł
2. MAKE-UP ATELIER PARIS - Waterproof Liquid Foundation - kolejny bardzo znany w świecie kosmetyków profesjonalnych produkt. Poleca go m.in. Karolina Zientek, której również w tej kwestii bardzo ufam. Zależy mi na bardzo trwałym podkładzie na "większe wyjścia" i mam nadzieję, że się w tej kwestii sprawdzi gdy w końcu u mnie wyląduje :). Cena 120zł
3. MAYBELLINE - Fit Me! - podobno jeden z ulubionych podkładów Kim Kardashian West (tak - byłabym skłonna kupić go wyłącznie z tego powodu, bo co jak co, ale jej makijaże praktycznie zawsze wyglądają świetnie!), który niedawno pojawił się w Polsce. Chcę go przetestować właściwie odkąd usłyszałam, że jest ulubieńcem KKW, ale wtedy w kraju nad Wisłą jeszcze nawet o nim nie słyszano, więc teraz kiedy jest już dostępny z pewnością się na niego skuszę :). Cena 42zł
4. SKIN79 - Super+ Beblesh Balm - Triple Functions - Orange - jakiś czas temu otrzymałam od Cocolita.pl próbki wszystkich wariantów kremów BB od Skin79 i ta wersja bardzo przypadła mi do gustu, więc chętnie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie. Cena 99,90zł
5. CATRICE - HD Liquid Coverage Foundation - prawdopodobnie największy hit Catrice od czasu korektorów Liquid Camouflage (które są swoją drogą również moimi ulubieńcami :D). a może i nawet większy, bo... jest praktycznie nie do kupienia, a dostawy rozchodzą się z prędkością światła. Po teście Hani digitalgirlworld13 jestem przekonana, że i u mnie by się sprawdził, więc chcę. Tylko dostać nie mogę, bo już dawno byłby mój ;). Cena 28,90zł
6. SEPHORA - Wonderful Cushion - kolejny produkt, który kusi mnie formułą - bardzo chcę wypróbować na czym polega stosowanie, działanie i efekt takiego "poduszkowego" podkładu, a o tym z Sephory słyszałam niezłe opinie, więc czemu nie? :D Cena 79zł
7. GOLDEN ROSE - Longstay Matte Foundation - o tym podkładzie mówiła również Karolina Zientek w swoim filmie z makijażem produktami firmy Golden Rose i spisał się on u niej dobrze, więc liczę na podobne efekty u mnie. Nie miałam jeszcze do czynienia z podkładami Golden Rose, ale firma zaskakuje mnie co rusz świetnymi produktami, więc postanowiłam, że zaufam im po raz kolejny i wypróbuję :). Cena 32,90zł


KOREKTORY
1. LIRENE - No Dark Circles - Rozświetlający korektor pod oczy - po dużym sukcesie korektora Be Perfect od Lirene (który pojawił się w poście z makijażem w stylu strobing, ale poświęcę mu jeszcze wkrótce osobny post) muszę koniecznie wypróbować jego "brata" przeznaczonego pod oczy - jestem bardzo ciekawa czy wrażenia będą równie dobre :). Cena 23,90zł
2. NYX - HD Photogenic Concealer - kiedy pisałam o moich ulubieńcach z NYX, kilka z Was poleciło mi właśnie ten korektor i zamierzam wypróbować, stąd jego obecność na liście :). Niestety nie widzę go na stronie oficjalnego sklepu internetowego, ale mam nadzieję, że się jeszcze pojawi, bo krakowski Pop Up Store niestety już się od nas wyprowadził... Cena 32zł
3. URBAN DECAY - Naked Skin Concealer - kolejny ulubieniec Jaclyn Hill, który bardzo chcę wypróbować, bo podobno nie zbiera się w zmarszczkach i utrzymuje przez cały dzień, więc z opisu - coś dla mnie, a jak wspominałam - ufam Jaclyn ;). Cena 109zł

KOSMETYKI PUDROWE
Pod tą dość enigmatyczną nazwą kryją się po prostu kosmetyki do twarzy o konsystencji pudru - sypkiego lub prasowanego, a mianowicie:
1. BECCA - Becca x Jaclyn Hill - C Pop - Champagne Collection Face Palette - czyli paleta do makijażu twarzy stworzona przez markę Becca z... no właśnie! Z Jaclyn Hill! Ja jako wierna fanka Jaclyn po prostu muszę wejść w posiadanie tego cuda, choćby ze względu na fakt, że znalazł się w niej słynny rozświetlacz Champagne Pop :D. Paleta jest teraz na krótko dostępna w Polsce w Sephorze - aktualnie w sklepie online jest już wyprzedana, ale można ją jeszcze zdobyć w niektórych drogeriach stacjonarnie. Moja już na mnie czeka (specjalnie zadzwoniłam, żeby mi ją odłożono i udało mi się złapać przedostatnią sztukę!) i pędzę po nią od razu po pracy :D. W tej chwili - do 27.11. trwa promocja -20% na cały asortyment, więc warto się skusić, bo paleta będzie prawie 50zł tańsza po odliczeniu rabatu! Cena 235zł (po rabacie -20% - 188zł)
2. RCMA - No-Color Powder - kolejny ulubieniec Jaclyn Hill, ale nie tylko jej, bowiem fankami tego pudru są także Kathleen Lights, Red Lipstick Monster, wielokrotnie pojawiał się w filmikach Wayne'a Gossa i wielu, wielu innych bardzo znanych makijażowych guru. To daje mi podstawy by uważać, że musi to być naprawdę fantastyczny produkt i bardzo chcę wypróbować go na własnej skórze :). Cena 129zł
3. KOBO - Matt Bronzing & Contouring Powder - bardzo popularny na blogach i vlogach bronzer w chłodnym odcieniu, który chcę wypróbować i to najlepiej jak najszybciej, bo już prawie całkiem zdenkowałam moją ulubioną Bahama Mama z The Balm i szukam godnego (vel. chłodnego) następcy ;). Cena 19,99zł
4. LAURA MERCIER - Translucent Setting Powder - kolejny ulubieniec wielu youtubowych Beauty Gurus, który wpadł mi w oko. Jestem bardzo ciekawa jak spisałby się u mnie ten niewątpliwie wysokopółkowy produkt. Recenzja wersji prasowanej u Siouxie wprawiła mnie w jeszcze większe chciejstwo :D. Cena 210zł
5. MAC - Shaping Powder - Emphasize - i znowu ulubieniec Jaclyn Hill, która kiedyś pracowała właśnie w sklepie MAC, więc ich produkty ma przetestowane wszerz i wzdłuż ;). Tego produktu Jaclyn używa często do utrwalania korektora pod oczami, więc i ja chętnie wypróbuję, bo przydałby mi się taki jasny odcień pudru pod oczy właśnie. Na szczęście dzięki temu, że mieszkam teraz w Krakowie, mam możliwość kupienia go stacjonarnie ;). Cena 77zł


CIENIE DO POWIEK
Tym razem (no okej, wiem, można powiedzieć - jak zwykle u mnie ;)) w bardzo ciepłych, jesiennych odcieniach:
1. BH COSMETICS - Carli Bybel 14 Color Eyeshadow & Highlighter Palette - paleta stworzona przez kolejną moją ulubioną youtuberkę i Beauty Guru czyli Carli Bybel. Kolorystyka bardzo mi się podoba, Carli również pod względem makijażowym ufam, a ponadto chętnie bym wypróbowała samo BH Cosmetics. Nie wiem jak będzie z wysyłką do Polski, bo firma ta nie jest u nas dostępna, ale mam nadzieję, że gdy już się zdecyduję na zakup, to mi się uda ;). Cena 120zł (po aktualnym kursie dolara)
2. MAKEUP GEEK - Autumn Glow - Eyeshadow Palette - kolejna firma, której cienie są bardzo znane szczególnie na amerykańskim youtubie makijażowym - patrząc na ich pigmentację aż mi oczyska błyszczą :D. Cena 245zł (po aktualnym kursie dolara)
3. MORPHE BRUSHES - 35O Eyeshadow Palette - ponownie podpatrzona na amerykańskim youtubie firma, która produkuje przepiękne i świetne jakościowo cienie do powiek, a do tej cieplutkiej palety moje serducho aż się rwie! Mam nadzieję, że uda mi się ją jeszcze zdobyć w którymś z polskich sklepów online, bo na razie ciężko ją znaleźć :(. Cena 119zł

RZĘSY
Postanowiłam, że w końcu zaopatrzę się w sztuczne rzęsy z wyższej półki ;)
1. VELOUR LASHES - Strike A Pose - wiem - to zaczyna być nudne, ale to kolejny ulubieniec podpatrzony u Jaclyn. No cóż ja poradzę, że ta dziewczyna jest w stanie sprzedać mi po prostu wszystko :D. Niestety rzęsy Velour są drogie, a nawet bardzo drogie, więc kupię je pewnie dopiero na jakąś bardzo specjalną okazję ;). Cena 129zł
2. HOUSE OF LASHES - Iconic - nieco tańsze niż poprzednie, ale również nie najtańsze, ale jedne z ładniejszych jakie widziałam. Cena 55,90zł
3. EYLURE - Lashfix - Strip Lash Adhesive - klej do rzęs z firmy Eylure - dlaczego akurat ten? A no niestety słynny już klej DUO niestety zaczął podrażniać mi oczy do tego stopnia, że nie mogę go już używać. Klej Eylure miałam okazję wypróbować już wiele razy, gdyż udało mi się kilka razy kupić rzęsy Eylure do których był dołączony (nadal szukam Eylure w TK Maxx i czasami się pojawiają) i sprawdzał się świetnie - w ogóle mnie nie podrażniał, a rzęsy trzymały się bez zarzutu. Taki pełnowymiarowy starczy mi na całe wieki :D. Cena 16zł
4. LILLY LASHES - Miami, Monaco, Mykonos - a w szczególności model Mykonos - są przepiękne, ale równie drogie jak Velour. No cóż, pomarzyć dobra rzecz, może się w końcu skuszę :D. Cena 128zł

USTA
Kosmetyków do ust tym razem jak na lekarstwo, bo zaledwie 3 pozycje. Być może jest to spowodowane faktem, że w swoich zbiorach mam ponad 100 produktów do ust i właściwie nie mam w tej kwestii żadnych większych "potrzeb".
1. LOVELY - K-Lips - Neutral Beauty - bardzo spodobał mi się ten kolor, który widziałam na wielu blogach. Jakościowo podobno też spisują się te produkty bardzo dobrze, więc z pewnością gdy tylko wpadnie mi w ręce to popełnię zakup. Cena 19,99zł
2. KYLIE COSMETICS - Matte Liquid Lipstick & Lip Liner - Dolce K - pierwowzór produktu spod numeru 1 oraz wielu innych kosmetyków "inspirowanych" wielkim sukcesem lip kitów Kylie Jenner. Chciałoby się mieć chociaż jeden egzemplarz, tak na spróbowanie :D. W tej chwili sklep Kylie jest niedostępny, więc czekamy na otwarcie :). Cena 185zł
3. NYX - Lip Lingerie - posiadam jeden egzemplarz i bardzo chcę kolejne, bo pomadka mnie zachwyciła! Pisałam o niej w moich ulubieńcach z NYX :). Cena 34zł


PĘDZLE
Mojej pędzlowej kolekcji przydałoby się małe zasilenie - tak, pędzli ciągle mi mało :D.
1. MORPHE BRUSHES - M433, M441, M501 - tak, to są ulubione pędzle Jaclyn Hill, tak - wiem, jestem nudna do bólu ;). Widziałam je jednak nie raz w akcji na jej filmikach i wiem, że to dokładnie to czego mi trzeba ;). Cena M433 32zł, M441 30zł, M501 40zł
2. MAKEUP REVOLUTION - Pro Precision Oval Brushes - lub inne tego typu pędzle szczotkowe - koniecznie chcę je wypróbować, bo niesamowicie mnie ciekawi aplikacja - szczególnie podkładu, z ich użyciem ;). Cena 25-60zł
3. SIGMA - E40 - firmy Sigma chyba nie muszę Wam przedstawiać, a ten pędzelek do blendowania cieni kusi mnie od dawna. Nie mam jeszcze żadnego egzemplarza z Sigmy i chciałabym mieć porównanie z moimi dotychczasowymi ulubieńcami z Hakuro. Cena 70zł


PAZNOKCIE
Wyszliśmy z tematu makijażu, więc pora na pazurki! Ponieważ wkręciłam się w hybrydy to właśnie w tej dziedzinie znajdują się wszystkie moje chciejstwa.
1. NEONAIL - 3D Holo Effect - wkręciłam się w pyłkowe zdobienia po pierwszej przygodzie z pyłkiem chromowym nadającym efekt lustra i... chcę więcej! Takie hologramki bardzo mi się podobają jako zdobienie pojedynczego paznokcia. Cena 29,90zł
2. NEONAIL - Moonlight Effect No 1 - jak wyżej, tylko tym razem w wydaniu nieco... benzynowym :D. Cena 25,99zł
3. NEONAIL - Warming Memories - bardzo spodobała mi się ta kolekcja i zawarte w niej delikatne kolory, więc z pewnością któreś z nich do mnie trafią. Cena 27,90zł
4. SEMILAC - SemiFlash - Metallic - pyłek nadający metaliczne wykończenie lakierowi w dowolnym kolorze - to dopiero coś! Cena 25zł
5. SEMILAC - Hardi - Milk - przydałoby mi się coś budującego w razie złamań czy pęknięć paznokci, aby udało się je uratować bez konieczności korzystania z klasycznego żelu. Cena 37zł
6. SEMILAC - Top No Wipe - podobno najlepiej nadaje się do nakładania pyłków. Dotychczas jakoś sobie radziłam z klasycznym topem, ale może z tym byłoby łatwiej? Cena 37zł


PIELĘGNACJA
Z racji tego, że tutaj u mnie często się zmienia, tylko 3 produkty;
1. SKIN79 - Pore Bubble Cleansing Mask - maseczka, która podobno bąbelkuje na twarzy - no po prostu muszę to wypróbować! A jeśli jeszcze faktycznie tak fajnie oczyszcza to będzie hicior :D. Cena 16,90zł
2. MIZON - Multi Function Formula - All in One Snail Repair Cream - krem ze śluzu ślimaka, który aktualnie testuję i przypadł mi do gustu do tego stopnia, że chcę jego duże opakowanie! O szczegółach będzie osobny post :D. Cena 100,90zł
3. LA ROCHE-POSAY - Effaclar - Puryfying Foaming Gel - podobno świetnie oczyszcza, a jeszcze w moje łapki nie wpadł, więc trzeba to naprawić ;). Cena 31,49zł

WŁOSY
1. TANGLE TEEZER - Blow Styling Full Paddle - szczotka Tangle Teezer w wersji do stylizacji długich włosów z użyciem suszarki - bardzo by mi się takowa przydała, bo ostatnio często modeluję włosy na szczotce, a podstawowy TT niestety źle to znosi... Cena 38,90zł
2. JOANNA - Ultraplex - Innowacyjny System Regeneracji Włosów - bardzo jestem ciekawa czy -plex w polskim wydaniu faktycznie zregenerowałby moje podniszczone włosięta, a w takiej cenie z pewnością warto dać mu szansę :). Cena 16,99zł
3. ALFAPARF - Pigments - Violet + Ash - pigment do włosów, który można stosować zarówno jako dodatek do farby jak i do szamponu czy odżywki, aby pozbyć się - w tym przypadku odcieni żółci, dzięki kombinacji kolorów fioletowego i popielatego. Cena 53,49zł

ZAPACHY
Jako ostatnie w dzisiejszym - całkiem długaśnym, wręcz tasiemcowym poście - perfumy.
1. BURBERRY - Body Tender - upatrzyłam, a właściwie wywąchałam je sobie kiedyś na strefie wolnocłowej na lotnisku i od tamtego czasu chodzą za mną (albo ja za nimi) i w końcu chyba się skuszę, bo są prześliczne - takie świeżo kwiatowe, ale tez dość nietypowe. Cena 112,59zł
2. ZARA - Nude Bouquet - kilka razy niuchałam je w Zarze, ale jakoś zawsze znajdowały się pilniejsze wydatki. Ładny, delikatny, pudrowy zapach. Cena 79zł
3. JIMMY CHOO - Stars - moja Mama otrzymała je w prezencie w zeszłe święta i bardzo mi się spodobały - są intensywne, słodkie, bardzo charakterystyczne i mają niezły ogon, a takie zapachy uwielbiam na zimę! Cena 175,59zł


Mnie samą zaskakuje fakt, że na liście nie znalazł się żaden tusz do rzęs ani świeca zapachowa. Najwyraźniej świecowo jestem chwilowo zaspokojona dzięki współpracy z Pachnącą Wanną, natomiast jeśli chodzi o tusze... Hmm... Widać nie wpadło mi w oko nic ciekawego. A może Wy macie jakichś ulubieńców  w tuszowej kategorii?

Podsumowując - ten post właściwie mógłby nazywać się - co kupię za sprawą Jaclyn Hill ;). Oczywiście widząc tą ogromną ilość produktów już wiem, że musiałabym wydać na nie małą fortunę, ale kroczek po kroczku, gdy będę chciała sprawić sobie małą przyjemność, to z pewnością będę zerkać właśnie na tą listę ;).

Lubicie tworzyć wishlisty? Macie jakieś swoje wymarzone chciejstwo? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

28 komentarzy:

  1. Dawaj mi na maila adres to Ci wyślę puder KOBO. Akurat mam dwa, jeden nówka nieśmigany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrobnęłam do Ciebie Vex :*.
      Nawet 2 razy, ten drugi ważniejszy :D.

      Usuń
  2. Och, ale lista długa;) Naprawdę dużo Ci się uzbierało. Mnie najbardziej skusiłaby paletka marki Becca. A poza tym na mojej liście są perfumy i cienie Bon Bon Too Faced oraz pomadki Chanel i YSL:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj długa, długa wiem ;). Nie wiem czy mi roku starczy (i kasy! :D) na realizację ;)

      Usuń
  3. Ten Jimmy Choo Stars jest jaki w porównaniu do tej klasycznej wersji? Chciałam sobie sprawić właśnie tę podstawową wersję, bo skończył mi się Alien i muszę od niego odpocząć, ale kurczę ten Stars ma takie przyjemne opakowanie :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co musiałabym je poniuchać razem, wydaje mi się, że Stars jest nieco intensywniejszy, może troszkę słodszy, ale nie chcę Cię wprowadzać w błąd ;). Podstawowa wersja też mi się podoba, więc jeśli nie uda mi się zdobyć Stars (nie wiem czy to jakaś limitowanka nie była) to wezmę tą klasyczną :).

      Usuń
    2. To jak będziesz miała okazję powąchać je jednocześnie to koniecznie daj znać :D

      Usuń
  4. Korektor Lirene rozświetlający niestety mam w sobie brokat jak by co i to dosć duży :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha... no to chyba muszę zweryfikować to chciejstwo... A może po prostu zakupię drugi egzemplarz tego Be Perfect jeśli jest jaśniejsza opcja kolorystyczna, bo podpasował mi bardzo :).

      Usuń
  5. Bronzer Kobo uwielbiam! Na podkład Catrice poluję, ale jeszcze nie udało mi się go dorwać :) Mam również ochotę wypróbować Ultraplex ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też poluję i upolować nie mogę... Znalazłam go w kolorze 400, ale bardzo ciemny jest...

      Usuń
  6. Sporo tego:) Zaciekawiłaś mnie podkładem Maybelline, a co do Catrice już straciłam nadzieję na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo długa lista ;)
    Nie ukrywam, że z chęcią bym przyciągnęła kilka rzeczy z twojej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, wiem, wiem - chyba ze 4 godziny siedziałam nad tym postem :D.

      Usuń
  8. Wow imponująca lista :D widzę tu paru moich ulubieńców m.in.podkład MAP i Golden Rose oraz fixer Kryolan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ulubieńcy to znaczy, że rekomendacja jest i potwierdzenie słuszności mojego chciejstwa ;)

      Usuń
  9. Pore Bubble Cleansing Mask i ja chce! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No tak... Jaclyn, to wszystko przez nią! Znam ten ból!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Co ta Jaclyn z nami robi?!

      Usuń
  11. Całkiem fajna lista :) Coś tam podkradłam dla siebie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupilam ostatnio ten podkład Catrice w pakiecie z korektorem w cenie samego podkładu (w Hebe)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z całej twojej listy kusi mnie CATRICE HD Liquid Coverage Foundation :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojjj dużo z tych rzeczy mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele z Twoich "wish" produktów znajduje się i na mojej liście. Cienie Makeup Geek baaardzo polecam. Ja z kolei ostatnio myślę o zakupie zestawu pędzli z Zoevy. Korci mnie też ta baza pod cienie, choć ja mam swoją ulubioną, z moją przetłuszczającą się powieką działa cuda, makijaż trzyma się cały dzień. Poleciłam ją kilku osobom w pracy i wszystkie są zachwycone. Co do podkładów, ostatnio znalazłam kilka całkiem niezłych i chyba najlepsza jest woda BB od SMASHBOXA i podkład Born This Way z TooFaced. Z pudrów polecam Sensai (puder sypki transparentny), daje świetny efekt "no-makeup" na skórze. :) Co do perfum, ostatnio szarpnęłam się na coś bardziej jesiennego z racji promocji w Sephorze. Kupiłam Toma Forda, Black Orchid, wodę toaletową. Piękny, kobiecy i zmysłowy zapach, który dopiero na skórze pokazuje swój prawdziwy charakter. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko, taka długa ta lista, że nie wiem do czego konkretnie komentarz napisać :P Część produktów pokrywa się z tym, co ja mam na swojej liście zakupowej - korektor UD, podkład Makeup Atelier, pomadka Kylie, cienie Makeup Geek. Chociaż ja w tej chwili najbardziej marzę o paletce Sweet Peach Too Faced i Shade & Light Kat Von D.
    Co do palety Becca x Jaclyn Hill, to podobno Champagne Pop wykorzystany w niej jest bardziej brokatowy i różowy niż jego pierwotna wersja. Niestety nie znalazłam jej u siebie nigdzie stacjonarnie, więc nie mogłam tego sprawdzić. Tyle, co czytałam w internecie. Jeżeli jednak jest to ten sam rozświetlacz co ten z duo w tej kolekcji, to na pewno będziesz zadowolona. Z resztą możesz sobie zobaczyć u mnie na blogu, bo zrobiłam posta o tym duo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze, sporo kosmetyków masz na oku. Też zastanawiam się nad perfumami z Zary, bo słyszałam, że podobno ślicznie pachną. Kremy z Mizon polecam, bo używam regularnie i są warte swojej ceny. A co z kosmetykami do włosów? Ja planuję kupić olejek arganowy Inoar :) Zabieram się za olejowanie już od dawna i jakoś mi to nie idzie... Może mając nowy kosmetyk, będę miała większą motywację, by dbać o włosy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).