piątek, 2 stycznia 2015

Kosmetyczne (i nie tylko...) Odkrycia Roku 2014

Witajcie w pierwszym poście w Nowym Roku! :D Kolejny roczek za nami, a ja już po raz trzeci postanowiłam przyznać swoje własne wyróżnienia moim Kosmetycznym Odkryciom Roku. W tym roku na liście znalazły się 32 pozycje - całkiem nieźle ;). Tym razem w zestawieniu pojawiła się także jedna zupełnie nowa kategoria, więc... zapraszam do czytania! :)



KATEGORIA: MAKIJAŻ
W tej kategorii znalazłam najwięcej ciekawych produktów, kolejność jest przypadkowa :). Klikając na nazwę przeniesiecie się do recenzji danego produktu na moim blogu (o ile zdążyła ona już powstać ;)).

1. Bourjois - Pastel Joues - No 40 Rose The - róż do policzków - klasyka gatunku - prześliczny wypiekany róż do policzków, który bardzo często gości na mojej buzi - polubiłam go szczególnie za niezobowiązujący odcień, który pasuje zarówno do ciepłych jak i chłodniejszych makijaży.

2. Sleek - Matte Me - Ultra Smooth Matte Lip Cream - 436 Birthday Suit - matowa pomadka do ust w kremie - początkowo jakoś nie mogłam się do niej przekonać, ale kiedy już to nastąpiło... po prostu nie mogę bez niej żyć :D. Planuję zaopatrzyć się jeszcze w inne kolory tego matowego cuda!

3. L'Oreal - Nude Magique - BB Cream - Light Skin Tone - BB krem z "bajerem" w postaci zmieniającego się koloru :). Jest moim hitem na lato, bo na zimę byłby zdecydowanie zbyt ciemny i za lekki - na lato to ideał!

4. Makeup Revolution - Blush&Contour - palety róży do policzków Hot Spice i Sugar&Spice - przepięknie napigmentowane palety róży do policzków - żaden makijaż i typ urody mi nie straszny jeśli mam je pod ręką :D.

5. Revlon - Colorstay - 180 Sand Beige - podkład do cery tłustej i mieszanej - miłość po grób! Najlepszy podkład jaki miałam, idealnie dogaduje się z moją kapryśną cerą. Niechby jeszcze tylko miał pompkę! Chyba napiszę petycję do Revlona :D.

6. Maybelline - Eye Studio - Lasting Drama - Gel Eyeliner - 01 Intense Black - eyeliner żelowy - dla mnie najlepszy eyeliner jaki miałam - mocno nasycona czerń i o-maj-gasz-jaka-trwałość :D.

7. The Balm - Bahama Mama - bronzer - perfekcyjny bronzer w neutralno-chłodnym odcieniu, ani grama pomarańczu, jedynie delikatny i łatwy w obyciu brązik - ideał!

8. Makeup Revolution - Iconic 1, Iconic 2, Iconic 3 - palety cieni do powiek - świetna pigmentacja za naprawdę niską cenę i w dodatku bardzo wierne dupe'y słnnych paletek Naked od Urban Decay.

9. Pędzle Hakuro - wpis o wszystkich które posiadam ukaże się wkrótce na blogu - zbiorczo mogę napisać, że podbiły moje serducho - jestem zadowolona z każdego jednego, który trafia do mojej kolekcji.

10. Catrice - Prime and Fine - Eyeshadow Base - baza pod cienie do powiek - bardzo dobra baza, którą kupiłam właściwie przypadkiem. Świetnie utrzymuje cienie na powiekach i wydobywa głębię ich koloru. Wymaga nieco cierpliwości przy nakładaniu, ale efekt jest tego wart. Spróbuję jeszcze znaleźć równie dobrą bazę w formie kremowej w tubce, ale jeśli to mi się nie uda, to Catrice z pewnością zostanie ze mną na dłużej.

11. Eylure - Naturalites - na blogu pojawiły się na razie tylko 2 modele, a tylko o jednym stworzyłam recenzję, ale nabywam kolejne opakowania przy okazji każdej wizyty w TK Maxx, bo tam właśnie bywają dostępne. Nadają się do wielokrotnego użytku, świetnie się noszą i... wyglądają przepięknie!

12. Real Techniques By Samantha Chapman - Core Collection - o moich pędzlach z Real Techniques również planuję wkrótce posta, więc będzie można więcej o nich poczytać, ale ten zestaw, który całkiem niedawno trafił w moje ręce jest naprawdę świetny do wykończenia makijażu twarzy.

KATEGORIA: PIELĘGNACJA
W tej, jakże szerokiej, kategorii znalazły się następujące produkty:

1. Ziaja - Oczyszczanie - Liście Manuka - tonik zwężający pory - seria Liście Manuka robiła swego czasu furorę na blogach, a w mojej kosmetyczce rozgościła się na dobre. Tonik pięknie pachnie i cudownie odświeża, więcej szczegółów znajdziecie oczywiście w recenzji ;).

2. Ziaja - Oczyszczanie - Liście Manuka - pasta oczyszczająca - mój ulubiony produkt do dokładnego peelingu i oczyszczania twarzy, szyi i dekoltu. Po prostu... Najlepszy. Zdzierak. Ever. ;)

3. Olejek pichtowy - w połączeniu z Petroleum D5 działa cuda na mojej twarzy, a zaskórniki znikają jak zaczarowane.

4. La Roche-Posay - Effaclar Duo [+] - krem zwalczający niedoskonałości - zestaw kosmetyków do walki z niedoskonałościami cery zamyka nowa wersja Effaclaru Duo, który już w podstawowej formule bardzo sprzyjał mojej cerze, a teraz dodatkowo pomógł mi pozbyć się przebarwień.

5. Braun - Silk-épil 7 Wet & Dry - depilator - nigdy nie potrafiłam zaprzyjaźnić się z depilatorem - tym razem mój nowy bezprzewodowy Braun zostaje ze mną na dłużej - z pewnością jego pełna recenzja pojawi się jeszcze na blogu.

6. Braun - Silk-épil 7 Wet & Dry - szczoteczka do twarzy - była w zestawie z depilatorem i... jest świetna! W połączeniu ze wspomnianą wyżej pastą Ziaja działa cuda na moim ryjku!

7. Dr Irena Eris - Body Art - Pro-odżywczy balsam do ciała na dzień - jeden z niewielu balsamów do ciała, które zużyłam do samego denka - ma tak boski zapach, że mogłabym go wąchać cały dzień, a do tego szybko się wchłania i cudnie nawilża i wygładza skórę.
KATEGORIA: WŁOSY
W tym roku niezbyt rozbudowana lista włosowych hitów prezentuje się następująco:

1. L'Oreal - Prodigy 5 - 4.0 Sepia (Brąz) - farba do trwałej koloryzacji włosów - moja nowa farbowa miłość - piękny kolor i świetna trwałość :)

2. Batiste - Dry Styling - XXL Plumping Powder - puder zwiększający objętość włosów - świetna propozycja dla wszystkich z Was, które tak jak ja mają zazwyczaj bardzo oklapnięte włosy. Muszę zaopatrzyć się w kolejną sztukę tego produktu, albo czegoś podobnego, bo niestety zostawiłam otwarte opakowanie, naciągnął wody i zbrylił się :(.

3. Metoda kręcenia włosów na opaskę - mój ulubiony sposób na loki bez użycia ciepła. Co by człowiek zrobił bez YouTube'a? :D

4. Toni&Guy - Prep - Heat protection mist - Mgiełka chroniąca włosy przed wysoką temperaturą - staram się jak najmniej katować moje włosy prostownicą czy lokówką (patrz wyżej ;)), ale czasami trzeba i wtedy przychodzi mi z pomocą mgiełka ochronna Toni&Guy o cudownym zapachu <3.

5. Invisibobble - "bezśladowe" gumki do włosów - początkowo byłam do nich bardzo sceptycznie nastawiona, ale jednak przekonałam się do nich i teraz właściwie noszę tylko te gumki :D.
KATEGORIA: YANKEE CANDLE
No przecież nie mogło u mnie na blogu zabraknąć tej kategorii prawda? :) W tym roku zachwyciły mnie:

1. Yankee Candle - Midnight Oasis - piękny, zmysłowy, intrygujący, perfumowy - idealny na wieczór.

2. Yankee Candle - Champaca Blossom - delikatnie kwiatowy, lekko słodki - śliczny.

3. Yankee Candle - Honey Glow - ciepły, otulający, a jednocześnie perfumowy i męski - świetny na chłodne wieczory.
KATEGORIA: INNE
Ta kategoria mogłaby się nazywać pachnidła i inne umilacze aromatyczne :D.

1. Zara Woman - Applejuice EDT - i ogólnie perfumy z Zary, to moje tegoroczne odkrycie - jeszcze nie raz zajrzę do ich sklepu w poszukiwaniu nowego zapachu :).

2. Lush - Comforter - Bubble Bar - kostka kąpielowa - czyli fachowy wytwarzacz bąbelków kąpielowych w kostce - barwi wodę na różowo i przepięknie pachnie, niestety Lush w Polsce jest niedostępny, ale na pewno jeśli tylko będzie okazja to dołączę się do czyjegoś zamówienia, bo Comforter porwał moje serducho!

3. Scottish Fine Soaps - Au Lait - Milk Bath Powder - mleczny puder do kąpieli - przepięknie pachnący umilacz kąpieli, który gościł w mojej wannie w tym roku bardzo często.
KATEGORIA: YOUTUBE
To właśnie wspomniana we wstępie nowa kategoria :). Moja miłość do filmików na YouTube pojawiła się gdy po raz pierwszy obejrzałam filmik Jaclyn Hill i tak już zostało. Później odkryłam Carli i aktualnie są to dwie vlogerki, które regularnie oglądam - ze wskazaniem szczególnie na Jaclyn, która jest niesamowicie utalentowaną, zwariowaną i wyluzowaną dziewczyną, którą po prostu uwielbiam! Na Carli Bybel z kolei uwielbiam patrzeć, bo moim zdaniem jest prześliczna <3.

To by było na tyle jeśli chodzi o moje zeszłoroczne odkrycia. Ciekawa jestem czy coś z mojej listy stało się również Waszym hitem? Na pewno sama poszperam po blogach w poszukiwaniu ciekawych produktów, aby zacząć tworzyć nową listę na rok 2015 :D. 

Przy okazji zapraszam Was na mojego Instagrama, od którego się chyba ostatnio troszkę uzależniłam i bywam tam bardzo często :D.


19 komentarzy:

  1. Eyeliner Maybelline, pędzle Hakuro i pasta Ziaja z serii liście manuka to także moi ulubieńcy :)
    A z Yankee Candle wciąż moim ukochanym zapachem jest Soft Blanket.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo lubię Soft Blanket, ale był odkryciem poprzedniego roku albo i dalej ;)

      Usuń
  2. Dzisiaj właśnie odpakowałam swoją paletkę Hot Spice i mimo że jej nie używałam, jestem zachwycona. Seria Liście Manuka przypadła mi do gustu, szczególnie tonik. Niektóre z tych rzeczy planuję przetestować w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pastę oczyszczającą Ziaji już od dawna mam w planach wypróbować. Najwyższa pora ten plan zrealizować.

    OdpowiedzUsuń
  4. pasta Ziaja to także moje odkrycie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. z kolorówki: 5,7,9 i z pielęgnacji: 1 się zgadam w zupełności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Makeup Revolution - Iconic 2 jest moim odkryciem minionego roku oraz effaclar duo +

    OdpowiedzUsuń
  7. Aj Champaca Blossom i mnie uwidoła, a na paletkę Iconic 3 i ja poluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nawet nie podchodzę do półki z zapachami Zary. Trzeba będzie to zmienić. Puder do włosów też mam ochotę odkryć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze z końcu kupić tą serię z Ziaji

    OdpowiedzUsuń
  10. Niejednokrotnie powieliłabym Twój wybór swojego "naj" produktu :)) Wszystkiego dobrego na rok 2015!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszyscy zachwalają tę serię Ziai, muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę sobie kiedyś sprawić którą paletke z Makeup Revolution. A jeśli chodzi o te rzęsy to za każdym razem jak jestem w TK je oglądam, moze kiedyś w końcu kupie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto. Ja ostatnio się prawie popłakałam jak się okazało, że jedne z nich nie przeżyły kolejnej już imprezy i pozawijały mi się tak, że są nie do użytku :(.

      Usuń
  13. widze jedyne co nas różni to paletki MakeupR ( muszę zuzyć troche cieni Naked i Sleek-a) i zapach z ZARY o ile uwielbiam ZARĘ pod względem ubraniowym to w tym przypadku woń jabłkowa nie nalezy do moich ulubieńców, ładne natomaist mieli w wersji "bursztynowej" kilka lat temu z szampanem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na mój nos to to nie do końca jest jabłko - dla mnie to dupe moich ulubionych Chanel Chance Eau Tendre :D.

      Usuń
  14. Krem La Roche Posay Effaclar Duo i pasta Liście Manuka to moje absolutne hity :) do tego jeszcze płyn micelarny z Garniera oraz maska do włosów z proteinami mlecznymi z Biovaxu - moje odkrycia mijającego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zestawienie. Pędzle RT mam i lubię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje odkrycia to cała seria Ziaja liście manuka, odżywka Eveline 8 in 1, Kozieradka przeciw wypadaniu włosków oraz szczoteczka elektryczna Braun :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).