sobota, 4 czerwca 2011

SkinFood - Peach&Sake Silky Finish Powder - puder wykończeniowy

PLUSY:
- przepiękny zapach - gdyby nie prawdopodobieństwo nabawienia się pylicy płuc mogłabym go wąchać godzinami - pachnie świeżo brzoskwiniami i lekko alkoholem
- jest transparentny - więc brak problemu z doborem koloru - nie bieli!
- fantastycznie matuje i to na długo - 4-5 godzin się nie błyszczałam, a zwykle już po godzinie świecę się w newralgicznych miejscach
- daje matowe i aksamitne wykończenie
- prześliczne opakowanie <3
- nie zbiera się w zmarszczkach
- nie warzy mi się na buzi, jak to miały w zwyczaju na przykład minerały
- nie zapycha :D
- opakowanie zawiera gąbeczkę do nakładania :)


MINUSY:
- nie jest go zbyt wiele w opakowaniu - czytałam o tym wcześniej więc byłam na to przygotowana... no ale 15g rzeczywiście jest, więc właściwie nie mogę się przyczepić...
- dostępność - użeranie się z ebayem z Azji lub na Asian Store - trochę drożej, ale za to wygodniej i znacznie szybciej - wybór należy do nas ;)

OCENA OGÓLNA:
5+/6
Co tu dużo mówić - uwielbiam go :D. Na tą chwilę jest to najfajniejszy sypki puder transparentny jaki dane mi było używać i chyba na długo zamieszka w mojej kosmetyczce. Na razie testuję go codziennie od mniej więcej tygodnia i jestem zachwycona - mam nadzieję, że to się nie zmieni! Dzięki temu, że gąbeczkę/puszek dostajemy razem z pudrem i jest ona dobrze dopasowana, można go nawet zabrać do torebki, bo się nie wysypie - do poprawek w ciągu dnia :). Niestety znowu przekopałam pół internetu w poszukiwaniu składu i z moich poszukiwań nici :(. Wiem, że zawiera drobno zmieloną krzemionkę absorbującą sebum, domyślam się, że jakieś ekstrakty z brzoskwini i sake, ale co poza tym? Nie mam pojęcia... Szukam tłumacza języka koreańskiego :D. A tymczasem napisałam do firmy SkinFood z prośbą o podanie składu tego pudru i jeszcze kilku innych kosmetyków - ciekawe czy odpiszą :). Tylko dlatego, że składu nie mogę zanalizować ten puder nie dostał 6 ;), a 6-tkami nie szafuję specjalnie, więc uwierzcie mi na słowo, że jest to naprawdę produkt wart uwagi :).

18 komentarzy:

  1. Opakowanie ma rzeczywiście cudowne. Swego czasu się na niego napaliłam, ale jednak wole pudry dające kolorki =]

    OdpowiedzUsuń
  2. Siulek a jaka jest jego cena?
    Bo właśnie szukam teraz jakiegoś pudru i zastanawiałam się nad pudrem bambusowym z BU, ale może ten przedstawiony przez Ciebie byłby lepszy.
    Muszę chyba się podłączyć jak KTOŚ będzie zamawiał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ebay około 35-40zł - przesyłka darmowa, nie opłaca się z KIMŚ zamawiać :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie też jestem ciekawa jak się ma do bambusa z BU, bo tamten potrafi mnie wysuszać... a przydałoby się coś, co będzie ładnie matowić na lato i nie przesuszać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam nie jestem tak pełna zachwytów, skuteczność tego pudru w dużej mierze zależy od produktu, który stosujemy pod nim, np. moim zdaniem z kremem BB z tej samej serii nie sprawdza się w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  6. Nakładasz go tą gąbeczką czy pędzlem?

    OdpowiedzUsuń
  7. @Tusia - jeżeli chcesz trochę bambusa to Ci mogę odstąpić, bo chyba w życiu nie zużyję tej ilości, którą mam... Ale on nie jest jakimś moim faworytem :(

    @speare - ja mam puder bambusowy i on dla mnie jest za mało drobny - ten jest super drobniutki - aksamitny taki :) bambus jest taki tępawy w nakładaniu no i rzeczywiście trochę wysusza... co do tego Peach&Sake to jeszcze nie bardzo mogę powiedzieć, bo używam dopiero tydzień, ale na razie nie zauważyłam takich oznak :D Tyle, że bambus tańszy i ogromna pojemność - nie do zużycia praktycznie... ale i tak ten u mnie wygrywa i to bez porównania :D

    @MizzVintage - aktualnie wypróbowuję go na Misshy PC, którą najpierw stosowałam pod pudrem bambusowym - było dobrze, ale z tym pudrem jest po prostu fenomenalnie i chyba ten zestaw zagości na dłużej u mnie :D Peach&Sake BB jeszcze nie zaczęłam testować, więc się nie mogę wypowiedzieć ;)

    @Rocherarae - nakładam pędzlem :) szkoda mi brudzić tej gąbeczki hehehe :D - wiem dziwna jestem ;) gąbeczka za to sprawdzi się przy poprawkach w ciągu dnia, tak sobie myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ciekawie, szkoda tylko że nie wiadomo co zawiera... Ja póki co zostaję przy minerałach, ale może kupię mamie? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czyli trzeba bedzie zamowic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cholera, a myslalam, ze napiszesz ,ze jest do bani.
    nie podoba sie mojej kieszeni fakt, ze istenie cos czego nie probowalam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekałam na tą recenzję :))
    Używałam BB cream skinfooda i nie był idealny, ale zapach faktycznie genialny. Super byłoby miec puder o takim zapachu! Obecnie używam MAC Prep+prime Transparent finishing powder , który co prawda świetnie trzyma podkład, ale przy nosku w ciepłe dni trochę waży i trochę bieli też...jednym słowem szukam lepszego !

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie bambus da sie zużyć z jednego, głupiego i prostego powodu... ponad połowę, którą odsypałam do pojemniczka po starym pudrze (tak,żeby mieć do torebki) po prostu gdzies posiałam :D więc resztę, która mi została może i zużyję, bo jak zauważyłam teraz w upały, kiedy cera produkuje więcej sebum bambus sprawdza się idealnie :) więc mam primer z blushe na zimę i bambusa na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam ten puder i na lato jest świetny :) najbardziej lubię to aksamitne wykończenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam tez mialam ochote na ten puder choc teraz mysle o SKINFOOD SALMON DARK CIRCLE POWDER tyle ze jego jest tylko 2.5 g czy wiesz cos o tym pudrze?

    OdpowiedzUsuń
  15. @fybzydzia - mam tego Salmona - to jest puder tylko pod oczy - nie do całej twarzy, dlatego taki malutki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).