środa, 8 czerwca 2011

Dabur - Vatika - Enriched Coconut Hair Oil - kokosowy olej do włosów

PLUSY:
- wygładził i zmiękczył włosy
- uratował moje zniszczone rozjaśnianiem końcówki
- cena - jest niedrogi - opakowanie 300ml kosztowało mnie coś pod 20zł
- jest bardzo wydajny, nie zużywa się go dużo - jakieś 2 łyżki stołowe na włosy mojej długości, czyli 63cm
- skład jest boski ;)
MINUSY:
- obciąża włosy - nie można go nakładać blisko nasady włosów, bo sprawia, że wyglądają na przetłuszczone
- ciężko się zmywa - włosy zostają w strąkach i ciężko się je układa
- dostępność - tylko przez internet
- zapach spoconego kokosa :D
- wymaga rozgrzania przed użyciem, bo inaczej dostajemy białawe, nieprzyjemne w dotyku gluty
- sama aplikacja jest problematyczna - wyglądamy jakby włosy były niemyte od miesięcy - ale to akurat normalne, jednak, żeby uzyskać najlepsze efekty (podobno) powinno się nałożyć olej i iść spać z takimi wysmarowanymi włosami
OCENA OGÓLNA:
5/6
Używałam tego gada przez 2 miesiące, regularnie przed każdym myciem - a więc co 2-3 dni - i co? I nic specjalnego :(. Pierwsze kilka użyć - no może rzeczywiście były bardziej miękkie, ale od początku zauważyłam, że obciąża moje włosy. Olejowanie tym specyfikiem chyba nie dla mnie - zużyję go, ale w bólach, przez paskudny jak dla mnie zapach, który przypomina mi spoconego kokosa :D. Mojej mamie trochę pomógł, chyba nawet jest w miarę zadowolona - dlatego dostał ocenę 2, bo ode mnie samej dostałby po prostu 1 - tyle użerania się - rozgrzewanie, smarowanie, spanie z tym "zapachem" pod nosem tylko po to, żeby efekt wygładzenia był naprawdę mierny, a w dodatku włosy obciążone, oklapnięte i mało sprężyste... Niestety nie dane mi zrozumieć zachwyty nad tym olejem :(.

EDIT: Olaboga! Przepraszam za pierwotną treść tej recenzji!!! Cofam! Cofam! Cofam! Razem z olejkiem Sesa działa CUDA! Dopiero teraz ujawniło się jego działanie i jestem zachwycona! Nie dałam 6-tki, bo nadal nie zmieniam zdania co do zapachu - śmierdziuch! Ale działa!
SKŁAD:
Coconut oil (Cocos nucifere oil) - olej kokosowy - zwany masłem kokosowym, otrzymywany poprzez tłoczenie i rozgrzanie kopry - twardego miąższu orzechów palmy kokosowej (Cocos nucifera). Zawiera nasycone oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Polecany do skóry suchej i pękającej, dojrzałej, uszkodzonej przez słońce. Stosowany w preparatach do pielęgnacji suchych i zniszczonych włosów zapewniając odbudowę, nawilżenie i ochronę włókna włosa.. Olej kokosowy ma działanie "chłodzące" i uspokajające skórę. 
Neem (Azadirachta indica Leaf extract) - ekstrakt z liści miodli indyjskiej - roślina ta posiada silne właściwości antybakteryjne, antywirusowe, antyseptyczne, przeciwgrzybicze. W kosmetyce stosowane są przede wszystkim wyciągi z liści lub nasion neem, które stanowią składnik szamponów, kremów do twarzy, balsamów do ciała, mydeł oraz produktów do higieny jamy ustnej. Preparaty zawierające neem ujędrniają, wzmacniają i regenerują skórę, a przede wszystkim łagodzą stany zapalne (przetłuszczanie, zaczerwienienia, łupież).
Brahmi (Centella asiatica Plant extract) - wyciąg z wąkroty azjatyckiej -  działa wspomagająco w leczeniu ran, oparzeń i zmian skórnych takich jak trądzik, opryszczka, pokrzywka, blizny, obrzęki nóg, żylaki. Korzystny wpływ związków czynnych surowca na proces syntezy kolagenu, elastyny oraz strukturę naczyń krwionośnych wykorzystywany jest w kosmetyce - jako składnik kosmetyków przeciwzmarszczkowych oraz przeznaczonych do pielęgnacji cery naczynkowej. Ponadto stosowany jest w profilaktyce obrzęków i cieni pod oczami. Wzmacnia również skórę głowy, stymuluje wzrost włosów i paznokci.
Fruit extracts of Amla Bahera and Harar (extracts of Emblica officinalis, Terminalia belirica and Terminalia chebula) - ekstrakt z owoców amli, Terminalia belirica i T. chebula - amla jest doskonałym i tradycyjnie stosowanym przez kobiety w Indiach środkiem pielęgnującym i wzmacniającym włosy. Stosowana samodzielnie w formie odżywek, wzmacnia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu oraz rozdwajaniu się końcówek, a także wzmacnia skórę głowy, działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Włosy po jej zastosowaniu nabierają blasku i gęstości.W przypadku włosów naturalnie kręconych poprawia i utrwala ich skręt.
Kapur kachri (Hedychium spicatum rhizome extract) - ekstrakt z korzenia lilii imbirowej - przyspiesza wzrost włosów poprzez stymulację mieszków włosowych, ma właściwości antyseptyczne
Henna (Lawsonia inermis leaf extract) - ekstrakt z liści lawsonii bezbronnej - Podczas pielęgnacji włosów henną lawson wnika w ich głąb, łączy się z kreatyną nadając im zdrowy wygląd - rekonstruuje włosy, dodaje im życia i blasku, zapewnia im głębokie nawilżenie i pozostawia je miękkie. Ponadto sprawia, że nasze włosy są odżywione, grubsze i lśniące. Ekstrakt ten pozbawiony jest barwnika - lawsonu - nie koloryzuje włosów. Ekstrakt z henny ma potencjał alergenny.
Milk (lac) - mleko - proteiny mleka działają jak substancja filmotwórcza, hydrofilowa, są rozpuszczalne w wodzie. Są odpowiedzialne za utrzymywanie wody w naskórku, dzięki czemu go nawilżają, a także kondycjonują, czyli zmiękcza i wygładza. Wykazują doskonałe powinowactwo do powierzchni skóry, włosów i paznokci. Działają antystatycznie, zmniejszają elektryzowanie się włosów.
Rosemary oil (Rosmarinus officinalis oil) - olejek rozmarynowy - wykazuje działanie antyseptyczne,  przyśpiesza odnowę komórek naskórka, powoduje ujędrnienie skóry oraz zapobiega tworzeniu się zmarszczek oraz przebarwień. Dzięki obecności kwasu karnozowego i karnozolu -  występujących wyłącznie w rozmarynie i odpowiadających za ponad 90% jego ogólnej zdolności przeciwutleniającej - ekstrakt jest silnym przeciwutleniaczem. Silniejszym, jak wykazały badania, niż powszechnie stosowane syntetyczne przeciwutleniacze takie jak BHT czy BHA. Zawiera ponadto 2-4 % kwasu ursolowego i oleanowego, które działają przeciwzapalnie, bakteriobójczo oraz chronią skórę przed działaniem promieniowania UV. Ponadto przyspieszają regenerację skóry zniszczonej bądź uszkodzonej przez promienie słoneczne oraz stymulują wzrost włosów poprzez wzmocnienie i pobudzanie do podziału ich komórek macierzystych.
Lemon oil (Citrus limonum oil) - olejek cytrynowy - jest silnym środkiem antyseptycznym stosowanym przy infekcjach skórnych takich jak trądzik, kurzajki, opryszczki i w leczeniu ran. Niszczy zarówno wirusy jak i bakterie, zamyka pory skóry, działa ujędrniająco. Przydatny do skóry tłustej. Na skórę działa przeciwświądowo, przeciwzapalnie, odkażająco, uszczelniająco, wybielająco, chociaż początkowo ją zaróżawia. Stosowany w kosmetykach przy pękających naczynkach krwionośnych, kapilarnych ze względu na zawartość witaminy C, która ma działanie uszczelniające. Przyśpiesza proces opalania skóry. Może być stosowany do pielęgnacji paznokci i skórek je okalających. Olejek ma świeży cytrynowy zapach, uważany za najlepszą nutę zapachową w perfumerii naturalnej. W aromaterapii przynosi jasność umysłu oraz emocji. Wspomaga system immunologiczny.
TBHQ (T-Butyl Hydroquinone) - TBHQ - hydrochinon tert-butylu - antyoksydant, składnik kompozycji zapachowych
Fragrance - kompozycja zapachowa

Skład: Coconut oil (Cocos nucifere oil), Neem (Azadirachta indica Leaf extract), Brahmi (Centella asiatica Plant extract), Fruit extracts of Amla Bahera and Harar (extracts of Emblica officinalis, Terminalia belirica and Terminalia chebula), Kapur kachri (Hedychium spicatum rhizome extract), Henna (Lawsonia inermis leaf extrac), Milk (lac), Rosemary oil (Rosmarinus officinalis oil), Lemon oil (Citrus limonum oil), TBHQ (T-Butyl Hydroquinone), Fragrance

30 komentarzy:

  1. Ja z olejów naturalnych kocham amlę. To moje numer 1!:)
    http://www.good-for-you.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od jakiegoś czasu nakładam migdałowy, zobaczymy, co z tej mojej kuracji wyjdzie :) Na razie jestem zadowolona z pierwszych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoją analizę składów =]
    Cóż czyli ten produkt nie dla mnie. U mnie zwykła ziołowa odżywka potrafi włosy doprowadzić do przetłuszczania a co dopiero olejek =[

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam czysty olej kokosowy, jestem w trakcie wyrabiania sobie o nim opinii, ale sama wiesz jaka ostatnio byłam "zadowolona" ;) W każdym razie chyba jest lepszy niż ten Twój, bo pachnie normalnymi wiórkami kokosowymi, albo takimi prażonymi, w każdym razie ładnie, dopiero po całym dniu na włosach zaczyna pachnieć trochę takim tłuszczem. Ale jeśli chodzi o efekty to póki co też nie widzę żadnego WOW, ale daję mu jeszcze szansę, bo na razie użyłam go dwa razy, z czego raz byłam wściekła i miałam ochotę wywalić go przez okno ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też go nie lubię:P dobrze że wzięłam mała buteleczkę to może jakoś zużyje. Natomiast amla to całkieminna bajka:) spisuje się bajecznie:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, spocony kokos, boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @GoodForYouDP - Amlę też mam, ale chcę najpierw wykończyć potliwego kokosa :D, ale jak tak chwalisz to nie mogę się doczekać :D

    @cammie - a migdałowy ładnie pachnie? ja się nacięłam na ten kokos, bo sporo ludzi pisało, że zapach przyjemny, ale mój nos mówi mi coś innego...

    @Natasza Miszczuk - dzięki :D to rzeczywiście tym bardziej nie polecam...

    @Kate - no wiem, wiem, pamiętam, może po prostu ta mieszanka w Vatice tak na mnie działa, że... nie działa ;) i w dodatku śmierdzi... Zastanawiam się, bo może oleje nie robią takiego jednorazowego i spektakularnego wow, a stopniowo poprawiają stan włosów i dlatego trudno to zauważyć... co nie zmienia faktu, że po dwóch miesiącach chyba już powinno coś być widać, a tu nici...

    @Rocherarae - mam nadzieję, że moje 300ml szybko się skończy ;) no i naprawdę robicie mi ochotę dziewczyny, żeby biec do szafki i rozpakować Amlę!

    @FasOla669 - starałam się obrazowo opisać zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używałam amlę na przemian z vatiką ale teraz vatika leży w szafce i używam ją bardzo sporadycznie;)Leć i otwieraj a nie pożałujesz:D Tylko jak jesteś wrażliwa na zapachy to może Ci nie przypaść do gustu bo pachnie bardzo intensywnie:p co bardzo mi się podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  9. @Rocherarae - mam Amlę Gold i Amlę Jasmin - bo mam jasne włosy, a zwyczajna Amla podobno przyciemnia, więc wolałam nie ryzykować ;). Z tego co niuchnęłam Amla Jasmin pachnie przecudnie <3. Amlę Gold mało czuję, ale zapach taki nawet nawet :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak sprawia wrażenie przetłuszczonych włosów to raczej nie jest dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej nazwy mi brakowało, SPOCONY KOKOS :D:D:D:D właśnie miałam zamawiać Vatikę, ale teraz to już sama nie wiem...
    Olejuję włosy organicznym olejem kokosowym Virgin White i póki co nie widzę spektakularnych efektów, może moje też są za mało zniszczone :P:P:P (p.s. mój olej pachnie jak zmiażdżone wiórki kokosowe ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. czyli jedna rzecz mniej do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach spoconego kokosa powalił mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo kuszą mnie takie specyfiki, ale niestety, każdy olejek lub jedwab prostuje mi loki. I nic z tym nie zrobię. Niestety. :(

    OdpowiedzUsuń
  15. posiadam ten specyfik i jestem nawet zadowolona, chociaż stosuję go gdy już wiem, że będę farbować włosy, bo niestety olejki dla rudowłosych są zabójcze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach spoconego kokosa bardzo mnie zaintrygował ;))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Na Vatike mam chetke przede wszystkim przez skład i kokosowy zapach;) Ale najpierw zamówiłam Amle i dziś przyszła i juz mam ja wsmarowana od polowy wlosow. Zobaczymy jak sie spisze;)

    OdpowiedzUsuń
  18. moje wlosy to niestety po ostatnim rozjasnieniu i pozniejszym przyciemnieniu istne siano, ktoro nie da sie rozczesac:(
    moze sproboje i pomoze mi vatika? profesjonalne kosmetyki nawet zawiodly.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja stosuję olej kokosowy ze sklepu z bio żywnością :P Ale jestem chyba za mało systematyczna, bo też efektów jakoś nie widzę... Amla mnie kusi, ale w sumie nie wiem czy kolejną rzecz kupować...

    OdpowiedzUsuń
  20. @ewwwa - z tym zapachem kokosa to wiesz... byłabym ostrożna ;)

    @Agata Ma Nosa - u mnie podobna historia tylko w odwrotnej kolejności - najpierw naturalna standardowa polska szatynka, potem czarna, następnie ruda, później - nieszczęśliwym trafem - czerwona, a teraz po prawie roku zmagań - jestem blondynką :D

    OdpowiedzUsuń
  21. @Agata Ma Nosa - w każdym razie Vatika mi nic nie dała, więc raczej z mojej strony polecana nie będzie ;)

    @Greatdee - ja sama nie wiem co o tych olejach myśleć - po prostu na mnie nie działa Vatika i już... a co do amli - testy rozpocznę jak w końcu zmorduję tą butlę Vatiki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. spocony kokos hahah-dobre:)
    moze uzywasz nieodpowiedniego szamponu (np. z silikonem) do splukania vatiki i dlatego masz obciazone wlosy...

    OdpowiedzUsuń
  23. zapach spoconego kokosa hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  24. nawet sie nad nim zastanawialam ale chyba pozostane przy czystym arganowym, bo z tymi indyjskimi roznie bywa :]

    OdpowiedzUsuń
  25. @Zofiana - już od dawna używam szamponów bez SLSów (a tak dokładniej - od czasu kiedy zrobiłam keratynę rok temu ;) ), więc to nie to... poza tym szampony z SLSami nigdy mi włosów nie obciążały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja dziś tyle co wróciłam ze sklepu z buteleczką Amli i Vatiki ;) zobaczę jak spisuje się na moich włosach i potem opiszę efekty. Chociaż zapach spoconego kokosa bardzo mnie zaintrygował :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Kokos ogólnie też dobrze działa jak ktos m problem z łupieżem, także polecam. Ja właśnie miałąm taki problem i się go pozbyłam. Dodatkowo szczotkowałam włosy szczotka anti dandruff therapy z donegala ktora również przyniosła mi korzysci, razem sprawiły że łupieżu już nie ma od dłuższego czasu. zobaczcie sobie szczotke tutaj http://www.donegal.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy po użyciu oleju myłaś włoski woda czysta czy z szamponem , bo kupiłam ten olejek bardzo mało go nałożyłam do tego nie nakładałam na czubek głowy a moje włosy wyglądają strasznie jakbym ich nie myła z miesiąc i do tego nie wiem czym najlepiej wypłukiwać ten olejek żeby jakoś wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście olej zmywałam szamponem, sama woda nie rozpuszcza tłuszczu, niezbędny jest detergent obecny w szamponie ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).