poniedziałek, 4 lipca 2011

Lioele - Water Drop - BB krem

PLUSY:
- w ogóle nie widać go na buzi - nie ma żadnego efektu maski, buzia jest pięknie wygładzona
- wykończenie praktycznie matowe - ale nie pudrowe, tylko naturalne
- zmniejsza widoczność porów, a suche skórki to chyba w ogóle zniknęły O.O - kocham go za to <3
- niesamowita konsystencja - gdy nałożymy go na skórę pojawiają się na niej na moment kropelki wody!
- cudnie się rozprowadza, fantastycznie stapia z kolorem skóry
- delikatny, przyjemny zapach - świeży, jakby lekkich perfum
- beżowo-szary odcień (swatche na dole), który nie robi mi na twarzy trupa (tak jak zdarza się to przy Misshy), a z drugiej strony nie wydobywa żadnej różowości, której nienawidzę - tak dobrze się stapia z kolorem skóry, jakby go w ogóle nie było!
- hamuje błyszczenie - pierwsze przebłyski pojawiają się po 4-5 godzinach, ale nie są bardzo widoczne, jeszcze przez jakieś 1-2 godziny utrzymuje je w ryzach
- posiada filtr - stabilność porównywalna do filtra z Misshy PC - a zatem - ja uznaję za wystarczający :)

MINUSY:
- cena - jest to jeden z droższych BB kremów, za 50ml zapłacimy na ebay około 70zł, na Asian Store - z wysyłką z Polski, bez PayPala i innych takich - 85zł - o tutaj
- niektórym będzie przeszkadzać słabe krycie - jednak mimo to bardzo ładnie wyrównuje cerę, mnie to wystarcza w zupełności :) - działa bardziej jak krem tonujący
- trwałość nie jest całodzienna - około 7-8 godzin i praktycznie znika z twarzy
- nie nadaje się raczej na zimę - tu moja uwaga - kremów nawilżających zimą nie stosujemy i ten BB krem z "wodnym efektem" również się nie nadaje!!!
- alkohol w składzie może odstraszać - początkowo miałam obiekcje w stosunku do składu, ale po pewnych kalkulacjach doszłam do wniosku, że jest on dość przeciętny i nie ma się czego bać - mnie alkohol krzywdy nie zrobił, nie wysuszył - wręcz odczuwam nawilżenie po tym BB kremie :)
OCENA OGÓLNA:
5+/6
Mój faworyt na lato <3 - w tej kwestii pobije nawet ukochaną już Misshę Perfect Cover. Byłam do niego sceptycznie nastawiona i... ooo jak bardzo się myliłam! Po tym jak Lioele Triple The Solution okazało się dla mnie raczej bublem, nie spodziewałam się po Lioele zbyt wiele, a tu TAKA niespodzianka. Ja po prostu uwielbiam ten BB krem. Jest niesamowity. To co robi z moimi suchymi skórkami na czole to jakaś magia chyba. Szkoda, że sporo kosztuje no i że utrzymuje się na buzi w sumie niezbyt długo - dla mnie 7-8 godzin to troszkę za mało jednak ;), ale chyba jestem w stanie mu to wybaczyć w zamian za efekt jaki daje! Trwałość, cena, alkohol w składzie oraz fakt, że nie nadaje się na zimę, nie pozwoliły mi na to, by dać mu szóstkę, ale gdyby nie one - zasługiwałby na ocenę wysoko ponad skalą! Efekt mnie powalił z nóg - nie pamiętam, żebym się tak ekstatycznie wypowiadała na temat działania (bo nie składu w tym przypadku) jakiegokolwiek kosmetyku :D. Tym samym Karolinie z Asian Store bardzo dziękuję za możliwość wypróbowania tego kremu, a jednocześnie obarczam ją winą za cierpienie mojego portfela!!! Bo NA PEWNO go kupię - zwariowałam na jego punkcie <3. 
SKŁAD:
Water - woda
Phenyl Trimethicone - trimetikon fenylowy - substancja kondycjonująca skórę i włosy, okluzyjna
Titanium Dioxide - dwutlenek tytanu - biały pigment, a jednocześnie fizyczny filtr UV, odpowiada za właściwości kryjące
Cyclopentasiloxane - cyklopentasiloksan - silikon, środek kondycjonujący, a właściwie - poprawiający wygląd, włosów i skóry, emolient - tworzy na skórze powłoczkę - film, ochronno-kondycjonujący, rozpuszczalnik, wykazuje niewielki potencjał alergiczny występujący wyłącznie u osób nadwrażliwych
Alcohol Denat. - alkohol denaturowany - przeciwspieniający, antybakteryjny, adstringent - substancja ściągająca, maskująca, rozpuszczalnik, modyfikator lepkości, może wysuszać skórę
Ethylhexyl Methoxycinnamate - metoksycanymonian etylheksylu - filtr UV - absorbujący - filtr chemiczny, jeden z najczęściej stosowanych filtrów, często obecny też w kremach pielęgnacyjnych i produktach do makijażu, ma niewielki potencjał alergiczny, filtr UVB (290-320nm) i UVAII (320-340nm)
4-Methylbenzylidene Camphor - Parsol 5000 - filtr UV (zwłaszcza UVB), chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego, absorbuje promieniowanie UV, dzięki czemu chroni kosmetyk przed pogarszaniem się jego jakości pod wpływem światła - stabilizuje również mniej trwałe filtry (np. Parsol 1789). Składnik ten dopuszczony jest do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji promieniochronnych dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych.
Talc - talk - w kosmetyce jest stosowany jako wypełniacz. Nadaje pudrom i cieniom jedwabistość i poślizg, zwiększa przyczepność. Jest dość przejrzysty, rozjaśnia nieco kolory i dodaje im intensywności. Jest dobrym rozwiązaniem do ciemniejszej karnacji.
PEG-10 Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer - polimery krzyżowe dimetikonu PEG-10 i dimetikonu winylu - substancja regulująca lepkość kosmetyku, stabilizator
Cetyl PEG/PPG-10/Dimethicone - cetyl peg/ppg-10/dimetikon - polimer silikonu, glikolu propylenowego i polietylenowego, środek kondycjonujący, surfaktant (obniża napięcie powierzchniowe), emulgator
CI 77492 - uwodniony tlenek żelaza - ochra żółta - żółty pigment
Sodium Citrate - cytrynian sodu - kompleksuje jony metali, przez co zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność, ponadto jest regulatorem pH jako pochodna kwasu cytrynowego - buforuje roztwór
Methylparaben - metylparaben - konserwant
Chlorphenesin  - chlorofenezyna - konserwant, środek antybakteryjny
Butylparaben - butylparaben - składnik kompozycji zapachowych, konserwant
CI 77491 - tlenek żelaza - żółcień żelazowa, pigment
CI 77499 - tlenek żelazowo-żelazawy - czerń żelazowa - czarny pigment
Fragrance - kompozycja zapachowa
Cyclomethicone - cyklometikon - silikon, substancja filmotwórcza, emolient
Triethoxycaprylylsilane - trietoksykaprylilosilan - pochodzi z grupy chemicznej silanów, czyli związków krzemu, substancja wpływająca na zmniejszanie widoczności zmarszczek i porów skóry, spoiwo
Disodium EDTA - disodium EDTA - środek pochodzenia syntetycznego, stosowany głównie jako stabilizator zapobiegający zmianie zapachu, konsystencji i wyglądu produktu.
PEG-60 Hydrogenated Castor Oil - pochodna glikolu polietylenowego i uwodornionego oleju rycynowego - substancja powierzchniowo czynna -s ubstancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów, emulgator - składnik umożliwiający powstanie emulsji, poprawia konsystencję, pełni rolę solubilizatora, który umożliwia wprowadzenie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe
Ethyl Menthane Carboxamide - karboksyamid mentanoetylu - składnik kompozycji zapachowych
Butylene Glycol - glikol butylenowy - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący skórę, rozpuszczalnik, związek obniżający lepkość, humektant (substancja higroskopijna - pochłaniająca wodę)
Glycerin - gliceryna - składnik kompozycji zapachowych, środek kondycjonujący, odżywiający włosy, humektant - środek zatrzymujący wodę, higroskopijny, obniża lepkość, rozpuszczalnik, składnik kondycjonujący skórę. Gliceryna używana jest jako substancja nawilżająca i wygładzająca - ma właściwości higroskopijne czyli przyciąga cząsteczki wody z otoczenia i w kremie gromadzi je na powierzchni skóry.
Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate - mieszanina estrów glikolu butylenowego z kwasami kaprynowym i kaprylowym - emolient, substancja kondycjonująca, nawilżająca i natłuszczająca skórę
Hexyl Laurate - laurynian heksylu - środek kondycjonujący skórę, emolient, rozpuszczalnik, modyfikator lepkości
Sodium Hyaluronate - hialuronian sodu - humektant, środek kondycjonujący, odżywiający
Polyglyceryl-4 Isostearate - izostearynian poliglicerylu-4 - emolient i substancja sprzyjająca tworzeniu emulsji, kondycjonująca skórę
Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract - ekstrakt z owoców papai - główną substancją aktywną jest papaina - zmiękcza ona i usuwa obumarłe warstwy naskórka nie naruszając zdrowej skóry. Miąższ owoców papai jest bogaty w beata-karoten oraz witaminę C, a także potas, wapń, żelazo, magnez oraz karotenoidy i flawonoidy. Ekstrakt z papaji działa łagodząco, pomagając w regeneracji podrażnionej skóry. Ekstrakt łączy zalety delikatnie złuszczającego, oczyszczającego i rozjaśniającego działania papainy z odżywczymi, nawilżającym i ujędrniającym działaniem cukrów, witamin i minerałów w nim zawartych. Ekstrakt z papaji ma także działanie nawilżające włosy i oraz chroni je przed wysuszeniem.
Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Bark/Leaf/Twig Extract - ekstrakt z kory, liści, gałązek oczaru wirginijskiego - ekstrakt posiada właściwości ściągające, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Pomaga zapobiegać zakażeniom przez gronkowiec, w tym niebezpieczny gronkowiec złocisty. Stanowi niezwykle skuteczny środek na problemy skórne, w tym uporczywy trądzik. 
Aloe Barbadensis Leaf Juice - sok z liści aloesu zwyczajnego - najbogatsza w lecznicze składniki odmiana aloesu, łagodzi skórę suchą i chroni przed uszkodzeniami, ma bogate właściwości odżywcze, zmiękczające skórę, ma właściwości chłodzące. Pozostawia skórę gładką i uspokojoną. Jest bardzo łagodny i może być stosowany do skóry wrażliwej, a także normalnej i tłustej, ponieważ jest lekki i nie ma właściwości komedogennych. Łagodzi podrażnienia posłoneczne.
Prunus Persica (Peach) Fruit Extract - ekstrakt z owoców brzoskwini - zawiera wiele wartościowych substancji aktywnych: kwasy owocowe, cukry, wielocukry, witaminy A, B1, B2, PP, sole mineralne. Ekstrakt z brzoskwini wykazuje działanie odżywcze i nawilżające, ponadto ściąga i zamyka rozszerzone pory skóry, oczyszcza i odświeża cerę, odmładza i regeneruje naskórek. 
Citric Acid - kwas cytrynowy - substancja należy do alfahydroksykwasów (AHA) wykazuje działanie keratolityczne, czyli złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. W tym przypadku pełni rolę sekwestranta, czyli substancji, która kompeksuje jony metali, dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność. Regulator pH.

Skład: Water, Phenyl Trimethicone, Titanium Dioxide, Cyclopentasiloxane, Alcohol Denat., Ethylhexyl Methoxycinnamate, 4-Methylbenzylidene Camphor, Talc, PEG-10 Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, CI 77492, Sodium Citrate, Methylparaben, Chlorphenesin, Butylparaben, CI 77491, C I 77499, Fragrance, Cyclomethicone, Triethoxycaprylylsilane, Disodium EDTA, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Ethyl Menthane Carboxamide, Butylene Glycol, Glycerin, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Hexyl Laurate, Sodium Hyaluronate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Bark/Leaf/Twig Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract, Citric Acid



13 komentarzy:

  1. Niestety BB kremy nie są dla mnie, ja potrzebuję czegoś z lepszym kryciem. No ale chociaż mogę trochę zaoszczędzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm a mi ostatnio przeszla kompletnie BB kremowa mania. Uzywam to co mam (a mam zapasy na conajmniej 3 lata ;)), nowych nie dokupuje. Znow mnie wzielo za to na normalne podklady :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę że słabe krycie nie będzie mi przeszkadzać, a zniknięcie suchych skórek jeszcze lepiej !
    Coś wprost idealnego do mojej suchej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Sue - ten akurat słabo kryje, ale na przykład Missha PC całkiem nieźle :D

    @Urban Warrior - Urbi to Ty z Maus mnie zaraziłyście, więc mam nadzieję, że też wkrótce mi przejdzie :D i zapasy też mam nieliche...

    @Aisha - ja się w nim zakochałam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi jeszcze nie przeszło, a też mam nie mały zapas Urbi =]

    Hmm i kolejny BB na mojej liście do wypróbowania. =]

    I te kropelki wody mnie ciekawią ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chcę wypróbować jakiś krem BB a ten jest bardzo interesujący. Tylko tak jak mówiłaś cena trochę odstrasza ale mam nadzieję że niedługo będzie mój. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie zaciekawił tekst o kremach nawilżających-jeżeli nie one na zimę, to jakie? Bo generalnie ja używam cały czas tego samego-czy zima, czy lato... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten opis brzmi kusząco i zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Pinki - kremów nawilżających nie powinno się stosować zimą, ponieważ zawierają one w składzie dużo wody - i wyobraź sobie sytuację - nakładasz krem, zawarta w nim woda wnika do płytkich warstw skóry, a Ty wychodzisz na dwór na temperaturę poniżej zera - co się wtedy dzieje z wodą? a no zamarza! a kiedy zamarza to - primo - wychładza skórę, a w niskiej temperaturze procesy metaboliczne nie zachodzą odpowiednio szybko, secundo - zwiększa objętość, a tym samym "rozsadza" struktury (komórki, przestrzeń międzykomórkową) w których się zakumulowała :) Mam nadzieję, że w miarę obrazowo to wytłumaczyłam :)

    @Karolina, Asian Store - nie miałaś litości nad moim, już niebawem studenckim, portfelem wysyłając mi próbkę tego kremu... ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! Zapraszam ponownie! :)

Jeżeli nurtuje Cię jakiś problem, w poście nie ma na niego odpowiedzi, a ja nie odpowiedziałam w komentarzu - napisz do mnie na maila - znajdziesz go w zakładce "Współpraca" - postaram się w miarę możliwości pomóc :).